INNE - FORUM
Za co kochamy Porcys?
9 maja 2006mam nadzieje ze nie bylo takiego wątku..Ja przede wszytskim kocham was za poczucie humoru i inteligencję oraz specyficzna kulturę bycia
-
chui poprawne, czy nie, ale bardziej porcysowe, bo się z "Oui" Sea And Cake parzy kojarzy
konstantinou (8 września 2008) -
to pierwsza próba wyjaśnienia paradoksu który obserwuje w komentarzach krytycznych o Porcys od dawna - i w sumie ma sens.
borys d (10 maja 2006) -
>anglocentryzmu (zwlaszcza ze w anglii od ilus tam lat dzieje sie w muzyce straszny syf w porównaniu z innymi krajami) nie dosc ze nie na temat, to w dodatku - zastanawiam się jak długo jeszcze będzie się zdarzać przypisywanie Porcys fascynacji *brytyjską* muzyką ostatnich 15 lat. skad sie jakby bierze ten absurd. –borys d, 10/5/2006 18:15ludzie którzy właśnie zaczynają się leczyć z muzyki typu tool, ten armeński pop metal (jak im tam?), czy jakiejś innej tego kalibru, odkrywają że jest nme. i że są te wszystkie na maksa alternatywne zespoły brytyjskie. to całe modne granie. i ten sound, to brzmienie, jest dla nich nowością, a nawet świeżością, zlewającą się jednocześnie w jedną masę. jest to po prostu na tyle nowe doświadczenie, że wszystko co nie jest amerykańskim radiowym mainstream rockiem, ale czymś bardziej sofciarskim, brzmi "brytyjsko". tak więc modest mouse jest brytyjski, stoi w rzędzie obok jakiegoś cooper temple clause, zaraz dalej są new pornographers i dalej stoi kasabian czy coś. i wszyscy wspólnie tworzą jedną masę która brzmi brytyjsko (bo amerykańskie brzmienie wyrasta bardziej z grunge'u i mniej melancholijne jest i w ogóle). taa, myślę że na takim rozumowaniu cały ten fenomen się zasadza. nie ma co się dziwić w sumie, stałe łącza wbrew pozorom są popularne od niedawna, kontestatorzy papki z mtv oglądają mtv2 itd.
zwobot (10 maja 2006) -
Ja nie uwazam ze to glupi topic.Zabawne jest to ze istenieje tyle wątków krytykujących Porcys,a mało kto go chwali.Nie chcę żeby to zabrzmiało patetycznie ale Porcys w pewien sposób zmienił moje życie na lepsze(co nie znaczy że przedtem było gorsze:D )
Mimmu (10 maja 2006) -
>anglocentryzmu (zwlaszcza ze w anglii od ilus tam lat dzieje sie w muzyce straszny syf w porównaniu z innymi krajami) nie dosc ze nie na temat, to w dodatku - zastanawiam się jak długo jeszcze będzie się zdarzać przypisywanie Porcys fascynacji *brytyjską* muzyką ostatnich 15 lat. skad sie jakby bierze ten absurd.
borys d (10 maja 2006) -
usuńcie wątek. najpierw gadka nie na temat (o chujach), później jakaś fala miłości wobec porcysa, która wygląda śmiesznie w takiej postaci
17 (10 maja 2006) -
przestańcie już
www.rasiak.pl (10 maja 2006) -
huh, a ja chcialbym podziekowac Porcysowi za mnostwo milych chwil spedzonych na czytaniu recenzji takich jak OK Computer czy Je Suis France ;)i za dobre poczucie humoru, za odkrycie przede mna Broken Social Scene i Modest Mouseow! ;)
assa (10 maja 2006) -
ogólnie jest git, można się nieźle pokulać czytając recenzje i inne takie***ale bez forum Porcys nie byłby taki sam (np. założenie wątku "turlaj dropsa" uważam za MŚ)
mat (10 maja 2006) -
proszę się nie podszywać!!!!ale zgadzam się z tą wypowiedzią..he he
zbulwersowany (10 maja 2006) -
za otwarcie ócz naszych na asereje
zbulwersowany (10 maja 2006) -
Fajne jest tylko forum ,reszte można sobie darować
ti (10 maja 2006) -
za kilkadziesiąt płyt, do których inspircję tu znalazłem. za kopa do poszukiwań.
