INNE - FORUM
Afghan Whigs
10 kwietnia 2005Jakie są Wasze ulubione piosenki tejże kapeli? Lubicie Dulliego w ogóle?;) (pytanie retoryczne chyba :P) Mnie dziś dopadło nagranie "Miles iz ded", no rewelka po prostu :)) Polecam wszystkim fanom dobrej muzyki ;)
-
pierwszy singiel nuuuda.. pewnie przesłucham płyte bo mam do nich sentyment.
gawghwgyw5yggyn wTwtw4 (13 kwietnia 2014) -
Jak znajdujecie “Do to the Beast”?
bezkrytyczny (5 kwietnia 2014) -
Żentelmen trochę zbyt grunge'owy momentami, jakby zza więziennych krat. 4 pierwsze, Jail i closer najlepsze z niego. Black Love i 1965 ciekawsze. Black Love za elegancko naszkicowany portret desperacji, miłości zamkniętej w czterech szarych ścianach pokoju. 1965 za kunszt, aranże no i najlepsze piosenki w karierze, przede wszystkim, po prostu.
?? (25 maja 2008) -
Gentlemen (zwłaszcza) i 1965, chociaż Dulli w warstwie tekstowej strasznym emo bywa. Twilight Singers do skreślenia. Emoemoemo. Mimo że Dulli = songwriting.
szczur (25 maja 2008) -
1965 niemal bezbłędna. ulubiony kawałek - 66, chociaż somethin' hot to jeden z openerów wszechczasów. kurde. a pamiętam, że jak pierwszy raz zobaczyłem kasetę 1965 (brat gdzieś wygrał), to bałem się tego słuchać bo okładka była taka straszna i ojej. wolałem jakieś milsze rzeczy, w stylu dimmu borgir.
c-u (25 maja 2008) -
a 'unbreakable' - jakieś opinie?
duliny (25 maja 2008) -
Co do tych opinii - dorzuce swoją - - znam wszystkie plytki Afghanów i bynajmniej 1965 nie jest tak słabe jak to wynika z Waszych postów... jak dla mnie jedna z najlepszych plyt wogole, a w dyskografii Whigs tuz za Black Love - ale przed Gentlelmenem... Co do Twilight to wlasnie pierwsza ich plyta jest miom skromnym zdaniem najslabsza... jakiejs szczegolnie wybitnej nie ma... ale she loves you i powder burns bardziej zblizaja sie stylem do AW wiec leżą mi lepeij...
turbaaan (25 października 2006) -
Słabi jesteśmy, a wy jaracie się naszym gównem.
Duli (18 września 2006) -
O kurcze, byłoby przepięknie ! Czekam na wiecej szczegółów.A z TS ostatnio Papillon mnie bierze, swietnie się rozwija. Koncert byłby niesamowitym wydarzeniem ;)
kacpr (17 września 2006) -
zasłyszane na koncercie YYY'snapisz do Minty - ciekawe co tobie odpowie...
Onion Tears (17 września 2006) -
-> Onion Tears "podobno kroi sie koncert Twilight w Polsce".Skad masz takie informacje? Wiadomo cos wiecej czy to tylko plota, jakich wiele?
Rooster (17 września 2006) -
UpIn It -6Congregation - 9Gentlemen - 9Black Love - 91965 - 8.2 - 8________________________what jail is like -6uptown avondale -9,5!!!!---------------------Twilight - 9Blackberry Belle - 7She Loves You - 7 nowa - 7
lokis (17 września 2006) -
Dla mnie tez najlepszy jest "Gentelmen".Nie przekonują mnie natomiast ostatnie płyty "Black Love" i "1965". Twilight tez doznaje średnio. Aha - podobno kroi sie koncert Twilight w Polsce. Nie przepuszcze tej okazji
Onion Tears (17 września 2006) -
Baby, i see you've made yourself all sick againDidn't i do a good job of pretending?You're saying that the victim doesn't want it to endGood. i get to dress up and play the assassin againIt's my favoriteIt's got personalityI should have seen this shit coming down the hallEvery night i spent in that bed with you facing the wallIf i could have only once heard you screamTo feel you were aliveInstead of watching you abandoning yourselfBaby you can open your eyes nowAnd please allow me to present you with a clueIf i inflict the painThen baby only i can comfort youOut of the night we comeAnd into the night we goIf it starts to hurt youThen you have to say soGenialna piosenka, doznaje całej płyty Gentlemen. A poza tym złoty z ocenami się more or less zgadzam.
