INNE - FORUM

3 najbardziej hypowane polskie kapele ktore sa shitem

16 kwietnia 2006

1. Lili Marlene (to juz kurwa przegiecie po prostu)
2. Reverox (gdyby wokalista mial pudla na lbie lekkiego chociaz to mamy polski nikielbek...)
3. Renton (yyyyyyyy)

Paul
  • Nie bede juz wnikal w to czy Kazik jest "hypowany", ale na pewno nie zgodze sie z tym, ze wszystko co nagral Kult to shit. To juz jest ocenianie na podstawie: "o kurwa, tam byl/jest Kazik, niezle gowno musi to byc, jak pidzama czy cos, hyhy".
    Misiel (17 kwietnia 2006)
  • zakopower
    góral (17 kwietnia 2006)
  • rotofobia ma fajnego basisto-gitarzyste.myslovitz usypia na zywo. niezaleznie od materialu jaki akurat graja. sa w tym naprawde dobrzy.
    demon cleaner (17 kwietnia 2006)
  • niezmiennie rotofobia.
    tomek (17 kwietnia 2006)
  • coma.z pidzama i fishem siem nie zgadzam.
    kokokoko (16 kwietnia 2006)
  • nie oceniam, daje tylko pod rozwage. sam/a/ sobie odpowiedz na pytanie. identyfikujesz sie z tym panem?http://bobo.fuw.edu.pl/%7Edgarm/jpg/?(Tracisz_moje_poparcie)
    karen blixen (16 kwietnia 2006)
  • a kim ty jestes by oceniac mnie?
    fffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffff (16 kwietnia 2006)
  • succa - a co sam/a/ sobą reprezentujesz, hm?
    karen blixen (16 kwietnia 2006)
  • wokalista lili marlene ma tyle charyzmy ile powiedzmy kasjer z sieci supermarketow "biedronka". istotne jest ze podoba pindom a jak wiadomo "byłam na zajebistym koncercie, wokalista przystojny, fajnie sie ubieraja, zajebisty zespół". smutny polski roczek (piosenki na 0.0) z pretensjami do wpisywania się w postinterpolowe doły + nieskrępowane ciotostwo gitarzysty + sticker Boards of Canada na jego gitarze = shit.
    succa (16 kwietnia 2006)
  • Marysia PeszekPustkibardzo przehajpwane jest SLE, choć shitem na pewno nie jest.
    mz (16 kwietnia 2006)
  • Hajpowana Pidżama momentami. Zachwyty Dunina-Wąsowicza nad kunsztem lirycznym Grabaża w niedawnym numerze Polityki mogą być przykładem. Nigdy nie lubiłem Dunina, tym to już w ogóle sobie przegiął. Sytuacja z Pidżamą trochępodobna do tego, co napisał ktoś wyżej o Kaziku, z tymże Kazika jest gdzieś tak o połowę więcej, ale gusta psują po równo. A dołączając do wymieniania przehajpowanych: Fisz, Grammatik swego czasu - czasu po Światłach miasta, ostatnio Myslovitz.
    homek_toft (16 kwietnia 2006)
  • pidżama porno?? hajpowana? to obecnie chyba najbardziej znienawidzony zespol wsrod estetycznie poprawnych fanow muzyki
    PK (16 kwietnia 2006)
  • no bez przesady z ckod.
    tomek wasko (16 kwietnia 2006)
  • pornohagen, cool kids of death, penny lane
    Permanent (16 kwietnia 2006)
  • ira.
    batonik bajeczny (16 kwietnia 2006)
  • happysad, hey i pidżama porno. to jest dopiero szit.
    Onion Tears (16 kwietnia 2006)
  • reverox i renton sie staraja, zreszta szczegolnie tego drugiego nikt specjalnie nie hajpuje. jest za to paru wykonawcow, ktorzy promowani sa do obrzydzenia i nie jest do konca jasne, dla kogo i po co oni graja.
    karen blixen (16 kwietnia 2006)
  • Andy już chyba nie istnieją (tzn. tak sądzę, bo aż sobie przypomniałam i chciałam wejść na ich stronę, i mi się nie otwiera, to chyba coś znaczy). z tym Reveroxem się kompletnie nie zgadzam, wg. mnie to dobry i obiecujący zespół. Lili Marlene mają słaby wokal i niezdefiniowany styl, jadą na patencie typu 'charyzmatyczny wokalista'; tym niemniej nie zgadzam się na wymienianie ich w kategorii 'shit', bo to określenie rezerwuję dla kazika w jego niezliczonych wcieleniach, ten człowiek jest kurwa wszechobecny i psuje gust kolejnym pokoleniom polskiej młodzieży. i tak, na swój sposób jest bardzo hypowany.
    bh (16 kwietnia 2006)
  • ANDY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    bu (16 kwietnia 2006)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)