INNE - FORUM
papież
2 kwietnia 2005bardzo mi smutno. sledze 24h serwisy niusowe. dziwie sie, ze na porcysie nie ma o tym mowy.
niestety o tej prawie 3 w nocy ulozyla sie w mojej glowie hipoteza, dosc tragiczna... otoz:
papiez juz nie zyje. umarl wieczorem, po godz 21 wzwyz. wyjasnialoby to milczenie watykanu od mniej-wiecej tej pory. z jednej strony nie chcą ogłosić smierci papieza, gdy wiekszosc katolikow idzie spac (by ich dodatkowo nie przygnebiac na noc), z drugiej strony nie moga sobie pozwolic na kłamstwo, ze papiez zyje. wieczorna śmierć zostanie ogłoszona w porannym komunikacie.
-
eeej a był ktoś z was na wystawie Fussa?
xxx (26 listopada 2007) -
o łee, napisałam post, zzanim zerknęłam na link -.-
xxx (26 listopada 2007) -
hahaha, o matko!
sivi (26 listopada 2007) -
http://deser.gazeta.pl/deser/1,83452,4695471.html 10 najdziwniejszych pamiatek z papiezem :>>
z (26 listopada 2007) -
Wojtyła Disco Dance łał! imprezowy wymiatacz :)
taki koleś (3 kwietnia 2007) -
w tele-ekspresie widzialem jakiegos kolesia spiewakaca okolicznosciowa piosenke. szopka.
em c (3 kwietnia 2007) -
papież był jedyną osobą w instytucji kościelnej która potrafiła powiedzieć coś z sensem –b., 2/4/2007 23:51 Tischner (choć nawet nie wiem czy dobrze napisałem jego nazwisko) mówił o wiele mądrzej.
KGB (3 kwietnia 2007) -
zieeew. zajebiste to disco dance hehe.
tomek wasko (2 kwietnia 2007) -
wiadomą rzeczą jest hipokryzja i zarabianie na papieżu. piosenka ssie więc nie wiem o co cho. też mnie wkurwia jak dostaje jakieś łańcuszki na gg czy coś, ale nie można zabronić ludziom przeżywania sprawy. sorry że poruszyłam temat bo zresztą wszystko już zostało powiedziane, aczkolwiek papież był jedyną osobą w instytucji kościelnej która potrafiła powiedzieć coś z sensem
b. (2 kwietnia 2007) -
kurcze, WojtylaDiscoDance, doznałem
Sedesjusz (2 kwietnia 2007) -
ej, to przeciez jest ekstra.
spryt (2 kwietnia 2007) -
wojtyla disco dance wymiata tez 1raz slysze. a zerknijcie na discogs jaka okladka. ziomale magdy aniol?
z (2 kwietnia 2007) -
a zrobiono z tej okazji sondaż wśród Polaków dekalrująych katolicyzm, ale nie tam o tym, że większość zapomniała o swych czczych deklaracjach sprzed 2 lat- to oczywiste. spytano o fundamenty wiary: na przykład o to czy można sie wyspowiadać z grzechu pierworodnego, albo o przykazania(tu nawet haczyk był-pytano nie tylko o ich treść, ale też o to, czy "nie rób drugiemu co tobie nie miłe" jest w dekalogu). wyniki ankiety z leksza pogrążające. ale czego sie mozna było spodziewać.
ryba (2 kwietnia 2007) -
przecież doznałem!! nie znalem tego kurde freddy and the flying dutchman, więcej znaczy niż całodzienne newsowe tribute'y :>
mz (2 kwietnia 2007) -
dzisiaj rocznica, więc może by tak: http://www.derelictions.net/sounds/07.03.05-WojtylaDiscoDance.mp3 żeby nie było, kawałek jest z 1979 (ponoć).
pp nzlg (2 kwietnia 2007) -
Nie chodziło mi o wymaganie jakiejś-tam-postawy, bo wisi mi czy ktoś to przeżywa czy nie. Po prostu zauważyłam, że większość "przeżywa", BO TAKA WYPADA. "Po prostu w ich srodowisku tak sie przyjelo i nie widzieli w tym nic zlego(...)"Mówiłam o tzw. "normalnych rodzinach". Które niby wiedzą że po śmierci bliskiej osoby nie należy wciągać browarków w miłym towarzystwie. A teraz wszyscy deklaruja, że papiez byl dla nich "bliska osoba". Więc łot de fak is gołyn on???P.S. Widzę, że mój post zainspirował Cię do stworzenia recenzji książki. Co na to Porcys? Nowy dział "Poczytaj mi, Porcysie"?Jak wpadnie mi w łapy to może przeczytam. Pozdr
cyrk normalnie (19 kwietnia 2005) -
"szanowny panie gistapo" to sie nazywa, bardzo smieszna ksiazeczka
Piotrek (11 kwietnia 2005) -
jasne, przepraszam za literowke
p. j-k (11 kwietnia 2005) -
barbara engelking.
