INNE - FORUM

Maria Peszek nie ma czasu na seks

11 maja 2006

15 maja będzie miał premierę nowy singel pochodzący z płyty "Miastomania" Marii Peszek.
Będzie to piosenka "Nie mam czasu na seks".

Texas Ranger
  • norahama, a nie jamahama. sekretarka to nagasuka. zapaśnik to jajamiomate.
    te żarty to conajmniej 8.0 (18 września 2008)
  • wg wiki feel sprzedal 170 tys. ja pierdole!
    em c (18 września 2008)
  • haha, mi chodzilo o 50 tys. jak dla mnie w zyciu, nie z taka muzyka. zreszta kto w ogole w polsce sprzedaje 50 tys? feel? 5 tys, moze. maletnich ekshibicjonistow seksualnych bedacych w stanie wydac ktorym chce sie wydac 30 zet na plyte nie ma chyba zbyt wiele, i mam watpliwosci czy to bedzie glowny target. obstawialbym bardziej szeroko rozumiany ruch feministyczny, tez niezbyt liczny. a powaznie, kto w polsce sprzedaje 50 tys plyt?
    em c (18 września 2008)
  • –em c, 18/9/2008 20:23 nie no, nazywajmy rzeczy po imieniu, nie dajmy powrócić NSDAP. jakie aliteracje. córka znanego ojca ma totalnie najebane, a ludzie uwazaja to za totalny szczyt lansu.
    db (18 września 2008)
  • > 50 egzmaplarzy to ona nie sprzeda. –em c, 18/9/2008 20:23 a ja mysle, ze sprzeda, z 50 tysi moze nawet, bo trafi to do tych wszystkich maloletnich ekshibicjonistow seksualnych, co to dumnie wklejaja na swoje profile gronowe/majspejsowe fotorelacje z coweekendowych klabingowych (koniecznie!)biseksualnych podbojow. pokolenie dorastajace na 'seksie w wielkim miescie' ma swoj soundtrack na najblizsze kilka miesiaczek hehe
    sc/ pokolenie wychowane na 'domku na prerii' (18 września 2008)
  • buahaha to sa autentyczne cytaty?
    z (18 września 2008)
  • jeszcze jest "Bezwstydnik" czytany przez Marie w Trojce o 20:51 (czyli za chwile bedzie). Az Szydlowska powiedziala wczoraj ze sie zawstydzila.
    no (18 września 2008)
  • >Jamahama jest bez kitu smieszna. czy ja wiem, chyba nie jest. za to stane w obronie marii peszek. wymyslila sobei dziewczyne ze bedzie spiewac o seksie inaczej i odwazniej niz inni (wiem, bo przeczytalem zalinkowany wywiad), i spiewa. jej rymy-nie-rymy, neologizmy i nachalna aliteracja sa irytujace, ale jak dla mnie mnie ma to pewien urok, jest dosc delikatnie subtelne mimo doslownosci (znam dwie piosenki, na wypadek gdybym musial to wszystko odszczekiwac). nie wiem tylko czy ona zyje na tym swiece, skoro chce zeby kobiety w polsce uzywaly linijek z jej tekstow, w sensie, 50 egzmaplarzy to ona nie sprzeda.
    em c (18 września 2008)
  • „Mietek ma cudowny napletek” 35 lat ! Prawie menopauza !
    db (18 września 2008)
  • o czlowieku, ale nie powiesz, ze z perspektywy czasu i po poznaniu takiej marii peszek te slowne gierki Cie nie bawia. Jamahama jest bez kitu smieszna.
    db (18 września 2008)
  • >Stąd już blisko do jeszcze jednej dojmującej frazy z pani nowej płyty, o czekaniu na Niego, z wyznaniem „mi mokro”. – „Mi mokro” miało być tytułem płyty, uważałam, że brzmi to prawie japońsko, ale były problemy. kurde, niech tej dziewczynie ktos uswiadomi, ze jej "gry i zabawy slowne" sa mniej wiecej tak blyskotliwe, zabawne i wysublimowane jak szkolne dowcipy o tym, ze gabinet japonskiego dyrektora to "jamahama", a alfons po japonsku to "jebiesukinabosaka".
    bh (18 września 2008)
