INNE - FORUM

polskie reggae

30 marca 2005

Może to być pytanie retoryczne, ale:
co sądzicie o polskich zespołach reagea typu Habakuk, Skankan, Paprika korps, natural mystic itd.?

udana próba przeniesienia na polski grunt jamajskiej muzyki ze słowiańskim wykopem czy nieudolne kopiowanie specyficznego groove typowo czarnej muzyki i idei wolności zapoczątkowanej przez Boba Marleya?

jak w wypadku watku "polisz hiphop": wypiszcie dobre, polskie zespoły reagea, które znacie

wieśniak
  • nie kwestionuje tego, ale reggae nie znosze i tego nie mozesz podwazyc tak jak ja nie podwazam, ze wlasnie w reggae sa zrodla wspolczesnej muzyki tanecznej. mam jakas blokade i nawet starajac sie, nigdy nie potrafilam pojac fenomenu jaki towarzyszy r. poza tym jak cytujesz wypowiedz i sie do niej odnosisz to nalezaloby cale zdanie zacytowac a nie polowe.
    w trakcie wymyslania nicku (6 listopada 2008)
  • >zreszta, dla mnie wszystkie odlamy reggae sa straszne, >moze tylko dubstepy przejda typowe. berlińskie minimale i dubstepy ok, ale o tym, że bez jamajskiej kultury muzycznej nie byłoby w ogóle 75% współczesnej muzyki tanecznej to już zapominamy. a, i Papa Dance pierwszy zespół disco polo.
    owca w stadzie (6 listopada 2008)
  • nie znosze reggae! mam odruch wymiotny kiedy slysze pierwszych kilka taktow. nie odpowiada mi ta cala ideologia, ktora sie wlecze za ta muzyka. taka troche smieszna jest, nieprzystajaca do terazniejszosci. zreszta, dla mnie wszystkie odlamy reggae sa straszne, moze tylko dubstepy przejda. a moze i one nawet nie.
    w trakcie wymyslania nicku (6 listopada 2008)
  • reggae to gówno. i ssie. tyle
    2+2=5 (6 listopada 2008)
  • kto słucha reggae, ten rucha kolege. taka prawda... ;)
    poletko (6 listopada 2008)
  • http://muzyka.onet.pl/0,1849788,newsy.html co jest, Brylu powraca z najprawdopodobniej najlepsza jego muza w nowym tysiacleciu, a tu cisza? troszke maleo wkurwia, ale poza tym to jestem na tak. moga byc z bryla jeszcze ludzie.
    rageman (5 listopada 2008)
  • Inadibusu jest kto wie czy nie lepsza od pierwszej, bo tak twierdzą ludzie siedzący w reggae dość głęboko - argumentują to udziałem ciekawych gości. Mnie na przykład bardzo podoba się Horsman Coyote z Serbii i nawiązania do tradycji. Z kolei ludziom co traktują reggae powierzchownie, bardziej podoba się debiut. Więcej: http://andrzejbuda.blog.onet.pl/2,ID317904130,DA2008-05-19,index.html
    Andrzej (5 sierpnia 2008)
  • mesajah daje rade z nowych rzeczy, poza tym IZRAEL i ich 1991 - jedna z moich płyt ever, w tamtym czasie jesli chodzi o muzyke to nie mieli sobie rownych (i pisze tu nie tylko o reggae)
    tdj (5 sierpnia 2008)
  • jaffia namuel, gedeon jerubbaal, immanuel, krzysztof K.A.S.A. Kasowski (szczególnie na koncertach na żywo)
    marlymarl (5 sierpnia 2008)
  • Muszę teraz słuchac w pracy Trebuni Tutków i Twinkle Brothers. Absolut chujowości osiągnięty. NIE MA gorszych gatunków muzycznych niż muzyka góralska i reggae.
    PKS (5 sierpnia 2008)
  • Nowa scena reggae na naszym podwórku to przedewszystkim Vavamuffin z debiutancką przebojową płytą"Vabanqe"-nowa"Inadibusu"nie jest juz tak dobra. Mi przypadł do gustu jeszcze Cinq G i "P.I.Ę.Ć.G.I.E. Panama" Na szalone letnie jamajskie imprezy. A stara dobra szkoła to jak dla mnie Izrael, Bakshish, Daab.
