INNE - FORUM

polska 8-0 azerbejdżan

26 marca 2005

angole wymęczyli z nimi tylko 1-0...

widelec
  • "oszukany awans"? No nie wiem. W poprzednich eliminacjach mielismy jeszcze slabsza grupe. Nic tylko wygrac wszystkei mecze oprocz tych ze szwedami i mozna bylo awansowac z drugiego miejsca. Problem polskiej reprezentacji polegal od kiedy pameitam wlasnie na tym, ze przegrywala awans, bo nei potrafila wygrac tego, co bylo do wygrania (np teraz wygralismy z azerami 8-0, ale 10 lat temu w el.ME 96 wygralismy ledwie 1:0 a dla azarbejdzanu byly to dopiero pierwsze eliminacje w historii!). Jak w poprzednich eliminacjach do MS Beckenbauer stwierdzil, ze nasza grupa jest latwa, engel spytal "dla kogo?" teraz bysmy powiedzieli, ze dla Anglikow, ale co do reszty to nei oszukujmy sie, Austria i Walia to druzyny podobnej klasy co my.
    p. j-k (27 marca 2005)
  • aha - wąs kosy RZĄDZI
    zwobot (27 marca 2005)
  • widać, że frankowski jest w dobrej formie, krzynówek też ok, szymkowiak lepiej niż jesienią. jakby obrona w miarę dobrze zagrała w kolejnych meczach i ze 2 -3 zawodników ze środka doszło do formy to mamy chyba szansę na awans (chociaż oszukany bo kogo my mamy za przeciwników jak w którejś tam grupie są holandia czechy i rumunia razem).a z azerbejdżanem coś nie tak było, grali jak ekipa z podwórka, ewentualnie okręgówka. stąd taki wynik. zresztą zobaczymy jak polacy zagrają z irlandią. laska ze studia - kto ją tam wstawił??? żenada. prawie taka jak z terleckim. a tymona w studio nba allstars chciałbym zobaczyć, to musiało być coś
    zwobot (27 marca 2005)
  • co mi sie podobało to, że mimo iż kosowski stzrelił bramkę na 3-0, to zszedł po pierwszej połwie. tak słabo to ten gość już dawno nie grał. smolarek zagrał o niebo lepiej. co do sagana, to pierwszy gol był niczego sobie. dostał piłkę tyłem do bramki, obrócił gościem i strzelił nie do obrony. wątpie zeby to rzuciło janasa na kolana. duet frankowski - żurawski jest teraz nie do zastąpienia. a sagan to solidny ligowy napastnik.duży pozytyw jesli chodzi o sobolewskiego. kałużny won do domu.
    widelec (27 marca 2005)
  • nie no ja mysle ze wlasnie dobrze ze wszedl sagan bo zurawski juz tak bardzo chcial strzelic ze zuplenie nie podawal, a jakos nie siedziala mu pilka wczoraj, zjebal ze 3 setki, moglby zjebac kolejne i dopiero mial by niesmak po meczu. a tak, pare asyst, kilka podan "kluczowych" - tych przed asystami i generalnie dobry mecz. karny byl w sumie, bo bramkarz nie dotknal pilki a zlapal go za nogi, ale inna sprawa ze "proba kiwania" byla zjebana - gdyby plynnie zrobil ten balans cialem i przelozyl sobie pilke na prawa noge i wtedy lysy dziadzio zlapal go za achillesy, to bylby klarowny faul, a tak to troceh wygladalo tak jakby sam sie na niego wpierdolil - o tez troche tak bylo. chyba tez bym nie gwizdnal na miejsc sedziego, zwlaszcza ze zurawski nic nie protestowala wasik kosy mistrz, taki hardcore niemiecki sie wkrada
    kinol (27 marca 2005)
  • kosa i jego wasik, przebil chyba nawet kaluznego maharadze. szkoda mi zurawia, mogl cos strzelic ( przy sytuacji sam na sam, przy probie kiwania, byl moim zdaniem faulowany ). a sagan jest slaby, szkoda ze wszedl za zurawia, bo gdyby nie to, to ten na pewno by cos w koncu trafil, a tak boje sie, ze byc moze znow sie nam zablokowal (chcialbym sie mylic).
