INNE - FORUM
SISSY RECORDS
6 kwietnia 2005Pytanie. Czy ktos wie co dzieje sie z Sissy Records? Jakos tak cicho, nic nie wydają, jakieś plotki o rozkładzie słyszałem. Wie ktos cos?
-
no tak i teraz wyjdzie ze w Polsce jest wszystko ladnie i wesolo. W zdrowym ciele zdrowy duch, kurwa, no bez jaj mocium panie!
lato 2000 (6 sierpnia 2008) -
Nikt im tego nie kazał robić i nie ma co obwiniać kraju, bo to troche tak, jakby Chinczyk narzekal, ze ma skosne oczy. Zawsze mozna wyjechac z kraju i tyle, zapewniam Cie, ze wielu polskich muzykow nic by nie zdzialalo na zachodzie. Ci, ktorzy naprawde maja talent, odbiorcow i sprzedaja wiele plyt, nie musza robic nic na boku. Ludzie pokroju Cieslaka mowiacy o tym, ze w Polsce sprzedaje sie malo dobrych plyt sa smieszni. No wybacz, zeby tak niszowa muzyka miala sie rozchodzic w tysiacach egzemplarzy. Jezeli jestes doroslym czlowiekiem to tworzysz taka muzyke i nie narzekasz, bo jestes swiadomo pewnych realiow, a nie placzesz jak male dziecko. Do teatru tez nie chodza tlumy i nikt zyl sobie z tego powodu nie tnie. Zreszta nie w tym rzecz, mnie bardziej w tym temacie porusza fakt, ze wielu ludzi ze sceny alternatywnej napieprza na mainstream, a samemu na boku biora w nim udzial. Tu jest wg mnie problem. Boja sie swoim fanom powiedziec, ze z muzyki mozna zarabiac kase. Ale sa tez tacy, ktorzy utrzymuja wizerunek niezal a jednak kosza ostra kase. Tylko pogratulowac!
bez jaj (6 sierpnia 2008) -
tylko ze wlasnie w prawie_kazdym innym kraju... no, bardziej rozwinietym, mozna polaczyc obie rzeczy i traktowac tworzenie muzyki jednoczesnie jako zawod i powolanie. u nas niestety malo komu to wychodzi. bo nie sadze, by wandachowicz pisal dla krawczyka z poczucia misji. nie chce jebac po tych muzykach ze sie sprzedaja, dlatego obwiniam sytuacje w kraju. z drugiej strony - dla mnie jest roznica miedzy wizyta w dzien dobry tvn w ramach promocji swojej tworczosci a tworzeniem numerow dla ludzi, ktorzy sami sobie nie potrafia nic napisac. co innego jeden taki numer. ale akcje typu "scena alternatywna sie zrzuca na comeback rodowicz" mnie osobiscie przerazaja. pieprze to, juz wole jak maryla sie pokazywala w disco relax show z rozowymi czolgami. jakie nastepne monstrum ozywi dr. kondracki? rynkowskiego? moze mam zbyt emocjonalny stosunek do tego, ale boli mnie, ze koles, ktory w latach 90tych swym kobongiem wraz z innymi potegami polskiej alternatywy wymierzyl siarczysty policzek zgredzialej scenie pop, teraz jest glownym koordynatorem jej faceliftingu.
rageman (4 sierpnia 2008) -
Nie musi tak wygladac, kwestia wyboru. Albo traktujesz muzyke jak zawod, albo wychodzisz na ulice i grasz autorskie numery z kapeluszem. Szkoda, ze odbiorcy nie kumaja tego i doszukuja sie jakiejs checi zarobienia kasy przy kazdym wejsciu w wieksze media.
bez jaj (4 sierpnia 2008) -
no no, same znakomitosci... wszyscy w sluzbie Sztuce Rodowicz i Krawczyka. szkoda ze w tym kraju tak to musi wygladac.
rageman (4 sierpnia 2008) -
zobaczcie to: www.jazzboy.pl
slawek (3 sierpnia 2008) -
tesz tak mysle. ostatnio sam nagral hist NIE KLAM ZE MNIE KOCHASZ :P
dominek (9 czerwca 2008) -
Uzek się zbiesił i zamiast Sissy to trzepie kasę na Rodowicz i Krawczyku.
gosia.andrzejewicz (9 czerwca 2008) -
Z tego co wiem to uzek odszedl z bmg i jazzboy jest jego prywatna firma z dystrybucja bmg.
kali (12 kwietnia 2006) -
jazzboy należy do bmg
mszt (12 kwietnia 2006) -
To Silver Rocket jest w jazzboyu? Myslalem ze w bmg... Czyli ze wciaz w alternatywie. No to niezle! Faktycznie oby wiecej takich plyt.
loading (12 kwietnia 2006) -
Wczoraj bylam na koncercie Silver rocket...i byl świetny...mimo ze bez gwiazd;)Ech niech no U-zek wydaje wiecej takich płyt...
