INNE - FORUM

Michał Zagroba: Carina Round-The Disconnection, Jędrzej Michalak: Jonny Greenwood, "Convergence";

27 marca 2005

Szanujecie sobie opinie forumowiczów? Te dwa teksty, jak i poprzedni playlist o Twilight singers świetnie napisane. Rzeczowo, konkretnie, zwięźle. Bardzo dobrze się czyta i wiadomo o co chodzi. Kto się pod tym podpisuje?

Krystyn
  • Jest n forum jakiś tekst z Cariną round w tytule, to tutaj umieszcze swój post. Recenzja płyty disconnection jest totalnie durna. Olałbym to, gdyby nie to, że jak się na googlu wpisze Carina Round i każe mu się wyszukiwać w języku polskim, to ta strona wyskakuje jakoś na samym początku.Po pierwsze, to smutne, że jak wychodzi dziewczyna i zaczyna śpiewać, a nie da się jej porównać do Sinead O'Connor, to zaraz trzeba ją zestawić (i zmiażdżyć w tym porównaniu) z Patti Smith i PJ Harvey. Tym bardziej jest to głupie, że Carina idzie na tej płycie totalnie w drugą, nierokendrollową stronę. Jak to możliwe że zostało to niezauważone? Tak więc recenzowanie tej płyty w kontekście rocka jest totalną pomyłką.A. I rozwaliła mnie końcówka recenzji, w której między wierszami jest przemycona krytyka za to, że Carina nie pręży do słuchacza tyłka i nie wypina piersi pokazując dobitnie że jest kobietą. Fatalny tekst...
    Shift (4 września 2006)
  • co do postu Cariny - dzięki jej ksywie przynajmniej wiadomo, za jaką recenzję się 'mści' (heh). inni biorący udział w krucjacie mogliby skorzystać z tego dobrego pomysłu. choć zaraz, wtedy musieliby ograniczyć się do przynajmniej grupy tych samych nicków. to może nie.
    Jędrzej (28 marca 2005)
  • male nieporozumienie - ja nawet nie widzialem tej plyty na oczy, tak sobie przeczytalem dwa posty i z ciekawosci zerknalem na allmusic, kumasz przebiegla carino? wyluzujcie
    kinol (28 marca 2005)
  • a to jakaś dygresja czy demonstracja analfabetyzmu?
    mz (28 marca 2005)
  • Po co szukac daty wydania na allmusic jak sie ma egzemplarz na polce? Odpowiedz - na polce jest egzemplarz wypalony z mp3. Pzdr.
    carina (27 marca 2005)
  • żeby zakończyć dyskusję: label Interscope, więc data 2004. o właściwym debiucie nawet nie wiedziałem, bo żeby sprawdzić dyskografię wszedłem tylko na allmusic i chyba jej stronę oficjalną (gdzie wydaje mi się była jedynie disconnection odnotowana w dyskografii, ale głowy nie dam).
    mz (27 marca 2005)
  • teksty jak teksty. póki sam nie przesłuchasz nie dowiesz się.
    antywieśniak (27 marca 2005)
  • Nie czepiałbym się tak aktualności. Teksty niezłe.
    wieśniak (27 marca 2005)
  • tak borys, to wszystko prawda co piszesz, tylko ze mozna to wyczytac nie z waszej recki, a z linkow ktore wrzucilem wyzej. trudno powiedziec who cares, ale ej - *po co* wprowadzac ludzi w blad? bzdurne i metne to tlumaczenie - tak ciezko sie przyznac do bledu? bez odbioru.
    this charming man (27 marca 2005)
  • recenzowaliśmy amerykańskie wydanie Disconnection, z 2004 (można to zauważyć po okładce naszego egzemplarza, innej od okładki wydania brytyjskiego z 2003). taka sytuacja zdarzała się w Porcys wielokrotnie w przeszłości, check You Forgot It In People czy Agaetis Byrjun. (oh, i Disconnection jest tylko debiutem na Stany; wcześniej w 2001 była brytyjska płyta First Blood Mystery, ale serio: Carina Round, who cares, really?)w przeciwieństwie do wymienionych krążków, Bodysong nie miało redycji w 2004, stąd jego obecność w dziale Playlist, a nie w Recenzjach.
    borys d (27 marca 2005)
  • noi prawidlowo, w tych okolicach zawsze jest ktos kto chce sie czepiac :>
    kinol (27 marca 2005)
  • yeah i know what u mean, ale zaasekurowalem sie, jakby sie ktos chcial czepiac :) 2004 to byc moze wydanie us, a oryginalna data brzmi 13/10/2003.
    this charming man (27 marca 2005)
  • na allmusic natomiast napisane "Release Date Mar 9, 2004". a ja spojrzalem tylko tam. co do roku czy poltora, to sie nie liczy z perspektywy rubryki, bo to chodzi o numerek po zerze - jak jest 4 to sprzed roku, jak 3 to sprzed 2 if you know what i mean.
    kinol (27 marca 2005)
  • http://www.amazon.co.uk/exec/obidos/ASIN/B0000DF55Z/qid=1111925564/sr=2-1/ref=sr_2_11_1/202-9434245-0994258jednak sprzed dwoch, a konkretnie to poltora, kinolu.poza tym disconnection nie jest jej debiutem o czym pisza w wielu miejscach, np. tuhttp://www.bbc.co.uk/blackcountry/music/2004/07/carina_round/carina_round.shtml
    this charming man (27 marca 2005)
  • Niezależny serwis muzyczny - niezależny również od dat:).Świetne teksty! Oby tak dalej.
    Krystyn (27 marca 2005)
  • no a konkretnie sprzed roku :>
    kinol (27 marca 2005)
  • carina round też jest sprzed dwóch
    szatan (27 marca 2005)
  • bo to już sprzed dwóch lat album. miejscem omówienia starszych płyt jest własnie rubryka Playlist.a ocena byłaby piątkowo-szóstkowa
    Jędrzej (27 marca 2005)
  • A ja się zapytam, dlaczego Bodysong nie jest w recenzjach tylko w playliście? Nawet nie chodzi o to, że się czepiam czy coś (serio), tylko z czystej ciekawości się pytam. W końcu długość opisu zbliżona do ostatnich recenzji, tylko oceny (liczbowej) brak.
    Ruud (27 marca 2005)
  • ja!
    majk (27 marca 2005)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)