INNE - FORUM

Summer Of Music Festival w Warszawie//co wy na to?

19 maja 2006

http://muzyka.onet.pl/0,1325000,newsy.html

W dniach 9 -10 września, na warszawskim torze wyścigów konnych na Służewcu, odbędzie się impreza "Summer Of Music Festival". Swój udział potwierdzili już Pet Shop Boys, Ian Brown, Peaches i Stereo MC's.

Co wy na to???

Borg
  • nawiązując do pytania Borysa:no dla mnie ich set był absolutem --> byłem lekko wcięty, ale bez przesady. mieli zacząć o 22, a była 2 godzinna obsuwa, nie pamiętam aby gdziekolwiek tak oczekiwano na ropoczęcie i gdy już jakieś chujowe techno wybrzmiewało, światła zgasły pojawili się. cały namiot oszałał. po jakimś krótkim intro plecieli z human after all i ten motywik na żywca przy nagłośnieniu takim, że nic się nie słyszy nastepnego dnia po prostu masakruje. dalej były kapitalnie zmiksowane najlepsze fragementy 3 płyt, gdzieś w środku był kapitlany miks around the world i harder, better, faster, stronger z jakiś mistrzowskim hookiem, że odleciałem po prostu. dzień po byłem na fatboy slimie i dziadek wymiękł, nie wiem jakby porównać jeffa buckleya do starsailor.
    szafi (14 grudnia 2006)
  • etam, wg mnie czymś tam kręcili.a co do recki uważam, że powinna być jakaś waloryzacja, że discovery stało się już klasyczne i że to jest 10.0. amen.
    szafi (14 grudnia 2006)
  • a poza tym co jest ekscytujacego w ogladaniu dwuch kolesi w kaskach motocyklowych niemrawo kiwajacych sie przez 2 godziny? chuj wie co w tym czasie robili- moze maile wysylali albo siedzieli na gadu...?
    smalec (12 grudnia 2006)
  • przeczytalem borys twoja recenzje discovery i o ile nie zmieniles zdania to set na summer moglby ci sie podobac. mega kicz, blichtr i pigulowa extaza (za ktora, w przeciwienstwie do mnie, dostrzeglbys inteligentna kpine i mariaz z popkultura). dla mnie z daft punk bylo podobnie jak z matrixem :)- po obejrzeniu 30 sek. drugiej czesci zaczalem miec watpliwosci czy aby nie nadinterpretowalem zjawiska, przeciez taki gniot nie mogl wyjsc spod reki wizjonerow!twoja recenzja powinna odnosic sie do homework. discovery bylo swiadomym komercyjnym i co najgorsze wcale nie przewrotnym krokiem w strone masowego odbiorcy. a set? lubisz wrazenia spod znaku żąmichelżar- idz na mega show daft punk!
    smalec (12 grudnia 2006)
  • ja widziałem daft punk w tym roku, ale nie w polsce i to było to. nie miałem pojęcia, że ten skład stał się dla mnie taki ważny, dopóki nie wbili mi tego na żywca. od euforii po łzy. nie byłem nigdy na lepszym gigu.
    szafi (12 grudnia 2006)
  • ej to jak to jest z tym Daft Punk livektos widzial jeszcze?bo ja rowniez slyszalem od znajomego relację że na Summer nic się nie działo - muzyka z komputera, dwa roboty stoją i zero emocjia Pitchfork w podsumowaniu roku newsów pisze:"Daft Punk played Coachella. No, scratch that. Daft Punk transformed, transcended, transported, and all around PWNED Coachella. We still get a bit teary-eyed when we think about it."i:"The exception to the headliner rule, and probably to anything said above, was Daft Punk's mindblowing appearance. Not to get hyperbolic, but people were crying at two French robots. Yes, chemicals may have played a part, but Bangalter and Homem-Christo deserve much of the credit for creating a relentless, dynamic live show based around two dudes standing in front of equipment. A towering LED pyramid; dizzying light show; hilariously choreographed camera movements for the screenwatchers; and, of course, an exhausting selection from their catalogue, sequenced on a seemingly impossible upward trajectory for a solid hour. Heart-attack shit. And for all those who argued Human After All's worthlessness: You were wrong."to jak, prawda leży po środku, jest to kwestia indywidualnych preferencji czy też ktoś tu się kompletnie mija z ofertą panów Francuzów?
    borys d (12 grudnia 2006)
  • smalec padalec
    qw (18 września 2006)
  • rece opadaja- daft punk zajebiste??!! taki syf to tylko w manieczkach! nie,no, kal chyba zapchal wam uszy. mowie o secie na summer. homework bylo rewelacyjne. discovery gowniane (nikt mnie nie przekona ze nie), ale set??? ...ech szkoda gadac, sie wkurwilem :)
    smalec (18 września 2006)
