INNE - FORUM

Czy kobiety mogą pasjonować się muzyką i przeżywać ją do tego stopnia co mężczyźni?

24 stycznia 2006

Zastanawiałem się ostatnio nad tym ważkim zagadnieniem. Z obserwacji mych wynika, że nie. Nie interesują ich na ogół nazwy zespołów, tytuły płyt, piosenek i teksty. Gdy powiedziałem o tym mojej lubej, to oczywiście się oburzyła i powiedziała, że faceci interesują się bardziej "otoczką" albumów i podniecają tym, że mają np 10 płyt i 15 singli wykonawcy X, a samej muzyki nie przeżywają tak mocno i głeboko jak kobiety. W końcu jestesmy wzrokowcami. A zatem, jak to tak naprawdęjest?

Texas Ranger
  • "do wszystkich, ktorzy popieraja zdanie Texas Rangera i tym podobnych: na waszym miejscu zostalabym gejem." Człowieku, My czytelnicy Porcys JESTEŚMY gejami. Ten wątek to początek naszego coming outu. Ty też się nawrócisz bo poza muzyką jest wiele przyjemności które mężczyzna może dać mężczyźnie. Niepotrzebne nam kobiety z ich gruczołami na klatkach piersiowych i zepsutym słuchem. –Robert Biedronka, 28/1/2006 16:06 ten drugi watek mi o tym pieknym poscie przypomnial
    stary porcysiak (22 maja 2008)
  • taaa. mam kolezanke, która raz na mnie spojrzała dziwnie jak oświadczyłem, że kupiłem sobie nową jusis i powiedziała "ciebie to kompletnie pojebało" po czym sie obraziła, jak ją wyśmiałem, ze nową come kupiła. później przestała się odzywac zupełnie, jak serio zacząłem nie wyrabiać przy propozycji pójścia na koncert hurtu. nawet powiedziałą mojej dziewczynie, by zmieniła chłopaka, bo jestem chamski dla ludzi ;p marto, pozdrawiam.
    Low (12 sierpnia 2006)
  • faceci się pasjonują bardziej!więcej facetów gra w zespołach(lepiej dla dziewczyn, jest na co popatrzeć)większość moich kumpli gra na gitarze, z dziewczyn tylko janie znam wszystkich tytułów, dat wydania, mylę nazwy zespołów, częściej nie z niewiedzy, ale roztrzepanialubie słuchać muzyki podczas sprzątania/zmywania/gotowanialubię też iść na huśtawkę i tam patrzeć się w niebo tylko słuchając dźwięków ze słuchawekniektóre kawałki mnie powalają na kolana90%znanych mi dziewczyn to puste idiotki5%uważa że muse pidżama i coma są zajebiste5%chodzi ze mną na piwo;)a co z CocoRosie? Kylie Minogue? Andreą Zollo i resztą?
    kobieta (12 sierpnia 2006)
  • tak samo znajdą sie faceci którzy chcą szpanować swoją kolekcją płyt i znajmościa muzyki i tak samo znajdą sie takie kobiety. W każdej z grupy płci znajda się osoby które potrafią być zafascynowane muzyką i naprawde sie tym pasjonowac jak i takie ktore sluchaja tylko "przy sprzataniu" albo "przy goleniu". Tu nie chodzi o płeć ale o osobowośc każdego z osobna... W moim otoczeniu widzę babeczki które ubierają butki na obcasach i facetów z żelem we wlosach którzy kochają "Explossion" jak i fajne kobitki które mają własny styl kochające hamondy, gitary, rocka z jajami i niestandardowe pomysły muzyczne oraz facetów którzy fascynują się starymi kawałkami z lat 60 i 70 (jak to ktoś ostatnio nazwał - muzyką dla dziadków). a jesli chodzi o sama muzykę moim zdaniem najwazniejsza jest melodia i pomysł na utwór, bo to jest sztuka, a nie "cała otoczka".
    mhartai (12 sierpnia 2006)
  • fajnie, że się tym z nami podzieliłeś...
    zbulwersowany (6 sierpnia 2006)
  • ja swoj pierwszy raz mialem przy sometimes my bloody valentine i do dzis jak syszymy ten kawalek z moja dziewczynom to go przezywamy w rownym stopniu...........:)
    Sweet and tender hooligan (6 sierpnia 2006)
  • Łoj, proszę natychmiast przeprosić wszystkie Panie, albo załatwimy to inaczej....
    zbulwersowany (6 sierpnia 2006)
  • ...no i z powyższego wynika jedno:kobiety to bezdennie głupie idiotki.Tyle.
