INNE - FORUM

piotr rubik (+ Fight Club)

8 maja 2006

"Fanów "Tu es Petrus", napisanego przez Piotra Rubika na cześć Jana Pawła II, ucieszy zapewne wiadomość, że kompozytor szykuje się do premiery kolejnego, trzeciego już oratorium."

http://muzyka.onet.pl/mr,1318240,wiadomosci.html

batonik bajeczny
  • to wszystko to jakiś zły sena ciekawe co rubikowcy powiedzieliby na wysoką notę ich pupila na http://rateyourmusic.com/artist/piotr_rubik
    ziutek (22 listopada 2006)
  • Wniosek jest zawsze tylko jeden: DNO –bo, 22/11/2006 14:52 przesadzacie –siła_przekonania, 22/11/2006 15:12 nie wydaje mi sie.pozdro.
    magazynier (22 listopada 2006)
  • w wątku o Panu Piotrze postów prawie siedemsetnapiszemy jeszcze sto a będzie osiemset
    palczak90 (22 listopada 2006)
  • Wniosek jest zawsze tylko jeden: DNO –bo, 22/11/2006 14:52 przesadzacie
    siła_przekonania (22 listopada 2006)
  • Wniosek jest zawsze tylko jeden: DNO
    bo (22 listopada 2006)
  • ale naprawde ja też gdy przeczytałem o tym wrześniu u chacińskiego to nie zorientowałem się że to był cytat, myślałem że jakiś wierszyk prześmiewczy. i potem jak tu na forum sie z tego śmialiście to też nie wiedziałem o co chodzi, że z chacińskiego się śmieją? dopiero teraz patrze na google i wciąż nie dociera
    taki koles (22 listopada 2006)
  • kurczę...często kiedy budzi mnie dżynghgiel wiadomości TVP to żałuje że pan piotr nie napisał do tego słów
    siła_przekonania (22 listopada 2006)
  • o mój Boże!teraz mozemy rozpocząc spór na temat:kto lepszy Rubik czy Mickiewicz...odpowiedz jest oczywista though
    idle (22 listopada 2006)
  • blondyn z batiutą, przy boku blond dziewczenikt go nie słucha, a on gra jeszcze
    bo (22 listopada 2006)
  • Dziewcze zabrałem me na tance,Dziecko zawisło na skakance,
    małgosiu (22 listopada 2006)
  • Błękitne oczęta, uśmiechnięta gęba,Listopad i tragedia w kopalni Halemba,
    jasiu (22 listopada 2006)
  • a kto Ci będzie klaskał? hę? sam nie dasz rady...
    zbulwersowany (22 listopada 2006)
  • klancyku, wtedy jeszcze myślałem o kooperacji z Kakofonem, ale zmieniłem zdanie. z nikim się nie podzielę
    tottenhamon (22 listopada 2006)
  • 365 x 5 = 1825 zł plus za ostatni luty w latach przestępnych hmmm... to będzie też w końcu jeden dzien , czyli dalsze pięc złotych, czyli 1830 zł. phi! robie karierę solową. przecież za coś trzeba kupić prostownicę, motor i aureolę.
    tottenhamon (22 listopada 2006)
  • hehehehe MOC! mechaniku psałterzowy skad sie wziąłeś?ale.. ale.. napisałes w liczbie mnogiej... czy tzn ze podzielisz sie z nami?
    klancyk (22 listopada 2006)
  • Napisz do Pana Piotra. Może dostaniesz posadkę.Podobno płaci 5 zł od psałterza.
    OST (22 listopada 2006)
  • >tottenhamonDuży szacunek!
    zbulwersowany (22 listopada 2006)
  • Ja, posługujac się kalendarium wikipedii, napisałem psałterz pierwszowrześniowy. planuję stworzyć psałterze dla każdego dnia roku. będą one ukazywać zestawienia kruchości chwil, przeżyć, zdarzeń z potęgą mechanizmów historii, a dzieło moje zilustruje muzyka Pana Piotra, który ją napisze pod wpływem emocji prawdopodobnie w ciągu godziny. Oczywiście naszego oratorium nie pozwolimy nikomu wykonywać, a następnie zostaniemy "pięknymi jutro" i z "różami gali" w butonierkach będziemy przyjmować hołdy od słodkich, wiernych gimnazjalistek, a w ustronnych zaciszach dowody ich miłości. Psałterz 1-wrześniwoy""przaśny chleb i ryby świeże, Lucjusz III został papieżem.tak pięknie w słońcu lśniła wieża, Grzegorz X na