INNE - FORUM
BIS, w wawie 104,9 fm - teraz!
27 marca 2005dostalem cynk od znajomka, ze teraz leci tam jakas lista najlepsych plyt ostatnich lat by hawryluk & skolimowski czy cos. grunt, ze przed chwila byla migala, a teraz d-plan. wiec genialne.
-
>gdyby nie Porcys (a konkretnie slynna recka Borysa), nie bylo by bitelmanii. troche >szacunku dla Portalu. to juz dosc ryzykowna teza :) –Piotrek, 28/3/2005 21:42 he he, dokladnie...
pp (28 marca 2005) -
dziwne, ja o jsf dowiedzialem sie przy okazji drugiej ich plyty. internetowy kumpel z US mi ich polecil, mowiac, ze to z jego hrabstwa czy stanu zespol, i ze calkiem niezle. skoro ja, taki maly robaczek, dowiaduje sie o takim zespole od znajomego, to czemu nie mial sie tak o jsf dowiedziec hawryluk, ktorego siatka znajomych siedzacych w muzyce jest na pewno nieporownywalnie bardziej rozwinieta.piotrek: no ja Ci z przyjemnoscia wmowie. przeciez to juz 4ta plyta of montreal i oprocz porcysu wczesniej o tej plycie slyszalbym w polsce tylko ja? no az tak bardzo rozbudzonego ego nie mam, zeby przyjac taka teze za prawdziwa.
p. j-k (28 marca 2005) -
>Source Tags & Codes także doczekało się kultowego statusu między innymi dzięki >Porcys (rec. Borysa pojawiła się także w TR) miedzy innymi. ja to uslyszalem u Kostrzewy i przeczytalem na Nucie
Piotrek (28 marca 2005) -
>gdyby nie Porcys (a konkretnie slynna recka Borysa), nie bylo by bitelmanii. troche >szacunku dla Portalu. to juz dosc ryzykowna teza :)
Piotrek (28 marca 2005) -
podobnie z Microphones, jeśli ktoś w Polsce wspomina o Elvrumie to wiadomo że czyta/dowiedział się o Microphones z Porcys, Source Tags & Codes także doczekało się kultowego statusu między innymi dzięki Porcys (rec. Borysa pojawiła się także w TR)
m. (28 marca 2005) -
gdyby nie Porcys (a konkretnie slynna recka Borysa), nie bylo by bitelmanii. troche szacunku dla Portalu.
uććiwy (28 marca 2005) -
z drugiej strony, panowie z Porcys: odrobina pokory i zrozumienia dla wymagan medium, jakim jest publiczna stacja radiowa.
Piotrek (28 marca 2005) -
audycja bardzo mi sie podobala, szczegolnie druga "10". byl np. Sufjan Stevens (!!!) szkoda, ze zaproszeni muzycy mieli tak malo do powiedzenia. swoja droga na Indie Pop Night lecial np. Of Montreal i niech mi nikt nie wmawia, ze to nie dzieki Porcys...
Piotrek (28 marca 2005) -
a czemu by miało boleć? to dobrze, że jest taki portal jak Porcys, ale żeby The Rapture z Porcys? Niekoniecznie. Ich teledysk śmiga w stacjach telewizyjnych, nawet u Kostrzewy byli, u Stelmacha pewnie też. Nie wiem, bo dawno nie słucham Trójki uważnie.
wieśniak (28 marca 2005) -
mimo wszystko jestem pewien, że of montreal, jsf no i również the rapture jest wzięte z porcys. ale to jakoś mnie nie boli.
dziad z lasu mp3kowiec (28 marca 2005) -
nie no po prostu ręcę opadają lol. mz: "A"w: ale po co te nerwy, wcale nie musi być "B", może być "A"mz: no mówię że "A"n: ehh michale więcej luzu. ja nic nie zarzucam, mówię tylko że "A" doznałem. długo tak możemy?
mz (28 marca 2005) -
Michale, ja Tobie, ani Porcysowi niczego nie zarzucam. Po prostu czasem mnie drażni takie patrzenie z góry i snobizm, tylko tyle. Skąd Hawryluk zna Je suis france? To chyba nieistotne. Ważne, że prezentuje w radiu, a Porcys o nich pisze, jeśli warto poznać ten zespół. Nie ma żadnego problemu. Więcej luzu. Jest drugi dzień świąt.A w sprawie wpisu Zwobota zapraszam do dyskusji w wątku o mp3(mam nadzieje, że jeszcze takiego nie było, bo znów pojawią się linki odsyłajace do jakichś wcześniejszych wpisów).