palczak90 (10 maja 2006) -
ilus lat czyli powiedzmy jakis 15
mi (10 maja 2006) -
za poczucie humoru, i siłę w prwadzeniu portalu i odporność na krytykęnie lubimy w nich powuierzchownosci i anglocentryzmu (zwlaszcza ze w anglii od ilus tam lat dzieje sie w muzyce straszny syf w porównaniu z innymi krajami)
mi (10 maja 2006) -
za banner z napisem "alternatywa"
zwobot (10 maja 2006) -
na pewno chujów nie chui.http://sjp.pwn.pl/haslo.php?id=7510ja tam ich trochę lubię, na pewno nie kocham.
gościnnie (10 maja 2006) -
jakie "chui" , jak można do tego stopnia nie mieć wyczucia jezykowegops wdzięczność dla porcys za nowe obszary muzyczne których nie znałem, szacunek za bardzo wysoki poziom i pasję, okazjonalne kopy w dupę za okazjonalne popisywactwo i manierę erudycji totalnej
naphta (10 maja 2006) -
worst thread ever!
borys d (9 maja 2006) -
odpowiednikiem elves byłoby chyba osobowe "chujowie" tak jak "elfowie" u tolkiena w tłumaczeniu łozińskiego. b. interesująca dyskusja.
chuj wie (9 maja 2006) -
chyba chuiach? albo chuijach?
kokokoko (9 maja 2006) -
przypominam: wątek co prawda w sumie chujowy, ale nie o chujach ( i nie czepiać się nieścisłości heh)
17 (9 maja 2006) -
fakt faktem ze "chui" brzmi jakos bardziej zadziornie, moze propagowac forme "chuji", wydaje sie bardziej slowianska, takie podwojne zmiekczenie (czy jak to sie tam nazywa). (choc w zapisie powialo dalekim wschodem)."chujow" to elegancko dosc brzmi. tak sobie mysle, moze rozsadne byloby wprowadzenie podwojnej odmiany, ktora roznilaby sie zabarwieniem emocjonalnym? biorac pod uwage powszechnosc uzucia slowa, przydaloby sie podzielic w koncu "chuja" na forme miekka (czyli uzywana jako forma ekspresji czy tez pomocy przy braku slow) oraz forme twarda (czyli obrazliwa).choc nie jestem pewien czy w naszym jezyku takie cos wystepuje, jedyny przyklad podobnego rozroznienia jaki mi do glowy przychodzi to tolkienowskie "elves" zamiast "elfs".
kokokoko (9 maja 2006) -
>>"Chui" brzmi zdecydowanie lepiej. Ale w gruncie rzeczy, brzmi to prawie tak samo jak "chuj".Chui chuj? Ja nie wie.
real ble (9 maja 2006) -
albo wuje
www.rasiak.pl (9 maja 2006) -
odmieniajcie "chuje" tak, jak "zbóje". proste przecież. a mówicie "pięciu zbói"?
wm (9 maja 2006) -
"Chui" brzmi zdecydowanie lepiej.
elliot crane (9 maja 2006) -
hehe, bogiem a prawda, to dłoń jest fleksyjna
chuj wie (9 maja 2006) -
i za to tez kochamy porcysa: pomocna ortograficzna dlon wyciagnieta w przyjaznym gescie.
yeahnot (9 maja 2006) -
chyba byk. bo można "naboi" i "pokoi", ale chui już chyba nie, bo tu się na o nie wymienia. a już na pewno bardziej elegancka jest forma "chujów".
chuj wie (9 maja 2006)