INNE - FORUM

Kuba Czubak

1 kwietnia 2005

ta "recenzja" Beta band to jakieś kpiny

wiesniak
  • Kuba Czubak - grafikasiarai wszystko jasne
    Abm (2 kwietnia 2005)
  • Autor recenzji w zaden sposób nie zachęca do kupna płyty. Teksty w stylu 'to zrozumie tylko borys i twórcy' to typowe włazidupstwo, wazelniarstwo skierowane do człowieka, który traktuje ten potral jak dobra zabawe, a reszta jest zapatrzona w niego jak w mentora, nie licząc Michała Zagroby, który ponoc ma 'niesamowita kolekcję płyt', Jedrzeja Michalaka, którego niezłych recenzji kilka czytałem.Rozumiem, że recenzje czasem są subiektywne, ale to co zaprezentował autor omawianego tu tekstu to jakies typowo blog'owe wstawki, np. cytowane wyżej "Dobra. Szybko, szybko", "Kurde. Co tu sie dzieje. No." czy "(zaraz mi baterie siądą)". Ponadto autor nie szanuje czytelników, cytuję: "mam to w dupie i tak mi nic nie zrobicie". Przeciez nikt tu nikomu nie chce niczego robić. Uwagi krytyczne zwykle służą pomocy, wskazują na sprawy, które nalezy wyeliminować. Oczywiście jeśli ktokolwie liczy się z czyimkolwiek zdaniem. Nie są to uwagi złosliwe, jak w wypadku recenzji płyt, które są nastawione typowo na "zjadliwe skrytykowanie" zespołów. "doSZłem do miejsca" - rozumiem, że ten błąd jest celowy. Poza tym mam do zarzucenia pisanie o sobie zamiast o płycie prawie przez całą recenzję. "mając za podstawę starą jak świat formę bitlesowej piosnki, kreują jakieś wizjonerskie przestrzenie, kompletnie oderwane od rzeczywistości" - to chyba jedyny fragment, który mówi o zawartości tej płyty. Kogo obchodzi w którym 'miejscu pisania' jest autor?Argumenty typu: 'ta muzyka jest tak swietna, że nie wiem jak ją opisać, ale kupcie ją, bo starcicie wiele' nie przemawiają chyba do nikogo. Jeśli to jest stary styl porcys.com i polega na fresh new cool, wyluzowanym flow reckowaniu to zaczynam się czuć jak w hipermakecie, gdzie też mozna kupić kilka ciekawych płyt, ale cała otoczka jest jakas plastikowa, niesmaczna i nie ma sobie ducha. Też nie mam żadnych problemów do autora, ta recenzja nie podoba mi się z ww. powodów. Moim zdaniem dobra jest pod koniec, gdzie autor pisze, że mamy do czynienia z 'pejzazami, ale oglądanymi raczej na pocztówce' i 'płyta po piątym przesłuchaniu staje się dobrym kumplem'. Ale ta całość jakos taka nieposklejana, forum edytowane jest znakomicie, recenzje niektórych autorów nie.Wracam na wioskę, idę na ryby, moze Cie złowie 2801.
    wieśniak (1 kwietnia 2005)
  • Recenzja jest świetna, stary, przeczytaj jeszcze raz i zwróć uwagę na różnego rodzaju *smaczki*.Powrót starego, dobrego stylu porcys.com(choc prawdę powiedziawszy takiego U2 nie od razu załapałem, ale teraz widzę że to jednak prawda! Styl powrócił.Dziekujemy Ci Kubo Czubak)
    - (1 kwietnia 2005)
  • ale to nadal nie sa żadne argumenty! wymieniasz poszczególne fragmenty i cytowane dosłownie sa w dalszym ciągu obojętne i gdybyś niedopowiedział ze cie mierżą nie wiedzielibysmy czy one ci sie podobaja czy nie. skomentuj poszczególne cytaty to mozna bedzie z toba nawet w polemike wejsc
    ryba2801 (1 kwietnia 2005)
  • no jeszcze jedno przeciez... opis omawianej plyty to glownie jednowyrazowe rownowazniki zdan, zajmuje to jeden akapit.
    bywalec wioski porcysowo (1 kwietnia 2005)
  • zeby bylo jasne, nie mam nic do autora, tylko do jego recenzji.nie podoba mi sie:- caly pierwszy akapit, ze szczegolnym wyroznieniem: "bajkę, jak kot palił trawkę", "chrupiące popowe piosenki, popite naturalnym kefirkiem beachboysowskich wokali", "W międzyczasie, skądś musiał na nich wybiec potworny dywersant Rychu Miotacz, bo dwa lata później dokonali czegoś, co nie śniło się chyba samemu Dalajlamie.", "z ust wszystkich słuchaczy i krytyków świata dobyło się jedno wielkie "YYY...""- potem:"Dobra. Szybko, szybko.""