Norm (28 marca 2005) -
jak się szuka na soulseeku fantastic area to większość posiadających tą płytę to polacy ;)
zwobot (28 marca 2005) -
dobra, żeby zakonczyć swój udział, bo widzę, że są pewne problemy:1. "mozliwe, że Jacek Hawryluk zna kilka zespołów z porcys com, mozliwe, że zna je z innych źródeł" to właśnie napisałem, w dodatku zdecydowanie ze wskazaniem na "inne źródła". 2. to co jest na pewno wkładem porcys (możliwe że pośrednim przez clubber) w audycję to jsf. co mi wcale nie przeszkadza. (wklejanie linków do recki debiutu z 2000 roku, strony wytwórni i audioscrobblera nie wiem czego ma dowodzić. wklej jeszcze adres strony zespołu) ok, czy wyrażam się jasno? fajnie. to tyle chyba.
mz (28 marca 2005) -
wow...- "A"- ale po co te nerwy, wcale nie musi być "B"
mz (28 marca 2005) -
więcej luzu,tam wyżej to chyba nie był zarzut,mozliwe, że Jacek Hawryluk zna kilka zespołów z porcys com, mozliwe, że zna je z innych źródeł, np. stąd: http://www.popmatters.com/music/reviews/j/jesuisfrance-st.shtmlalbo stąd:http://www.orangetwin.com/jesuisfrance.htmlalbo stąd:http://www.audioscrobbler.com/music/Je+Suis+Francealbo stąd:http://www.clubber.pl/page.php?p=farticle&show=body:2603(autor: Borys Dejnarowicz)po co te nerwy?jeśli Twój świat ogranicza się do Pithcformedia i Porcys to przykro mi mz.
wieśniak (28 marca 2005) -
yyy znowu ktoś ma problemy z czytaniem?---ale w ogóle to hawryluk słuchał i puszczał "taką" muzykę długo przed powstaniem porcys. –mz, 27/3/2005 23:27 ---po polsku chyba napisałem. najlepiej analizuj wszystko wolno, uważnie i po dwa razy.(aha, ale o jsf pitchfork nigdy nie wspomniał słowem, więc akurat je suis jest wzięte od nas, jak i pewnie of montreal. spoko, no po to przecież istnieją serwisy muzyczne, żeby rekomendować)
mz (28 marca 2005) -
borysie d,czy trzeba Ci tłumaczyć na czym polega funkcja radia w społeczeństwie?czemu wszystko odnosisz tylko do siebie?"...Atlantyku strony"
Norm (28 marca 2005) -
dostępna legalnie z jego oficjalnej strony
inf (28 marca 2005) -
borys, az tak trudno Ci uwierzyc, ze po tylu latach dzialania w tzw"branzy" Hawryluk i Skolimowski wyrobili sobie takei znajomosci, ze nie musza czytac polskich portali by znalezc interesujace nowosci?
p. j-k (28 marca 2005) -
Nie ma się co spierać, bo chyba wszyscy macie rację. Lepiej słuchać płyt w domu samemu, jeśli się je ma oczywiście, bo wtedy odbiera się wytwór artysty jako całość. Czy w radiu chodzi o to, by w pełni przeżywać muzykę? Nie, bo prezentowane są fragmenty i po prostu miło je usłyszeć w publicznym medium. Chodzi o miłą godzinę z różną, ciekawą muzyką, o prezencję wartościowej muzyki szerszemu gronu, o słuchanie opinii innnych na temat ulubionych, bądź nieznanych płyt, jak pisze kinol. Czy szatow, mz i borys d w ogóle nie słuchają radia? Bo, moim zdaniem, to po prostu miło/fajnie(niepotrzbne skreslić) wiedzieć, że komus spodobał się akurat ten sam fragment nagrania danego artysty, masz z kims zbiezny gust, wiedzieć, że ktoś w Polsce słucha "takiej" muzyki i jest w stanie rzeczowo się o niej wypowiedzieć. "nie pamiętam żeby ktoś wiedział w Polsce o istnieniu[...]"Tu znowu wychodzi ten Porcysowy snobizm. "My słuchamy najwartościowszej muzyki", "Nikt poza nami nie prezentuje niezal-rocka", "Wiemy co dobre, a co złe", "Wszystko słyszeliśmy pierwsi". Hmm, nie tylko Porcys czyta Pitchfork, nie tylko Porcys pisze o indie-rocku. Przykładem ostatnia recenzja Arcade fire w Ultramarynie czy wypowiedź Piotra Stelmacha na jednym