INNE - FORUM

The Eraser - album Yorke'a w lipcu

13 maja 2006

to mail do webmasterów stron o Radiohead:

this is just a note to say that something has been kicking around in the background that i have not told you about.
its called The Eraser.
nigel produced & arranged it .
i wrote and played it.
the elements have been kicking round now for a few years and needed to be finished & i have been itching to do something like this for ages.
it was fun and quick to do.
inevitably it is more beats & electronics.
but its songs.
stanley did the cover.
yes its a record!
no its not a radiohead record.
as you know the band are now touring and writing new stuff and getting to a good space so i want no crap about me being a traitor or whatever splitting up blah blah...
this was all done with their blessing. and i don't wanna hear that word solo. doesnt sound right.
ok then thats that.

i think its out in july and im pretty certain XL are going to put it out.

love thom


http://www.theeraser.net/

Jędrzej
  • spięty jesteś strasznie tomek ale ocena i merytoryka(?) spoko.
    lolipop (11 października 2006)
  • no shit, sherlock
    mt (11 października 2006)
  • Thom Yorke - The Eraser 6.8Paris Hilton - Paris 6.7WTF?! Ten portal ssie pałkę.
    marys of the sea (10 października 2006)
  • zgadzam się co do oceny, tj. że należy się nota w granicach 7. recenzja przyzwoita.
    P@w (10 października 2006)
  • z ocena sie zdecydowanie zgadzam.recenzja tak sobie, ale czego wymagac, jak i tak sie czytalo setke recenzji, co autor zauwazyl.
    mt (10 października 2006)
  • hehehehe: http://www.alternativepop.pl/jp/articles.php?id=1161&PHPSESSID=8f313c66a933f1b2a29d9adbb4066b8emoj ulubiony moment tej "recenzji": "Muzyka Yorke'a jest pogodna, radosna i optymistyczna, miejscami melancholijna, ale nie burzy to ciepłej konwencji całego albumu."
    tomek wasko (1 sierpnia 2006)
  • A tu można ściągnąć:http://www.yousendit.com/transfer.php?action=download&ufid=1727F7675B3D66E9Mi się teledysk bardzo podoba. Ciekawy motyw ze "sklejaniem" tego ptaka. Z drugiej strony czasami kojarzy się trochę z teledyskami Michaela Jacksona - Earth Song, They Don't Care About Us i te sprawy :)
    kisiel (1 sierpnia 2006)
  • Harrowdown Hillhttp://www.youtube.com/watch?v=_QcVwukEIT8&eurl=http%3A%2F%2Fgreenplastic%2Ecom%2F
    rh (1 sierpnia 2006)
  • ale masz misję, czy to zwykły gest?weźcie se mejle piszcie, bo widze troche jesteś daleko od porozumienia, a to chyba nie miejsce..
    Low (19 lipca 2006)
  • tomku wasko (tak to się odmienia?), nie jestem Twym "ziomusem". Cytaty rzeczywiście pogrążające, jakoś nie mnie jednak! O Twym stanie emocjonalnym w istocie z przedstawionego przez Ciebie cytatu wnioskować nie można, z poniższego za to, będącego Twoją odpowiedzią do kogoś tam - jak najbardziej, wynika z niego iż podobne radosne odczucia nie są Ci obce w trakcie metafizycznego (zapewne) kontaktu z albumem: "a gdzie emocje przed normalna premiera? gdzie emocje przy odfoliowywaniu plyty? Ale mniejsza z tym, nie chodzi mi w gruncie rzeczy o zwykłe dopieprzenie komuś (tu akurat Tobie) za cokolwiek bo to byłoby oczywistą oznaką jakiegoś kompleksu i ogólnie nie fair, rzecz w tym, bardzo istotna, żeby umieć na siebie spojrzeć w podobnie ironiczny sposób jak na innych. Bo tego Tobie nierzadko brakuje a chęć bycia mistrzem ciętej riposty przesłania czysto infomacyjny charakter Twoich postów.
    shlam mcaaron (19 lipca 2006)
  • http://youtube.com/watch?v=J4DTuDllIkM&search=cymbal%20rush
    machu p (18 lipca 2006)
  • wasko na prezydenta!!ciecie i ciule na sybiRRR!!
    machu p (17 lipca 2006)
  • sluchaj ziomus, to moze ja po prostu dwa cytaty tutaj wstawie, ktore totalnie wysmieja Twoje zenujace proby atakowania mnie za nie wiadomo co. cytat ze mnie: "okladka, nie wiem czy jest na stronie, jak nie ma, to ponizej link: http://harpmagazine.com/img/news/20060514_yorke.jpg"cytat z Ciebie:"o rety, o rety! znalazłem link do zdjęcia okładki erasera!!! łoł, łoł!!!"jak latwo zauwazyc moj post nie zawieral zadnego ( ! ) ladunku emocjonalnego, to byl jedynie post informacyjny, wiec Twoje ataki i udowadnianie mi, ze jestem jakis fanatykiem, ktory musi "zmienić gacie!" sa conajmniej smieszne. czujesz, o co mi chodzi, czy jeszcze bardziej lopatologicznie mam Ci to wylozyc?
