INNE - FORUM

Jeden ważny kawałek na jedną ważną śmierć

29 kwietnia 2006

Ikony popkultury, artyści itp. wszyscy 'wielcy' dozwoleni. Myśle, że to może być całkiem ciekawy wątek, zwłaszcza, że przykladów powinno sie znalezc duzo. Tak na poczatek, Hunter S. Thompson, znany dziennikarz, tworca gonzo-journalism'u, kronikarz upadku ery kwasu (nap. pamiętne fear and loathing in las vegas), popełniwszy samobójstwo kazał wystrzelić swoje prochy przy "mr. tambourine man" boba dylana. Fear and... dedykował miedzy innymi Dylanowi, w podziekowaniu wlasnie za tambourine man'a.

koleś
  • To na pewno było "I Feel You". A czy można wpisać również te utwory, które zabrzmiały na pogrzebie mimo, że zmarły wcale o nie nie prosił? Jeśli tak, to na pogrzebie Michaela Hutchence'a z INXS Nick Cave zagrał "Into My Arms".
    Twój Stary (19 stycznia 2008)
  • nie nie i feel you
    dobrze poinformowana (19 stycznia 2008)
  • o ile sie nie mylę to ,, in your room"
    krzysztof (11 maja 2006)
  • na pogrzebie zmarlego prawie 2 lata temu w iraku dziennikarza waldemara milewicza zabrzmialo "I feel you" depeche mode.
    rr (29 kwietnia 2006)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)