INNE - FORUM

(nudno mi): najlepsza plyta Sonic Youth nazywa sie...

13 kwietnia 2006

jw

yeahnot
  • ja najbardziej lubie "a thousand leaves". –tomek wasko, 13/4/2006 18:35 tomek kocham cie
    tomek (12 sierpnia 2008)
  • ta recenzja jest zajebista, mimo ze sie nie zgadzam i sam dalbym 5.8
    em c (11 sierpnia 2008)
  • przeczytaj recenzje, dowiesz sie
    mt (11 sierpnia 2008)
  • ej a czemu w piczforku NYC dostalo 0.0. ?
    janek (11 sierpnia 2008)
  • DIRTY
    wit (24 lipca 2008)
  • Goo i A Thousand Leaves.
    pv (24 lipca 2008)
  • Moje typy to: Dirty - za grunge'owość i przystępność, za świetne piosenki Confuson is Sex - za to,że ta płyta powala mnie klimatem. i za to, że nie wiem z czym te kawałki można porównac. nie jestem wielkim znawcą soników więc daydream nation słyszałem tylko raz czy dwa i wtedy mnie nie rzuciło na kolana. może warto wrócić jednak do tej płyty skoro tyle czytam peanów
    Człowiek z Gór albo Dolin (24 lipca 2008)
  • dejdrim nejszon jest genialnym albumem, owszem, ale wole evol i dirty.
    mt (24 lipca 2008)
  • oczywiscie, ze daydream!!!
    kurzak (24 lipca 2008)
  • Jak wszyscy próbujecie pokazać na siłę jakie z was niezale... Każdy wie, że "Daydream Nation", a kto pisze inaczej to zapewne w 99% tylko robi to na pokaz...
    Luk (23 lipca 2008)
  • podbiję. Sister i Daydream Nation ze wskazaniem na to pierwsze, zdecydowanie. Mało tutaj trochę Daydream Nation padło i mnie to zdziwiło.
    rojal (23 lipca 2008)
  • wiecej wiary w siebie...
    HHeller (14 maja 2007)
  • przystepujac... <belkot> –HHeller, 13/5/2007 23:26 a po polsku?
    em c (13 maja 2007)
  • przystepujac do konkury o tyle o ile - a thousand leaves, washing machine - dzwieczo przasnie a i sentymentnie (az - zaledwie) rozdmuchujac watek w dopuszczalnych ramach sonic youth zasluchuje jako druzyne muzyczna (ze zwanego alter-swiecznika i szerokiej niekwestionowalnosci) swoiscie i rozlegle nuzaca (czesciej), dosyc gesta i cokolwiek malo przejmujaca. nie bardzo mi sie chce. a argumenty o kartografiach muzycznych jakichs tam, gatunkowych gutenbergizmach, inicjacjach, wplywach, wyplywach i zatokach owszem warte uwagi, w gruncie rzeczy wtorne i ulegajace dewaluacji rychlej. hmm... a moze nie rozumiem hmm...(moze ale nie wydaje mię się)
    HHeller (13 maja 2007)
  • a rather ripped nikt nie wymienia? jak dla mnie to ona wlasnie albo dirty albo wasching machine
    dotchnij mnie (13 maja 2007)
  • eee em c, a stop making sense za 2 dychy z supermarketu empik, co które nabyłem zaaferowany twoim anonsem, to też tylko ejdną kartke ma mieć, i ta kartka kopią okładki ma być? z rzadka dvd nabywam i nie wiem, czy to zasada taka czy kwas jednak, taki jak z tymi płytami wersjami made in poland ubogimi –ryba, 28/4/2007 19:06 nie wiem, nie widzialem innej wersji. tez rzadko obcuje z dvd muzycznymi, ale te ktore widzialem wydane byly wlasnie w ten sposob, nawet sie zastanawialem czemu nie wrzucaja tam regularnej wkladki, czy czegokolwiek.
    em c (13 maja 2007)
  • daydream nation goo nyc ghosts & flowers i pierwsza epka
    Q (13 maja 2007)
  • nie istnieje takie cos
    Mustaffo (13 maja 2007)
  • Ocean Rain
    nerw (13 maja 2007)
  • confusion is sex jest bardzo przystępna ewentualnie sonic death
    phi!.... (13 maja 2007)
  • a jakaś najbardziej przystępna/przebojowa, żeby się zapoznać z zespołem przed openerem?
    Orym'phe (13 maja 2007)
  • leaves i ghosts
    jeez (29 kwietnia 2007)
  • tak, sister. przecież wszyscy wiedzą, że 3 najlepsze płyty sonic youth, to: sister rather ripped dirty boots –Low, 29/4/2007 11:11 dirty boots to masz na myśli goo czy ten singiel?
    Mustaffo (29 kwietnia 2007)
  • a co do sister to chyba już każdy widział, ale w sumie można zapostować: http://www.youtube.com/watch?v=UBeFL3qI-n8 pozdro dla fanów SY, widzimy się wszyscy 29 czerwca pod sceną.
    Mustaffo (29 kwietnia 2007)
  • ja ostatnio sie jarałem ich pierwszą ep. "she is not alone" zajebiste jest z tej płyty. poza tym: washing machine sister experimental jet set trash & no star confusion is next
    Mustaffo (29 kwietnia 2007)
  • tak, sister. przecież wszyscy wiedzą, że 3 najlepsze płyty sonic youth, to: sister rather ripped dirty boots
    Low (29 kwietnia 2007)
  • przecież to jest tak OCZYWISTE ,że Sister,po chuj o tym pisac i po chuj wątki zakladac?Przecież jeśli ktoś tak nie myśli to po kurwe z nim gadac?
    cypress bitch (29 kwietnia 2007)
  • trochem zdziwiony że tak mało padło typów na Sister. a nie wkurwia was Silver Rocket na DN? –ryba, 16/4/2006 16:35 Wkurwia. Moim typem jest właśnie Sister.
    Imie (29 kwietnia 2007)
  • też mi to jakoś śmierdzi. noise
    Mustaffo (28 kwietnia 2007)
  • jaki kurwa niezal?jaki avant?może kurwa nju rok rewoluszyn??Wstyd panowie!!!Przy SY tak dalece wiejskiej terminologii używac!!!Kończ waśc!
    cypress bitch (28 kwietnia 2007)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)