INNE - FORUM
najbardziej elektryczna gitara...
25 marca 2005podajcie prosze swoje typowania, zrobimy liste, a potem oglosimy wyniki i zobaczymy co z tego wyjdzie. nie moge sie doczekac (podobno redakcja tez)<9&&&>. {PS internetu mi nie odlacza, spokojna glowa]]
-
eh, dzięki miałem pytać czy ktoś ogarnięty z forum przejdzie się ze mną do hr guitars dzisiaj lub jutro, ale skoro nie ma nic ciekawego obecnie w ofercie.. mój problem polega na tym, że niby brzdąkam sobie od ponad trzech lat na elektrycznej (kupionej w tym właśnie sklepie), ale mimo to zupełnie się nie znam. nie miałem również do czynienia z innymi gitarami, więc musiałbym kupować tego akustyka bez jakiegokolwiek punktu odniesienia. a to sprawia, że odnalezienie perełki na własną rękę jest niemal niemożliwe. i mówiąc "nic ciekawego", sztu, chciałeś powiedzieć, że patrząc na obecną ofertę gitar akustycznych hrguitars, uda mi się bez większych trudności odnaleźć instrumenty lepsze za podobne pieniądze? jakieś propozycje, gdzie szukać gitary w takim razie? no, najlepiej pilnie śledzic allegro, polecam tego allegrowicza, ma bardzo ciekawe rzeczy w smiesznych cenach http://allegro.pl/listing.php/user?us_id=3538949 aktualnie nic ciekawego nie ma ale warto sprawdzać, bo oni miewają jakieś ciekawe starocie - w większości do renowacji, ale nie ma instumentu którego nie dałoby się ogarnąć. jak znajdziesz coś interesującego podeślij mi maila suzej1@wp.pl - to ci mogę wstepnie powiedzieć czy warto.
sztu (18 lipca 2011) -
eh, dzięki miałem pytać czy ktoś ogarnięty z forum przejdzie się ze mną do hr guitars dzisiaj lub jutro, ale skoro nie ma nic ciekawego obecnie w ofercie.. mój problem polega na tym, że niby brzdąkam sobie od ponad trzech lat na elektrycznej (kupionej w tym właśnie sklepie), ale mimo to zupełnie się nie znam. nie miałem również do czynienia z innymi gitarami, więc musiałbym kupować tego akustyka bez jakiegokolwiek punktu odniesienia. a to sprawia, że odnalezienie perełki na własną rękę jest niemal niemożliwe. i mówiąc "nic ciekawego", sztu, chciałeś powiedzieć, że patrząc na obecną ofertę gitar akustycznych hrguitars, uda mi się bez większych trudności odnaleźć instrumenty lepsze za podobne pieniądze? jakieś propozycje, gdzie szukać gitary w takim razie?
17 (15 lipca 2011) -
warto kupować gitarę akustyczną w hr guitars? –17, 15/7/2011 03:00 Nie kupowałem tam akustyka, ale mam od niego elektryczną i jestem mega zadowolony. Umów się, ograj i zdecyduj. Natomiast generalnie gitary akustyczne nie zyskują z wiekiem tak, jak elektryczne, a nawet trochę tracą. I nie wiem czy bym się decydował na np. 20letnią gitarę akustyczną. –stef, 15/7/2011 10:41 ja się z tym nie do końca zgodzę, własnie zrobiłem taki myk że kupiłem akustycznego hofnera z lat 70 - (udało mi się "wychaczyć" na allegro za 350 zł!!), zainwestowałoem w renowacje u dobrego lutnika (polecam piotra witwickiego) - renowacja 450 - co w sumie razem daje wynik ok 800 - i mam gitarę która brzmi tak jakbym kupił instument za 4000 tysie, albo i więcej. (patent na który mnie namówił Leszek Biolik). inna sprawa ze hr w tym momencie nie ma nic ciekawego, raczej bym poszukał na własną rękę. A już na pewno nie polecam kupowania nowej gitary w polskich sklepach ;-)) tam nawet instrumenty za 10 tysi brzmią jak kupa.