Freak _ Lodz (7 kwietnia 2006) -
(zdaje się że nadchodząca EP-ka kondrackiego)
borys d (17 lipca 2005) -
Rzeczywiśćie dobra wiadomość. Ciekawe co się z tej pożegnalnej płyty wykluje i co dalej stworzy duet Cieślak + Kowalczyk + nowi muzycy. Zainteresowanie, jak na ten rodzaj twórczości, jest. A gdzie będzie wydana? Są już jakieś efekty działaności JazzBoy Rec?
Norm (16 lipca 2005) -
może się powtórzę-nie wiem czy ktoś już o tym pisał, ale proszę mi wybaczyć, bo cieszę się bardzo. najnowsze wieści ze ściankowego obozu. mianowicie: ścianka będzie istniała (nazwa prawdopodobnie zostanie), zmieni się tylko skład - ale oczywiście zostaje maciej i arkady. a czwarta płyta z utworami stworzonymi w starym składzie zostanie wydana na 100%, tylko jak maciek weźmie się za miksowanie (na razie nie czas na to).
i. (16 lipca 2005) -
przykro, że zespół (już) rozwiązali...ja miałem ostatnio informacje od osoby, znającej panów osobiście, że stopniowo narastał konflikt między Cieślakiem a Lachowiczem (to było ponoć widać na występie w Gliwicach, z tego powodu odwołali koncert w Łowiczu itd.)żałuję bardzo, że nie udało się im znaleźć jakiegoś kompromisu, a jedynym pozytywnym rozwiązaniem (wg nich) okazało się pójście każdego własną drogą...ale muszę się jeszcze upewnić czy, aby na pewno...jeśli tak, to czekam na przejawy "nieściankowej" twórczości, nie pomijając nikogo
i. (8 kwietnia 2005) -
To by sie trzymało kupy, w październiku miałem okazje być na ich koncercie. Wrażenie było takie sobie, niby nowy materiał, momentami żywy i energiczny ale widać było że coś jest nie tak. Na bisach Maciek zerwał strune uprzednio ostro pastwiąc sie nad swym instrumentem. Klimat w zespole był conajmniej nieciekawy, dlatego te informacjemnie jakoś nie dziwią, choc szkoda mi cholernie, to była wspaniała kapela.
michał (8 kwietnia 2005) -
na independent.pl dwa dni temu było info, że 31 marca Lachowicz zagrał ostatni koncert ze Ścianką. Z innych źródeł też słyszałem, że ostatnio spartaczyli jakiś koncert i to podobno nie na skutek zbyt dużej ilości trunków procentowych spożytych przed. Teraz to info od Tomka. No i chyba wszystko jasne, niestety. Szkoda, bo to dobry zespol byl...
crip (7 kwietnia 2005) -
Ok, dzięki. No cóz, rzeczywiście przykro. Miło było. Obyś się mylił.
Abm (7 kwietnia 2005) -
przykro mi bardzo, ale niestety nie moge zdradzic zrodla tych informacji, ale jest ona prawdziwa. niestety. a nie mieszkam w Trojmiescie. co do powodow - nie jestem kompetentny, zeby sie w tej kwestii wypowiadac, ale czuje, ze gdyby mialoby to byc jakos oficjalnie ogloszone, to zapewne panowie podaliby jako powod "roznice artystyczne nie do pogodzenia"...plyta podobno jest gotowa, z tego co wiem szukali wydawcy. moze jeszcze ja wydadza na pozegnanie, ale nie potrafie powiedziec, czy bedzie tak na pewno.
tomek wasko (7 kwietnia 2005) -
Ale był pomysł! Koncepcje Maćka Cieślaka(wywiad Borysa D i Michała Z): 1)płyta - słuchowisko, czyli utwory w stylu bajkowym, jak "Sprawa pięciu pracowników", "Bajeczka o Czerownych Konikach"pewnie rozluźnił by się klimat w zespole.2) "Wpadłem na pomysł, żeby ten temacik[Czerowne Koniki] przewędrował sobie przez różne sale, że gdyby robić teledysk, to musiałyby być różne pomieszczenia, różne rodzaje dyskotek, w których ta melodia się pojawia – jedna kowbojska, druga techno (która zajmuje najdłuższą część), trzecia z lat siedemdziesiątych, punkowa i oczywiście taka w zakładzie psychiatrycznym, a na koniec orkiestra krocząca z bębnem i czynelami." - może płyta w tym klimacie, przesliźniecię się przez gatunki z odrobiną własnego stylu i improwizacji.Przecież zespół ma (miał?) potencjał i pomysły. Może jest zbytnia presja. Nie żebym cokolwiek sugerował, ale pomysły, jak widać są (były?). I co dalej?
