INNE - FORUM

5 niezal-rockowych zespołów wszechczasów.

16 kwietnia 2005

No to jedziemy.

-
  • >A propos Miedzi - Płaczkiewicz jeszcze żyje? Pamiętam, że >pięć lat temu było z nim już bardzo źle. a co sie z nim dzialo?
    PK (29 kwietnia 2005)
  • A propos Miedzi - Płaczkiewicz jeszcze żyje? Pamiętam, że pięć lat temu było z nim już bardzo źle.
    bbb (29 kwietnia 2005)
  • racja piotrek, ustalilem ze w przerwie letniej 1993 przeszedl do zabrza. przeciez byly slynne mecze polfinalu pucharu polski na wiosne 1994 (chyba 5-2 i 2-2) i tam juz hajto pamietnie kosil legionistow podczas meczu w zabrzu.
    bos (29 kwietnia 2005)
  • luz, tylko wyjasnilem, a hajto po prostu kojarzy sie dzis automatycznie z waldochem. cos jak lennon z mccartneyem ;)
    bos (29 kwietnia 2005)
  • Hajto w sezonie 93/94 jak zdobylismy mistrza juz na pewno byl w Gorniku
    Piotrek (29 kwietnia 2005)
  • masz racje bosale takie nazwiska jak wałdoch, jegor, rysiek staniek, kraus czy bałuszyński mowią same za siebie. wiesz, jechaliśmy na ścięcie a wróciliśmy z tarczą :)nie wiem czemu mi się hajto skojarzył z tamtym meczem. sorry za tą pomyłkę. mitów nie tworze, ale zrozum że miedź już nigdy nie zagra tak jak wtedy. mieliśmy 9 sezonów w drugiej lidze. 3 razy biliśmy się o awans (raz baraże ze stalą mielec 3-1 u siebie i dziwna niemoc na wyjeździe 0-3), dwa razy skończylismy na drugim miejscu. laliśmy takie druzyny jak widzew (4-1), wisłę kraków (1-0), ruch chorzów (2-0). dzis można jedynie wspomniać...
    widelec (29 kwietnia 2005)
  • niezaleznych od czego? od kogo? wiekszosc tu wymienionych ma podpisane kontakty z duzymi wytworniami i sprzedaje setki tysiecy albo miliony plyt. nie widze tu zadnej niezaleznosci, tylko komercyjny rock.
    dirk diggler (29 kwietnia 2005)
  • tworzysz tu troche mity - hajto gral wtedy w hutniku krakow, do zabrza poszedl dopiero gdzies ok. 1994/95 roku. aczkolwiek gornik mial wtedy niezla jak na polska lige ekipe - waldoch, swietny skrzydlowy baluszynski, w bramce marek beben, w obronie najsilniejszy wtedy strzal w kraju piotr jegor, w srodku mlody kosela (olimpijczyk z barcelony), weterani typu kraus... na pewno triumf miedzi byl sensacyjny.
    bos (29 kwietnia 2005)
  • finał pp miedź legnica - górnik zabrzepokonalismy górnika z wałdochem i hajtą (między innymi) w składzie. radość z wyniku była o tyle większa, że po meczu stałem obok streilała (był wtedy trenerem kadry), który najpierw wręczył powołanie naszemu pomocnikowi (gierejkiewicz, ktoś kojarzy?) a potem złożył mi autograf na plakacie (byłem wtedy w 7 klasie podstawówki, zrozumicie moje podniecenie ^^;).ktoś wspomniał o zenku burzawie... jak burzawa grał w stilonie gorzów, zawsze był groźny dla bramkarzy miedzi. generalnie jednak laliśmy ich.najbardziej zajebiste eskapady przeżyłem jadąc z ekipą na mecz polska - norwegia (wygrany za engela 3-0, każdy pewnie pamieta. dostaliśmy się wtedy na finały mistrzostw świata jako pierwsi w europie). po meczu w drodze do legnicy wypiłem tyle wódki, że 3 dni potem miałem miękkie nogi ^^;drugi wypad, ktorego w życiu nie zapomne to austria - polska w wiedniu zeszłej jesieni. po meczu szliśmy przez prater i dość sarkastycznie wyrażaliśmy po niemiecku swoje podziękowanie około 30000 austryjackich kibiców za trzy punkty. byliśmy wtedy mega niezal he he. w polsce by to nie przeszło :))co do tego meczu, to uważam że wygrali go kibice. wywoływaliśmy frankowskiego na boisko już od 39 minuty ;)
    widelec (29 kwietnia 2005)
  • tvp przerwala transmisje a jak wrocila to bylo 2-0 dla Polski w rotterdamie - pierwszej bramki kozminskiego nigdy chyba zreszta nam nie pokazano. (bo gola kowalczyka kazdy pamieta - z minimalnego kata piekne glowkowanie kozlem)kenneth zeigbo (zajebgo?) rzeczywiscie pieknie mieszal. inne afrykanskie asy: nigryjczyk lambo zakari z hutnika krakow, norman mapeza - reprezentant zimbabwe i ostoja defensywy sokola pniewy. no i roman zub, anyone?jak juz przy sokole, to zenon burzawa. a jak burzawa, to plynnie przechodzimy do innego krola strzelcow, bogusia cygana z mieleckiej stali. ech...
