INNE - FORUM
10.0
18 kwietnia 2006Mam takie pytanie zarówno do forumowiczów, jak i do redakcji- ile płyt, ktore przesluchaliscie w zyciu, ocenilibyscie na 10.0. Nie 9.8, 9.9 tylko krystalicznie czyste 10.0, absolut. I nie chodzi w temacie o wymienianie poszczegolnych pozycji ani badania statystyczne, po prostu pytam z ciekawosci. Nie wyliczajcie dokladnie, powiedzcie w przyblizeniu, orientacyjnie.
-
jak wyjmowałeś z ust chuja jej psa?
emojebo (17 grudnia 2007) -
Twoja stara mi powiedziała
profesor doktur (17 grudnia 2007) -
Skąd wiedziałeś , znamy się ?
Ja pierdole... (17 grudnia 2007) -
spierdalaj emo pedale
profesor doktur (17 grudnia 2007) -
Jechanie po Worlds Apart jest passe.
fon_zydenfed (17 grudnia 2007) -
No cóż , profesor z ciebie po chuju...
Ja pierdole... (17 grudnia 2007) -
rest will follow + worlds apart + will you smile + summer of 91 = 10.0 proste matematyczne wyliczenie
profesor doktur (17 grudnia 2007) -
Jeśli dla kogoś Worlds Apart to 10.0 to ja pierdole...
Ja pierdole... (17 grudnia 2007) -
> oklahoma –Low, 16/12/2007 21:46 take it easy Emil!
radek (17 grudnia 2007) -
And You Will Know Us By The Trail Of Dead - Worlds Apart Modest Mouse - Lonesome Crowded West The Cure - Disintegration
skandalistka (16 grudnia 2007) -
>ra d e k, 16/12/2007 19:44 oklahoma
Low (16 grudnia 2007) -
>radek, studiujesz filozofie na uł? –Low, 15/12/2007 18:41 jestem z tobą w grupie mądralo! –radek, 15/12/2007 19:54 haha, tak myślałem, yo. –Low, 15/12/2007 20:09 Drodzy forumowicze, jeśli na żywo nie umiecie używać tak elokwentnego słownictwa i klecić tak zajebiście nieszablonowych zdań, jak na forum porcys, to nie martwcie się - nie jesteście jedyni !
ra d e k (16 grudnia 2007) -
gish dirty people who fell from the sky
evol (16 grudnia 2007) -
gdzie jest forever changes
Kabotyn (15 grudnia 2007) -
haha, tak myślałem, yo.
Low (15 grudnia 2007) -
jestem z tobą w grupie mądralo!
radek (15 grudnia 2007) -
radek, studiujesz filozofie na uł?
Low (15 grudnia 2007) -
moja mama dzisiaj dzwoniła i pytała co to znaczy jak szczura utopi??że jej się śniło w sensie...że zabije go,...itd
reklama (15 grudnia 2007) -
Właśnie, nikt nie podejrzewał, że z czegokolwiek wyjdzie platonik. Platonik?
szczur (15 grudnia 2007) -
tzw. idea 10.0 zostala tu i owdzie bezwstydnie sponiewierana. w zyciu nie podejrzewalbym, ze wyjdzie ze mnie platonik (?).
yeahnot (15 grudnia 2007) -
Moje transcendentne, (zerowa w zasadzie reprezentacja pre-dziewięcdziesiątych ze względów filozoficznych): Modest Mouse - Moon & Antarctica Radiohead - Kid A Avey Tare and Panda Bear - Spirit They're Gone, Spirit They've Vanished My Bloody Valentine - Loveless Radiohead - OK Computer Neutral Milk Hotel - In the Aeroplane Over the Sea Boredoms - Super AE (z wahaniem) Pavement - Slanted & Enchanted (z wahaniem) Talking Heads- Remain In Light Tom Waits - Rain Dogs
szczur (15 grudnia 2007) -
> jeśli chodzi o hounds of love no to jest dzieło "absolutnie niezaprzeczalne" to co zrobiła kaśka na tej płycie jest NIEWYOBRAŻALNE.Poziom o którym wszystkie tori ejmosy i pi dżej harweje mogą śnic i marzyc będąc w dodatku totalnie zuchwałe! Jeśli jest bóg to jest nim kate bush na płycie hounds of love. –reklama, 15/12/2007 10:20 no tak. poza tym jest w klimacie filozofii średniowiecznej, o której sie teraz ucze. wydaje mi sie że gdyby nie ta płyta, to bjork nie spiewałaby tak jak śpiewa. poza tym na 10.0 są plyty: PJ Harvey - Stories from the city ... Bjork - Homogenic Blur - 13 Regina Spektor - Begin to Hope i dwie pierwsze płyty The Doors
radeq (15 grudnia 2007) -
>po dłuższym (krótszym?) namyśle stwierdzam, że płyta "Hounds of love" też jest na 10.0, a już na pewno w kontekście czasów w których powstała. i w ogóle się nie starzeje –radek, 15/12/2007 09:30< jeśli chodzi o hounds of love no to jest dzieło "absolutnie niezaprzeczalne" to co zrobiła kaśka na tej płycie jest NIEWYOBRAŻALNE.Poziom o którym wszystkie tori ejmosy i pi dżej harweje mogą śnic i marzyc będąc w dodatku totalnie zuchwałe! Jeśli jest bóg to jest nim kate bush na płycie hounds of love.
reklama (15 grudnia 2007) -
po dłuższym (krótszym?) namyśle stwierdzam, że płyta "Hounds of love" też jest na 10.0, a już na pewno w kontekście czasów w których powstała. i w ogóle się nie starzeje
radek (15 grudnia 2007) -
na pewno "The Moon & Antarctica", bo na tej płycie każda sekunda i każdy mikro-szmer wydają mi się na swoim miejscu. [swoją drogą zastanawiam sie czym jest brakujące, tajemnicze niczym Liczba 44 0,8 punktu, którego brakuje tej płytce do pełnej oceny w porcysiowej recenzji] a reszta nie wiem :)
radek (15 grudnia 2007) -
10.0 dla mnie za dziejowe rzygi przed chwilą
shitty bicker (15 grudnia 2007) -
ale z was buce,hehe.Dylan na 10.0.Dinosaur na 10.0.Neutral Milk na 10.0. hehe,ja WIEM,że to klasyki wyjebane,a Dylan to dziejowa płyta,ale spojrzcie w lustra,snoby ! przeciez katharsis to w ogole zaprzeczenie idei dinosaur.
DB (15 grudnia 2007) -
a rozkręcanie the lung to mistrzostwo świat w kategorii rozkręcania się, na przykład
ryba (14 grudnia 2007) -
tylko ja to troche z tymi ocenami mam zajebisty problem ogólnie, także przy tym 10.0 sie upierać zamiaru nie mam ,ale już plasowaniu się w przedziale 8,5 - 10 chyba nie zaprzeczycie? jakaś dziejowość się tam czuje,no
ryba (14 grudnia 2007) -
>you're living all over me tez uwielbiam, ale niee. nie. tam wprawdzie harmonie ranaldo z mascisem w pierwszym songu itd, ale nie. niee. jakby cała płyta to była taka harmonia to wtedy nawet i 11.0.
Low (14 grudnia 2007)