INNE - FORUM
karate
12 marca 2005Male sprostowanie...koncert Karate odbedzie sie 24 kwietnia a nie 27...I jak mam rozumiec zdanie "niestety jedyny koncert odbedzie sie w poznanskim Starym Kinie"?:) Czy slowo "niestety" odnosi sie do ilosci czy do miejsca? Wybieram pierwsza opcje bo to BARDZO fajny klub!!!
-
Chyba coś nie tak: http://www.qandnotu.org/news/index.html
elliot crane (28 lipca 2005) -
hmm a skad masz ta informacje o rozpadzie q and not u ?? bo ani na stronie dischordu ani na qandnotu.org nie ma zadnej wzmianki o tym. chyba ze cos jest nie tak z moim wzrokiem :)
Marek P. (27 lipca 2005) -
No słyszałem wczoraj. Trudno, przynajmniej miło że zdążyłem ich zobaczyć. Ale szczerze mówiąc bardziej zmartwił mnie ostatnio rozpad q and not u - ich po pierwsze zobaczyć nie zdążyłem, a po drugie mam wrażenie że w przeciwieństwie do karate, najważniejsze płyty mieli dopiero przed sobą.
elliot crane (27 lipca 2005) -
"Koniec KarateDziałalność zakończyła jedna z czołowych amerykańskich grup post-rockowych"http://cgm.pl/aktualnosci/wyswietl.php?O_NEWS=10510970&PHPSESSID=324fe3588f0713a4ee838f8f6b238c1cza głośno grali chłopcy...
rafal_radom (27 lipca 2005) -
Snowmana to ratuje chyba głównie bębniarz, bo reszta to się rzeczywiście za dużo genesis nasłuchała. A solówki fariny wcale by mi nie przeszkadzały (to w sumie jego domena poniekąd), gdyby nie to, że nie stał nawet na scenie, odwracał się tyłem do ludzi i wyglądał jak skromny sklepikarz zastraszony przez ormiańską mafię.
elliot crane (28 kwietnia 2005) -
support fatalny, moim zdaniem. grali jakby zostali zahibernowani w roku 1975 i obudzili sie specjalnie na ten koncert. koszmar. karate - tez bez zachwytow, farina gral za duzo solowek. poza tym warunki dla odbioru muzyki bardzo kiepskie. goraco,tloczno,niefajnie.
tomek wasko (28 kwietnia 2005) -
No też się nieco rozczarowałem, ale może to też dlatego że spodziewałem się za dużo. Generalnie trochę zbyt sztampowo, rutyniarsko, bez polotu. Ale jednak karate to karate, więc nie powiem żebym żałował czy coś. A support? Może gdyby wyjebali saksofon i zmienili wokalistę, coś by z tego było. Dla mnie raczej słabo.
elliot crane (28 kwietnia 2005) -
jak wrażenia?mi się niezbyt podobało. zapalone światło zepsuło totalnie atmosferę, zespół zagrał w huj cienko (przynajmniej w porównaniu z koncertami które znałem z płyt). nawet dobrze wypadł support, wszedłem na ich przedostatnim kawałku ale było ok.
zwobot (27 kwietnia 2005) -
stoliki beda wyniesione na 100%!biorac ten koncert,tak zalozylem na samym poczatku.inaczej to nie mialoby racji bytu.
wlasciciel st.kina-MAC (13 marca 2005) -
racja, termin został zmieniony
mz (12 marca 2005) -
dokladnie, niestety istnieje duze prawdopodobienstwo ze moze byc chujowo. choc ja sie troche ludze ze moze jednak stoliki wyniosa...
tomek wasko (12 marca 2005) -
no też cienko widzę ten koncert, pewnie nie wyniosą stolików i ci co będą przy nich siedzieć nic nie będą widzieć bo między nich wciśnięci jak sardynki będą ci co stoją. i co chwilę jacyś troglodyci będą się przeciskać przez wszystkich po piwo albo do kibla.
zwobot (12 marca 2005) -
ale jakie mają układy,ze to u nich własnie zagrają...
nina (12 marca 2005) -
wg mnie to zdanie mz dotyczy tego, ze to Poznan a nie Warszawka... a co do klubu - moim zdaniem na koncert karate w ogole sie nie nadaje...
tomek wasko (12 marca 2005) -
ryby nie mówią ale kolesie o takim nicku jak najbardziej
ryba2801 (12 marca 2005) -
ale i tak cie kocham
ryba2801 (12 marca 2005) -
No widzisz RYBKA a chcialam miec swoje 5 minut a ty wszystko popsulas(es)...Ryba ze sklonnosciami do niefortunnych wypowiedzi ..a czy ryby w ogole mowia?:)) Wiecej luzu!
gabrysia (12 marca 2005) -
3 wątek dotyczący karate, was chyba pojebało
ryba2801 (12 marca 2005) -
nie wiem skąd bierzecie ten 27, ale sam dałem takie info tutaj, więc poczuwam się do winy. przepraszam wszystkich za zamieszanie.a niestety odnosi się zapewne do tego że koncert nie jest w stolycy
zwobot (12 marca 2005)