kacpr (17 września 2006) -
Te, które znam:Congregation - 6.5 - Najlepszy numer:"Let Me Lie to You" Gentlemen - 7.0 - "Debonair"Black Love - 9.3 - " 1965 - 8.2 - "Omerta"---------------------Twilight - 9.5 - "Twilite Kid"Blackberry Belle - 9.0 - "Teenage Wristband"She Loves You - 6.2 - "Black is the Color of my True Love's Hair"AW to dla mnie ścisła czołówka. Energia, tajemnica, klasa.Afghani i Twilight Singers nie nagrali niczego słabego. Solowego Dulliego nie słyszałem ale jeśli jest, biorę w ciemno. Bez wielkich słów: Greg-bohater.Boss.
złoty (12 grudnia 2005) -
i należy jeszcze wspomineć o ciekawych teledyskach grupy: klimatycznych, lekko psychodelicznych. moje ulubione to:honky's ladder, come see about mee, conjure me i debonair.klimat sub pop, jeśli wiecie o co chodzi. mniam:)
szafi (10 grudnia 2005) -
nowy solowy Dulli to zbior najslabszych rzeczy jakie wydał ten gośc...ale w sumie to jakies odpady chyba z różnych lat, czy jakos tak
ja (9 grudnia 2005) -
tak samo jak radiohead.. i smashing pumpkins
Low (9 grudnia 2005) -
wracając do polsatu to kiedyś od czasu do czasu w nocy można było wyhaczyć koncert sigur rós.
szafi (9 grudnia 2005) -
Gentlemen i Congregation najlepsze.Pózniej to juz niestety smażenie kopytek, przeniesione nastepnie na Twilight Singers. Niedawno wyszła solowa płyta Dulliego, ale nic poza tym o niej nie wiem.
alien (9 grudnia 2005) -
no dawno temu zdzierałem kasete afghan whigs "up in it" z sub pop(u nas OUTSIDE sprzedawał), no ale to było jekies z 10 latemu. a jeszcze wczesniej Turn on the Water zjechałem z vhs,co to z mtv nagrałem se:)
retrospekcje łzawe (9 grudnia 2005) -
wiadomo Dulli boss. kiedyś zakupiłem sobie 1965 na kasecie za 2.99 i przyznam, że od tamtej pory kaseta nie rozstaje się z moim taśmociągiem. wczoraj zakupiłem sobie "gentelmana i 1965" w vividzie właśnie po tych tanich cenach, jak przyjdzie to dam znać czy wszystko jest z nimi ok. ja bym się kłócił czy 1965 jest najgorszą płytą whigsów. Sorka, ale cała strona a to mistrzostwo songwritingu z zaznaczeniem na "66" i "city soleil", natomiast strona b ma genialną lekko epicką "omertę" z kapitalnym motywem basu. na pewno album jest inny (np. na black love jest dla mnie ich kawałek ever "honky's ladder), ale dla mnie na pewno niegorszy. ten klimat rozmarzonych wakacyjnych wieczorów, oj za dużo przyjemności aby przejść obok 1965 obojętnie.
szafi (9 grudnia 2005) -
pytanie z gatunku lamerskich:czym różnią się wydania AW będącę w dystrybucji Warnera (za ok 30zł) i EMI (za 60zł);czy jest to remastering czy po prostu przesunięcie katalogu do innego dystrybutora;ps zaznaczam że chodzi mi o dokładnie te same tytuły będącę równolegle w Warnerze jak i EMIps2 zaznaczam również że kumam iż różnią się cenąpzdr
rafal_radom (9 grudnia 2005) -
popieram y. 1965 nie umywa sie do black love czy gentlemen
ja (23 kwietnia 2005) -
1965 to najsłabsza płyta AW, potem zaczęło się smęcenie w postaci TS, miejscami urocze, ale nie umywające się do dzikości serca z pierwszych płyt
y (21 kwietnia 2005) -
1965
x (21 kwietnia 2005) -
poszłem do sklepu i chciałem nabyć wiekopomne dzieło z datą w tytule, wspomniane powyżej. Niestety nie wiedziałem czy to 1956 czy 1965. Zagajony na ten temat przez atrakcyjną ekspedientkę odwróciłem się niepysznie i wyszedłszy ze sklepu obiecałem sobie zjebać na porcysie literówki.
na podstawie zapisków (21 kwietnia 2005) -
?? Masz racje każda kolejna jego płyta rzeczywiście jest lepsza od porzedniej,dlatego już boje jak wielka muza może być na nastepnej płycie Twillight singers.A Nirvana niech sie schowa,kto tego wogule słucha?
Loopnick (20 kwietnia 2005) -
stiopa nie bluźnij.
honza (15 kwietnia 2005) -
1965 cała płyta, wielka rzeczw sumie kazda ich następna płyta była lepsza. szykuję się do poznania/zakupu Black Love, słyszałem fragmenty i nie wiem czy to własnie BL nie stanie się moją ulubioną.
?? (15 kwietnia 2005)