INNE - FORUM
Tygodniki
4 maja 2006Ktoś zrobił temat o gazetach codziennych, a nie mówiliśmy o tygodnikach. Przekrój, Polityka, Newsweek, Ozon, Wprost, Forum, a może coś innego?
Ja zdecydowanie Przekrój i Polityka. Na zmianę. Nie lubię Wprostu.
-
Przekrój najczęściej nadal, choć ostatnio coraz częściej przeglądam wprost i newsweek (choć to chyba głównie jako dodatek do płyt ze 'szkłem kontaktowym)
camel (16 października 2007) -
ja od kilku lat wierna jestem Angorze :)
sivi (16 października 2007) -
Ok, ostatni post był 1,5 roku temu. Czy może coś się zmieniło ? Które tygodniki waszym zdaniem straciły formę, a które zyskały ? Co warto regularnie czytać?
kolec (16 października 2007) -
czasem siegam po Tygodnik Powszechny, choć entuzjazm mi siada po trzech-czterech artykułach zawsze. Polityka tez, zgadzam sie ze Paradowska i autor 'suma summarum' rozowawi, ale jednocześnie chyba najbardziej przewidujący i celnie odczytujący o co cho.Przekroj jak dla mnie jest efekciarski i plytki, pamietam ich SENSACYJNĄ okładkę 'MAMY BROŃ SADDAMA', odnosząca się do jakiejś niby-prowokacji, ze ich dziennikarz odnalazl bron chemiczna w iraku, czy cos. hehe.
Jędrzej (7 maja 2006) -
Pipshowfajne cedeki i niezłe foty
duda (6 maja 2006) -
czytuje regularnie wprost bo z reguly lubie czytac artykuly i felietony ludzi z ktorych pogladami sie zgadzam (konserwatywny-liberalizm choc gw tez czytuje aby skonfrontowac opinie) reszta tygodnikow jest albo zbyt tabloidowata (newsweek) albo rozowo-lewicowo-laicka (polityka) ponadto czasem cos ciekaweo mozna znalezc w najwyzszym czasie (wielomski, michalkiewicz, fijor)
strappado (6 maja 2006) -
Tygodnik Powszechny
Permanent (5 maja 2006) -
PK -- czy "postępowo - poprawne polityczne" to oblega? to fakt.niektórzy uważają, że mają takie poglądy i jest im dobrze z tym. a ja proponuję mniej wyborczej.
mb (5 maja 2006) -
>rozumiem, że wolisz wszystkie postępowo - poprawne >politycznie pisma?kolejny epigon Rafała Ziemkiewicza. proponuje wieksza roznorodnosc lektur, bo potem sie zatrzymujesz na poziomie coraz bardziej zuzytych frazesow
PK (5 maja 2006) -
i jeszcze Res Publica Nowa
ryba (5 maja 2006) -
pisma warte czytania w polsce(nie tygodniki)dotykające szeroko rozumianej polityki:Krytyka PolitycznaBez DogmatuLe Monde DiplomatiqueOdratak samo jak Przegląd pachnie socjalizmem tak reszta liberalizmem.