  • kurde. Ja to myślałem, że to jest jakaś dziewczyna celująca w muzyczny klimat Ani Dąbrowskiej czy jakiegoś innego smooth jazzu do windy z naiwnymi tekstami i jakaś ulubienica środowiska Lampy. albo wymienionego wyżej Tworzywa. w sensie Pustki. polski alternativ. czy coś. a tu takie rzeczy. autentycznie czuję się dotknięty swoją od kilku lat ignorancją i zlewaniem peszek. (kojarzę linijkę pieprze Cię miasto w ciasto i nie wiem czy w tej dekadzie słyszałem coś gorszego. W sensie ze napisac cos takiego powyzej 5 lat . Jeeezu. Bo wiadomo, że z miasto kojarzy się ciasto. ale w wieku 5 lat, kurwa mać. przecież równie dobrze mógłby to być rym niedokładny "Piastów". i to by było totalnie fajne. bo przecież Piastów to i miejscowość i dynastia Piastów. 2 w 1. wash and go. head and shoulders. albo : wyczepiaste. miasto wyczepiaste. to też niedokładny. ale ciasto ? nie no kurwa. a ona coś tu że jest Maria Awaria. Gdzie jest jakaś granica ? Jestem Pizdą, whisper words of wisdom. to nara.
    db (18 września 2008)
  • w ogóle świetne jest to, jak ktoś próbuje udowodnić, że posiadanie sfery intymnej to zaścianek i że kobieta, która klnie mniej niż 1000 razy dziennie potrzebuje pomocy.
    janek b (18 września 2008)
  • w sensie, nici z kisielu w majtkach?
    em c (18 września 2008)
  • nie nawilża mnie to
    qku (18 września 2008)
  • Pamiętam artykuł w „Polityce” analizujący język wyznań młodych ludzi i cytat z chłopaka, który w parku na ławce wyznawał miłość swojej dziewczynie, a brzmiało to „zajebałem się w tobie jak chuj”. poezja!
    em c (18 września 2008)
  • kurde, jednak sa granice oblesnosci dla mnie..
    gr-ek (18 września 2008)
  • http://www.przekroj.pl/ludzie_rozmowy_artykul,2800,0.html http://www.styl24.pl/article.php/art_id,1181/title,Maria-Peszek-i-mezczyzni/
    boję się marii awarii (18 września 2008)
  • "lubię skóry mojej smak i fakt, że zawsze jestem na tak, i lubię też ten smak, gdy w ustach mam słowo fuck"
    fuuuuuuck (18 września 2008)
  • ej, koles ma racje, dajcie jej juz spokoj no!;p
    gr-ek (18 września 2008)
  • kuuuurwa!!jak można się jarać ta idiotką!co za gówniarzeria z was,ja pierdolę!
    giebeha (18 września 2008)
  • hellya! kontrowersyjna i ważna wypowiedź!
    szczur (18 września 2008)
  • Wzruszyłem się powyższym
    Ra (18 września 2008)
  • "Pod lód ciągnie mnie twój arktyczny wzwód / poliż mnie i’m polish / puk puk, fuck you, fuck you, how do you du puk, puk, k…a, k…a, p… się, jak się masz bądź nie bój się i nie odko_chuj".
    cxz (18 września 2008)
  • "Wkraczasz w moje krocze, które stale moczę myślami o niepodległości. Flaga na maszt, majtki w dół, na baczność mały stój”
    zxc (18 września 2008)
  • nowej płyty jeszcze nie slyszalem, ale czekam z niecierpliwoscia na to - zwlaszcza na fragmenty gdzie spiewa o 'arktycznym wzwodzie' i 'chujawiaku', hehe. grek, co tam jeszcze bylo?
    Jedrzejnzlg (18 września 2008)
  • głupi babsztyl! ha! wielka mi sztuka. wielka sztuka to beatka 90kg + 7kg na klacie ale niech się pani Peszek nie peszy i weźmie się za pisanie porządnej muzyki, a nie bęknięć, pierdnięć i brządknięć!!
    chillout (18 września 2008)
  • kurwa, denerwuje mnie ta baba. jest w niej coś co powoduje że mi się robi źle.
    w,sztu (18 września 2008)
  • >to ona sama wymieniła tym bardziej niesamowite.
    em c (18 września 2008)
  • a ja widziałem koncert na opnerze i byłem bardzo pozytywnie zaskoczony. i o ile debiut mnie nie krecił, to wydaje mi sie, że cała 'Maria Awaria' może pozamiatać. http://www.youtube.com/watch?v=4zkedGeEBnI (hehe;)
    darw (18 września 2008)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)