INNE - FORUM
pitu pitu
28 marca 2005Staracie się, jak to goście z miasta stołecznego nieustannie byc na fali. Mam cichutkie wrażenie, że bardzo imponuje Wam odkrywanie rzeczy innym nieznanych. Im bardziej nieznana muzyka tym wasze notowania , notowania odkrywców rosną. To nie specjalnie poprawna sztuka recenzowania i chyba nie do końca - co dodaję z pewnym wachaniem - obiektywna.
Warszawa w opinii naszej małej prowincjonalnej Polski to miejsce brzydkie i pełne ludzi nie do końca fajnych. Takich co to życie spędzili gdzieś w pobliskim Grójcu albo innym Wołominie. Próbujcie to czasem zrozumieć. Takie serwisy jak Wasz czasem na naszej kochanej prowincji nazywane są, o zgrozo - warszawskimi. To chyba bardzo bolesne określenie. Tak naprawde Warszawa stała się symbolem totalnego wstydu naszej Rzeczypospolitej.
Mieszkam w malutkiej lubuskiej wiosce o nazwie Grabin. Słuchamy tu różnej muzyki i nie zawsze się z wami zgadzamy.
Tak naprawde to mimo sympati do rzeczy subiekktywnych nie wzbudzacie naszego zaufania. Bo tak naprawdę Warszawa jest bardzo daleko, a mu mamy pod noskiem naszą kochana Pragę, niezwykły Berlin, prawdziwie podziemne i nowoczesne Drezno. Tam łazimy na koncerty tam kupujemy płyty i tam cieszymy sie muzyką. Nie zawsze to co piszecie ma przełożenie na to co widzimy i słyszymy.
Nasza lokalna stolica Zielona Góra gdzie studjujemy ma troszkę więcej uroku niż nasza ponura i pusta stolica. Przykre.
Czego słuchamy z przyjacółmi w Grabinie? Nasze serducha zdobył ostatnio album "American Blood Safety in numbers" , którego twórcami są Frisell Godsey i Ales. Paru kumpli na wsi odleciało.
P.S
Recenzja ostatniego albumu U2 absolutnie zła i niesprawiedliwa. panie Dejnarowicz gościa który to pisał trzeba upoić a potem ....
-
ale chyba o lodzi i tak najwiecej wierszy powstalo, nie?
kokokoko (18 marca 2006) -
"Tak naprawde to mimo sympati do (?)rzeczy subiekktywnych(?) nie wzbudzacie naszego zaufania." - doznałem prawdziwie
17 (16 marca 2006) -
Ja też dołącze się do poezji o miastach z zerówki pamiętam:Bielko nasze Bielsko ukochaneBielsko Piękne okolice ma Jest tam piękny basen(chciałabym zaznaczyć że w Bielsku nie ma basenu ale cóż)I chłopaków mase ...Ja pod twoim oknem 3 godziny moknez góry na mnie pada deszczbuty przemoknięte i ubranie zmięteCzy ty luba o tym wiesz...
Madzia (16 marca 2006) -
jeśli już poezja o miastach, to czytajcie co mi w pamieci zostało z przedszkola:legnica to moje miasto rodzinnemilsze jest dla mnie niż każde innezegar zamkowej wieży, czas legnickim dzieciom mierzyzegra ten pamięta piastów i od wieku służy miastutu rośnie legnica, niebo strzelistetu śpiewa słowik, tam szumią liściezegar zamkowej wieży, czas legnickim dzieciom mierzyzegra ten pamięta piastów i od wieku służy miastu
lukki (16 marca 2006) -
Nie kumam. Jak komuś źle w swoim mieście to niech się przeprowadzi a nie zazdrości...
daras (16 marca 2006) -
przeczytałem ten piękny wątek; przypisujem, aby ocalić od zapomnienia
mat (16 marca 2006) -
ja mieszkam w innym miescie ale warszawa na pewno jest zajebista, w koncu jest stolica pieknego kraju - Polski, a jaki kraj taka stolica. i nie rozumiem zupelnie jak mozna nie chciec mieszkac w stolicy i tam doznawac.
`stone (31 marca 2005) -
Archiwizujemy?! Oh my god, ja tu musze byc!
rollin` (31 marca 2005) -
O kurwa, ale szczyt bezproduktywnego gadania.Serio, o muzyce, jak schodzicie na inne tematy, to wam nie idzie;)ps. Norm, urok stolicy RP tkwi właśnie w tym, co napisałeś.