    tomek wasko (27 marca 2005)
  • jeszcze do Ciebie Jacek: watpie, zeby Janas oszczedzal Frankowskiego na Irlandie. Przeciez juz oszczedza naszego drogiego Rasialdo LOL.
    p. j-k (27 marca 2005)
  • jacek: no t ow sumei wszystko jasne. Jasne jest tez dla mnie, ze w ataku sa lepsi w reprezentacji. Ale po tych golach z azerami i formie, jaka pokazuje w lidze, to nalezy mu sie szanasa sprawdzenia z mocniejszym rywalem(ale, hmm, niekoniecznie w eliminacjach). Jeszcze tylko powiem od siebie, ze przypomnial mi sie niedawny wywiad w Wyborczej z Janem De Zeeuwem, menadzerem Dudka. Wspomianl on jak do Ajaksu sprowadzono 17sto letniego Saganowskiego, i w badaniach wyszlo, ze miesnie ma zuzyte jak zawodnik 10 lat starszy, a jego umiejestnosci techniczne byly jak u zawodnika o 5 lat...mlodszego(chodzi oczywiscie o tamtejsze standtarty). Wiec mowil mu, zeby poczekal, to dostanie swoaj szanse. On jednak wolal przejsc do HSV, potem do LKS - u (pamieta ktos jeszcze jak Hitzfeld jezdzil go ogladac do Polski?). Teraz Saganowski mial powiedziec De Zeeuw'owi "jaki ja bylem glupi..."
    p. j-k (27 marca 2005)
  • osiem zejro, osiem zejro, otwarta droga do mundialeeeeirooo ;))
    Piotrek (27 marca 2005)
  • co Passent robila w studio telewizyjnem? co ona ma wspolnego z futbolem? to najsmieszniejszy gosc w programie sportowym oprocz Tymona na All-Stars NBA (niestety nie widzialem tego) i...hmm... pijanego Stanislawa Terleckiego kiedys w czasie meczu Polska-Anglia (w el. ME '2000)
    Piotrek (27 marca 2005)
  • Saganowskiemu nie wypadek przerwal kariere tylko jego glupota, bo tylko idiota moze jezdzic tak szybko motocyklem na zwyklych drogach...
    Kos (27 marca 2005)
  • ej ale ten samobój to dla mnie jakas pierwsza trójka najśmieszniejszych bramek. kolesia nieźle zaćmiło.widziałem tylko pierwszą połowę, nie wiem jak druga, natomiast coś chyba Żurawski nie w formie, podobnie jak Kosowski ('tam chyba nie było mojego błędu'). Za to Frankowski wymiatał, nnnno.a w studiu śmieszna była Passent. "Mogło być i chyba 5-1...prawda?" "Kosowski zmienił image, zauważyli państwo?" (i potem coś o jego dżinsach w kwiatki, wtf?)
    Jędrzej (27 marca 2005)
  • Niby nie ma się co podniecać, ale pamiętajmy, że Janas oszczędził naszą tajną broń, więc w meczu z Irlandią Płn nie powinno być najmniejszych problemów, hehe...A co powiecie o nowym image Kosowskiego?
    Ruud (27 marca 2005)
  • nikt inny tego nie robi, bo inni sa jeszcze slabsi :>, a tak to moze wyjasnie ci co rozumiem przez "slaby" w tym wypaku. chodzi mi oczywiscie o skale open - w sensie swiatowa. jak na ligowe warunki faktycznie jest zajebisty, ale popatrz jak graja nasze zespoly w pucharach. czy sagan tak sie wyroznial na tle zespolu w meczach z silniejszymi rywalami? a za serce do gry i prace szacunek zaiste, co nie zmienia faktu, ze uwazam ze jest zupelnie przecietnym zawodnikiem - stad "slaby". a svitlica ma moze nie farta, a "nosa" (bardziej pilkarsko to brzmi), ale poszedl do ligi gdzie sam nos nie wystarcza i juz gowno moze zrobic - dlaczego?, dlatego (flow tomaszewskiego) ze jest bolesnie przecietny i blyszczec moze tylko w takiej lidze jak naszaco do zmainy niedzielana za franka - bez kitu tez mialem wrazenie ze franetk ze 2 razy by jeszcze ukasil, widac janas chcial, zeby "zostawil cos jezcze na irlandie".
