INNE - FORUM

nie czaje

26 marca 2005

nie czaje punktacji za U2

razem
  • Początkowo *nie załapałem* recki, ale za namową kolegów przeczytałem jeszcze raz i, muszę powiedzieć że jest wyborna! Nawet sobie *przypomniałem* za co was lubie i dlaczego was odwiedzałem.Czyżby powrót starego, dobrego stylu?Mam taką nadzieję.
    - (29 marca 2005)
  • My, forum, wierzymy tylko Borysowi.
    sideman (28 marca 2005)
  • nie wystarczy
    frontman (28 marca 2005)
  • Rozumiem, że Borys jest supermegaarcybogiem, ale jedna recka, i to w dodatku nawet nie pogardzanego Mrożka, ale jednak Zagroby, może wystarczy, co?;)
    Nn (28 marca 2005)
  • a Ty Borysie jaką ocene byś dał nowemu JU TU ?
    frontman (28 marca 2005)
  • uśmiałem się po pachy. recka jest b. dobra. wyjaśnianie czegokolwiek to byłoby psucie dowcipu bardziej czającym czytelnikom. to więc cicho.
    lolipop (28 marca 2005)
  • Ja mam pytanie. Ktory z czlonkow redakcji kupil sobie oryginal ostatniej plyty U2 i po co?Pzdr.
    Carina (27 marca 2005)
  • pewnie za zgrabny styl, charakterystyczny dla u2, jeden, jeden, połączenie z nowoczesną produkcją (zgrabne), zgrabne 1.2. recenzja słaba literacko (hah) ale dla mnie egzystencjonalna, wyraziła dokładnie moje odczucia w stosunku do zjawiska u2.
    kinga (27 marca 2005)
  • pierwsza mysl po przeczytaniu tej recenzji?zeby sprawdzic, czy na forum jest juz ten watek.a recenzja swietna,ubawilam sie;>
    z (27 marca 2005)
  • "Fani" U2 są chyba mniej narwani niż fani System ofa a down...
    An (27 marca 2005)
  • Czy U2 może jeszcze wnieść coś nowego do muzyki? Raczej nie, jednak gdy ktoś pisze, że nie powinni juz grać, po co nagrywaja płyty to krew mnie zalewa. Tworzą przyjemną, rockową muzyką, choć wiadomo, że nie będzie już drugiego The Joshua tree.
    Norm (27 marca 2005)
  • a swoja droga nikt nie protestuje ze tylko 1.2? czyzby U2 wzbudzalo mniejsze emocje niz System Of A Down?
    Piotrek (27 marca 2005)
  • mi tez sie wydaje ze gdzies juz to czytalem, ale Zagroba odpisal ze rec. jest "jego/nie jego jesli wiesz o co mi chodzi". wiec podejrzewam ze to po prostu zbitka zdan
    Piotrek (27 marca 2005)
  • Mistrzowska recka, Michał.
    Qba (27 marca 2005)
  • cos mi we lbie swita, ze mz przepisal recenzje z wyborczej.....wiec, nie poziom gali tylko najbardziej opiniotworczego dziennika w tym kraju.....a napisal ja nastepca mopmana, sankowski.....chyba
    reczek (27 marca 2005)
  • Niekoniecznie się zgadzam (z REM i z Depeszami tak nie zrobili, i dobrze, bo bym gryzła;)) ale pomysł na cudnie banalną recenzję, całą z frazesów na poziomie krytyki z gali z tą punktacją- no, wyjątkowo ładnie to zagrało.
    Nn (27 marca 2005)
  • nie moze byc tak, ze redaktorzy pisza niezrozumiale recki! porcysie, popraw sie! bierz przyklad z hoffmana!
    and a one, two, three, fuor (englisz jest tu trendy) (26 marca 2005)
  • Może troche za krótka...
    Intensive (26 marca 2005)
  • Świetna recenzja- nic nie trzeba wyjaśniać, krótka, treściwa i inteligentna.
    Permanent (26 marca 2005)
  • bo juz nie chcemy ich sluchac.
    2u (26 marca 2005)
  • > To się nazywa ironia.raczej brak koncepcji na recenzję
    kasztelan (26 marca 2005)
  • "dobrze wyprodukowane, dobrze zagrane, tylko nudne i PO CO?" - bhjest w tym logika,po co? po co U2 nagrywa album?bo ma coś do powiedzenia,bo są ludzie, którzy chca słuchać tej muzyki,bo chce się wyrazić artystycznie,bo chce zagrać kilka(dziesiąt, set) koncertów,bo chcą przyjechać do miejsc, jw których eszcze nie byli,(na pewno nie po to, by zarobić, bo U2 kasy nie brakuje)lepiej zadać inne pytanie: a czemu nie?
    a jednak osobno (26 marca 2005)
  • Jedna z najfajniejszych recenzji, jakie tu czytałem.
    Mauss (26 marca 2005)
  • źle się wyżej wyraziłem wyżej,za recenzję trzeba rzeczywiście pochwalić,ale o co chodzi z punktacją?
    a jednak osobno (26 marca 2005)
  • wydaje mi się że punktacja wraz z recenzją składają się na bardzo dopasowaną całość, mówiącą: dobrze wyprodukowane, dobrze zagrane, tylko nudne i PO CO?
    bh (26 marca 2005)
  • akurat fajna ta recenzja
    slaby (26 marca 2005)
  • ironia to by sie nazywalo, gdyby plyta byla najgorszym dnem, ktore tylko u2 moglo na swoich gitarkach wydziergac. jako ze plyta jest calkiem mila dla ucha i recenzje tez ma przyzwoite, to podejrzewam albo przeoczenie, albo chorobe umyslowa brygady p.
    nie patrząc na mnie trzymasz dłoń (26 marca 2005)
  • punktacja przeczy tresci recenzji,wręcz się wyklucza,"za każdym przesłuchaniem płyta podoba mi się coraz bardziej", a potem nawet dwóch punktów album nie dostaje,1.2, czyli co? - fatalne?fatalne, fatalne,fatalna recenzja
    a jednak osobno (26 marca 2005)
  • tez nie rozumiem,jak wielu rzeczy(spraw poruszanych, konwencji) na tej witrynie;
    a jednak osobno (26 marca 2005)
  • To się nazywa ironia.
    koniu (26 marca 2005)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)