    łoj (6 sierpnia 2006)
  • oj chłopcy...żenada to co piszecie. co to ma być jakies forum domowego przedszkola czy poważnych ludzi...bo mam wątpilowsci...co ma piernik do wiatraka?? wiadomo ze jest masa lasek które słuchają muzy na pozór....ale tak samo odnosi sie to równiez do facetów którzy chcą byc cool to słuchają muzy takiej jak reszta kumpli.Dowód na to ze laska moze pasjonowac sie muzyką: słucham rocka(i to porządnego rocka teoretycznie prawie sam brytyjski) raczej nie robie tego na pokaz bo pewnie gdyby zapytac jakąs moją kumpele czy kumpla czego słucham to by do końca nie wiedział...więc nie robie tego na pokaz i nie udaje ze ją tak "przezywam" jak to ktoś określił :/, gram na gitarze elektrycznej (chyba nikt mi nie powie ze do tego nie trzeba poprostu "czuć" muzyki)poza tym laska tak jak już napisała to jakas poprzedniczka moze interesowac sie rzeczami którymi dziewczyny na ogól sie nie interesują....powiem tylko ze zajmuje się sportem raczej nie uprawianym przez kobiety...datego nie ma reguły na to czy muzykę czują laski czy faceci
    kalibera (26 lipca 2006)
  • ja osobiscie jestem uzależniona od muzyki i nie wiem o co chodzi facetom z tymi ich przemyśleniami na temat kobiet
    paula :) (26 lipca 2006)
  • Gratulacje Texas Ranger, jesteś żywym zaprzeczeniem ewolucji.
    xyz (25 lipca 2006)
  • mogą
    ziutek (25 lipca 2006)
  • "Tiaaaa...Mężczyźni to prawdziwi pasjonaci muzyki, znają nawet numer buta dziewczyny z chórków.To robi wrażenie!!!!;D"hello? katrina kerns to nie jest jakas tam zwykla "dziewczyna z chorkow".
    tomek wasko (22 kwietnia 2006)
  • KOBIETY DO GARÓW, PANOWIE DO MEDIA MARKT(NIE DLA IDIOTEK!)
    I wanna be a macho, macho men! (22 kwietnia 2006)
  • Tiaaaa...Mężczyźni to prawdziwi pasjonaci muzyki, znają nawet numer buta dziewczyny z chórków.To robi wrażenie!!!!;D
    mniej "zajarana" muzyką (22 kwietnia 2006)
  • dyskusja na ten temat jest odrażająca...co to wogóle za pytanie???????????????to może porozmawiajmy na taki temat:"Czy faceci posiadają wyższe uczucia?"-bo czasem mi się zdaje, że nie, a to jest chyba niezbędne w odbiorze muzyki...
    kobieta (22 kwietnia 2006)
  • A na cholerę komu ta cała otoczka? Ja nie potrafię nawet wymienić tytułów utworów z większości moich ulubionych płyt.
    tt (22 kwietnia 2006)
  • nie, kobiety nie są mężczyznami
    kakaok. (22 kwietnia 2006)
  • Mogą. Wiem po sobie.
    Abstrakcyjna (22 kwietnia 2006)
  • Z muzyką, jak z seksem, jak jest dobra, przeżywam do głębi, jak słaba, to niech se leci gdzieś tam w tle ;).Jestem oczywiście 100% mężczyzną :).