sztu (15 lipca 2011) -
warto kupować gitarę akustyczną w hr guitars? –17, 15/7/2011 03:00 Nie kupowałem tam akustyka, ale mam od niego elektryczną i jestem mega zadowolony. Umów się, ograj i zdecyduj. Natomiast generalnie gitary akustyczne nie zyskują z wiekiem tak, jak elektryczne, a nawet trochę tracą. I nie wiem czy bym się decydował na np. 20letnią gitarę akustyczną.
stef (15 lipca 2011) -
warto kupować gitarę akustyczną w hr guitars?
17 (15 lipca 2011) -
No z tym voxem to jest tak że część higainów brzmi hmm sucho?, ale sporo zależy jak się z tym obchodzisz. Na żywo w klubie za chuj nie odróżnisz. No i podejżewam że każdy stwierdzi stawiając oba obok siebie że każda symulacja brzmi gorzej od oryginału, ale same brzmienia są niczego sobie. A wyższa półka cenowa to wyższa półka cenowa.
huh? (20 kwietnia 2008) -
aj, ale te modelowanie dzwiekow przeszlo jakas rewolucje w ostatnic 2-3 latach? w sensie, nie brzmi sztucznie? bo kiedys brzmialo. jak widze "11 brzmien wzmacniaczy" na pol-lampie to sie chowam i po stokroc wolalbym solidny tranzystor ktory brzmi tak jakim go czyjes lapy/maszyny stworzyly. lepiej miec jedno solidne brzmienie z ktorym w pewnym zakresie da sie bawic niz 11 bardzo od siebie roznych brzmien ktore sa jednakowo do dupy. ale moze cos mi umknelo, nie pracuje w sklepie muzycznym, nie sledze rynku.
em c (19 kwietnia 2008) -
Zamiast pieca możesz spokojnie w domu używać jakiegoś darmowego/mniej darmowego symulatora(vide guitar rig), albo jakiegoś darmowego vst do gitary odpalonego w demie Chainera Na dzwiękówkach innych niż ac97 da się spokojnie grać Poczekałbym na okazje z piecem, dolar tanieje a i tak będziesz się uczył grać cokolwiek z kilka miechów zanim zaczniesz mordować z kolegami :)
huh? (19 kwietnia 2008) -
Ok, co do hrguitars, to gość sprowadza fajne gitary, daje je do zrobienia lutnikowi, (który je ustawia i reguluje), po czym wyregulowane wystawia na allegro. Generalnie wszystkie jego gitary są godne polecenia. Są ludzie (kolekcjonerzy), którzy kupili u niego już więcej niż 5 gitar. Tak więc ciężko jednoznacznie wskazać, która z wybranych przez Ciebie będzie najlepsza. Pojedź i sam zobacz, która najbardziej Ci leży, najlepiej brzmi, ew. poproś właściciela o pomoc w wyborze. Jeśli zaczynasz, niezłym kryterium może być to, jak łatwo gra się na danej gitarze (wpływa na to stan progów i wysokość strun nad gryfem - im niżej, tym wygodniej). Za gościem przemawia jeszcze jedna rzecz - ma firmę, dostajesz fakturę, wszystko jest bardzo elegancko załatwiane. Co do wzmacniacza, no to podstawowe pytanie - gdzie będziesz grał? Próby (czyli gra w sali) i bardziej poważne granie - mocniejszy wzmacniacz, chyba nie będę heretykiem, jeśli napiszę, że 100%-owo lampowy (min. 30-40 Wat) to najlepsze rozwiązanie. Dom i granie amatorskie? Tutaj nie pomogę, poza jednym pomysłem - jeśli kupujesz wzmacniacz tylko do tego, to lepiej kupić wzmacniacz o mniejszej mocy - kupisz mocniejszy i żeby uzyskać jako-takie brzmienie, będziesz musiał go rozkręcić, co otoczeniu może się nie spodobać. Tyle ode mnie, pewnie inni bardziej pomogą.