Norm (7 kwietnia 2005) -
Tez odnosze takie wrażenie. Niby graja razem pod szyldem Ścianka, ale ani pomysłów zbytnio nie ma, ani jakiegos napięcia pomiędzy muzykami. Może wyjdzie nowa płyta i au revoir! Byłem na koncercie z dwa lata temu i nie zrobili specjalnego wrażenia. Pejzaże muzyczne, gitara akustyczna, plamy klawiszy, rytm i bas ledwo zaznaczone w utworach. Z artystami jest tak, że tylko oni decydują o tym czy tworzą, tylko oni podejmują decyzję. Choć słuchaczy by nie zabrakło. Szkoda, jeśli te pogłoski to prawda.Mógłby wypowiedziec się Borys D, który miał bezpośrednią styczność z zespołem. Czytałem też relację z jakiegoś koncertu w Warszawie z nowym materiałem(po "Białych wakacjach"). Opóźnienie było spore, bo zaczęli grać ok. północy. Mieli trzy spore przerwy podczas swojego koncertu związane z wnoszeniem nowego sprzętu na scenę. Na zakończenie lider pożegnał się: "grał dla Was i napierdalał zespół Ścianeczka".
Norm (7 kwietnia 2005) -
ostatnio grali w sopocie - koncert był raczej marny, a cieślak stwierdził, że kończą tę imprezę... oni już chyba nie bardzo mogą ze sobą wytrzymać
blue (7 kwietnia 2005) -
Kehem, Ścianka się rozpada? Tylko dziwne, że tydzień temu byłem na jej koncecie, na którym (w "normalnym" składzie) grała kawałki z przygotowywanej płyty i w ogóle wyglądała całkiem żwawo.
Tomasz L. (7 kwietnia 2005) -
Nie chodzi o to, by tworzyc jakieś "alternatywne elity". Właściwie bardziej szokująca jest wiadomość o rozpadzie zespołu Ścianka. Pogłoski?
Abm (7 kwietnia 2005) -
Spoko, jest w jakims stopniu producentem, promotorem muzyki, niech pracuje. Jak Smolik współpracował z Krawczykiem wyszło to na dobre obu panom: Smolik zyskał popularność i kasę, a Krawczyk kilku ciekawych artystów i brzmień.Treaz to chyba będzie trendy&jazzy, by popularni wykonawcy korzystali z produkcji, nagrań twórców niszowych.
Abm (7 kwietnia 2005) -
z tego co ja wiem, ścianka nagrywa płytę i ma wydać ją samodzielniea uzek owszem założył jazzboy,które jeszcze nie ma określonego schedule wydawniczego, ale jednocześnie wciaz pracuje jako A&R dla sony / bmg i w ramach swych obowiązków pracuje z marylą, tak jak wcześniej pracował z krawczykiem, piaskiem, janosz, flintą , comą itp.
perez (7 kwietnia 2005) -
Jakaś paranoja:). U-zek i Maryla Rodowicz,Ło co chodzi? - jo sie pytom!Oczywiście, są inne zespoły, inne wytwórnie, ale Ścianka to jednak filar oryginalnej, polskiej muzyki w moim, i nie tylko, odczuciu.Sissy ostatnio siedziało cicho, mozna się było tego spodziewać. Ścianka grała koncerty. Wiesz coś na temat rozpadu Ścianki Mr. Brightside?
Abm (7 kwietnia 2005) -
Mieszkasz chyba w Trójmieście jeśli masz takie BARDZO PRZYKRE informacje. Jak to NIE MA ŚCIANKI?! Same złe wieści tego czwartkowego poranka. Mam nadzieję, że to pogłoski, bo Ścianka w składzie Koczan, Lachowicz, Kowalczyk, Cieślak grała koncerty przez ostatnie miesiące.Jak wiesz coś więcej i jeśli to pewne daj znać: z kim Cieślak ma grac? Co z Lachowiczem, Koczanem i Kowalczykiem? Jakie są powody tego przykrego rozstania? Rozbieżność drogi artystycznej czy jak? O ile dobrze pamiętam Maciej Cieslak zakładał zespół ze swoim dobrym kumplem Arkady Kowalczykiem, przed nagrywaniem Statku kosmicznego dołączył Lachowicz, przed Dniami wiatru Andrzej Koczan. Czemu Cieslak miałby zaprzestać współpracy z Kowalczykiem? Przecież to był "zespół przyjaciół", jak to kiedyś okreslił Tymon Tymański. Lachowicz miał ciągoty ku elektronice, a Cieślak, miłośnik analogowych brzmień stał w opozycji i zespół się rozwiązał czy jak?Przede wszystkim napisz skąd masz te szokujące informacje.
Abm (7 kwietnia 2005) -
Sissy nie ma, U-zek założył JazzBoy Rec, które na 1 ogień zajmuje się powrotem Maryli Rodowicz w piosenkach młodych alternatywnych kompozytorów (brzmi to jak niesmaczny żart, ale to prawda niestety)
Mr.Brightside (7 kwietnia 2005)