INNE - FORUM

Czy kobiety mogą pasjonować się muzyką i przeżywać ją do tego stopnia co mężczyźni?

24 stycznia 2006

Zastanawiałem się ostatnio nad tym ważkim zagadnieniem. Z obserwacji mych wynika, że nie. Nie interesują ich na ogół nazwy zespołów, tytuły płyt, piosenek i teksty. Gdy powiedziałem o tym mojej lubej, to oczywiście się oburzyła i powiedziała, że faceci interesują się bardziej "otoczką" albumów i podniecają tym, że mają np 10 płyt i 15 singli wykonawcy X, a samej muzyki nie przeżywają tak mocno i głeboko jak kobiety. W końcu jestesmy wzrokowcami. A zatem, jak to tak naprawdęjest?

Texas Ranger
  • umbrella kutas jest ale ma racje.
    Amalgamat (25 stycznia 2006)
  • ta dyskusja nie ma sensu. to jakby zapytać czy kobiety są lepszymi kierowcami niż mężczyźni (lub kto jest lepszy). wiadomo, że faceci lepiej prowadzą, ale znam kilka babeczek które wymiatają maksymalnie i one mogłyby się obrazić.nie ma reguły po prostu. jakieś średnie statystyczne nie dają odpowiedzi na takie pytania.
    lukki (25 stycznia 2006)
  • statystycznie rzecz biorac istnieje zaleznosc miedzy dlugoscia wlosow a wzrostem, miedzy iloscia odsetkiem chorych na kregoslup z cena sprzetu komputerowego. a ze jak idziesz z psem na spacer to macie statystycznie po 3 nogi, to juz inna sprawa.
    Cz (25 stycznia 2006)
  • kobiety może mniej poszukują w muzyce. mniej różnych eksperymentów i takie tam.MOŻE. w sumie troche bzdurny jest ten temat, za kilka lat kilkadziesiąt procent ludzi oleje muzykę i wielkie wysmakowanie dżwiękami, co oczywiście jest bardzo normalne i w pożądku. tylko garstka zostanie i bedzie się fascynowało płytami jakiegoś twórcy, lub mówiła o innej płycie, że to gówno. więc nie ma się czym podniecać, że silniejsze idczuwanie muzyki jest czymś super to też gówno, małoznaczące.co do umbrelli podejrzewam, że podczas porodu mama usiadła mu na głowe i stąd ten pogląd i dosyć "śmiałe" stwierdzenia.
    pentlik (25 stycznia 2006)
  • bang-bang you're dead!
    o-ren (25 stycznia 2006)
  • ej, skomentujcie moze to co bh napisał(a), a nie przyklaskujecie burakowi?
    www.rasiak.pl (25 stycznia 2006)
  • to tak jakbys dotykal wentyl od materacano i jakos umbrella faktycznie ma racje.
    gwidon (25 stycznia 2006)
  • umbrella: nie lubisz małych cycków? czemu?
    lolipop (25 stycznia 2006)
  • powinno się do takich strzelać.jak do kaczek!;)
    o-ren (25 stycznia 2006)
  • 2 fochy
    o-ren (25 stycznia 2006)
  • foch
    ann (25 stycznia 2006)
  • przestańcie się podniecać kilkoma słówkami, których Umbrella użył z zamysłem"och, on jest taki zły, taki zimny i cyniczny, ja bym w życiu tak nie pomyślał, och"Gówno prawda.obierając jego wypowiedź z tego, z czego ją obrać należy, U ma rację.
    Qba (25 stycznia 2006)
  • (nie widzę nic złego w tym - "kobiety nie przezywaja muzyki do tego samego stopnia co mezczyzni i nie pasjonuja sie nia rownie intensywnie")
    mz (25 stycznia 2006)
  • Heh...tak sobie czytam co piszecie... "to w końcu kobitey napędzają radio eska, szukaja hitów itd."A przed oczyma staje mi część męska mojej klasy...nie, nie tylko kobiety podchodzą do muzyki "infantylnie"...to w większości faceci tak robią! ... co nie znaczy ze płec piękna praktycznie nie wykazuje zainteresowania takiego jak My.... :l
    Hacjend (25 stycznia 2006)
  • lol co to w ogole za pytanie!
    ty szowinisto (25 stycznia 2006)
  • Nic tak mnie nie wkurwiło w dziecinstwie jak pojawienie sie Toli w Bolku i Lolku
    ziutek (25 stycznia 2006)
  • > automatyczne interpretowanie intencji osoby przedstawiającej jakąś opinię jest klasycznym zabijaniem dyskusji. gowno prawda>różnice między k i m to zdaje się fakt, a ogólna obserwacja autora wątku wydaje mi się oczywista. bo jestes glupi> nienawiść do kobiet, ee? nic złego w tym nie widzę.bo jestes skurwiel
    A imię jego 40 i 4 (25 stycznia 2006)
  • ja pierdole,dystans ludzie,umbrella uogolniajac,wykraczajac moze poza granice dobrego smaku i dochodzac do pewnego uprzedmiotowienia kobiety,wstrzasnal wami niepomiernie,jakby bylo sie o co klocic.zauwazcie,ze jest w tym troche prawdy,jesli odsaczyc z seksistowskich uwag(fakt,zostaje nie wiele,ale zawsze,sama esencja)Moja kobieta nie znala Abbey Road,haha.
    dys (25 stycznia 2006)
  • Najbzdurniejszy wątek na tym forum!Znam dziewczynę, która przeżywa muzykę głębiej niż większość z was. I w przeciwieństwie do was nie udaje fascynacji niczym, co łechta "redakcję" porcys, a co jest ewidentnie przeciętne (Amerie, Microphones). Nie ma reguły.A jeśli post mz jest faktycznie postem mz, to ja już sam nie wiem kto jest większym osłem - borys czy mz...