    bos (28 kwietnia 2005)
  • wybicie piłki przez Kłosa z linii bramkowej, mecz ukraina-polska 1:3
    ryba2801 (28 kwietnia 2005)
  • ech dzisiaj z kumplami wlasnie wspominalismy mecze z dziecinstwa a tu taki mily pilkarski watek sie stworzyl, to lubie. pamietacie jak furtok strzelil fryzjerom z san marino gola reka? albo jak tvp przerwala transmisje meczu Polska-Holandia (2:2). albo jak Wozniak wyciagal wszystko na Parc des Princes. lza sie w oku kreci. w onetowym stylu teraz pojade: wpisujcie swoje ulubione wspomnienia pilkarskie z lat 90-ych ;)jebac niezal rockowe zespoly ( czymkolwiek ten wasz niezal jest), dyskusja o futbolu jest sto razy lepsza.
    tomek wasko (28 kwietnia 2005)
  • jakies 6 bramek w lidze jesienia w sezonie 97/98, "Bravo Sport" typowalo go do krola strzelcow. ale potem na wiosne juz nie istnial. wyjechal do klubu Venezia, grzal tam lawe - nie wiedziec czemu jeszcze na wiosne 99 w rankingu jakiegos powazanego pisma, powiedzmy France Football byl jednym z 20 najbardziej obiecujacych pilkarzy na swiecie LOL
    Piotrek (28 kwietnia 2005)
  • mam w dupie jak sie nazywa ten Alojzy. Sedzią może był niezłym ale jako obserwator kompletny niezal w najbardziej zjebanym znaczeniu tego słowa.Z Lublina rzeczywiście. szykuje nam się multiplatynowy niezal człowiek bo Kowalczyk został obserwatorem, a na jego wybryki raczej nie bedziemy musieli długo czekać:/Ej a kto z was pamięta takiego *asa* jak Kenneth Zeigbo?
    Permanent (27 kwietnia 2005)
  • dzieki zwo. troche sie poogladalo i poczytalo kiedys.
    bos (27 kwietnia 2005)
  • coś mi świta że ten mecz miedzi w finale oglądałem na żywca w tvp, ale też nie pamiętam wyniku.sędzia kowalczyk z bodajże lublina to również mój typ na 5 niezal-rockowych zespołów wszechczasów.bos - bez kitu, rozwalasz mnie (pozytywnie) swoją wiedzą na temat piłki. z tym alojzym wow normalnie
    zwobot (27 kwietnia 2005)
  • ja pierdole, stefan. twoja wypowiedź (cyt: Zawsze ich mylę z zagłębiem lubin) to największa potwarz jaką kiedykolwiek usłyszałem.po drugie nie ma takiego miasta lubin. jest lubin legnicki.w pucharach trafiliśmy na ac monaco z blondeau, Thuram'em, dumas'em, klinsmann i djorkaeff'em w składzie. u siebie przegralismy 0-1 (miedz nie strzeliła karnego), na wyjezdzie było 0-0. nie była to jednak już taka total niezal miedź jak sezon wcześniej.http://www.aspnmiedz.lca.pl/historia/as_monaco.htm
    widelec (27 kwietnia 2005)
  • miedz sie dostala do pzp i grala z as monaco, ale polegla (nie chce mi sie szukac, ale dosc nieznacznie - chyba 0:1 i 0:0).
    bos (27 kwietnia 2005)
  • Chyba tez pamiętam ten finał. Ale kto wygrał to nie. Czy Miedź się dostała do PZP? Coś kojarzę, ale chyba nie namieszali. Zawsze ich mylę z Zagłębiem Lubin.A ty borys jeżeli miss having something to może wstąp do Tylko Rocka bo strzelasz sentencjami modelowaymi jak dla nich (lata 91-96). Tylko zamiast 'niezal' wstaw 'rock' i jesteś w domu.
    stefan (27 kwietnia 2005)
  • taa... fryzury piłkarzy miedzi to nic. czeskie płetwy wszyscy wtedy nosili. patrz lepiej na listkiewicza. jego czarny wąs i bląd fryc - to jest dopiero totalny niezal.
