INNE - FORUM
Myslovitz - "Mieć czy być"
25 kwietnia 2006Jak Wam sie podoba nowy numer Myslovitz?
wieje nuda, nie?
-
Dzisiaj premiara. Kupił ktoś już płytę ? Jak wrażenia?
yo (20 maja 2006) -
akurat mi się 'prosta rzecz" bardzo podobała. niesamowita energia w tym kawałku jest.co do 'mieć czy być' to myślę, że jako pierwszy singiel to celny strzał. choć osobiście bardziej podobają mi się 'nocnym pociągiem aż do końca świata' czy 'spacer w bokserskich rękawicach' (na te 8 utworów co już słyszałem).nowa płyta zapowiada się na pewno lepiej niż korova. w końcu po 4 latach czekania będzie czego posłuchać :)
camel (17 maja 2006) -
ja dostałem jako bonus na jakiejś aukcji na allegro (cd-r, sie znaczy).poszukaj na slsk, niejaki bzzik ją ma.
Low (17 maja 2006) -
Może chodzi Ci o "Prostą rzecz" z Grabażem z Pidżamy i Nosowską? No ta piosenka raczej nie jest czymś niezwykłym. Może dlatego żaden z wykonawców nie pokazuje się w teledysku ;) Zgadzam się. Jak piosenki nie będą dobre, to napewno Cieślak nic nie zdziała, ale czy brał by się za jakieś miernoty? Chyba nie!Ps: Gdzie można zdobyć/posłuchać/kupić demo Ścianki???
Jojo (17 maja 2006) -
ech, no ok, ale lv to było dawno, dawno temu, a kredyt zaufania znikł jak dla mnie po tej piosence do orange ekstraklasy (jak ona się nazywała?).a demo ścianki bardzo ok.a produkcja hie w wykonaniu cieślaka może tam nawet i coś zdziałać, choć jak piosenki nie będą dobre, to i tak nic z tego nie wyniknie.
Low (16 maja 2006) -
Tak właściwie to podtrzymam mój kredyt zaufania do Rojka za LV, choćby za niesamowite teksty, po których usłyszeniu miałam wrażenie że zaglądam w jego głowę. Rzadko kiedy każdorazowe przesłuchanie płyty dostarcza tylu przeżyć. Nie twierdzę że ta płyta ujmie każdego ale moim skromnym (i nie tylko moim ;) zdaniem "Uwaga jedzie tramwaj" ociera sie o arcydzieło.A co do Cieślaka i przy okazji Lachowicza to hmm...nie słyszałam demówek Ścianki, ale miałam styczność z tym co wydali, a to starczy mi w zupełności żeby dać im kredyt zaufania na najbliższe 10 lat. A Cieślak przecież produkował "Happiness Is Easy", więc bądźmy dobrej myśli :) ps: Grchuta jest pierwszym wykonawcą piosenki "Kraków"??? Coś mi sie nie wydaje ;)
Jojo (16 maja 2006) -
a, i jeszcze:"piosenkę "kraków" nagrali wspólnie z markiem grechutą, jej pierwszym wykonawcą"
Low (reprise) (15 maja 2006) -
single z korovy były tragiczne i płyta tragiczna była też (raczej), a kredyt zaufania za lv to bym mógł dać cieślakowi, gdyby nie to, ze cieślak gra w ściance (kto słyszał demówki, ten wie).w ogóle, to dzisiaj wyczytałem w niejakim magazynie młodziezowo-studenckim "slajd", że:"ich piosenki to poetyzujący majstersztyk i refleksja młodych ludzi na temat życia."