    T (25 stycznia 2006)
  • automatyczne interpretowanie intencji osoby przedstawiającej jakąś opinię jest klasycznym zabijaniem dyskusji. różnice między k i m to zdaje się fakt, a ogólna obserwacja autora wątku wydaje mi się oczywista. nienawiść do kobiet, ee?nic złego w tym nie widzę.
    mz (25 stycznia 2006)
  • myslalem zagroba, ze ty jestes niepelnosprawny umyslowo, ale ty zwyczajny skurwiel jestes.umbrella - to twoja matka byla wlasnie takim chodzacym syfem ktory sie nadawal tylko do zruchania w tajemnicy, bo kto inny bylby zdolny wydac na swiat takiego bydlaka.
    A imię jego 40 i 4 (25 stycznia 2006)
  • mozna sie było tego spodziewac mz, juz dawno stwierdzilem,z e z Twoim misiem z dziecinstwa tez bylo cos nie tak...ja nie wiem skad u Ciebie ta nienawisc do kobiet, to naprawde mile i nieszkodliwe istotki, a to,z e w tak wielu kwestiach roznia sie od nas,to chyba zaleta? mam pytanie: CZY TO ZLE,jesli kobiety nie przezywaja muzyki do tego samego stopnia co mezczyzni i nie pasjonuja sie nia rownie intensywnie?
    34155 (25 stycznia 2006)
  • "co płeć ma do tego,czy ktoś jest wrażliwy na muzykę??!albo prościej:jaki widzicie związek między dobrym gustem,a tym co kto ma między nogami!!??przecież to absurdalne!!!"absurdalne lol. a jednak kręci się słońce dookoła ziemiuogólnienie umbrella moim zdaniem najbliżej prawdy
    mz (25 stycznia 2006)
  • a ja myslalem ze jestem tak uodporniony ze juz nic mnie na tym forum nie zaskoczy.topic sam w sobie nie az taki denny jak sie wydaje na pierwszy rzut oka (psychologia plci sie klania, ktos to juz pisal). natomiast komentarze. niech ktos mnie uszczypnie. ludzie, snieg za oknam, idzcie porzucac sie sniezkami, potarzac, polepic balwana. naprawde pomaga, jak sie wyszalejesz to nie masz ochoty pisac bzdur.
    kokokoko (25 stycznia 2006)
  • kobiety nigdy nie slyszą tylko udają i kiwają glową ze zrozumieniem przecież naukowcy udowodnili, że budowa ucha kobiety różni się od mężczyzny co utrudnia odbiór muzyki. Podonie stopy kobiety - są mniejsze i dlatego kobiety wolniej biegają. ;P
    facet (25 stycznia 2006)
  • idle- racjaze wzgledu na moja nietolerancje uogolnien, osobiste spostrzezenie jako reprezentantki kobiet:interesuje sie muzyka w ilosciach sprawiajacych mi przyjemnosc. nie czuje sie gorsza przez to ze nie rozkminilam jakiegos kawalka tudziez plyty pod katem kazdego akordufakt, ze wiekszosc moich guru muzycznych, ktorzy w jakis tam sposob ksztaltuja moj gust, dziela sie swymi odkryciami, etc to faceci.na koncertach widuje porownywalne ilosci pan i panow. pewnie nie chodze tam gdzie muzyka jest odpowiednia w pojeciu bywalcow tego forum bo nie jestem facetem.ale co tam.peace and lovei
    medoc (25 stycznia 2006)
  • oczywiscie ,że mogą.tak samo kolekcjonują płyty,układaja,segregują,oglądają książeczki i czytają teksty.znaja nawet tytuły.łał łał.poza tym trzeba umieć odróżnić pasjonatkę muzyczną od rokendrolowej suczki,która chce sie przespać z wszystkimi członkami zespołu,po koncercie.
    idle (25 stycznia 2006)
  • >>A co płeć ma do tego,czy ktoś jest wrażliwy na muzykę??!>>albo prościej:jaki widzicie związek między dobrym >>gustem,a tym co kto ma między nogami!!??przecież to >>absurdalne!!!>własnie. bzduryno mniej więcej. ten wątek rozwija się zabójczo, jeszcze chwila a uwierzę że wszystko co ma chuja trzyma na półce wintadżowe pet sounds czy co tam chcecie i pali pod nią świeczki.>jedyna roznica to taka że może rzeczywiście dziewczyny >mniej uwagi przywiązują do tego ile albumów ma na koncie >dany wykonawca, z którego roku pochodzi dana płyta, >piosenka, czy to jest strona b czy a itp itd. z moich obserwacji wynika że dziewczyny interesują się takimi rzeczami, tylko wstydzą się przyznać bo grozi to etykietką osoby niedojrzałej i pozbawionej życia towarzyskiego - patrz jack black w school of rock. w gruncie rzeczy facetom też grozi taka etykietka, ale chyba mniej zdają sobie z tego sprawę.
    bh (25 stycznia 2006)
  • Sandra Bem "Psychologia płci", heeh..
    jane jane (24 stycznia 2006)
  • Żenujące to byłoby jako stwierdzenie, a to tylko jak słusznie zauważasz pytanie, do którego kazdy może się ustosunkować. Poza tym do postawienia tego pytania sprowokowały mnie niejako wypowiedzi Borysa i reczka, patrz http://www.porcys.com/Forum.aspx?id=796
    Texas Ranger (24 stycznia 2006)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)