nycares (19 kwietnia 2008) -
Bez pieca da się grać, poczekaj na jakąś dobrą okazje Teraz chyba żadnych nie ma, w każdym razie za nowy 8 paczek z małym haczykiem w sklepie. To że tak drogo chodzą używane to w pewnym stopniu kwestia popularności, którą sam chyba nakręcam teraz. :) Co do gitary - no na sam wygląd to niebieskiego blazera bym wziął :) Może uda Ci się znaleźć kogoś kumatego z warszawy, kto by poszedł i pograł.
huh? (19 kwietnia 2008) -
witam ponownie, w międzyczasie ogarnąłem czym jest hguitars (hrguitars). załapałem, że nie należy utożsamiać ibanezów moich znajomych z ibanezami podróbkami z lat 70 i początku lat 80. zrozumiałem również, że nie ma sensu upierać się przy kupnie nowego sprzętu, skoro można kupić używany. następnie wywnioskowałem, że używane japońskie gitary, to dobry pomysł z przykrością stwierdzam, że nic więcej nie zakumałem i wciąż czuję się debilem dlatego też wrzucam poniżej trzy gitary z allegrowych aukcji hrguitars, które to wrzucam ze względu na cenę i na fakt, że nie są obrzydliwe. tutaj proszę was o pomoc bardzo serdecznie: http://allegro.pl/item348624416_luxor_stratocaster_made_in_japan_lata_70_te.html http://allegro.pl/item348624403_tacoma_stratocaster_lata_70_te_japonia.html http://allegro.pl/item348188740_cimar_japonia_lata_80_te.html i na koniec aukcje hrguitars: http://allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=6638026&gr_id=5566 może coś tam odnajdziecie jeszcze ciekawego? w przypadku sensownie brzmiących odpowiedzi obiecuję, że w ciągu tygodnia nabywam gitarę i już was nie męcze w tym temacie. i tak, dostrzegam śmieszność w oczekiwaniu (i sugerowaniu się nimi) na komentarze od ludzi, którzy nie mieli kontaktu z owymi gitarami a co do wzmacniacza to myślę chyba o: http://allegro.pl/item346226575_vox_ad_30vt_kombo_gitarowe_okazja_od_1zl_.html tyle że będzie trzeba za niego dać prawdopodobnie jakieś 700-800 zł pozdrawiam i ponownie ładnie proszę o pomoc
17 (19 kwietnia 2008) -
17 - gorąco polecam hguitars - pojedź, pograj i sam zobaczysz. –tomek s, 13/4/2008 23:16 dzięki! ( ale co to jest hguitars :> )
17 (13 kwietnia 2008) -
17 - gorąco polecam hguitars - pojedź, pograj i sam zobaczysz.
tomek s (13 kwietnia 2008) -
a co do flame, na początek daje rade ale za jakiś rok będziesz się chciał go pozbyć, a strego japończyka będziesz miał na lata. No i japończyk nie straci na wartości jak flame.