    tomek wasko (17 lipca 2006)
  • "Ulbubienca z płyty nie mam, ale za to jeden wers niwelujete dziure. We think the same thing at the same time. Mniam."że niby cellebrity porównuje Cie jako słuchaczkę do Ciebie tak? i to jest takie zajebiste, że możesz myśleć to co on tak?mam wrażenie że w tym przypadku u gajs ar not finkin the same things...
    mateusz.w (17 lipca 2006)
  • uhm, prawie tak, prosiłbym jeszcze o racjonalne wytłumaczenie takiego stanu rzeczy. tyle.
    shlam mcaaron (17 lipca 2006)
  • skonczyles?
    tomek wasko (17 lipca 2006)
  • ale granicą nieprzekroczoną pypciu! szczytem śmiesznośći jest zaś fakt że tak na siłę musiałeś się do czegoś przypierdolić, na chybił trafił i bez sensu, brak ci widać argumentów bo to co ty tu wypisujesz jest w istocie tragicznie żałosne i żadnego racjonalnego wytłumaczenia tu być nie może. wyszło żeś bufon i głąb. nawet ironia ci nie wychodzi głąbie
    shlam mcaaron (17 lipca 2006)
  • "hm, panie wasko?"ej, no sa jakies granice smiesznosci, naprawde.
    tomek wasko (17 lipca 2006)
  • Ja przesłuchałem Erasera już wiele razy i dla mnie to najlepsza płyta od 2 lat. Ale przyznam, że należę do "radiogłoego hesbollahu", więc pewnie nie jestem obiektywny...W każdym razie mi podoba się każdy utwór (choć na początku nie mogłem przetrawić "Skip Divided", ale teraz jestem nim oczarowany równie mocno, jak pozostałymi utworami).
    kisiel (16 lipca 2006)
  • Przesluchalem Eraser i szalu nie ma. Nie zaskoczyl mnie pan z radiohead niczym. Jeden kawalek z basem takim charakterystycznym rzuca sie o tyle o ile w uszy i chyba na tym koniec.
    laska (16 lipca 2006)
  • kurwa, to jakiś radiogłowy hesbollah! fanatyzm jawny! jak było o piwie jonsiego to jebało się jakiegoś biedaka a tu widać takie odjazdy w stylu : o rety, o rety! znalazłem link do zdjęcia okładki erasera!!! łoł, łoł!!! trzeba chyba zmienić gacie! a zresztą to hipokryzja bo oglądanie okładki płyty w internecie przed realistyczną ceremonią macania jej celofanu w dłoni, obdzierania tejże z pudełeczka (ach, ach, ach!!) to ta sama kategria szajby co ściąganie muzyki z p2p (olewając sankcje prawne i brak kasy nawet, chodzi o brak opanowania przed pokusą doznań estetycznych), hm, panie wasko?
    shlam mcaaron (16 lipca 2006)
  • według mnie eraser jest lepszy od plyty młodego greenwooda, pomijając fakt, że zawiera ona zupełnie inne, pozbawione wokalu kompozycje
    maczu p (14 lipca 2006)
  • generalnie skonczylem odsluch tego albumu i jest on dla mnie na 6-7; pewna era sie konczy, no ale ile mozna nagrywac swietnych plyt; ale jak ktos slusznie zauwazyl, solowe dziela artystow maja tendencje do bycia slabszymi, wiec nadal z nadzieja oczekuje nowego radiohead;
    main (14 lipca 2006)
  • ey no, ale najlepsza piosenka to jednak "atoms for peace" i fakju! płytka jest fajna nie czepiać się;d
    marian (14 lipca 2006)
  • Świetna płyta. Zbyt osobisty stosunek mam by oceniac głowa. Trzezwo myslaca.. Analyse to moje wesole miasteczko, pogrązajace sie w deszczu. Jasna, klarowną konwencje łamie przejmujacy fortepian, rozedrgany głos i pulsujacy bit. Aranżacyjny chłod jest wielkim plusem. I paradokslanie "tutejszy" minimalizm odkrywa nowa sytuacje. Coś jak origami - kolejna odsłona i nowa "historia". :) Ulbubienca z płyty nie mam, ale za to jeden wers niwelujete dziure. We think the same thing at the same time. Mniam.
    małgosia (13 lipca 2006)
  • Harrowdown Hill, Black Swan (eraser i cymbal rush wiadomo)ale jednak dobrejednak kurde dobre(dla mnie bomba)
    tż (12 lipca 2006)
  • Płyta dobra ale trzeba przyznać, że York wydał płytę, jakiej się wszyscy spodziewali. Niczym nie zaskoczył, a swoją dotychczasową twórczością zawiesił poprzeczkę tak wysoko, że trzeba wymagać od niego więcej.Ale nie zmienia to faktu, że są na płycie przecież bardzo dobre kompozycje, IMO "Black Swan" i "Harrowdown Hill" to najlepsze momenty.
    w.k4s4 (12 lipca 2006)
  • się nie licytuje, tylko zauważam że jest godny uwagi, tak jak z resztą cała płyta
    maczu p (12 lipca 2006)
  • No, a teraz będziemy się licytować jaki utwór jest najfajniejszy. Uwielbiam tematy tego typu - są takie odkrywcze.
    b (12 lipca 2006)
  • "black swan" z selwayem i o'brianem
    maczu pikczu (12 lipca 2006)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)