INNE - FORUM
czego sluchacie jak macie classic dola?
19 maja 2006tak, to jest z serii "z pamietnika 15-letniej/letniego...".
dopadlo mnie dzis, kurwa, tak, ze to slowo na "k" ma tu swoje emocjonalne uzasadnienie, wiec sie go nie wstydze.
zamienmy przejsciowa niewydolnosc dobrego samopoczucia w kwestie po czesci muzyczna.
wiec lepiej zapodac sobie ot na przyklad "marble index" nico czy wreszcie "tilt" walkera - zeby sie utwierdzic w swoim stanie i przejrzec w muzyce, czy raczej jakichs oczywistych Beach Boysow albo inne reggae??? lecac po skrajnosciach, rzecz jasna.
ps. aha, jak juz bylo, to niech ktos mnie, prosze, przeklei, bo nie mam sily.
-
Psychologa, a jak nie mam na niego pieniędzy, a nie mam, to (od dziś) Built to Spill.
Aligatorzyć (27 maja 2006) -
zwykle to bylo cos jeszcze bardziej dolujacego, ale ostatnio wyprobowalem niezniszczalnego Polovirusa - wyciaga z dolka, bo przy tej plycie nie sposob sie nie usmiac.
crip (26 maja 2006) -
no przy "oye mi canto" bym sie mocno skonfundowal.
yeahnot (26 maja 2006) -
na smutki to raczej coś niesmutnego...ostatnio Madonna "Sorry" , Moloko, Pj Harvey ("Stories from..."), Gloria Estefan "Oye Mi Canto"- szczególnie polecam...
Cia (26 maja 2006) -
joy division - unknown pleasures. owijam sobie szyję kablem od suszarki i czekam aż mi przejdzie...
Piwobymwypił (26 maja 2006) -
doves lost souls
Permanent (25 maja 2006) -
otoz to, nie Borys, ale chyba o to chodzi.(ps. a moze ja to kupie?)
yeahnot (23 maja 2006) -
http://www.porcys.com/Brudnopis.aspx?id=109
nie Borys, ale chyba o to chodzi (23 maja 2006) -
"wiec moze cos blizszego doła jednak, "muzyka depresyjna" "–borys d, 23/5/2006 8:29 Borys, Ty oceniales niedawno w formie skroconej (tzn. nie pelnej recenzji) jakies okrutne smuty, plyte "az za bardzo depresyjna", czy jakos tak (sorry za przeinaczenia sladow oceny). co to bylo? (link/tytul). moze bedzie a w sam raz.
yeahnot (23 maja 2006) -
cat power, ryan adams, k.hersh i np microphones
mar (23 maja 2006) -
cat power, ryan adams, k.hersh i np microphones
mar (23 maja 2006) -
muzyka depresyjna...to do głowy przychodzą mi dni wiatru i uwaga! jedzie tramwaj. ale wiem, że to chyba oczywiste (pro)pozycje
c. (23 maja 2006) -
jeżeli się mylę, to się cieszę. (swoją drogą pisaliście gdzieś na porcysie o trzetrzelewskiej? jeśli tak to proszę wskazać miejsce). jeżeli informacja o tej pani nie miała się znaleźć w tym wątku to sorry. zaraz obadam ten wątek co mi podałeś .pzdr
camel (23 maja 2006) -
>choć to raczej nie porcysowe klimatyyou are so, sooo wrong, dudeodnoszę jednak wrażenie, że zaczyna się powielanie tego wątku:http://www.porcys.com/Forum.aspx?id=621wiec moze cos blizszego doła jednak, "muzyka depresyjna"
borys d (23 maja 2006) -
Camel - OMG - dosyć tych prowokacji! lol
425 ml (23 maja 2006) -
choć to raczej nie porcysowe klimaty...a szkoda :/
c. (22 maja 2006) -
taką panią jak Basia Trzetrzelewska znacie? mi to pomaga na doła...może komuś też pomoże:>
camel (22 maja 2006) -
Tak sie zastanawiam czy nie dorzucic "Satanic panic in the attic", ale a nuz ktos na dole siegnie po te plyte po raz pierwszy, a to moze skutkowac lekkim zdezorientowaniem, co nie pozwoli wyjsc z dola a jedynie go poglebi. Zatem proponuje hajlajt Of Montreal na faze postdolowa, taki lekki smutek, ale polaczony z nadzieja i checia poprawy :)
d_nac (22 maja 2006) -
ill communication!
Low (22 maja 2006) -
Na doła najlepsze jest Pretty girls make graves.Szczególnie "Good health" pół godziny totalnie rozbrajającej energii i nieskrępowanej radości z grania wyciągnie z każdego doła
mailman (22 maja 2006) -
lordi!
tabun (22 maja 2006) -
avalanches?
mt (22 maja 2006) -
sublime cadaveric decomposition - II
asdf (22 maja 2006) -
Lista 20 najbardziej podnoszących na duchu piosenek przygotowana przez BBC dwa lata temu:1. The Smiths - "I Know It's Over" 2. Bowling For Soup - "Girl All The Bad Guys Want" 3. R.E.M. - "Everybody Hurts" 4. The Cure - "Pictures of You" 5. Radiohead - "Fake Plastic Trees" 6. Joy Division - "Love Will Tear Us Apart" 7. Pink Floyd - "Comfortably Numb" 8. Kate Bush & Peter Gabriel - "Don't Give Up" 9. Blur - "This Is A Low" 10. The Beatles - "Good Day Sunshine" 11. Red Hot Chili Peppers - "Under The Bridge" 12. Tori Amos - "China" 13. Portishead - "Glory Box" 14. Al Green - "Tired of Being Alone" 15. Mercury Rev - "The Dark Is Rising" 16. Lou Reed - "Pale Blue Eyes" 17. Spiritualized - "Stop Your Crying" 18. The Darkness - "I Believe In A Thing Called Love" 19. Faithless - "Insomnia" 20. The Polyphonic Spree - "Light And Day"taka ciekawostka.Osobiście na poprawę humoru polecam Pixies
S. (22 maja 2006) -
Xiu Xiu
Misiel (21 maja 2006) -
joy division (closer)the cure (disintegration)swans (children of god)interpol (turn on the bright lights)nick cave (from her to eternity)wbrew pozorom te MEGAdołujace płyty wyzwalaja we mnie pozytywną energię. no bo jak tu być zdołowanym przy TAKICH emocjonalnych katastrofach?
Onion Tears (21 maja 2006) -
Mogwaijak pielęgnacja dołka to 'take me somewhere nice', jak wyciąganie z owego to '2 rights make 1 wrong'
dżdżawka (20 maja 2006) -
junior senior ok, ładnie idzie. ale lubie DCD lub jakieś śmiecie. rege napewno nie. nawet jak mam super chumor. ta muzyka mnie cholernie dołuje, i nie lubiej je przez to jak słysze marleya niedobrze zaczyna mi sie robić. na dołą napewno nie rege.
pentlik (20 maja 2006) -
ja jak mam doła to go pielęgnuję. można wtedy dojść do inspirujących refleksji. a na pielegnacje Sigur Ros, albo Joy Division. a na bycie wkurwionym Blackouts LSF i lepiej nie podchodzić.
ryba (20 maja 2006) -
karen > ano niestety...
camel (20 maja 2006)