INNE - FORUM

grafomania

6 kwietnia 2005

panowie wybaczą - quasi-dowód:

chłodno-emocjonalnych
elektroniczno-rockowy
synth-popowych
dołująco-apatycznym
prze-uzewnętrzniających (wtf?)
elektroniczno-bitową
utworów-zapełniaczy
pseudo-nowatorstwem
post-rockowymi

zbitek z przecinkami nie przeklejam, nie kopie się leżącego.

i żeby nie było - sam serwis, nawet takie bełkotliwe recki,
daje mnóstwo frajdy, nawet (czasem zwłaszcza) kiedy opinie
mam skrajnie różne; ale tekstów wypluwanych przez
egzaltomaty nie trawię.

stiopa
  • dla kontrastu stiopa przytoczy teraz państwu przykładsolidnego rzemiosła: recka CKOD 2. sami sobie pańswoporównajcie, wyciągnijcie wnioski, stiopa umywa ręce.i stiopy.
    stiopa (6 kwietnia 2005)
  • stiopa się spotkał z określeniami, ba, stiopa bywa, że używa.proszę sobie jednak wyobrazić - żeby pisać o muzyce trzeba _również_ umieć pisać. pisanie bez talentu do -> grafomania.objawia się m.in. w nadużywaniu - myślników, przecinków, zapożyczeń. stiopa nie dyskutuje na temat stylu serwisu, ani nie buduje teorii. to bezcelowe, styl jest własnością rednaczów i ichwyrobników. stiopie nic do niego, rozrywka jest przednia.zaś forum służy, niech gigant poprawi, jeśli się stiopa myli,do wyrażania opinii. c.t.m.m. (co też miało miejsce)
    stiopa (6 kwietnia 2005)
  • Odnośnie innych serwisów - co powiecie na takie coś?"Tematem dziewiątego albumu studyjnego Marduk są hołdujące śmierci i wojnie zdarzenia z tysiącletnich dziejów rodzaju ludzkiego (...) zawartość "Plague Angel" stanowią w większości ekstremalne numery pełne morderczej młócki, piekielnego skrzeku (nowy wokalista Mortuus radzi sobie świetnie) i hiperszybkich, masakrycznych blastów (interesujący jest fakt, że część partii perkusji została podobno zarejestrowana na ludzkich czaszkach)."Sataaaaan #-)))
    Tomasz L. (6 kwietnia 2005)
  • Nie, to nie tak. Mijacie się z sensem. Istotą Porcysowego pisania jest właśnie ten styl, emocjonalny, makaronizujący i z lekka snobistyczny, a w ostatecznym efekcie naprawdę piorunujący. Nikt nie pisze tak jak oni. O miernocie języka recenzji w "oficjalnych" czasopismach bardzo smutno świadczy choćby niedawna recenzja Bomb U2 na Porcysie, będąca właśnie parodią recenzji "oficjalnych" (swoją drogą żałosne, jak mało osób to załapało). Że już nie wspomnę, co się dzieje na innych muzycznych serwisach internetowych.Problem z Porcysem jest taki, że pisząc recenzji dość sporo i regularnie, w końcu zaczybją się wyczerpywać pomysły na kolejny bajer, na kolejną błyskotliwą frazę i można popaść albo w powtórzenia, albo silić się na coraz wymyślniejsze i w efekcie coraz sztuczniejsze zwroty. Ale wolę już to niż kolejne letnie i obolałe od frazesów recki w gazetach.Swoją drogą szkoda, że nie ma podobnie dbającego o język polskiego serwisu. Bo z Porcysem w bardzo wielu momentach się nie zgadzam, nieraz mam ochotę położyć całą redakcję na jezdni i przejechać po nich walcem.
    Tomasz L. (6 kwietnia 2005)