    jaksy dragsy (15 maja 2008)
  • od dwóch dni vavamuffin - "radio". ale reggae niedługo mi przejdzie. nie moje klimaty, szczególnie polskie reggae
    as (15 maja 2008)
  • polskie reggae = izrael na przełomie dekad, może wczesny daab, może gedeon jerubbaal ('cichy brzeg' jakże w pytę). reszta, polskie reggae, polski blues, polskie country.
    shitty bicker (15 maja 2008)
  • Habakuk wydał właśnie nową całkiem przyzwoitą płytę Family Front. Jak ktoś lubi się pobujac warto sprawdzic
    jaksy dragsy (15 maja 2008)
  • Bo to starzy wymiatacze są. A z innej bajki-mnie wkurzył Habakuk z tą trefną "A ty siej". Genialne teksty Kaczmara w aranżacji reggae są paskudne. I dziwnym trafem usłyszałam to pierwszy raz z głośników w...markecie. Nożeż kurwa, ale w markecie?Kaczmara?Tyle o reggae.
    Mufka (10 lipca 2007)
  • szacuneczek dla Daabu. Słabo ich znam, ale wpadłem na koncert na tarchominie w ubiegły piątek. Plakat wisiał chyba od miesiąca, ale nie wierzyłem, że impreza się odbędzie w lejącym deszczu. Mimo tego - wyszli, zajebiste nagłośnienie zrobili, zagrali super, mimo że dla garstki ludzi taplających się w błocie w zapyziałym ogródku piwnym wśród pól.Jeszcze staszczyk się pojawił. Ani przez moment nie było klimatu chałtury czy "eee..ale nam sie nie chce grac, bo tak was mało". Naprawdę zapunktowali u wielu ludzi, z tego co zdążyłem podłapać.
    bgsh (9 lipca 2007)
  • rap bylo dobre indeed.izrael tez dobra kapela, zreszta, mielismy w '80-'90 calkiem kilka fajnych kapel punkowych, czarna brygada kryzys czy wybrane dezertera, o armii nie wspominajac. przynajmniej nie przeszkadzalo.
    kokokoko (18 marca 2006)
  • RAP to było coś...
    tutu (18 marca 2006)
  • trzeba to glosno powiedziec sklad mieli niewaski. Czy mozna ich dostac na vinylu gdzies w PL??
    intoeyes2001 (18 marca 2006)
  • a sorry, ten z prawej to andrzej nejman, ok
    borys d (18 marca 2006)
  • nie na lubaszenko okupuje drumsy.
    intoeyes2001 (18 marca 2006)
  • który to lubaszenko? pierwszy z prawej?
    borys d (18 marca 2006)
  • lolhttp://dada.serpent.pl/rap/index.html
    intoeyes2001 (18 marca 2006)
  • reprezentacja artystów polskich? oni coś wydawali?
    borys d (18 marca 2006)
  • chyba jeszcze R.A.P. przydaloby sie dorzucic..
    intoeyes2001 (18 marca 2006)
  • izrael dobre, bakszysz nudne, alians tragiczne, jak i wszystkie polskie bandy dorzucające jednym tchem jeszcze punk i ska
    mz (18 marca 2006)
  • aliansy dobre sa, popieram.
    kokokoko (17 marca 2006)
  • a no własnie - DAAB, parę lat temu byłem na koncercie i doznałem kilka razy - wykurw. Aliansy wiadomo.
    kara (17 marca 2006)
  • A dlaczego ma się nie zaliczać? Mi też się AKurat podoba z tego poletka ostatnio. Poza tym lubiałem/ lubiłem TUMBAO, IZRAEL, DAAB - reszta słabo. Habakuk widziałem kiedyś na żywo, Bakszysz też - zanudzili mnie strasznie. Papricka Korps mi się podobała live, choć fakt troche za długo. No i ofkorsa ALIANS. Old punk never die!!
    daras (17 marca 2006)
  • cyt. "nieudolne kopiowanie specyficznego groove typowo czarnej muzyki i idei wolności zapoczątkowanej przez Boba Marleya"W rzeczy samej. Ja lubię Akurat. Jeśli to się zalicza.
    Guernica (16 marca 2006)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)