  • Dla mnie było parę fajnych performansów:1. Daft Punk - absolutnie genialne, chyba najlepszy show jaki widziałem od czasów trasy Pop Mart U2. Bezkonurencyjni i reszta ekip do pięt im nie dorasta, jeżeli chodzi o zrozumienie na czym polega granie na dużych festiwalach.2. Peaches - bardzo spoko występ, żywiołowo i efektownie do bólu:) moim zdaniem fajniej jakby się nazywali The Dildos:)3. Mercury Rev - prawdziwa sztuka nic dodać nic ująć... szkoda, że polscy wykonawcy nawet myślami nie są w stanie zbliżyc się do ich poziomu... chciaż ich akurat widze bardziej w kameralnym klubie...Z polskich bandów podobał mi się Farel Gott i Mitch & Mitch. CKOD jakoś nie zachwycili, mimo, że ich lubię. Reszta to totalne nieporozumienie, np. Makowiecki Band i Komety - brzmieli: pierwsi jak disco-polowa załoga, natomiast drudzy jak jakiś nachlany tanim winem punkowy zespół z Jarocina Anno Domini 1986:)
    La Sabre (18 września 2006)
  • >Dick4Dick - niby fajnie a jednak chujowochyba wymyśliłeś im hasło reklamowe
    poffeł (13 września 2006)
  • gdzies przeczytalem, ze organizatorzy rzucili pod koniec jakas pule darmowych biletow zal mi tych wszystkich ktorzy wybulili 249
    krzych (13 września 2006)
  • nie fikac, brown porzadzil. brown, peaches, afro, stereo.
    ovomaltine (13 września 2006)
  • Zazdrosze! Brałam udzial w dwóch konkursach i w żadnych mnie nie wylosowali, a podobno bilety w sobote chodziły po 25 zł.. no, ale to chyba ploty były.
    małgosia (11 września 2006)
  • czy drugi numer to było "You're My Queen"? bodajże dwa kawałki były z "Secret Migration" plus cover Dylana (chyba, bo w totalnie innej wersji). powtarzam to od wczoraj już 10 raz, ale "coś demonicznego jest w tym zespole na scenie. Mogliby wystąpić jako kapela np. w Twin Peaks". motyw z okładkami klasycznych na początku - no nie wiem, mam mieszane uczucia co do takich erupcji hipsterskiej fantazji (you know, Komeda, Replacements & Brian Eno a jako podkład Cocteau Twins). zaraz, ostatnio kto był tu zjeżdżany za coś podobnego?? Mercury Rev na szczęście wolno taką snoberką pojechać. Choc jak potem zapytałem się o to Jasona (spotkałem go w Strefie Konsumpcji), on z rozbrajającą szczerością odpowiedział "no, wiesz tym się inspirujemy: płyty, literatura piękna, sztuka...". wery wery interesting aj mast sej. ale można odpowiedź potraktować jako klasyczne spławienie (Donahue koncentrował się na swoich frytkach, jakby kogoś interesowało, co jadł). ale autograf dostałem. zapowiedział też, że w listopadzie wychodzi wydawnictwo z b-sajdami, outtake'ami itd., nagrywa muzykę do francuskiego filmu (??) oraz przyznał, że najgorsza publika dla której grał to jak supportowali Oasis 4 lata temu (czułem się jak na meczu soccera - tak powiedział). podsumowując, MVP dla Mercyru Rev za koncert festiwalu. drugiego dnia poza tym świetne Komety ("jeszcze raz zobaczyć światła miasta/jeszcze raz usłyszeć Pet Shop Boys"). pierwszego Peaches i Daft Punk - czyli standardowo. chyba ze ktoś po raz 10 na Mitchach, Pogodno albo Afro Kolektywie doznał tak jak ja na Kometach. ciekawostka: organizatorzy podobno spodziewali sie frekwencji wyższej... 10 razy.
    PK (11 września 2006)
  • mercury wytmietli po calosci. idealne swiatla, genialne naglosnienie, wokal na poziomie płytowym, i "image" zajebisty. gdyby nie dwa - trzy slabsze numery (np drugi zupelnie niepotrzebny)to bylby koncert w rejonach 9.
    szatow (11 września 2006)
  • Makowiecki masakra
    makos (11 września 2006)
  • a skąd, było to samo co dzień wcześniej o ile nie gorzej. Trzy tygi temu byłem na Daft Punku w Belgii przy 30tyś ludzi i niezły musieli mieć obraz Polski przy 3 tysiach, zwłaszcza grając tak wykurwiste koncerty...Brown poracha przez fałszMercury zadziwiająco energicznie i ostro, Donahue był na fecie na 100%Pet Shop Boys - gejowska parada kowbojów w cekinach, żenadneKomety - jak zwykle gitCKOD, Farell Gott, Makowiecki - dramatPeaches rozpierduchaMitch & Mitch rewelacjaDick4Dick - niby fajnie a jednak chujowoStereo Mcs - fajowo ale nie na tą godzinę (18;00)Maximo - o dziwo całkiem nieźle generalnie organizacyjnie, frekwencyjnie i klimatycznie Polska tragedia i wstyd jak fix przy takiej ilości ldzi, zwłaszcza, że 1/3 wlazła tam za friko na prasówki