ryba (5 maja 2006) -
z teg co wiem dalej jest dziennikarką (m.in.;)http://www.budownictwo.info.pl/Forum/odpowiedz.asp?pytanie=313
Izi (5 maja 2006) -
Chcecie napisać do Kaczanowa/Marianny Rokity? znalazłem jej maila:pkaczanow@poczta.onet.pl i spytajcie jak to było naprawdę hehe ;)
Izi (5 maja 2006) -
0.Tygodnik powszechny (raz na dwa miesiące, zbyt trudne ale wielkie)1.polityka2.przekrójozon upadnienewsweek brukowiec
palczak90 (5 maja 2006) -
dla mnie liczą się przede wszystkim:przekrój - luzne podejście do tematów, masa ironii i dobrego humoru, raczkowski, zawsze alternatywne spojrzenie na polityczny bigos, najlepszy wsrod tygodnikow dział kulturalnypolityka - fachowość, jadzia paradowska i jej trafne oceny i ciety jezyk, solidne analizy zjawisk polityczno-spolecznychtygodnik powszechny - postępowośc, tolerancja, milosierne spojrzenie na swiatnie przemawiają do mnie:ozon - jak juz ktos wspomniał - irytujące "new-catholic wave", bez wyrazuwprost - plus za wolnorynkowosc, minus za jednoznacznie i czesto powierzchowne ujecie tematu, poza tym ich oprtunizm tez zniecheca - kto u wladzy, temu trzeba schlebiac newsweek - równiez mam skojarzenia z bravo, najbardziej tabloidowy, najbardziej powierzchowny i płytki w roztrzasaniu problemów. pomijając sprawy polskie - najczesciej sa to marne tlumaczenia z wydan zagranicznych na tematy, ktore malo obchodza mieszkanca kraju nad wisłąprzegląd - zbyt bardzo wieje mi tu postkomunustyczną tubą. sld okej, sdpl też - reszta oszołomy i debile
ajt (5 maja 2006) -
a i jeszcze Przekrój , za czasów kiedy redakcja miałą siedzibe w Krakowie - to był ideał. Przekrój z Warszawy jest już zupłenie inna gazeta, bardzo dobrą, ale nie taką jaką zwykłem uwielbiac. pozdr :)
gadzinja (5 maja 2006) -
jak dla mnie tylko Forum - zbiór arytukółw z prasy światowej, z dala od wewnętrznej polityki , becikowego itd. CHoć cena może odstraszać :(
gadzina (5 maja 2006) -
mazurek i zalewski? żenujące.przegląd - plusy za kulturę języka, dział opinie, felietony (Gadzinowski i Toeplitz!); minusy za monotematyczność i jednostronność oraz dział kulturapolityka - plusy za zrównoważone sądy, powagę w podejściu do tematów i czytelnika, Żakowskiego, felietony (Stomma, Passent!); minus za paszporty przekrój - plusy za swobodę, ciekawe tematy i dział kulturalny; minusy za mosza i nieporadność literacką niektórych publicystównewsweek, ozon - czytadełkawprost - nie ma wprost
xx (4 maja 2006) -
poprawiam linkhttp://www.nie.com.pl/main.php?dzial=akt&id=5403&zaznacz=Kosmala
bgsh (4 maja 2006) -
MB - pozostanmy przy swoim i kupujmy pisma na chwale wydawnictw. Co do J.S. Maca - to zdaje sie w polowie lat 90. sfingowal wlasne porwanie przez blizej nieokreslone sluzby.Po cykly mniej lub bardziej sensacyjno-polityczno-agenturalnych artykułów zniknal na parenascie dni. Wyjscie z ukrycia w swietle fleszy i hasla ze nie moze powiedziec kto go porwal, bo boi sie o zycie,etc. Okazalo sie w koncu ze to lipa byla :)tu http://www.nie.com.pl/main.php?dzial=akt&id=5403&zaznacz=Kosmalana dole masz w czerwonej ramce streszczenie tej historii.wiem ze to strona "nie" i mam ich w dupie,ale po oddzieleniu wartosciujacych przymiotników widac ogolny zarys tej historii. Pzdr
bgsh (4 maja 2006) -
Podobał mi się tekst o Polityce - różowi do bólu:)To ja też, mimo, że nie jestem gejem, czuję się różową chieną (co prawda nie z KOR), ale jednak...
