INNE - FORUM

How To Dismantle An Atomic Bomb

28 marca 2005

Wasza recenzja tej płyty jest rzenująca. Owszem nie jest to może szczytowe osiągnięcie U2, ale to nie jest płyta zła. Zupełnie nie rozumiem dlaczego ATYCLB ma ocene powyżej 5 a HTDAAB tylko 1.2... Wasz serwis się stacza. Szkoda bo kiedyś byliście nieźli. Może Borys coś jeszcze zrobis z tymi zagrobami i mrozkami. Jak narazie zaglądam tu z żalem. Życze mimo wszystko powodzenia.

Karola
  • jak sie ma za duzo pieniadzow i sie ma po czterdziestce to sie juz niestety robi coraz gorsza sztuke i nic nie poradzisz. u2 ostatni raz wstrzasnelo mna plyta pop jakze wyjebana w kosmos! i chyba naj mniej popowa w ich dyskografii gdyz rozglosnie radiowe jakos nie zapodaja jej wogole... wiec bede sobie sluchal pop i nie bede sie przejmowal koncycja u2. moze za kilka lat nawet mi sie spodoba najnowsza ich plyta ktorej w sumie jeszcze nie sluchalem bo jakos specjalnie nie mailem ochoty. wiem co tam jest pi razy oko i puki co mie to nie interesuje bardziej... poza tym cala dyskografa na pulce zeby nie bylo ze jakis jestem lewus... wkurza mie tylko to ze u2 coraz bardziej brzmi jak inne zespoly. traca swoja rozpoznawalnosc...szkoda
    kurwa (13 czerwca 2006)
  • mi sie tam ostatni album podoba. vertigo i city of blinding lights rocks!
    wkn (13 czerwca 2006)
  • ssij kij fledge
    bo nic kurwa nie rozumiesz (13 czerwca 2006)
  • Kolejna jebnieta recka na porcys. Nic z niej nie wynika, a na dodatek nie ma tam zadnej konkretnej tresci. Ot, takie pierdolenie o niczym.Oczywiscie zaraz znajdzie sie jakis palant który udowodni mi ze nic nie rozumiem i w ogóle jestem zbyt głupi na recenzje porcys.
    Fledge (13 czerwca 2006)
  • pieprzenie.. płyta nie jest jakaś tragiczna.. nie przesadzać już. JEst kilka fajnych numerów..brzmień itd..więc po co ta zadyma?? Zagroba pewnie nie posłuchał płyty i przepisał jakiegoś gotowca ..to się na Porcysie pojawia dosyć często : D
    Krist (31 marca 2005)
  • recenzji na porcysie nie czytam odkąd któryś z panów zarządził trend na te medialne, 8-zdaniowe recki. choć, w przeciwieństwie do 97% czytelników, z ocenami się prawie zawsze zgadzam. tę reckę przeczytałem i jest kapitalna!
    rodion (31 marca 2005)
  • myślicie że to ta karola z mtv?
    rodion (31 marca 2005)
  • mz sie nabija, napisał recenzje OBIEKTYWNĄ ale w jakim celu to ja nie wiem jedyne wytłumaczenie to chyba chęć pastiszu, ci co tak krzyczą ze porcys nie obiektywny teraz mogą zobaczyc jak by to było
    ryba2801 (30 marca 2005)
  • eee, wlasnie doznalem wpatrujac sie w nicka, ktory rozpoczal ta dyskusje; ej, ja jestem calkiem tolerancyjny i nie zlosliwy..., ale qrwa, karola!buahahahhahaha
    main (29 marca 2005)
  • Taa ... zapewne wartość humorystyczna tej recenzji jest wysoka. Oczywiście dla tych bardziej inteligentnych, bo ja niestety nie bardzo kumam jakie niesie ona przesłanie. Wiem jedno - to kolejna recenzja na P, z której nie można zbytnio dowiedzieć się o zawartości płyty.
    Przemek (29 marca 2005)
  • no, jestes prawie bystry
    pp (29 marca 2005)
  • dezorientacja kotaNastawiłem na niezłą zjebkę. Pomyślałem, że sobie poczytam (bo przecież 1.2 ocena czyli w przedziale fatalnie) a tu garść zachowawczych ocen w stylu „ znakomita dawka podniosłego rocka How To Dismantle An Atomic Bomb przywraca wiarę w siłę czystego gitarowego grania” itp. Dlaczego ??? Przecież ocena na 1.2 - fatalnie!!! Uff , i już... już.. prawie się nabrałem. prawie,bo przecież z tego wyszedł świetny pastisz,pewnie taką recenzję napisałby Michał Zagroba gdyby wkurwiony musiał pisać za marne pieniądze recenzje do jakiegoś ogólnopolskiego dziennika:)kur... jak tam okrągło i naokoło:))) no turlam się ze śmiechuPuściłbyś jednak oko w sposób bardziej wyraźny bo niektórzy posądzą Cię, recenzja jest "żenująca" (vide: wyżej).pozdr.