    kara (11 września 2006)
  • chociaż publika dopisała 2giego dnia?
    wakacje u rzeźnika (11 września 2006)
  • hehe..a widzieliście dzisiaj Iana Browna? takiej żenady to już dawno nie widziałem.poziom słabej kapeli z domu kultury w Taplarach. Mercury Rev ..bardzo fajny konczerto,no i Amp Fiddler..bardzo cacy. Załapałem końcówkę Komet..bez porywów ,ale wporządku...Pet Shop Boyzzzz już nie miałem siły oglądać..ktoś coś widział innego? No i kurde..o co chodzi z tym Brownem?..był na brownie czy jak..może chory? ale to musiałby się rozchorować z całą kapelą bo żenada..no i nie wiem wkońcu czy nie opluł kogoś z publiczności?..jakiś taki syf.
    Krist (11 września 2006)
  • daft punk bylo zajebiste!jak to tu sie mowi doznalem :-)
    bulka z maslem (10 września 2006)
  • ogoliła
    SH (10 września 2006)
  • a Piczys się ogoliła pod pachami?
    cobain do zbierania kur (10 września 2006)
  • nudnawo i festyniarsko?wspolczuje ci bh
    krzych (10 września 2006)
  • Welcome again.I'd saw the Summer0fMusic.pl site. You've got so many interesting festivals and bands in Poland. What a pity, that I can't understand a word of the discussion, so we can rejoice together. Oh, what a beatifull country! Well, maybe the roads and architecture are... on a medium level, but the music scene is great. What the guy called Borys D had just written above? The band called Muchy are gays? Or maybe he is a gay? What a liberal, tolerant country. I thought that lands in Central Europe, like Poland and Ukraine are xenophobic and fusty, but what we have here? Leader of the music band Muchy is writing forthrightly about his sexual preferences. And there are three guys/gays in the band! Half of that - that's a cool indie-song. A litlle bit like Maximo park and Rapture. New wave bass and flying guitar. Maybe some gigs in Warsaw in the nearest future? Greetings.
    Englishman in Warsaw (10 września 2006)
  • nudnawo i festyniarsko.
    bh (10 września 2006)
  • a jak daft punk?
    tomek wasko (10 września 2006)
  • moje odczucia po pierwszym dniu- ckod, farell gott, maximo park-wiocha. najlepsze koncerty z soboty to Mitch & Mitch i Peaches. No i jeszzce jedno...było tak na oko..z 2 tysiące wg mnie..i to na gwiazdach, czyli na maximo parku( totalna kupa), i daft punk.aa..no i wszędobylski smrodek rodem ze stajni, czyli po prostu gówniany klimat. Byłęm od samego początku i tak: na farell got było ok 40 widzów, z czego te 40 siedziało na trawce, podczas konwulsji frontmana i błągań o powstanie. CKOD zgromadziło na początku aż60 z górką..kończąc podwojeniem tego wyniku. Widok żałosny. Potem widziałęm najlepszy koncert tego dnia czyli Mithc & Mitch...genialne, pełne błyskotliwego humory i niesamowite muzycznie....cudownie, po czym nudziarze z maximo park..potem peaches, która przyjechała z zespołem..m in. z Samanthą Malooney (laska która gra z Eagles od Death Metal)..nieźle młóciła w te bębenki. Niezłę show..z jeżdzeniem na rowerku na scenie, rozbieraniem,przebieraniem, z dmuchanązabawką kształtu....męskiego organu ;)...ogólnie show-fajnie. Potem daft punk..i więcej jużnie wytrzymałem. Myślę że to będzie pierwszy i ostatni summer of music, bo przy takich nakłądach-a było to zorganizowane wyśmienicie- zysk musiał być mizerny..
    Krist (10 września 2006)
  • warto jedynie jechac na Iana Browna,poza tym nic pociagajacego
    princess (18 sierpnia 2006)
  • sobota: 9 września 2006 wystąpiąIndios BravosCool Kids of DeathAfro KolektywMitch & MitchDick4DickBoogie Mafia: Bert & HarperBeats Friendly: Novika & LexusFamily Groove: Mario & Jazzmix D'Art / EK Crew+ Zwycięzca Konkursu "Zagraj na Aktivnej Scenie" niedziela: 10 września 2006 wystąpiąPogodnoMakowiecki BandOszibarakKometyMiloopaBauagan MistrzówNiewinni Czarodzieje: Envee & Maceo WyroSoul Service: Cpt. Sparky & Papa Zura+ Zwycięzca Konkursu "Zagraj na Aktivnej Scenie"
    Polscy artyści na festiwalu Tak Tak Summer of Music (17 sierpnia 2006)
  • byłem na daft punku w stratford i było przefantastycznie! swiatowa czołówka muzyki elektronicznej, fatoboy slim powien wracać do piaskownicy przy nich!
    szafi (8 sierpnia 2006)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)