Nn (31 marca 2005) -
pamietam, ze mnie w podstawowce tak uczono:"Jaka piekna jest Warszawa,tyle domow, tyle ludzi. Tyle dumy i radosci w sercach nam stolica budzi" ach, te wspomnienia. w sumie lol.
grek (31 marca 2005) -
Piotrku.Nie oceniam Warszawy jako miasta. To tylko kilka spostrzeżeń na podstawie dwukrotnej wizyty w stolicy. "Pieprzony Żoliborz", Mokotów - oczywiscie, to pewnie stanowi o klimacie miasta. Mimo wszystko dwukrotna wizyta nie zachęca do zgłębiania kolejnych dzielnic. Dziwi mnie wypowiedź reczka, który pisze, że Warszawie najbliżej do europjeskich miast. Czekam na dobre wieści z stolicy. Pozdrowienia z południa. Hajle Silesia.
Norm (29 marca 2005) -
Bettie, myślę, że jeszcze wyrosną w tej dyskusji lepsze kwiatki, więc nie ma co tak spieszyć się z tą archiwizacją ;-)
Mauss (29 marca 2005) -
jeśli archiwizować ten post, to tylko wraz z dyskusją jaką sprowokował:]
bh (29 marca 2005) -
>Idź na Centralny, spójrz na PKiN, rozejrzyj sie dokładnienie nazwalbym oceniania Warszawy po PKiN czy Centralnym dokladnym rozejrzeniem sie. pojedz sobie raczej na Mokotow albo na Zoliborz albo na Saska Kepe. Pojedz w okolice Filtrow, pojedz na Wilanów.
Piotrek (29 marca 2005) -
a Łódź to podobno polski Manchester... :)
szafi (29 marca 2005) -
A kto sie pcha do Warszafki reczek? Większość ludzi, którzy mieszkają w Warszawie to przyjezdni, a żyją tam, bo tam jest praca, głównie ze względów finansowych, a miasto jako miasto akceptują - nie mają innego wyjścia.Czemu stolica ponura? Idź na Centralny, spójrz na PKiN, rozejrzyj sie dokładnie. Ostatnio otwarli Fabryke trzciny - to się chwali, czytałem i słyszałem, że niezła inicjatywa. Warszawie najbliżej do jakiegokolwiek miasta w Europie? Chyba żeś nosa poza swoje ukochane miasto nie wychylił, bo znam kilka znacznie bardziej "europejskich" miast. Jedź Pan do Wrocławia, Krakowa, Trójmiasta, żeby wymienić tylko te najbardziej znane. "Miasto utrapienia", jak juz ktoś kiedyś napisał. Taki tygiel, dość niestrwany jak na pierwszy rzut oka. Takie porównanie z bigosem mi się nasunęło, bo pomieszanie z poplataniem w tej Warszawie. Łazienki vs Centralny, PKiN vs Starówka, jakos to wszystko nie przystaje do siebie, jest sprzeczne, ale może właśnie w tym tkwi urok stolicy RP? Poleć jakieś dobre miejsca w Warszawie, widziałem reportaż o jednej z dzielnic Warszawy, gdzie co chwila powstają pracownie artystyczne - dla mnie to jeden z wyznaczników "europejskości" i element, który tworzy klimat miasta. Podpisuję się pod tym co we wstępie tego wątku napisano. Nie chcę tematu zgłębiać, bo coś mie sie zdaje, że Wy tam w Warszawie wszyscy jakoś przewrażliwieni na swoim punkcie. Dziewczyna powiedziała co uważa, nic dodać, nic ująć.
Norm (29 marca 2005) -
Odkrylem z sukienki moja ukochana..........bardzo mi to imponuje, inni tego nie znaja.............snob ze mnie
dalajlama (29 marca 2005) -
To po jaka cholere pchacie sie do tego miejsca, ktore brzydkie i pełne ludzi nie do konca fajnych jest?.....Totalny wstyd naszej RP.....? Moze i wiocha, ale i tak jej najblizej z polskich miast do jakiegokolwiek miasta w Europie. Pusta stolica? Why? Ponura stolica? Why?....wkurwia mnie takie gadanie
reczek (29 marca 2005) -
Możecie to Szanowna Redakcjo umieścić w "listach" dla uciechy potomnych?
Mauss (29 marca 2005) -
<doznaje>
bh (29 marca 2005) -
<Wręcza serduszko z piernika.>
Mauss (29 marca 2005) -
cóż..trudno się nie zgodzić....
Krist (29 marca 2005)