Low (15 maja 2006) -
Ekm, wtrącę się, jeśli można ... ;) "Mieć czy być" to piosenka delikatnie mówiac słaba, ale mam zaufanie do Rojka( może dlatego, że patrzę na jego dokonania muzyczne przez pryzmat doskonałej płyty "Uwaga jedzie tramwaj" z Lenny Valentino) i reszty. Single z Korovy tez moim zdaniem były tragiczne, i do dzisiaj jak słysze "Sprzedawców marzeń" to mam ochote zrobic komus krzywdę. Jednak nie za dobre single ("Chciałbym umrzeć z miłości" to wyjatek ;) wcale nie okazały się częścia równie złej całości, bo Korova to całkiem dobra płyta. Mimo że singiel "Mieć czy być" jest średni to za to teledysk nadrabia ;) A co do określenia pop, to moim zdaniem nie ma odźwięku pejoratywnego. Co prawda sądzę że Myslovitz bliżej do rocka, niż popu, ale w gruncie rzeczy można ich nazwać tez zespołem popowym. Hej, przecież to nie musi oznaczać od razu totalnej żenady (pop większości kojarzy sie głównie z wyjącymi blond cyckami) tylko dobra muzykę. The Beatles też przez jednych byli nazywani zespołem rockowym, a przez innych popowym (wiem że to świętość, i Myslovitz do The Beatles daleko, ale to tak w celach porównawczych). Myslovitz uwielbiam, i liczę na dobra płytę (koncerty ją promujące to rewelacja).
Jojo (15 maja 2006) -
jak ja sie przezwyczaiłem, wy też dacie rade..
Low (11 maja 2006) -
21 dyslektyk :) pozdrowienia ortograficzne:)
flegma (11 maja 2006) -
znikno, zią
mat (11 maja 2006) -
zniknął, matołku.5 lat?
Maciej (11 maja 2006) -
i znikną
flegma (11 maja 2006) -
maćku pomimo że jesteś, to jednak cie nie ma. hih
lembruks (10 maja 2006) -
no w sumie intencje sa ważne nie Low?hhihiinio a u mnie w Katowicach gra w sobote Rojek z kolegami:) pozdro
flegma (10 maja 2006) -
dajcie spokój Maciejowi, chciał dobrze :P
mat (10 maja 2006) -
hehe
Low (10 maja 2006) -
Przecież to bardzo fajna piosenka!Do Maćka: Shakira też bardzo fajna. Prawda chłopaki?
mszt (10 maja 2006) -
a po co Ci taka informacja ;>
Maciej (10 maja 2006) -
palczak moze i racja, ale my tu rozpatrujemy singiel jako sam w sobie w oderwaniu od plyty, po prostu jako piosenka,jak dla mnie jest slaba, a czy pociagnie sprzedaz albumu czy nie, to mnie to w ogole nie obchodzipozdro
bulka z maslem (10 maja 2006) -
no własnie chuj a wracając do tematu Maciej gdzie mieszkasz?
flegma (10 maja 2006) -
Drodzy.Zdaje się, że nie rozumiecie istoty pojęcia singiel co niektórzy.Singiel nie musi być reprezentatywny dla całej płyty. Nie musi oddawać istoty rzeczy ani zdradzać najbardziej ambitnych stron przedsięwzięcia. Singiel ma płytę sprzedać. Ot co. Słyszałem o deszczu, żółtym kolorze i resztę też. Będzie dobra płyta.A singiel jest bardzo dobry jak na singiel, bo jak idzie w radiu to mi się nuci pod nosem i o to chodzi. i chuj.
palczak90 (10 maja 2006) -
a gdzie mieszkasz?
Low (10 maja 2006) -
17
Maciej (10 maja 2006) -
Maciej a ile tz masz lat?
flegma (10 maja 2006) -
"myslovitz i tak wymiata polska scene muzyczna w calym swoim dorobku."Oważna teza, gratuluję (szczególnie znajomosci dorobku polskiej sceny muzycznej.)
roko (10 maja 2006) -
9 maja 2006 - na zawsze w moim sercu
paweł (9 maja 2006) -
nie, dzisiaj dzien zwyciestwa.
tomek wasko (9 maja 2006) -
'myslovitz i tak wymiata polska scene muzyczna w calym swoim dorobku. 'dzisiaj dzień z absurdem?
Low (9 maja 2006)