INNE - FORUM

John Mayall - Turning Point

27 kwietnia 2006

Wczoraj przypomniałem sobię tę nagraną na żywca płytę z pogranicza jazzu, bluesa, rocka. w dodatku tylko akustyczne instrumenty

to jest nagranie sprzed tylu lat a jest tak diabelnie świeże, czuć taką radość grania i to, że każdy z muzyków slucha każdego.

niezwykła muza. ktoś jeszcze to zna?

Michał
  • Nie, Mayalla znam tylko tą jedną jedyną. Tzn. kiedyś jakieś słuchałem, ale tylko ta zapadła mi w pamięć.
    cze (28 kwietnia 2006)
  • O, cześć Cze!fajnie , że ktoś jeszcze to zna.Harmonijka faktycznie zabija. A bas w 'California' - morderstwo po całości. Ci ludzie po prostu WSPÓŁGRAJĄ.Tak w ogóle to wydaje mi się, że Mayall często grał takie przeciętne JAK NA NIEGO bluesy a potem wyskakiwał z morderczymi płytkami tego typu. a słyszałeś jego płyte 'blues jazz fusion' bo nie znam jej a jest podobno w tym samy m klimacie ?
    Michał (27 kwietnia 2006)
  • Ja znam, słuchałem tej płyty namiętnie (wydanej na pirackiej kasecie) jakieś 12 lat temu. Bardzo mi się podobała. Szczególnie harmonijka:-)
    cze (27 kwietnia 2006)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)