INNE - FORUM
Arctic Monkeys - nowi The Beatles:-)
31 stycznia 2006http://muzyka.onet.pl/mr,1250295,wiadomosci.html
-
Rozjebała mnie nazwa tematu i drugi post
tomi (30 stycznia 2013) -
humbug juz w sieci. dalej brzmia tak samo jak arctic monkeys
torrentjuzer (30 lipca 2009) -
wydaje się, że nowy album może być naprawdę niezły w swojej kategorii, a małpy jako jedyni wyjdą obronną ręką wśród nme bands i zamieszania, jakie swego czasu było na wyspach, niesłusznego.
luk (28 lipca 2009) -
u libertines tez była energia, i kawałki mieli nie gorsze
ryba (16 maja 2007) -
–Low, 16/5/2007 13:49 (wiesz, co mi się dzisiaj bez kitu śniło?? że czytałem w machinie artykuł o hiphopie podpisany "camel". monstrualny offtop nie jest moim zamiarem)
yeahnot (16 maja 2007) -
ja slyszalem jeden kawalek. podobal mi sie tylko poczatek, bo pozniej zaczeli brzmiec jak artic monkeys.
em c (16 maja 2007) -
dzisiaj mi się śniło, że ich nowy album jest zajebisty (bez komentarza). i postanowiłem czegoś posłuchać z niego, poszukałem na hypemachine i mam to całe brianstorm. kawałek konkretnie napierdala. kompozycyjnie nie jest może rewelacyjny, ale jaka energia. może coś z tego zespołu wyrośnie. bo ściągnąłem też cośtam adolescent i jedzie trochę jak libertines, więc chyba jeszcze nie na tej płycie. choć przyjemnie.
Low (16 maja 2007) -
no a my nie lubimy Ciebie więc remis
mszt (14 maja 2007) -
nie lubie skurwynów
szymbou (14 maja 2007) -
tak slucham tej nowej plyty i sobie mysle, ze naprawde beda z nich ludzie ..the jam tez ,nim pierdolneli all mod cons czy sound affects, to najpierw podali takie "mlodziezowe"in the city i this is the modern world. malpy maja kurwa to cos ,ze tak powiem VIBE, jakiego slychac w muzyce clash czy wlasnie wellera &co pozatym ta zajebista produkcja ,to jest tak sprytnie podana muzyka ze ja cie przepraszam.. –chris, 11/5/2007 23:40 tak słuchałam tej nowej płyty i sobie myślę, że naprawdę byli z nich ludzie...ześwirowałam na ich punkcie po 'whatever people say...' a ten nowy elpek nie niesie nic nowego.gdyby to był debiut to też bym szalała, że innowacja na scenie, że fresh, że.. ale że to nic innego to tak powiem 6/10?no dobra, 7 bo to monkeye jednak i bo 'teddy picker'. –insect, 11/5/2007 23:57 całkiem ok płyta, są dobre momenty na niej –camel, 11/5/2007 23:58 proponuje przesluchac uwaznie plyte ,przeciez to znakomity pop jest ..po prostu pierdola sie wam skale porownawcze am to dobry ,miejscami znakomity zespol grajacy gitarowy pop wzlasnie POP i jego wszelkie klisze i implikacje to slowo kluczowe ,gdy sie z nim oswoicie, to bedziecie miec wiele przyjemnosci podczas sluchania tej plyty ps nie mmdleje na slowo nme,a propos bitlesow to pop (czy nie?) –chris, 12/5/2007 15:25
przeklejam (12 maja 2007) -
>>>OK, szczerze mówiąc AM są jedną z najlepszych kapel (obok The Kooks), grających indirocka. jaki tam indi i jaki rock, toćtoż pop; gdyby nie instrumenty dierżone w dłoniach, spokojnie można by było napisać "AM nowi Backstreet Boys" (no, przy małej pomocy sztabu od wizerunku:)
sivi (29 kwietnia 2007) -
Pionierzy nie zaprzeczalnie:)Nikt nigdy Beatlesom nie dorowna, o tym nalezy pamietac.
ksiadz (28 kwietnia 2007) -
mam ich gdzies ale i tak udalo im sie zapisac w historii muzyki. Jako pierwsi pokazali jak mozna wykorzystac internet. Pionerzy :)
jeffries (27 kwietnia 2007) -
ej nowy album naprawde dobry kompozycje bardziej rozbudowane, tekstowo lepiej, dynamicznie! ktos sluchal nightmaru?
lov (27 kwietnia 2007) -
Niestety. Coś się da wyłowić, ale generalnie prawie nic przykuwającego uwagę.