Guernica (4 maja 2006) -
tylko przegląd
OTH (4 maja 2006) -
ozon, przekrój, niusłikkiedyś czytałam focuslubię też Charaktery i Tygodnik Powszechnypozdr
natalla (4 maja 2006) -
do Izi:każdy z nas utożsamia się bliżej lub mocniej z jakimiś wartościami. to normalne. to nie żaden problem ideologiczny.porównywanie Frondy do Trybuny to imo nieporozumienie.pozdrawiam
mb (4 maja 2006) -
do bgsh:1.patrze na ostatni numer i za cholerę nie mogę znaleźć żadnych sprostowań i przeprosin2. o wyczynach Maca nie mam zielonego pojęcia (kupuję regularnie Wprost od 2 lat mniej więcej, nie wiem kiedy miało miejsce opisywane przez Ciebie zdarzenie)3. no, tak ta PZPRowska przesłość nie wygląda zbyt dobrze, ale nie sam Król decyduje o treści numeru4. prawicowość, wcale nie na niby. to, że Król by wojewódzkim sekretarzem to nie znaczy, że od razy taki sam życiorys ma reszta redakcji z uwzględnieniem wskazanych przeze mnie publicystów5. nagroda Człowieka Roku to nagroda dla najbardziej wpływowego polityka na daną chwilę. tyle tylko.6. co do tabloidowości - tu muszę sie zgodzić, czasem też mnie to irytuje7. Nałęcza i Skiby nie czytam, nie lubię. reszta bardzo w porządku. do plusów dodam Mazurka i Zalewskiegopozdrawiam
mb (4 maja 2006) -
Izi -- dobrze chociaż, że wiesz co to takiego ta Fronda :).czyli rozumiem, że wolisz wszystkie postępowo - poprawne politycznie pisma?–mb, 4/5/2006 16:15 masz problem ideologiczny.nie trawię lansu ani we Frondzie ani w Trybunie czy innej gazecie.i tyle.Wiem co to Fronda bo nie raz czytałem.Czytać - lubić - dwie różne sprawy.
Izi (4 maja 2006) -
do MB o Wprost:popatrz na liczbe sprostowan i przeprosin we Wprost. To niewiarygodny tytul. By wspomniec chocby wyczyny slynnego Jerzego Slawomira Maca (byl taki dziennikarz). Do tego PZPR-owska przeszlosc Marka Krola przy jednoczesnej niby-prawicowosci tytulu, nagrode czlowieka roku Wprost - jak choragiewka. Przyznawana zawsze zgodnie z wiatrem politycznej koniunktury. Do tego „tabloidowosc" i sensacyjnosc o jakiej wspomnial wyzej NN. No i - powroce do tematu - felietonisci zgrani i zuzyci (skompromitowany Tomasz Nalecz) i Skiba (wstyd).Nie mowie ze mam racje, ale mi te rzeczy przeszkadzaja. No nie lubie Wprost po prostu.
bgsh (4 maja 2006) -
Wprost- idiotyczne sensacje ("50000 Polaków umrze od łykania witamin" itd), zmienianie tekstów bez pozwolenia, coby pasowały do linii politycznej (fuj).
Nn (4 maja 2006) -
Eric -- nie, nie czytam Faktu - nie czytam wszystkich gazet, w których pisują moi ulubieni publicyści, gdyż nie mam czasu. jednak gdyby mi wpadł jakiś numer Faktu w ręcę to na pewno zerknąłbym na felieton Ryby. Lepiej pisać do Faktu niż do Wyborczej czy Przeglądu.Izi -- dobrze chociaż, że wiesz co to takiego ta Fronda :). czyli rozumiem, że wolisz wszystkie postępowo - poprawne politycznie pisma?bgsh -- co masz na myśli pisząc "luźne podejście do faktów".a skiby nie lubię.
mb (4 maja 2006) -
Wprost - Rybiński, Wildstein, Nowakowski, Winiecki. no i piszą czasem o Flaming Lips :) to wystarczy! rzeczywiście, czasem zbyt sensacyjnie się robi. 9.0 ´Wprost sa sprzedajni jak malo kto. pozdrawíam redaktorke sawicka
igloo (4 maja 2006)