moko (13 kwietnia 2008) -
widać że kolega "huh" zna się na rzeczy więc słuchaj co mówi. Ja także polecam stare japońskie gitary robione od lat 70 do połowy 80. Japońce robili zajebiste kopie amerykańskich gitar nie raz robiąc lepsze kopie od orginałów. Sam mam Cimara z połowy lat 70 i powiem, że daje dużo lepiej niż wszystkie Fendery made in mexico a i do tych robionych w USA niewiele mu brakuje. Znajomy ma ibaneza roadstara -wypas. Miałem kiedyś w rękach też gitare (także japońską) firmy Pearl(tak tak ta firma od perkusji) i też powalała jakością wykonania i brzmieniem. Co do wzmacniaczy to wiadomo, co lampa to lampa... pozdro
moko (13 kwietnia 2008) -
bardzo dzięki wam za pomoc, naprawdę. wiadomo, że poruszam się po temacie z zerową świadomością, ale najbliżej jestem obecnie tego flame tell'a i któregoś z polecanych przez was wzmacniaczy pozdrawiam
17 (11 kwietnia 2008) -
Te ibanezopochodne o których mówiłem to jakieś tokai, cimar, aria itd. A ibanezy roadstar są zajebiste :) Największa zaleta takich gitar z drugiej/trzeciej ręki to to że już nic się z nimi nie będzie działo - w nowych po 2-3 latach progi do wymiany a stary witkowski dalej w stanie w jakim go dostałem. Może kwestia materiałów jakie kiedyś używano(stal na progi itd) Tylko zdemolowanych nie kupuj. Miałem podobną laboge przez jakiś czas(też upgradowaną) i zdecydowanie polecam, do powiedzmy 1100-1200. Czysty mało czysty ale całkiem ok, przester raczej nowoczesny i wielu nie pasował. I ma dość sprecyzowane brzmienie, eq nie jest za skuteczne. Mój miał specyficzny pogłos W sumie wziąłbym na twoim miejscu marshalla vs(jeżeli nie będzie Ci się podobać, to zawsze łatwo puścić dalej, a bardziej już chyba nie stanieją i raczej nic nie stracisz) Albo coś takiego http://allegro.pl/item342036469_vox_ad_30vt_kombo_gitarowe_okazja_od_1zl_.html Po prostu dobrze gada i spory wybór brzmień. No a resztę na jakieś fajne wiosło w stylu hrguitars, dobry kabel, pokrowiec itp wydał Albo wziął tego tele chociażby dla spróbowania czy w ogóle Ci taki dźwięk pasuje. Niuanse brzmieniowe to często psychika, w sumie chesz tele weź tele :) I piwo, dużo piwa/wina/whisky Ale wódki nie, nigdy więcej wódki.. o kurwa - piątek nieee
huh? (11 kwietnia 2008) -
no gitara moze byc fajna,tele wiadomo hehe ale wiesz chodzi mi oto ze nie wiadomo jak wyglada konkretny model. kupisz w tym sklepie internetowym i juz nie bedzie odwrotu. fajnie jednak miec w rekach zanim sie kupi(wiem latwo sie mowi). moze jakis epiphone,np.: http://www.allegro.pl/item339131394_epiphone_les_paul_standard.html albo tu: http://www.allegro.pl/item344410853_epiphone_les_paul_standard_super_stan_za_899pln.html tyle ze to zupelnie inne wioslo niz tele, co do piecow to kolega wyzej dobrze mowi, te marshalle seria vs jest ok, sa ze 2 na allegro w tej cenie a moze taka lampa:http://www.allegro.pl/item344339912_laboga_raduli_50_w_w_wersji_rad_iii_lampowy_lampa.html tylko pewnie pojdzie za wiecej..albo taka: http://www.allegro.pl/item343270729_okazja_peavey_classic_vt_212_lampa_.html powodzenia na tourne
ramanujan (10 kwietnia 2008) -
(a co do gitary, to elliot crane i zwobot wcześniej polecali. zakładam, że mieli z nią jakiś kontakt w związku z tym. trochę się z kolei boję kupować używaną gitarę, nie znam się zupełnie)
17 (10 kwietnia 2008) -
1500-2000
17 (10 kwietnia 2008) -
nie kupuj tego pieca, bron boze. nie wiem co za ta cene, ale napewno cos uzywanego. z ta gitara to nie wiadomo, w ciemno tez bym nie kupowal,najlepiej miec kogos ktos jakos tam sie zna i wczesniej ogra to co chcesz kupic. generalnie sprobuj znalezc cos uzywanego - bedziesz mial lepszy sprzet za ta sama cene. ile masz w sumie, 1500 okolo,tak?