TropicalPenguin (22 kwietnia 2007) -
nijakość nowych utworów poraża.
ryba (22 kwietnia 2007) -
OK, szczerze mówiąc AM są jedną z najlepszych kapel (obok The Kooks), grających indirocka. Do The Beatles bym ich nie porównała, choć grają równie fajną i dobrą muzykę. Debiut mieli zarąbisty, bo niewiele jest płyt, które tak bardzo mi się podobają. Single już mi się znudziły, więc raczej ich nie słucham, ale oprócz tego płyta świetna. Polecam szczególnie balladkę "Riot Van"... Jak posłuchacie, to nie bedziecie tak jechać AM...
Nakuru (11 grudnia 2006) -
karola, a Ty slyszalas kiedykolwiek bitelsow?
lol (1 września 2006) -
Arctic Monkeys i bitelsi?! <hahaha> dobry żart! czy wy wogole słyszeliście te dwa zespoły?! Ja chyba większej głupoty w życiu nie słyszałam!!
karola (1 września 2006) -
go home!
Low (11 sierpnia 2006) -
oni sie sami wypromowali nie potrzebowali reklam i innych rzeczy i dlatego auk ich pokochala... i jeszcze te teksty po prostu uk zyje rockiem... a alex ma swietny glos.... just razor =]
tarquin donovan (11 sierpnia 2006) -
eno genialny to na pewno nie. bym powiedział srednio dobry. Sprawnie grają jak na takich młodzieńców(w sumie to trudno żadać od nich silenia się na jakieś mądrości w wieku 20 lat, jakby zaczeli śpiewać o śmierci i sensie życia to by było dosyć śmieszne raczej). No a koncertowe nagranie widziałem i raczej zupełnie zwyczajny był.. wiec nie wiem o co cho...
i c888 (10 kwietnia 2006) -
Nie wiem za co tak wysoka ocena. Arctic Monkeys to zespół genialny, ale lepiej wypadają w piosenkach z demówek. Na płycie spieprzono mastering.
Guernica (10 kwietnia 2006) -
a i ponoc nawet torbicka reklamuje album AM w warszawskich hipermarketach Ale Torbickiej przecież nie ma :P
Madzia (10 kwietnia 2006) -
...i na dodatek pozbawili Lennona ręki na okładce boksu "Capitol Albums Volume 2",a Harrison stracił dwa palce.Bo palenie szkodzi zdrowiu,a wiadomo jaki wpływ mają Beatelsi na współczesną młodzież;D.No, zbulwersowany jestem!!!!!
zbulwersowany (10 kwietnia 2006) -
Polacy zalali Anglię, a Anglicy Polskę swoimi "piątymi wodami po kisielu".Kiedyś to może było zabawne te wszystkie "Wanderwalle" ale teraz zwyczajnie męczy.Jak mam do wyboru buty firmy Adidos i Adidas, to wiadomo, że wybieram te drugie.
zbulwersowany (10 kwietnia 2006) -
Rzygać się nie chce, ale nic w tym szczególnie oryginalnego czy ciekawego.
tt (10 kwietnia 2006) -
a mnie się płytka podoba.
szafi (10 kwietnia 2006) -
pan jedras uzywa nowomowy; trzeba sie przyzwyczaic chyba, bo to nie pierwszy raz; a plyta slabiutka;
main (10 kwietnia 2006) -
no muszę się zgodzić, że straszna ta recka.
Low (10 kwietnia 2006)