INNE - FORUM

INDIE IN DIUNA

18 kwietnia 2006

Mam nadzieje, ze nie ma problemu tu z takim "ogloszeniem"?

23.04.2006 INDIE IN DIUNA w Warszawie.
Zagraja ORGANIZM, CITIZEN WOMAN THERE, MUSIC UNSOLA.

Start o godz.20, zapraszamy.
Klub Diuna
ul.Dobra 33/35

Zapraszamy serdecznie.

mikromaniek
  • bylem tam. cozanoc
    olivier jajnik (26 kwietnia 2006)
  • no i chodzi o to ze by sprzedawc ta dusz za kazdym razem nie patrzac czy dzis jest wystarczajaco durzo ludzi na koncercie, czy moze o 10 zamalo...
    iack (26 kwietnia 2006)
  • widze mala jadketo sie wypowiem:1 szukacie dziury w calym.2 powiedzialem ze ilosc osob mie nie interesuje, a nie ze publicznosc mam w dupie!3 (pije do Bęcwała)ja to czaje, bo najlepszy koncert na jakim bylem w moim zyciu to byl koncert dla 10 osob w 2004 roku w krakowie i gral kam as z berlina - dusze na scenie oddali i do tej pory nic z tego nie maja ale nie placza z tego powodu, bo kumaja ze kazdy kto gra "ambitniej" nie doznaje powszechnego uznania, jest wysmiewany i olewany,czesc jak czapka
    iack (26 kwietnia 2006)
  • Sam gram i wiem, ze lepiej grac dla mniejszej Publiki niz "wiekszej ilości osób".Czaicie?
    Bęcwał (25 kwietnia 2006)
  • to było takie uogólnienie pewnie. chodziło o 'poklask' a nie publiczność w sensie fizycznym....
    Rympał (25 kwietnia 2006)
  • No w sumie nie mogę się nie zgodzić z tomkiem. Pewnie że lepiej grać dla ludzi zainteresowanych niż przypadkowych (doświadczyłem tej różnicy), ale nigdy nie powiedziałbym że publiczność mnie nie obchodzi.
    elliot crane (25 kwietnia 2006)
  • i tak was dopadne
    ZUS (25 kwietnia 2006)
  • nie! łgarstwo!
    lanser-lacha (25 kwietnia 2006)
  • tak tak, zgadzam się
    becikowe (25 kwietnia 2006)
  • tak, to prawda
    renta (25 kwietnia 2006)
  • ale słuchaj - co innego grać dla ludzi a co innego pod publike (tu w znaczeniu lanserskiej imprezy indie) - stąd te powyższe wypowiedzi mnie nie szokują. po prostu widze że na scenie niezależnej zarysowuje się także coraz wyraźniejszy podział.
    emerytura (25 kwietnia 2006)
  • no ej, 20 lansujacych sie laseczek! czego chciec wiecej? a powaznie, mnie zawsze smieszyly hasla typu: w dupie mam publicznosc, gram dla siebie, nie dla nich. dziecinada.
    tomek wasko (25 kwietnia 2006)
  • Citizen byli w warszawie?!
    oma (25 kwietnia 2006)
  • czesto sa koncerty, gdzie masa mlodych ladnych nastolatek bawi sie swoimi komorkami, a muzyke ma w dupie. dla grajacych licza sie bardziej 2 osoby sluchajace i skupiajace sie na muzyce, niz 20 laseczek ktore przyszly sie polansowac.chyba o to iackowi chodzilo, a jak nie, to mnie o to przynajmniej chodzi. PS Ani Organizm, ani Citizen Woman There, ani Music Unsola nie beda Rotofobia, ani Rotofobia nie bedzie taka, jak powyzsze zespoly. I bardzo dobrze! Juz dosc tej sciemy mamy nad Wisłą i wystarczy.
    piko (25 kwietnia 2006)
  • "nawet jakas publika byla (choc to akurat mnie najmniej iteresuje)"hohoho, a ten jaki niezalezny.
    tomek wasko (25 kwietnia 2006)
  • a co nie pasuje? czyż nie można grać z wyczuciem i klasą a przy okazji NIE jak franc ferdinand czy inny niesamowicie modny wypierd?
    szopen (25 kwietnia 2006)
  • > Bez gowniazerii, a z wyczuciem, smakiem i klasa. to nie bardzo pasuje do powyższej wypowiedzi "grającego" iacka
    ten tego (25 kwietnia 2006)
  • z perspektywy grajacego powiem ze zajebiscie sie gralo i nawet jakas publika byla (choc to akurat mnie najmniej iteresuje), a z perspektywy suchajacego powiem ze 2 pozostale zespoly to perly w tym kraju zajebanym indie-gowno-lansem, a indie to szerokie pojecie i niezawsze nalezy kojarzyc to slowo z francem ferdinandem bo mozna sie przejechac
    iack (25 kwietnia 2006)
  • widzialem wystep Citizen Woman There. Ich specyficzna muzyka zabrzmiala z niesamowita energią i powerem. naprawde kapela ktora powinna byc szerzej doceniona nie tylko w polsce.
    pio (25 kwietnia 2006)
  • Ja byłem. Rewelacyjnie bylo, choc nie w duchu "indie", jak to sie u nas przyjelo, ale to wlasnie byl wielki plus koncertu. Bez gowniazerii, a z wyczuciem, smakiem i klasa.
    Marcin (24 kwietnia 2006)
  • i jak było? był ktoś?
    foster (24 kwietnia 2006)
  • dobra nuta może być...
    jeriafa (18 kwietnia 2006)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)