    Mayne (22 kwietnia 2006)
  • czyli jesteś facet kochana:) tylko taki który nie kolekcjonuje wkłądek do płyt haha
    ann (1 lutego 2006)
  • powiem jak to wyglada u mnie:podniecanie sie okladkami, wkladkami, wnikliwe analizowanie tekstow, kojarzenie kazdego zespolu ze zdjec, dokladne znanie tytulow i ich kolejnosci na kazdej plycie ktora posiadam - niezdobywanie lepszych nowych plyt, sluchanie dobrej muzyki wszedzie gdzie sie da, koncerty dobrych zespolow, proba przygrywania sobie lepszych kawalkow na instrumentach - tak wiec w moim przypadku przeżywanie - tak, pasjonowanie sie -tak, ale muzyka sama w sobie a nie cala pieprzona otoczka. aha. z moim biustem wszystko okej.danke.
    kah (30 stycznia 2006)
  • wczesniej mikaela nie lubiłam ale teraz zaczynam przyznawać mu rację. co mi tam. dokłądnie. leczcie kompleksy Ci którzy uważaja zę kobiety mają jakiś problem z muzyką.foch!
    ann (28 stycznia 2006)
  • zwobot spoko: chodziło mi o to, że porównując pasjonata i pasjonatkę muzyki nie można stwierdzić, że pasjonat pasjonuje się bardziej od pasjonatki, a niektórzy z wyżej zabierających zdanie zdaje się tak rozumują.
    gościnnie (28 stycznia 2006)
  • "do wszystkich, ktorzy popieraja zdanie Texas Rangera i tym podobnych:na waszym miejscu zostalabym gejem."Człowieku, My czytelnicy Porcys JESTEŚMY gejami. Ten wątek to początek naszego coming outu. Ty też się nawrócisz bo poza muzyką jest wiele przyjemności które mężczyzna może dać mężczyźnie. Niepotrzebne nam kobiety z ich gruczołami na klatkach piersiowych i zepsutym słuchem.
    Robert Biedronka (28 stycznia 2006)
  • hehe, a czy jakąkolwiek prawidłowość można odnieść do pojedynczych przypadków? amerykanie są od nas lepsi w kosza (również w kosmosie) tak samo jak więcej facetów pasjonuje się muzyką i żaden pojedynczy przypadek tego nie zmienia.
    zwobot (28 stycznia 2006)
  • a jak to wygląda -> Prawda w oczy kole więc szukamy argumentów ad personamw świetle tego -> Widziałem w życiu różnych idiotow, ale umbrelli chyba nikt nie przebije do końca mojego życiapanie psycholog. no rozwijaj rozwijaj swoją opinię. oświeć ciemny lud.jasne, że wypowiedź umbrelli jest nadmiernie uogólniająca i stronnicza, bo i pełno facetów zachowujących się podobnie jak te kobiety, które opisuje. ale to co opisał gdzieś tam się dzieje. może człowiek ma pecha, że spotyka tylko takie kobiety, a może sam tego pecha prowokuje.w każdym razie, jak już ktoś tam wyżej napisał - więcej facetów w ogóle pasjonuje się muzyką, nieważne jaką (i nie chodzi tu o kolekcjonowanie czy systematyzowanie). i coś w tym jest. nijak jednak nie można tego odnieść do indywidualnych przypadków kobiety i mężczyzny pasjonującego się muzyką.
    gościnnie (28 stycznia 2006)
  • Prawda w oczy kole więc szukamy argumentów ad personam. Wyraziłem swą opinię, po to jest forum. Pozdrawiam i zdrówka życzę.
    Mikael (28 stycznia 2006)
  • Mikael, słyszałem że znasz się na psychologii, może mógłbyś rzucić jakieś światło na omawiany temat, który jak mi się wydaje nie do końca rozumiemy ;)
    zwobot (28 stycznia 2006)
  • Jest tak że kobiety też potrafią słuchać muzyki i rozumieją ją a kilkunastu zidiociałych frustratów z kompleksem edypa lub małego fiuta wyżywa się i obraża je. To typowe dla porcys, przecież po to słuchacie tej muzyki - by czuc sie lepszymi. Lansujcie się dalej psychole :) Pozdro.
    Mikael (28 stycznia 2006)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)