    Rafał Malicki (29 marca 2005)
  • m. -> :-)))
    Mauss (29 marca 2005)
  • mauss...jakis ty żałosny
    ... (29 marca 2005)
  • "lepiej miej sie na bacznosci."–sie panoszy, 28/3/2005 23:10 przeczytałem końcówkę tego posta dwa razy bo raczej bliższa jest ci kategoria "mniej", ale jednak się pilnujesz,
    m. (29 marca 2005)
  • Co nie zmienia faktu, że recenzja najnowszego U2 wciąz pozostaje dla mnie nieodgadnioną zagadką.Gwoli wyjaśnienia - nie jestem maniakalnym fanem U2, cenię sobie tylko pierwszy okres zakończony płyta "War", później podobały już mi się tylko pojedyncze utwory, a ostatnie płyty to nudziarstwo, więc nie spodziewam się by najnowsza mi podeszła.Ale po przeczytanii tej recenzji nie stałem się ani trochę mądrzejszy.
    Przemek (28 marca 2005)
  • Błyskotliwość Twego metakomentarza mnie oślepiła. Inteligentna, przewrotna i bezwzględna dekonstrukcja. Chyba Ci sprzedam linka do nuta.pl.
    Mauss (28 marca 2005)
  • kolega Mauss uwaza, ze jestes za glupi na porcys, wiec odsyla Cie do pogardzanego tu konkurenta. zwroc uwage, ze konczy typowo po porcysowsku, popisujac sie znajomoscia jezyka obcego (angielskiego) - lepiej miej sie na bacznosci.
    sie panoszy (28 marca 2005)
  • Znam ten serwis. Ale co to ma wspólnego z recenzją U2 ?
    Przemek (28 marca 2005)
  • Przemek, uszczęśliwię Cię. Dostaniesz likna całkiem darmo:www.screenagers.plEnjoy!
    Mauss (28 marca 2005)
  • Przyznam się szczerze, że nie rozumiem tej recenzji. Jak boga kocham, nie rozumiem. Przypuszczałem że panowie z P będą chcieli dołożyć U2, ale przyznam że ta recenzja zupełnie zbiła mnie z tropu i zupełnie nie wiem co o niej myśleć.
    Przemek (28 marca 2005)
  • umówmy się, że wiele rzeczy pisze się z przumrużeniem oka,np. "U2 ma prawo robić co chce i jakiś tam wpis na forum tego nie zmieni!",jeśli się tak umawiamy z chęcią wypiję kawę,booyakasha, respect;
    wieśniak (28 marca 2005)
  • Umówmy się, że wszelkie zabranianie jest z pewnym rozrośniętym przymrużeniem oka... hę?Ja też wieśniak. A wokół mnie półtora miliona podobnych.
    Qba (28 marca 2005)
  • Ależ Qbo! U2 istnieje! Nawet przyjadą do Polski w lipcu! U2 ma prawo robić co chce i jakiś tam wpis na forum tego nie zmieni!Jak możesz w ogóle zabraniać komukolwiek nagrywania płyt?Firma U2 ma się dobrze. Zarabiają krocie, ich wytwórnia również. Powodzenia im życzę. Nie będę się z Tobą umawiał, jakem wieśniak!
    wieśniak (28 marca 2005)
  • ślicznie, dysfunkcja przybrała tym razem jakże uroczo wieśniaczy nick karola
    m. (28 marca 2005)
  • recenzja zagroby jest zwykła. a U2 to grupa równie ważna co pixies czy talking heads. chyba że dla kogoś za trudne jest "war" czy "boy"
    polszczyzna-obczyzna (28 marca 2005)
  • Umówmy się, że U2 od "Discotheque" nie istnieje. Tak będzie lepiej dla wszystkich.Umówmy się, że taka firma jak U2 nie ma prawa po TAKIM czasie nagrywać czegoś takiego jak "Vertigo".Umówmy się, że Michał Zagroba wykonał megamistrzowską reckę.Umówmy się na kawę.
    Qba (28 marca 2005)
  • Poza tym wrzucać Mrozka i Zagrobę do jednego worka to naprawdę już Przejaw.
    Mauss (28 marca 2005)
  • Karola, idź se posłuchaj Lili Marlene albo innej Rotofobii i nie spinaj się tak. Złość piękności szkodzi.
    Mauss (28 marca 2005)
  • żenująca
    polszczyzna-obczyzna (28 marca 2005)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)