INNE - FORUM
José Gonzalèz - Veneer
5 lutego 2006Utwór Heartbeats,dzięki reklamówce jest już bardzo popularny,a ja ostatnio nabyłem sobie płytę pana Gonzaleza i jestem zachwycony...Ktoś słyszał?I jak wrażenia?
-
osobiście nie przepadam za taką muzyką... ale aż trudno uwierzyć, że on jeden na tej swojej gitarce akustycznej tak ślicznie gra... no i tyle się w tej muzyce dzieje wbrew pozorom. no ogólnie bardzo dobra płyta. 4 gwiazdki na 5.
libertynka (29 czerwca 2006) -
Veener wzrusza ale przy I Am A Bird Now wymięka
hyk hyk hyk (29 czerwca 2006) -
http://www.kcrw.com/smil/mb060615Jose_Gonzalez.ram Trudno mi go nie lubić w sumie.
elliot crane (28 czerwca 2006) -
DŻDŻAWKO! Rozumiem Cię - mojego męża też nudzi :) I tak musi być! Każdy z nas jest inny! Serdecznie pozdrawiam :))
Aga (28 czerwca 2006) -
Jose Gonzalez jest jedyny w swoim rodzaju. Jego bardzo osobiste, pełne emocji piosenki tworzą melancholijny klimat. To mi osobiście bardzo odpowiada. Mam przy czym sobie popłakać. Dotykają i poruszają mnie wszystkie, a najbardziej "Save your day". Uwielbiam wrażliwość, skromność i talent tego wokalisty. Co tu kryć? Jestem po prostu zauroczona!
Agaszka (28 czerwca 2006) -
Wyłamię się i napiszę, że nudzi mnie ta płyta niemiłosiernie.
dżdżawka (11 czerwca 2006) -
Bardzo bardzo:)Polecam pana Jose Gonzalesa, do piesczenia uszu:)
Baśka (3 czerwca 2006) -
http://www.myspace.com/josegonzalezmusicz tego co usłyszałem tu to zajebiste, gośc ma to fajne wyczucie melodii. dużo się dzieje "między dźwiękami"
zwobot (14 lutego 2006) -
Też nasunął mi się Drake,ale też troche przypomina mi Simona i Garfunkela.Myle się?
otto (7 lutego 2006) -
kto by pomyslal ze gosc który sie tak nazywa jest szwedem :/
tdj (7 lutego 2006) -
Swietna muza, niby tło, ale jednak zwraca cholernie uwagę na siebie. Fajny głos.
Bgsh (7 lutego 2006) -
mi ta płytka przypadła do gustu, lubię spokojne granie... może nawet czasem za spokojne, ale jak dla mnie to nie jest wada
sarva (6 lutego 2006) -
fakt, 'energia' to jak prawie jak 'pankowy wykop' i inne cudne określenia rodem z recenzji, których nie kochamy. ale wiadomo o co chodzi.tu sobie można posłuchać jakby co:http://www.bbc.co.uk/dna/collective/A3923039stay in the shade bardzo mi się kojarzy z lozenge of love. rację mam, czy mnie doszczętnie poryło?
lolipop (6 lutego 2006) -
>przecież głównym atutem tego kawałka (heartbeats) była energia. a cover jest neptyczny i przezroczystyhmm troche racji w tym jest może nie nazwał bym tego energią ale dramatyzmem czy coś, też stawiam na knife'a ale bez zdecydowanej przewagia jeśli chodzi o Gonzalèz'a to polecam przede wszystkim "stay in the shade" fajny kawałek z mocnym Drakowym feelem, szkoda że innym zdaje się go brakowaćyo
Paweł (6 lutego 2006) -
przecież głównym atutem tego kawałka (heartbeats) była energia. a cover jest neptyczny i przezroczysty
lolipop (6 lutego 2006) -
wole wersje oryginalna "heartbeats", i to zdecydowanie.
tomek wasko (6 lutego 2006) -
bardzo pozytywna plyta.
leon_zaw (5 lutego 2006) -
bardzo jak Drake nie ? słyszałem pare kawałków ogólenie zapowieda się ciekawie no i fajny teledysk ma
Paweł (5 lutego 2006)