INNE - FORUM

piotr rubik (+ Fight Club)

8 maja 2006

"Fanów "Tu es Petrus", napisanego przez Piotra Rubika na cześć Jana Pawła II, ucieszy zapewne wiadomość, że kompozytor szykuje się do premiery kolejnego, trzeciego już oratorium."

http://muzyka.onet.pl/mr,1318240,wiadomosci.html

batonik bajeczny
  • Pitt to był fajny w "Kaliforni"...Przynajmniej pod koniec podstawówki wydawał mi się bardzo autentyczny;)
    MatRu (11 maja 2006)
  • a ja myślałem do tej pory, że to jakaś płoć jest, raz mi się gdzieś ta czupryna migneła w tv... generalnie faktycznie żałosna postać, a to forum nie mam pytań, bleah niedobrze mi się robi od wszystkiego co ma związek z jp2.
    szafi (11 maja 2006)
  • Rubik sprytna sztuka,sam wykreował siebie na idola do którego trzeba się modlić.Mroczna to postać,kompilacja Wiśniewskiego ijego samego.Podejrzewam kryzys tożsamości,ale przyznać trzeba,że genialnie obmyślił z tym swoim forum,chyba zapatrzył się na ojca Rydzyka i sam zapragnął być ojcem Rubikiem,werbalnie blisko lezy.Zgarnął fanów miernych ,biernych ale wiernych.Jak ktoś zaczynał myśleć po swojemu zostawał wyautowany jako wrogi element,bo może dywersję by przeprowadził i forum rubik pl obalił.Muzyka jak muzyka są gusta i guściki,ale to Jego forum dowodzi,że bardzo lubi komercję,chociaż tak zaprzecza tą swoja wrażliwością.A Pani Agatce niby wszystko obojetne ale wypowiedzi z tego forum to nie radzi czytać,bo nie daj Boże klapki z oczu opdaną,no i rubik znów bedzie tylko sygnałem Wiadomości.
    fillings (11 maja 2006)
  • tej, zakładamy band:his name is robert poulson?
    mat (11 maja 2006)
  • Piotr Rubik bardziej popularny robi sie niz Chuck Norris, postac niemalze swieta (kultowa). (217) postow dzizzaTenant Romka P. tez super nihil wydaje mi sie lepszy chyba od Memento <z tego co pamietam najlepsza scena samoboja w kinie ever>
    intoeyes2001 (11 maja 2006)
  • aha, no to zwracam honor, skoro cię zdezorientował to faktycznie ważny
    naphta (11 maja 2006)
  • Myśle, że "Memento" jest ważnym filmem.Przez ten dziwny sposób przedstawienia fabuły czułem się zdezorientowany tak tak jak główny bohater(wczułem się w jego sytuację)...pod tym względem jest to istotny film.A teraz niech ktoś coś powie o Rubiku...proszę!
    zbulwersowany (11 maja 2006)
  • gdzie ja bylem jak zescie to pisali?! 200 postow w 2 dni, lol; nie no, temat roku; i jeszcze zmiksowany z fight clubem; jutro pozyczam rubika jak nic :D;
    main (11 maja 2006)
  • ej, z tym, że ktoś tam "memento" uważa za w ogóle ważny film to na serio było? bo jeżeli ktoś myśli o istotnych filmach i mu "memento" do głowy przychodzi w pierwszej kolejności, to ja bym jego władzę sądzenia poddał krytyce heh
    naphta (11 maja 2006)
  • eee... fajną rozmowę tu sobie prowadzicie, nawet mnie wciągnęło, ale według zasad netykiety mogłoby być mniej słów typu: ch**, pi*** itp. Co do tematu głównego: Wolnoć Tomku w swoim domku, każdy lubi co innego. Tylko po co z tym tyle emocji??? Jedni za, drudzy przeciw, ło matko... tylko czy warto? Fajnie, że wreszcie temat trochę zbacza
    zooooooool (11 maja 2006)
  • Tak a propos tych fanów Rubika, to przypomniało mi się pewne grafitti z gościem pukajacym sie w głowę który mówi:"Oni nas nie rozumiom"..
    zbulwersowany (11 maja 2006)
  • >jesli chodzi o Finchera, to na TVN leci jego film 2 lata wczesniejszy niz Fight Clubja pierdolę, dlaczego nikt mi wcześniej nie powiedział, że dziś "gra" :<
    batonik bajeczny (11 maja 2006)
  • hahah. genialne te nagłe przerywniki w wykonaniu fanow rubika tej dyskusji o fight clubie itd - "a teraz cos z zupelnie innej beczki..."
    z (11 maja 2006)
