INNE - FORUM

Myspace - pomyslowa rzecz, czy gowno?

20 maja 2006

Jak Wam sie wydaje. Wg mnie to swietna sprawa, ale pewnie ktos mysli inaczej. Mowie glownie o myspace w kontekscie profili dla zespolow a nie dla nastolatek szukajacych milosci.

marian
  • –czy ty masz swój profil na MySpace?, 31/8/2007 Profile reckowiczów, aaawwww... Ileż mają niezalowych znajomych, aaawwww....
    a (31 sierpnia 2007)
  • `|` |-| /\ |\| |< S |= O R `|` |-| |# /\ |) |)
    :P (31 sierpnia 2007)
  • http://www.myspace.com/tomekw asko http://www.myspace.com/tygrysia_maska Pawel Nowotarski http://www.myspace.com/mateusz_wojcicki http://www.myspace.com/thehoffjr - Lukasz Konatowicz Add Us!
    czy ty masz swój profil na MySpace? (31 sierpnia 2007)
  • http://myspace.com/scianka Zajebiście pomysłowa rzecz. –-, 17/6/2006 12:36 nooo, dobrze że ścianka ma swój profil bo inaczej myspace byłby do dupy.
    rysiek z klanu (31 sierpnia 2007)
  • myspace jak najbardziej popieram:)
    szafi (31 sierpnia 2007)
  • jeśli będzie sie w przyszłości mówić o erze przed i po majspejsowej to żałuje, że przyszło mi żyć w czasach pomajspejsowych
    radek (30 sierpnia 2007)
  • komentarze mozesz wylaczyc, usunac. Ktos napsial,ze MYSPACE to twor genialny i w pelni sie zgadzam. i rzeczywiscie, mozna powiedziec, ze czas smuzyki mozna podzielic na przedmyspacowy i po, sam fakt,ze zespoly przenosza sie z oficjalnych witryn na myspace,juz o czyms swiadczy. niektore sa oczywiscie zjebane przez ilosc materialu na nich i reklamy, widac z reszta po nich kto jest nastawiony na komerche.wiwat korn. pzdr
    Plnz (30 sierpnia 2007)
  • dla mnie to gówno. tzn zespołowe to jeszcze rozumiem ale dla lansu to tylko sie załamać jak ktoś używa i tylko se wkleja fotki i pisze komenty rzyg!
    radek (30 sierpnia 2007)
  • >po co się pchać na MySpace newslettery od zespołów. mi to służy tylko do tego.
    Low (24 sierpnia 2007)
  • –a psik!, 24/8/2007 10:41 jak chcesz oglądać zdjęcia idź na wystawę albo kup sobie Playboya
    stary pryk (24 sierpnia 2007)
  • >jeśli chodzi o słuchanie muzyki, szukanie zespołów, (...) to istne cudo... haha, na bank, o wiele przyjaźniejszy w użytkowaniu i efektywniejszy jest last.fm. wyciąłem powyżej fragment o promocji, bo tu akurat myspace jest lepszy.
    dabljudablju (24 sierpnia 2007)
  • >po co się pchać na MySpace prosta opcja - żeby oglądać zdjęcia.
    a psik! (24 sierpnia 2007)
  • Najlepsze są konta dobrze bawiących się chłopaków i dziewczyn, który jako zdjęcie główne wrzucają swoją facjatę, niżej opisują zainteresowania (General, Music, Film, Literature itd. - im mniej znane tym lepiej), w Pics wrzucają swoje foty z wakacji, a w zakładce OPIS deklarują jacy są wspaniali, jakich to pięknych rzeczy nie słuchają, nie oglądają. Egzaltowana wersja serwisów randkowych, które osoby mające konta osobiste na MySpace paradoksalnie wyśmiewają. Dopóki nie tworzysz muzyki, fotografii, literatury, filmów, nie prowadzisz organizacji społecznej (itd.) po co się pchać na MySpace - świetne narzędzie promocji? ZOBACZCIE JAKI JESTEM WSPANIAŁY?
    Joker (24 sierpnia 2007)
  • ta, istne cudo. szczególnie jak 2 razy w tygodniu zgłasza się do ciebie jakiś zespół z dupy byś go dodał do siebie do frendzów. niektóre nawet po 3 razy. majspejs pod tym względem też stał się już po prostu puste. –Low, 23/8/2007 16:40 ja nie dostaje, chyba ze dwa dostałem może takie zaproszenia, od plastic i czegoś tam, ale nie przyjąłem; komentarzy jednak nigdzie nie pisze, nikogo nie dodaje itd. we friendach tylko znajomi, a konta używam zeby obrazkow poogladac ;) do sluchania nie trzeba przeciez się logować... nie odczuwam problemów zadnych :)
    plejeru (24 sierpnia 2007)