ramanujan (10 kwietnia 2008) -
termin trasy po u.s.a. jeszcze nie ustalony. za to wpadłem na żart: zespół "szkół rolniczych" . koń by się uśmiał. bardzo dzięki za pomoc, choć zaniepokoiłeś mnie z tą "ibanezopodobną marką", ponieważ ta mi się nie najlepiej kojarzy za sprawą swoich kolegów metalowców, którzy są w porządku, ale słuchają gówna. nie wiem, zupełnie się nie znam proszę jeszcze innych o radę
17 http://allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=1472876 (10 kwietnia 2008) -
No to chyba to samo ale w innym kolorze Zabawna różnica w cenach. A kiedy trasa po jueseju?
huh? (10 kwietnia 2008) -
Mayo może być ok, ale mając patyk na gitarę poszukałbym jakiegoś lutniczego starego albo japońską kopie ibnezopochodnej marki. W sumie mayo może i tak być ok, ale może się okazać niewygodne, nie dotykałem telecasterów w ich wydaniu ale tanie lespaule są całkiem w pytę jak za pieniądze za które chodzą. I nawet brzmią jak lespaule. Marshall z aukcji to jakaś pomyłka, za te pieniądze masz teraz chociażby jakiegoś z serii vs - przyzwoity czysty dobrze z efektami pracujący i całkiem fajny przester. I te efekty wbudowane w tego mg30 też w sumie niefajne. Może vox ad jakiś? Dla mnie lekko siarzą na hi-gainach, ale jeżeli nie wiesz czego szukasz to wprost ideał, no i co jak co ale się nic nie zatyka. A i 30-50 wat wystarczy Ci do wszystkiego. Ale pamiętaj - jak chcesz rzucać butelkami w groupies - musisz co próbę ćwiczyć skakanie z gitarą, groźne/mniej groźne/cierpientniczę miny(w zależności od gatunku) i koniecznie co wieczór 30 fiutopompek Bez fiutopompek ani rusz.
huh? (10 kwietnia 2008) -
i jeszcze pytanie: czy to: http://www.mayones.pl/katalog.html?nazwa=Flame%20Tell%20I%20S&menu=0 i to: http://www.riff.net.pl/flame-tell-p-174.html to są dokładnie te same gitary? różniące się jedynie kolorem? pomóżcie, bardzo proszę. mam podpisany kontrakt i muszę mieć gotowy materiał przed końcem czerwca jeszcze
17 (10 kwietnia 2008) -
cześć! postanowiłem wczoraj założyć zespół i rzucać butelkami w groupies. potrzebna mi jest do tego gitara i wzmacniacz i groupies. butelki mam 1. nie umiem grać. nic a nic. 2. nie znam się totalnie na sprzęcie (na gitarach i wzmacniaczach). czy zestaw: http://www.mayones.pl/katalog.html?nazwa=Flame%20Tell%20I%20S&menu=0 + http://allegro.pl/item344827858_marshall_mg30_mg_30_mg_30_dfx_procesor_efektow.html ujdzie? jeśli czekacie na nową jakość na światowej scenie muzycznej, pomóżcie proszę pozdrawiam i lubię was
17 http://allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=1472876 (10 kwietnia 2008) -
Słyszałem o kolesiu, działa w okolicach Płocka-Włocławka, który przywozi ze Stanów różne sprzęty medyczne typu kardiomonitory, respiratory itp oraz gitarki głównie fendera i gibsona. Ostatnio koleś kupił od niego Gibsona Les Paul Studio za 4000. Nie wiem czy się opłaca ale tylko fakty podaje
Kubaa (29 marca 2008) -
fenderowską.
Low (4 grudnia 2007) -
ta, po polskiemu to sie chyba mezura nazywa.
em c (4 grudnia 2007) -
a jak juz jestesmy przy gitarach, to preferujecie skale fenderowska (25.5) czy gibsonowska (24.75)? bo ja sie nauczylem na fenderowskiej i koszmarnie czuje sie biorac do reki krotsza. palce na prograch, obok strun etc.
em c (4 grudnia 2007)