Że niby jakieś piosenki, jakieś motywy, pojechane improwizacje, nakładki wokali, "dog's got a bone", cośtam tego ten... ""zrozumiałych tylko dla nich samych i Borysa""Kurde. Co tu się dzieje. Ludzie. No.""Problem z Beta Band jest taki, że mając za podstawę starą jak świat formę bitlesowej piosnki, kreują jakieś wizjonerskie przestrzenie, kompletnie oderwane od rzeczywistości, pozbawiając nas jakiegokolwiek punktu odniesienia i tym samym możliwości krytyki.""Weźmy se...""No i bądź tu mądra. Zamknij oczy i policz do nieskończoności. Dla jednych bajki skrzatów – złodziei majtek, dla drugich klimat przenoszenia jeża przez jezdnię.""(baterie mi zaraz siądą)""Trzy razy "zespołu" (już cztery), ale mam to w dupie i co mi zrobicie.""Wiem, że grafomania się wkrada, ale zróbcie to kurde.""Przejmująca do cholernej głębi""No i doSZŁem do tego miejsca, w którym powinienem powiedzieć coś więcej o tekstach.""A propos, przypomniało mi się, że Krzychowi nie podoba się Beta Band. No daj spokój stary!!!""Zresztą, do cholery. Przecież będąc w dziesiątce największych bossów na tej gównianej planecie NIE SPOSÓB nie nagrać co najmniej fajnej płyty. Może to skłoni was do zgłębienia tematu. Nie no naprawdę, nie wkurzajcie mnie, bo zaraz wkleję całe "Eclipse" i skończy się rozmowa.""...fajnej płyty, fajnej płyty. Dokładnie, o wilku mowa.""Kurde, nie mogę. Nie mam siły dziś na żadne pisanie."- ostatni akapitrecenzent ma w dupie opinie czytelnikow i nic mu nie zrobimy, nawet nie mamy zamiaru, ale skoro chciales argumentow to wymienilem z grubsza co mi sie nie podoba. "luzacka" recenzja to nie znaczy dobra recenzja. dobra dowcipna recenzja byla np. u2.
    bywalec wioski porcysowo (1 kwietnia 2005)
  • ej kurwa bambusy dlaczego wy nie macie nawet jednego zajebanego argumentu usprawiedlwiającego przerzucanie kolegi czubaka widłami? jak macie cos do zarzucenia to prosz bars mówcie co sie wam nie podoba bo wpisy typu "to jest jakiś blog" raczej nikogo nie przekonają do waszych racji, a jak nie amcie nic do powiedzenia wiecej na temat tej recki to mordy w w klawiature
    ryba2801 (1 kwietnia 2005)
  • a ja chciałbym wszem i wobec ogłośić, że czuję się totalnie rozwalony recenzją redaktora Czubaka! Brawo!
    michał (1 kwietnia 2005)
  • tu jeszcze raz ja, bywalec wioski porcysowo!chcialem dodac personalnie:pikaczu my ass!jęst ręzenzja na porcysie nowajej autorem chyba jęst Zagrobaale kwas!
    bywalec wioski porcysowo (1 kwietnia 2005)
  • zgadzam sie wiochamem, recenzja to typowy porcysowy belkot. ale wiesniaku, dlaczego tu wchodzisz? ja olewam ich pisanie (na boku: przyznaje, ze niektore recenzje sa bardzo dobre - jak ostatnia u2)... mnie najbardziej interesuje, ze ktos zwraca uwage na jakies plyty i ewentualnie dobrze je ocenia... mi z tej recenzji najbardziej sie podoba fragment:Beta BandHeroes To Zeroes2004, RegalOcena: 6.8i tyle. a poczytac mozna, ale nie o to tu chodzi, wiec nie wymagam... ewentualnie dla smiechu, bo stosowany tu jezyk bywa zabawny.
    bywalec wioski porcysowo (1 kwietnia 2005)
  • jesiotr trzeciej świezości
    wieśniak (1 kwietnia 2005)
  • masz o wiele lepszy nick pokemonie,na ryby? z chęcią. nie masz pojęcia jaka to przyjemność siedzieć nad brzegiem rzeki i kontemplować naturę,pikaczu madafaka
    wiesniak (1 kwietnia 2005)
  • wygląda jak wpis w blogu, porcys zaczyna przypominać blog kilku ludzi słuchających podobnej muzyki, króluja the beatles, the beach boys, the smiths, modest mouse, radiohead, ścianka itd. wszyscy wiedza co dobre, wszyscy się zgadzają, idzie do przodu, ale będę dalej zaglądał, może się czegos nauczę,
    wieśniak no. zwei (1 kwietnia 2005)
  • kpiną to jęst twój pseudonim, wieśniaku. bo tak ci pasuje. gość jest bossem, jego ręzenzja przynajmniej powiała swiezoscią jakiej dawno tu nie było w tym serwisiku.. idź na ryby WIEŚNIAKU.
    pikaczu (1 kwietnia 2005)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)