  • Ludzie!opamietajcie się!nie zapominajcie o najwazniejszej postaci tego wątku;p
    zbulwersowany (10 maja 2006)
  • >dodawaj se w myślach "moim zdaniem" do każdego posta na foruma w przypadku krytykujących należy dodawać sobie:http://porcys.com/Playlist.aspx?id=321(może jeśli uwierzą, że są automatycznie rozumiani, przestaną się powtarzać)
    17 (10 maja 2006)
  • hehe - jedno piwo, kiedyśtam
    borys d (10 maja 2006)
  • ej, borys mówisz że znasz się na filmach a słuchasz asereje? to jak z tą znajomością wreszcie jest...
    17 (10 maja 2006)
  • (i oczywiście kurde przewidziałem, że zaraz zaczną się anonimy jakieś wpisywać o tym jaki to borys jest zarozumiały i pozjadał wszystkie rozumy. i pewnie będzie to nowy motyw w ogóle. "borys udaje, że zna się na filmach a słucha asereje". dodawaj se w myślach "moim zdaniem" do każdego posta na forum)
    mz (10 maja 2006)
  • te zajecia były rok temu, jako zwyczajny element trybu studiów, i w dyskusji o Fight Club niewiele by chyba pomogłynie bądź taki krewki, haha
    borys d (10 maja 2006)
  • Czepiać to się można każdego filmu... Memento też... Choć to jeden z moich ulubionych filmów, to bez problemu mogę mu wiele wytknąć (jak zresztą każdemu filmowi)A borys d, jak widać, postanowił ostatnio pokazać, że najlepiej zna się nie tylko na muzyce, ale i na filmach. To chyba nie przypadek, że nagle w ciągu kilku dni wypowiada się - jako osoba "najlepiej znająca się, mająca prawo wydawać jedyne właściwe, niepodlegajace dyskusji opinie" (postawa znana dotąd z recenzji muzycznych, z którymi zresztą w przeważającej większości się zgadzam) - o kilku różnych filmach. No ale co się dziwić, w końcu uczęszczał ostatnio na przedmiot "Historia Kultury Polskiej XX Wieku: Film" i teraz już wszystko wie najlepiej...
    kibic (10 maja 2006)
  • ...za to "nasze" mi się pewnie zaraz dostanie ;p
    zbulwersowany (10 maja 2006)
  • myślę, że wystarczy tego offtopica - jest wątek Filmy, można osobne wątki o filmach zakładac. tu gadamy/liśmy o Fight Clubie i... Piotrze Rubiku (oh, please God, no).
    borys d (10 maja 2006)
  • >biodroTo Wy zostawcie nasze forum, my tam do was nie wchodzimy z brudnymi butami...i proszę tak nie krzyczeć, to nie chór!
    zbulwersowany (10 maja 2006)
  • ...i jeszcze tam maniera mistrzowska Rubika.
    zbulwersowany (10 maja 2006)
  • from dusk till dawn bardzo dobre, świat alkoholi benniego, zdjęcie z ryb, pussy lovers
    zwobot (10 maja 2006)
  • hmm, a w podziemnym kręgu nie? w końcu grał "lepszą część" nortona. czyli postać o swoim bossostwie przekonaną
    17 (10 maja 2006)
  • CO WY KURWA CHCECIE OD RUBIKA!!! TO JEST BARDZO FAJNY GOŚĆ! TWORZY SUPER MUZYKĘ, ZOSTAWCIE FORUM I LUDZI NA NIM W SPOKOJU, NIE CYTUJCIE!!! ODCZEPCIE SIE KURWA OD PIOTR RUBIKA!!!
    biodro (10 maja 2006)
  • "A co niby Memento lepsze? "hehe"jasne ze mozna odbierac tę produkcję jako postmodernistyczny belkot"wydaje mi sie, ze blizej tu banalu niz belkotu, ale ja sie nie znamManiera bossowska Pitta i pseudo-bossowska Nortona to sprawa powszechnie znana. W "Siedem" ta maniera była na miejscu w kontekście roli
    mz (10 maja 2006)
  • też nie rozumiem domniemanej niesamowitości Memento. film świetnie skonstruowany - to fakt, ale osobiście wolę Fight Club, który, choć momentami faktycznie trąci wioską (no where is my mind chociażby)to jednak chyba robi to specjalnie, nie sądzicie? świadoma tandeta = gra konwencją. chyba, że nadinterpretuję.a Memento trochę zbyt napompowane jak na takie arcydzieło za jakie się je uważa.
    wiraż (10 maja 2006)
  • "Seven" tez bylo niezle
    ~ (10 maja 2006)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)