    kinol (27 marca 2005)
  • Saganowski slaby? Ooo, kolejna ciekawa teza! Dlaczego jak na polskich boiskach pojawi sie zawodnik ktory potrafi odnalezc sie pod bramka to zaraz mowi sie o nim "slaby, po prostu ma farta ze zawsze cos strzeli". Pamietam jak dzis. Taki Svitlica mial "farta" trzy sezony. Tylko skoro to takie proste, to dlaczegonikt inny tego nei robi? Jasne, ze Saganowski nei zaslugije na pierwszy sklad po wbiciu dwoch bramek nedznym w koncowce azerom. Ale mowienie, ze jest slaby to, parafrazujac stwierdzenie Borysa, "sad o ujemnej wartosci logicznej".I poza tym: szacunek dlatego czlowieka. Kariere przerwal mu wypadek motocyklowy, wielu po takiej kontuzji dalo by sobie spokoj, a on teraz gra w reprezentacji.
    p. j-k (27 marca 2005)
  • hiszpanie rozgromili jakiś czas temu austrię. a mz wypowiada się na temat kolejnej dziedziny o której nie ma pojęcia. ech. i jeszcze krytykuje nawet jak odnieśliśmy sukces. pewnie w odpowiedzi napisze że nie można całować się po dupie bo to tylko azerowie. jednak jakby ktoś marudzić na słabą reckę na porcysie to by zaraz pojawiła się nagonka na takiego osobnika. typowy polski syndrom.
    szatan (27 marca 2005)
  • nigdy jeszcze nie widzialem tak slabej reprezentacji narodowej jak wczoraj Azerbejdzan. jakby Janas nie wprowadzil Niedzielana za Frankowskiego, to moglaby byc dwucyfrowka
    Piotrek (27 marca 2005)
  • no nr 3 i nr 4 zaprezentowali najżałośniejszy obronny performans od stopera Irlandii Płn. w meczu z Polską przy golu Włodara. Choć tu było śmieszniej.
    mz (27 marca 2005)
  • Ja tam nie wiem, czy wy w pełni to odebraliście, ale dzisiaj był PODWÓJNY SAMOBÓJ. Szacunek dla animatorów tej sceny.
    Qba (27 marca 2005)
  • tez uwazam ze sagan jest slaby, ale trzeba mu oddac ze z takimi przeciwnikami jak azerowie prezentuje sie zajebiscie - zwlaszcza pierwsza bramka - mozna pomyslec ze koles technicznie jest dobry. a tak to z jednej strony naprawde dobrze grali nasi [ cos ze rozgrywali, pare akcji z pierwszej, smolarek kilka ciekawych pilek, szymkowiak swietnie, sobolewski solidnie, krzynowek mistrz, franek boooosssss itd. ] a zdrugiej przeciwynicy kopali sei w czolo przy kazdej okazji, sami sobie strzelili calekiem smiesznego samoboja, wiec nie bardzo jest sie czym podniec. ale mimo wszystko respekt dla gry i wyniku.
    kinol (27 marca 2005)
  • dokładnie. nie ma sagana. połowę swoich chujowych goli strzela piszczelem, a drugą połowę kolanem z trzech metrów. z azerbejdżanem mu się udało, natomiast wiemy jak markujący grę (określenie courtesy of grek) napastnicy legii spisują się zazwyczaj w towarzystwie lepszych obrońców.
    mz (27 marca 2005)
  • no spoko, ale co za różnica w sumie czy wygrali 1:0 czy 8:0.Najbardziej mnie niepokoi to, że trener wyciągnie z tego meczu złe wnioski.Już widzę następnego zbawiciela polskiego ataku: "Marek Saganowski to ten, który dwa gole wbił Azerom- respect ku*** dla niego". No i tak to osławiony Sagan zejdzie w 67 minucie meczu Anglia- Polska nie oddawszy żadnego strzału na bramkę, a po meczu oświadczy: "moja słabsza nieco postawa to efekt bólu zęba".Wesołych :)
    Permanent (27 marca 2005)
  • nie widziałem meczu, ale jesli taki był wynik to zajebiście, tak trzymać chłopaki
    plum (26 marca 2005)
  • a tak poza tym wesołych świąt
    widelec (26 marca 2005)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)