INNE - FORUM

bloc party

7 kwietnia 2005

czy ktos wie czy jakis polski dystrybutor planuje wydanie albumu bloc party "silent alarm"?

tomek wasko
  • po pierwszym przesłuchaniu odrzuciło mnie całkiem. Ale za którymś kolejnym zaczyna się podobać. Teledysk jest masakryczny jaki mózg trzeba mieć ,żeby coś takiego wymyślić albo nie wiem dobry towar jakiś
    ender (9 lipca 2008)
  • gorsze nawet od flux.równia pochyła.obrali jakiś dziwny kierunek.namolny beat i przeprodukowane brzmienie to nie jest coś co zapamiętamy na długo.
    paj (8 lipca 2008)
  • Kiepski ten nowy singiel Tu macie teledysk: http://www.youtube.com/watch?v=dAjxQdzykaU
    FTR (8 lipca 2008)
  • nowy syngiel, jeszcze niewydany http://www.bbc.co.uk/radio1/zanelowe
    ryba (7 lipca 2008)
  • Mnie tam sie podoba, wole to niz paly z Teraz Rocka.
    Misiek (8 maja 2008)
  • Przesadzasz, przynajmniej sie dowiedzialem ze Halford jest pedałem. No i momentami nawet zabawne, chyba że mam chujowe poczucie humoru.
    ostry (8 maja 2008)
  • Gówniana zawartość merytoryczna to jedno, ale styl całej recki jest kompletnie żenujący, a to roztrząsanie przez dwa akapity orientacji wokalisty... wtf? Recenzent = retard. Dziękuję za uwagę.
    kacpr (8 maja 2008)
  • Kolejny stek bzdur o Weekend... wrrr http://www.wywrota.pl/artykuly/15632_bloc_party_a_weekend_in_the_city_k.html
    greg (8 maja 2008)
  • nie przesadzajmy z tą "fajnością" bloc party,bo już wtedy byli też trochę żenadni,wszak silent alarm był wielce nierówny.
    paj (19 grudnia 2007)
  • a tacy byli fajni 2 lata temu noooo
    ej (18 grudnia 2007)
  • >straszne gówno ten flux Popieram, refren to okolice dwójkowe. BP już w okolicach drugiej płyty (poza "I Still Remember", zajebisty numer, choć wciąż wtórny) zjedli własny ogon. Teraz liżą sobie tyłek wydając takie chujowe single.
    Twój Stary (18 grudnia 2007)
  • flux jest sto razy lepsze niz te wszystkie niby nu raveowe kapele. nie ma teraz lepszego brytyjskiego zespolu (radiohead skonczyli sie na IR) co jednak pokazuje, ze poziom muzyki na wyspach dawno nie byl tak niski...
    marian (18 grudnia 2007)
  • straszne gówno ten flux,co się z nimi stało?silent alarm było miejscami dobre.
    profesor patafian (18 grudnia 2007)
  • Naprawdę jest tyle dobrych zespołów , dajcie już spokój z Bloc Party...
    ... (17 grudnia 2007)
  • nie taki już nowy..
    krysia (17 grudnia 2007)
  • http://www.youtube.com/watch?v=WsIMTwVaGyw nowy singiel
    Beefheart (17 grudnia 2007)
  • tobie to by smakowalo gowno w tubce, aby tylko obrazek czekolady byl na wierzchu
    gientki_roman (6 października 2007)
  • chuj wam w dupę, mi się podoba
    Kele (5 października 2007)
  • jaki balet!
    osz fak! (5 października 2007)
  • ża zacytuje przedmówce, kylie może się schować!
    ,, (4 października 2007)
  • Somehow, amongst the relentless touring in support of 'A Weekend In The City', Bloc Party have found time to record a brand new single! 'Flux', previewed recently on the current US tour, will be released on November 12th. 'Flux' was recorded by Jacknife Lee, during the band's week in the studio after Reading and Leeds. http://www.sendspace.com/file/5e6elh http://www.yousendit.com/transfer.php?action=download&ufid=30D8509D7A94C5AD jak ktos powie ze sie spodziewal po nich takiego tracka to winszuje!
    johnny (4 października 2007)
  • ups... http://img402.imageshack.us/my.php?image=blockcw4.jpg
    Manny Calavera (22 czerwca 2007)
  • ?? "naprawdę" pisze się razem. –Orym'phe, 13/4/2007 20:58 racja!
    ?? (14 kwietnia 2007)
  • to znaczy, że pracuje jednocześnie z 11 ścieżek, wszystko wypolerowane, stereo wykorzystane w pełni, a mocy nie ma. zresztą to przypadłość, która dotyka wielu płyt młodych gitarzespołów z wysp (taka płyta hard fi - niektóre bardzo mierne kompozycje obwarowane jakimś niby kosmicznym brzmieniem, wychodzi z tego hamburger). chociaż tutaj (na weekend) jeszcze spotęgowana. wszystko brzmi jakby było czterokrotnie skompresowane, wyczyszczone z pewnych częstotliwości, przerost produkcji nad pomysłami na poszczególne partie, 1000 szczegółów zero klarowności. nie bilansuje się to no. ciekaw jestem co by powiedzieli jakby to musieli nagrywać gdzieś w polsce bez tych wszystkich bajerów.. –??, 13/4/2007 02:42 nie ma to jak sluchac pierwszego ripu...
    tolek (14 kwietnia 2007)
  • ?? "naprawdę" pisze się razem.
    Orym'phe (13 kwietnia 2007)
  • hahahahaah, no nie?
    szafi (13 kwietnia 2007)
  • to znaczy, że pracuje jednocześnie z 11 ścieżek, wszystko wypolerowane, stereo wykorzystane w pełni, a mocy nie ma. zresztą to przypadłość, która dotyka wielu płyt młodych gitarzespołów z wysp (taka płyta hard fi - niektóre bardzo mierne kompozycje obwarowane jakimś niby kosmicznym brzmieniem, wychodzi z tego hamburger). chociaż tutaj (na weekend) jeszcze spotęgowana. wszystko brzmi jakby było czterokrotnie skompresowane, wyczyszczone z pewnych częstotliwości, przerost produkcji nad pomysłami na poszczególne partie, 1000 szczegółów zero klarowności. nie bilansuje się to no. ciekaw jestem co by powiedzieli jakby to musieli nagrywać gdzieś w polsce bez tych wszystkich bajerów..
    ?? (13 kwietnia 2007)
  • same piosenki są przeprodukowane, rozlazłe, konkretów jak na lekarstwo. –??, 12/4/2007 22:19 co to znaczy ze brak konkretow? kompletnie nie rozumiem tego zarzutu. Poza tym to wlasnie Jacknife Lee ratuja ta plyte. Pokazcie te przeprodukowane momenty. Wada SA byla surowosc, kierunek obrany na awitc jest lepszy. Chca isc dalej i nagrywac z Timbalandem, na tej plycie widac ten kierunek.
    pam (13 kwietnia 2007)
  • same piosenki są przeprodukowane, rozlazłe, konkretów jak na lekarstwo. krytyczna :-) sytuacja podmiotu lirycznego + całkiem irytująca maniera wokalna sprawiają, że trudno się tego słucha nawet, na prawdę. porównanie do coldplay wydaje się trafione.
    ?? (12 kwietnia 2007)
  • zarzut o braku szczerosci kompletnie z dupy. przeciez to wszystko slychac, chociazby w 'On' jak Kele spiewa "I can charm, I can charm them all".
    rys (11 kwietnia 2007)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)