z czatów, że informacje o muzyce najczęściej czerpie z Pitchfork. I omawiana tu audycja. Ktos zaczął prezentować muzykę, o której piszecie i zamiast się cieszyć, że promuje się artystów znowu się buntujecie, wyrażacie swoje oburzenie. Przeciwko czemu? Przeciwko promocji Radiohead, Toma Waitsa, The Rapture i Interpol w Polsce?Czasem jak czytam Wasze wypowiedzi(borys d, mz) kojarzy mi się tekst muzyka z Zabrza: Stasia, którego pewno nie znacie, a jak poznacie nie polubicie, bo ma spory dystans do siebie i otaczającego świata, w przeciwieństwie do Was(tak przynajmniej wnioskuje z wypowiedzi na forum i recenzji, playlist itd.)Parafrazując tekst "Tramwaj" z jego pierwszej płyty "Rozbujnik"(która została wycofana ze sprzedaży i jest dostępna w sieci, jeśli się dobrze poszuka)(a propos: kandydat do watku: co wartościowego w polskim hiphopie - choć to nie muzyk hiphopowy, jednak pod ten gatunek mozna go podciągnąć);"i przystanek numer trzya tam pan Borys o sobie: "Ja należę do elity"nie ma nad czym się zastanawiać, toż to muzyk/dziennikarz znakomity;no, może trochę niespełnionyrodzicom popieprzyły się Atlantyku strony"Dobrze, że są takie audycje. Brawo radio Bis!
Norm (28 marca 2005) -
no spoko, ale tutaj niech szatow nie udaje ze nie rozumie no do chuja. 1. niektorzy ludzie nie maja fajnych plyt w domu, nie slyszeli o nich a lubia sobie sluchac radia. i o oto ktos gra zajebista muze, alternatywna do tego co leci zazwyczaj. dlatego to jest fajne. np przeczytali kiedys o jakijs nazwie w tym czy innym serwisie ale nie kupili, ani nawet nie zassali nic, a tu leci w radiu kawalek, chuj ze w polowie zagadany, ale doznaja sobie przy nim i moze podejma trud zdobycia calej plyty - no zajebiste to jest przeciez - cos sie dzieje 2. zwyczajnie ceikawe to posluchac co inni ludzie ktorzy sluchaja duzo dobrej muzyki i ( maja gust !) mysla o niektorych plytach i jak sie prezentuje ich ranking. nie jest to mzoe tak fajne jak zwykla gadka przy browarku, "gra w plyty", ale tez fajne
kinol (28 marca 2005) -
mike OTM, aczkolwiek rzut oka na listę z linka zapodanego przez kinola zmusza do ściślejszego zdefiniowania określenia "taka". nie pamiętam żeby ktoś wiedział w Polsce o istnieniu JSF przed Porcys, przykładowo. i szatow OTM, mówię to od lat. plus, słuchajac samemu płyty nikt nie mówi wam w tle, że Kid A "zasłużyło" na miejsce pierwsze, for chrissake. a co jeśli RH zrobiliby coś "bardziej"? "słucham fAnnesza, miłe". god, people.
borys d (28 marca 2005) -
"właśnie"
mz (28 marca 2005) -
ja nie wiem po co słuchac radia skoro mozna słuchac plyt i tez leci wtedy zajebista muzyka z glosnikow.
szatow (27 marca 2005) -
raczej zbieżność zainteresowań i rozbieżność gustów. ale w ogóle to hawryluk słuchał i puszczał "taką" muzykę długo przed powstaniem porcys.
mz (27 marca 2005) -
Audycji z taka muzyką mogło by być więcej. Problem w strachu dyrektorów programowych, którzy obawiają się, że taka muzyka "sie nie sprzeda". Zamiast kształtować słuchacza hołduje najniższym gustom i prezentuje miałki pop. Nie od dziś wiadomo, że Hawryluk to konkretny dziennikarz. I raczej nie ma nic wspólnego z tym portalem. Może poza zbieżnością gustów.
Norm (27 marca 2005) -
to dj szelak tutaj ? ;]
* (27 marca 2005) -
Żesz KURWA MAĆ, dlaczego, dlaczego dopiro teraz się o tym dowiedziałem?!?!Aha i niech tu jeszcze który napisze, że Hawryluk to NIE jest drużyna PORCYSA.
szelak (27 marca 2005) -
nigdy przenigdy :); tzn poki kaczkowski nie zejdzie ;);
main (27 marca 2005)