borys d (11 kwietnia 2005) -
burzaczachowanie=oburzac zachowanie. Przepraszam
p. j-k (11 kwietnia 2005) -
"Śmieszy mnie już cała ta sytuacja. I wiara wykupująca zapas piwa z jedynego otwartego na osiedlu sklepu dzień "po". Tacy żeście wrażliwi. A potem wywieszamy sobie te kretyńskie flagi przez balkon. Na jednej z braku laku wisiał czarny krawat. Dlaczego nie stringi? Jak szaleć to szaleć."To Ty nadal nie rozumiesz ze nie jestesmy cudowni? Czy doslownie od kazdego z 38 mln 750 tys Polakow wymagaszpostawy ktora Ty i Twoje srodowisko kulturowe uwazacie za stosowna? Pewnie uczyles sie w LO i podstawowce (albo nadal sie uczysz) z tych samych podrecznikow co ja i uczono Cie, ze jak cala Polska dluga i szeroka caly narod wlaczyl jak jeden maz z okupantem. in ie bylo od tej reguly zasadiczo wyjatkow. Wierzysz w te wersje? jesli tak to moze Cie burzaczachowanie sasiadow z osiedla. Tyle ze zeby miec pelny obraz trzeba zajrzec do ksiazek niemieckich, gdzie np na podstawie zrodel z ocalalej czesci archiwum gestapo liczeb wspolpracownikow SREDNIEGO szczebla gestapo w takiej np malopolsce ocenia sie na 60tys. Ale dlaczego posluguje sie analogia okupacyjna. Zwroc uwage na wydana niedawno ksiazka Barbary Elkenking z przechwyconymi przez AK donosami do gestapo. Chodzi mi o jezyk ech donosow - pokaleczony, pelen bledow i momentami po prostu ciezko zrozumialy. Donosy te dotyczyly, ze ktos np nie zglosil calego swojego inwentarzu w gospodarstwie, ukrywa prawdziwe zbiory by dac mneijszy kontyngent. Otoz w swiadomosci tych ludzi nie byl to czyn naganny moralnie. Oni po prostu rozwiazywali przypomocy niemcow swoje sprawy i nie widzieli w tym nic zlego. to, ze rozwiazywali jakis zadawniony spor np o miedze na polu nie przeszkadzalo im jednoczensnie deklarowac autentycznej nienawisci do okupanta ani cieszyc sie z porazek niemcow na frontach. tak samo ludzie o ktorych mowisz, zapewniam Cie, na swoj sposob przezywali smierc papieza, ktory przez prawie 27 lat byl czescia ich zycia, niejeden z nich uronil na pewno lze. A ze pili alkohol? Po prostu w ich srodowisku tak sie przyjelo i nie widzieli w tym nic zlego (moge sie oczywiscie mylic, w koncu nie bylem nawet na wspomnianym przez Ciebie osiedlu).sam kardynal Wojtyla gdy zostal wybrany Papiezem slcuhajac relacji z niesamowitego wybuchu radosci w Polsce spytal sie na koncu; "A wodke pili?" Gdy uslyszal odpowiedz twierdzaca tylko sie umiechnal.pozdrawiam
p. j-k (11 kwietnia 2005) -
ciekawy artykul, polecam rowniez ignorantom.http://www.rzeczpospolita.pl/dodatki/plus_minus_050409/plus_minus_a_1.html
pio. (10 kwietnia 2005) -
na, a nie do. sorry.
tomek wasko (8 kwietnia 2005) -
pol polski ma papiery do dyslektyka?
tomek wasko (8 kwietnia 2005) -
hit nie hit, skończ już pan panie waskomoże mają papiery na dyslektyka... kogo to.
widelec (8 kwietnia 2005) -
ja jeszcze tylko slowo: najbardziej mi sie podoba, jak ktos pisze Papierz. to jest hit ostatnich dni.
tomek wasko (8 kwietnia 2005) -
dyskusje na ten temat do niczego nie prowadząludzie różnie odbierali słowa i czyny Jana Pawła II, różnie też odbierają jego śmierć, ci, dla których był prawdziwym autorytetem moralnym chyba nigdy nie dojdą do porozumienia z tymi, dla których był obojętny - i odwrotniemilczenie jest złotem, dlatego też koniec i kropka.
i. (8 kwietnia 2005) -
Dywagobredzenie niektóre postyJeśli was to przekracza to pomilczcieJest o czym
natalla (8 kwietnia 2005) -
Dlaczego piszecie że to puste???????Każdy pisze o swoich emocjach jak umie, trudno to przełożyć na zwykły język
natalla (8 kwietnia 2005) -
a moze PAPIEŻ a nie tylko 'Papiez', co bedziemy sie ograniczac...
heh (8 kwietnia 2005)