  • ta, dzieciaki bawia sie dobrze. a te zaproszenia od zespolow ponoc mozna gdzies wylaczyc, ale zawsze mozna przyjac i napisac komentarz szczery.
    em c (24 sierpnia 2007)
  • powinni bitrate zmienic, nie wiem na jaki oni wszystko konwertuja ale zdecydowanie zbyt maly.
    em c (24 sierpnia 2007)
  • Nigdy w życiu nie byłem na tej stronie. Poważnie. Nie wiem, o co się rozchodzi.
    PKS (24 sierpnia 2007)
  • >jeśli chodzi o słuchanie muzyki, szukanie zespołów, promocję itd. to istne cudo... ta, istne cudo. szczególnie jak 2 razy w tygodniu zgłasza się do ciebie jakiś zespół z dupy byś go dodał do siebie do frendzów. niektóre nawet po 3 razy. majspejs pod tym względem też stał się już po prostu puste.
    Low (23 sierpnia 2007)
  • jeśli chodzi o słuchanie muzyki, szukanie zespołów, promocję itd. to istne cudo... jeśli chodzi o poprawność kodu (strach zaglądać), śmietnik (css ładowany w połowie strony? wtf?) i brak szarych komórek współużytkowników (komcianie zamiast rozmów i tony gówna na profilach) to powinni to zalać betonem i zajrzeć za 50 lat czy już jest spokój... no ale to chyba nie ma po co pytać, bo wiadomo...
    plejeru (23 sierpnia 2007)
  • chyba wieksze niz pirackie mp3.
    f4 (23 sierpnia 2007)
  • >>>i zamiast pogadać i się poznać to taka dwojka napierdala sobie komentsy... ehh... to generalnie jest przkleństwo internetu.
    f4 (23 sierpnia 2007)
  • Nie-aż-tak-pomysłowa rzecz, a wykonanie moim zdaniem tragiczne. Na swój profil w Myspace można wrzucić praktycznie wszystko, od muzyki (to wiadomo) przez zdjęcia, filmiki i wszystko, co się tylko chce. Sprawia to, że strona praktycznie zawsze ładuje się absurdalnie długo. Na dodatek nawet jeśli ktoś jest normalny i potrafi stworzyć swój profil bez ładowania na niego tony muzyki, filmików i innych takich, to szybko pojawi mu się na profilu z 50 komentarzy, z czego wszystkie pojawią się na stronie (i to chyba największy absurd tej strony). Obok każdego komentarza oczywiście zdjęcie. Nie, nie na mój internet i nie na moje nerwy ta strona :)
    Twój Stary (23 sierpnia 2007)
  • Kurde - pomysłowa rzecz, która wprowadza masę gówna - że laski zamiast siedzieć na dworze to napierdalają makijaże i trzaskają sobie foty na których albo nie widać fejsa, albo jesst on mocno zretuszowany... a jak już je poznajesz to pytają się o twojego majspejsa i zamiast pogadać i się poznać to taka dwojka napierdala sobie komentsy... ehh...
    mateusz w (23 sierpnia 2007)
  • fajne
    gówno (23 sierpnia 2007)
  • pytanie się o wszystko: "czy fajne czy gówno"? - fajne czy gówno?
    juhu (23 sierpnia 2007)
  • jeśli chodzi o tapetę to weź pod uwagę to że jeżeli na twoim komputerze będzie równo i ładnie to u kogoś innego kto ma większy/mniejszy ekran albo rozdzielczość może nie być już tak fajnie
    tygrysia maska (23 sierpnia 2007)
  • najprościej byłoby ściągnąć gotową tapetę, idealnie pasującą, i ją sobie do woli edytować, co nie? więc może jakiś link do takowej?
    znów ja (23 sierpnia 2007)
  • błagam. jakie powinny być wymiary tapety, by po załadowaniu ani mi się fragmenty jej nie powtarzały (gdy wezmę opcję 'sąsiadująco'), ani nie było tła (gdy wezmę 'ustaw centralnie'). pierdolnę sobie zaraz w łeb przez tego jebanego majspejsa, a muszę to dziś zrobić. reasumując, proszę o wymiar (liczba) x (liczba) - tapeta do majspejsa. postawię kurwa kilka piw albo wódkę za prawidłową podpowiedź. nie jest to na pewno windowsowskie 800 x 600. owszem, szerokość być może tak, ale (tak na moją logikę) z tych 800 trzeba odjąć coś na te rzeczy, które są na górze. pomocy.
    desperat (23 sierpnia 2007)
  • http://myspace.com/sciankaZajebiście pomysłowa rzecz.
    - (17 czerwca 2006)
  • właśnie, myspace jest super
    ann (9 czerwca 2006)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)