    widelec (27 kwietnia 2005)
  • nie jakistam - alojzy jarguz, byly sedzia miedzynarodowy, ktory gwizdal nawet na mundialu w 78 roku.
    bos (26 kwietnia 2005)
  • A pamiętacie finał Pucharu Polski w 1998 r.?Amica grała z Aluminium Konin. Sędzią był Marek Kowalczyk. To jest niezależny człowiek. nie zwracał uwagi, na żadne regulaminy i inne takie pierdoły. Relatywista w pełnym znaczeniu. Przekupiony przez pana o ps. Fryzjer dał cieniaskom z Amici zwycięstwo. To był mecz. spokojnie Konin pyknął do 35 minuty 2:0 i kontrolował przebieg meczu, a tu nagle Kowalczyk zaczyna okazywać swoją niezależnośc wobec wszystkiego. Toczyła się zwykła akcja Amiki skazana na porażkę, aż rozległ się gwizdek sędziego. Co jest? Spalony czy co? Nie no co wy. Niezależna decyzja: rzut karny dla amiki. no i strzelili. Podarował im również drugiego gola. W 70 minucie Aluminium strzeliło na 3:2. Kalosz się wkurwił i pokazał swą niezależnośc usuwając najlepszego i najbardziej niewinnego zawodnika na boisku. No i wydawało się, że jednak mu się nie uda i Konin dostanie to na co zasłużył. A tu niespodzianka. Wydarzenie dzięki któremu Kowalczyk jest niezal-bogiem. no i było 3:3. Chłopaki się wkurwili i dzięki przeszkadzaniu naszego niezal-boga przejebali 5:3. To jest najwiękwszy skandal w ostatnich kilkudziesięciu latach w polskiej piłce nożnej, ale, że klub II-ligowy i mało znany, oraz z chujowymi działaczami wszystko przycichło. Aha no i jescze jeden niezależny był. Obserwator Alozjy jakiśtam.
    Permanent (26 kwietnia 2005)
  • wyrazna stylizacja na Husker Du ;)
    Piotrek (26 kwietnia 2005)
  • najbardziej niezal to sa te zdjecia w tym linku. stadion wojska polskiego a.d. 1992. ech, co za nedza. no i fryzury miedzi legnica
    Piotrek (26 kwietnia 2005)
  • mistrzu, jeśli nie jesteś z legnicy i pamietasz to wydarzenie, to chylę czoła.fakt... w 1992 miedź była rockowa na maksa i totalnie niezal.. eh.http://www.aspnmiedz.lca.pl/historia/pp92.htm
    widelec (26 kwietnia 2005)
  • no i to jest jeden z tych momentow w ktorym swiata nie moge pojac. calkiem oczywiste wydaje mi sie za jakiekolwiek definicje, aby spelniac swa role, musza byc spisane w miejscu respektowanym przez wszystkie strony dyskusji. natomiast kiedy tematem jest cos tak plynnego i wciaz zmieniajacego sie jak pod-gatunki muzyki rockowej calkowicie niemozliwym jest przyporzadkowanie zespolow do gatunkow w sposob ktory zakceptowal by wysoki procent ludzi.(np: naprawde sensownie mozna argumentowac za tym ze grunge nie ma nic wspolnego z seattle, tylko czy kogos to przekona do nienazywania mudhoney zespolem grundzowym?) tak wiec dyskusje jak w tym temacie sa zwyczajnie bezcelowe.. heh no ale mimo to wiele osob je prowadzi i to z duzym samozaparciem, jak widac. no nic. ja proponowalbym nastepujaca definicje bycia "niezal": jezeli nad niezalnictwem jakiegos zespolu toczy sie sensowna dyskusja to ow zespol jest niezal.
    cell in motion (26 kwietnia 2005)
  • ale do dzis pamietam rzuty karne z Gornikiem Zabrze w finale PP. swoje 5 minut w historii polskiej pilki mielisciePixies, Nirvana, Fugazi, Pavement, Mudhoney
    Piotrek (26 kwietnia 2005)
  • nadworny, dyzurny, etatowy krytyk-sceptyk-ironista sie odzywa
    Piotrek (26 kwietnia 2005)
  • najbardziej niezal zespołem wszech czasów jest miedź legnica. dlaczego? niezależnie od tego kto jest trenerem, dostajemy wpierdol od śląska wrocław.
    widelec (26 kwietnia 2005)
  • No co Ty..? dyskusje o muzyce zazwyczaj są do bani i prowadzą do nikąd. Lepiej pogadajmy o piłce
    Krist (26 kwietnia 2005)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)