papieża.ach, gęsta była mgła nad ranem, początek bitwy pod Sedanem.chłopiec, co za wsią pasał krowę,w Rosji polowe sądy wojskowe.hasały wolno kózki młode,Petersburg został Piotrogrodem.kwiat polny się na wietrze gibał,a Francja utworzyła Liban.ten buziak na dzień dobry mamie, trzęsienie ziemi w Jokohamie.liść, co w powietrzu wkoło ganiał,królestwem stała się Albania.kapelusz dostało dziewczę nowy,w Libii nastąpił przewrót wojskowy.jej słodki oddech miły dla ucha,światowa wojna znowu wybucha.ksiądz dawał wiernym Chleb Pański, Runął samolot koreański.dla pikadora mocna pika,odnalazł się wrak Titanica.dzieci ze szkoły pędem wybiegłyjuż Uzbekistan niepodległy.chłopiec swą miłość tulił na sianie,zamach na małą szkołę w Biesłanie.gdy miłej chwili zażywasz właśni, na świecie kłótnie spory i waśnie.lecz świat Twój lepszy niż tamten, nieuchwytny, zaś tamten pełen chryzantem"
    tottenhamon (22 listopada 2006)
  • >>no i teraz coś z wrześniem by pasowałomhmmm a we wrześniu nie można trzepać dywanów?? skoro we wrzesniu mogą odebrać babci rentę to i dywan można wytrzepać. Myslę, że nie ma co na siłe nam tu udawadniać, że tekst jest wybitny, ludzie, jaki koń jest kazdy widzi.no i proszę, dzięki Panu Piotrowi jeden z forumowiczów odsłania nam swój talen poetycki ;-)
    sivi (22 listopada 2006)
  • "a jak wynosiłem śmieci, to zabito milon dzieci"and so on, and so on....Faktycznie godzinka starczy, Rubik zna się na fachu...
    zbulwersowany (22 listopada 2006)
  • no i teraz coś z wrześniem by pasowało
    siła_przekonania (22 listopada 2006)
  • Dalej mogłoby być tak:"powiesiłem dywan na trzepaku, zabili kogos w Iraku"
    zbulwersowany (22 listopada 2006)
  • no ale jak happysad to nienajlepiej sie kojarzy, prawda? –hermenegilda, 22/11/2006 1:05 nieprawda
    siła_przekonania (22 listopada 2006)
  • Babcia, co odebrała rentęWrzesień i trupy w World Trade CenterChrupkie pieczywo na śniadanieWrzesień i z kosą śmierć w Biesłanie (?)
    zbulwersowany (22 listopada 2006)
  • no ale jak happysad to nienajlepiej sie kojarzy, prawda?
    hermenegilda (22 listopada 2006)
  • tekst jst dobry, fajnie oddaje wieloznaczność i rózne kombinacje kojarzeniowe miesiąca września, poza tym, co ciekawe, można go określić mianem happysad - i smutny i radosny jednocześnie...nie każdy potrafi tak subtelnie połączyć dramat, nostalgię i nutkę drobnostek które czynią nas radosnymi za dnia jak i nocytrzeba to tylko dojrzeć..hehpozdrawiam
    siła_przekonania (22 listopada 2006)
  • a te rymy: rentę-Center, śniadanie-Biesłanie, no ludzie majstersztyk!!!
    sivi (22 listopada 2006)
  • o!'ostatnio zarejestrowany uzytkownik - mz' ;>
    z (22 listopada 2006)
  • nie dochodzi do mnie że to autentykMorderczy upał na ulicachWrzesień i cyklon B w AuschwitzuPszczoły, co w sadzie słodko brzęcząZamach na olimpiadę w Niemczechnie no ja po prostu nie wierzę, co się stało się, co się stało się
    mz (22 listopada 2006)
  • >co więcej gdyby to był tekst jakiegoś w miare poważanego zespołu większość by uznała za ok lub co najmniej średni..heh..taka prawda prawda jest taka, że co to jest "w miare poważany zespół"? słaby tekst to słaby tekst. moze się ratowac muzyką, ale temat przemijania pór roku wyczerpał rojas na lennym i ten tam wierszyk to jest, mówiąc ogólnie, słabiutki.poza tym, no kuurwa:Babcia, co odebrała rentęWrzesień i trupy w World Trade CenterChrupkie pieczywo na śniadanieWrzesień i z kosą śmierć w Biesłanie
    Low (21 listopada 2006)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)