  • Nie ma juz chyba sensu dyskutowac na temat "stylu Porcys", bo taki się juz jakiś czas temu wytworzył i panuje niepomiernie. Anglicyzmy, zbitki słowne, przeklinanie, pisanie bardzo subiektywnie, opisywanie swoich reakcji na muzykę, bardzo osobiste podejście do tworzywa muzyków, bezczelnośc, hermetyczne poglądy, dziwne zestawienia utworów(Britney S. i J. Lopez będa walczyć o miano singla roku) itd. Stiopa pewnie pojawił się na stronce porcys po raz pierwszy, dlatego się dziwi. Ja się dziwię z singu singu sing maj ming, że Stiopa nie słyszał okreslenie post-rock itd.Ktos słyszał juz tego singla poza Łukaszem 'No i kurde, ten feeling, ta przebojowość' Halickim?
    Abm (6 kwietnia 2005)
  • Dorzuce coś od siebie:"cosmic-kitch-funk-electro-rock" to z borysa d
    Permanent (6 kwietnia 2005)
  • ej, a nie wolelibyście, zamiast prowadzenia rozbiorów semantycznych tekstów na porcys, powiedzieć co sądzicie o nowej piosence Of? pogdybać jaka będzie nowa płyta?
    pp (6 kwietnia 2005)
  • gdyby taki gigant jak Ja zarzucal porcysowi grafomanie, to na pewno nie rzucalby na poparcie slow:elektroniczno-rockowysynth-popowychutworów-zapełniaczypost-rockowymibo by sie skompromitowal. ale juz "prze-uzewnętrzniających" jest calkiem zabawne i dla podobnych tworow warto czytac tutejsze recenzje.stiopa, jak to mozliwe, ze nie spotkales sie z okresleniami synth-pop, post-rock? a elektroniczno-rockowy - co w tym zlego? utwor-zapełniacz moze draznic, ale wiadomo - jezyk angielski tu panuje.
    singu singu sing maj ming (6 kwietnia 2005)
  • nie kumam o co chodzi z czepianiem sie post-rocka i synth-popu. to tak jakby czepiać się pojęć "postmodernizm" albo "pop art"one wszystkie funkcjonują w kulturze, to zwyczajowa nomenklatura każdego historyka sztuki / muzycznego krytyka.
    flip (6 kwietnia 2005)
  • nie mówiąc o synth-popie, ha ha ha
    pp (6 kwietnia 2005)
  • Jędrzej, ale bez grafomaństwa, te Twoje "na-na" są jeszcze gorsze od "post-rocka" (że co?!)
    pp (6 kwietnia 2005)
  • a, i jeszcze zwracam się do Łukasza z apelem o złożenie na ręce naczelnego przeprosin. ujawniając, ze doznaje przy Satanic, rzeczywiście pogrążył porcys. zwłaszcza w świetle ostatnich radzieckich badań, wg których jeśli więcej niż 30 procentom składu redakcji podoba się ta sama płyta, to serwis ów staje się stroną kilku kumpli o podobnych gustach. wydało się, na-na na-na-na.wybaczcie, że odpowiadam na tak absurdalne teorie, ale to nawet śmieszne jest, heh.
    Jędrzej (6 kwietnia 2005)
  • łejery.mam dwie rady: po pierwsze, przeczytać w słowniku co to jest grafomania, po drugie - nie czytać porcys, skoro to tak boli.
    Jędrzej (6 kwietnia 2005)
  • Taki juz maja "schemat wlasnej specyfiki".
    Cz (6 kwietnia 2005)
  • "Satanic Panic In The Attic ciągle funkcjonuje w moim umyśle jako dzieło, którego zajebistości pewnie do końca życia nie uda mi się ogarnąć."lubie jak recenzja na porcys funkcjonuje na prawach tekstu napisanego w stylu podjaranego, lecz inteligentnego przeciez, a jakze, licealisty. of all time.
    singu singu sing maj ming (6 kwietnia 2005)
  • "Satanic Panic In The Attic ciągle funkcjonuje w moim umyśle jako dzieło, którego zajebistości pewnie do końca życia nie uda mi się ogarnąć." Mnie dzis to pierwsze zdanie działu PLAYLIST zniecheciło do dalszej lektury. Nie od dzis wiadomo, ze porcys to stronka kilku kumpli o podobnych gustach, a nie powazne medium sieciowe.
    Abm (6 kwietnia 2005)
  • korekty nie ma, redaktora nie ma, to sie pisze co chce.
    kkk (6 kwietnia 2005)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)