INNE - FORUM

zapodajcie jakąś dobrą psychodelią please

11 marca 2005

nudzi mi się, możecie polecić jakąś dobrą psychozę? może być w każdym gatunku od 60s garage psych do tej tzw. awangardy, od orkiestry do hiphopu, byle ryło beret ;)

zwobot
  • shron - ale ta strona niezła jest, dzięki. zwłaszcza psychedelic soul zapowiada się ciekawie, to dla mnie coś nowego hehe
    zwobot (12 marca 2005)
  • regular fries moze, pierwsze epki i debiut 'accept the signal'. niestety brytyjskie.
    bos (12 marca 2005)
  • ja wiem, po tych mega-egzotycznych bandach z wyszukiwarek tłukę się już od dawna, ale chciałbym ten jedyny raz dostać coś gotowego na talerzu, coś dobrego a nie jakąś wenezuelską kopię 13th floor elevators. sporo rzeczy znam, ale sporo też nie znam, więc może coś się trafi. jakbyś coś miał to wal śmiało
    zwobot (12 marca 2005)
  • Patrz Zwobot jak wyszukiwarki internetowe ułatwiają zycie: http://www.google.pl/search?hl=pl&ie=ISO-8859-2&q=%22psychedelic+music%22&lr=Szczególnie ciekawa jest ta strona: http://www.annexus.homestead.com/, bo mają działy takie jak Boston squad, Rock mexicano, South Africa czu Dutch czy Dutch psychodelia. A nawet Poland:). Co my tu mamy? Czerwone gitary, Krzysztof Klenczon, Skaldowie. Jedynym zespołem grającym w mairę psychodelicznie z tego Polandowego składu jesy Blackout Nalepy.W kazdym razie wśród zagranicznych wykonawców warto poszperać. A nuz trafi się ktoś konkretny.
    shron (12 marca 2005)
  • sorry Przemek i sorry m. ale w tym topiku nie bawmy się w przedszkole i piszmy na temat, ok?z tych wcześniejszych FSA mi się nawet spodobało, tylko chyba wcześniejsza płyta s/t. ze spiritualized wole ladies & gentlemen niż melodies. primala oczywiście znam. drugiej płyty lupine howl nie moge nigdzie odsłuchać nawet krótkich fragmentów, pierwsza - wygląda na to, że jest niezła, ale nic specjalnego, pewnie szybko mi by się znudziła więc narazie odpuszczę. jakbyście mieli namiar na choćby fragmenty drugiej LH to poproszę o linka. campag velocet posłuchałem dłuższych fragmentów innej płyty i jest dooobreeee. możesz mi stefan coś więcej o nich napisać?i oczywiście czekam na dalsze rekomendacje, może tym razem spoza brytyjskiego rocka (?)
    zwobot (12 marca 2005)
  • co ty, ja naprawdę nic nie czuję oprócz lekkich muśnięć klawiszy o opuszki palców,
    m. (12 marca 2005)
  • m. - stefek nigdzie nie odnosil sie do twojego postu. za bardzo sie spinasz chlopie.
    fan stefana (12 marca 2005)
  • Nie macie co do roboty tylko sie wyzywac w najgorszy sposob?
    Mimmu (12 marca 2005)
  • wybacz stefan że się tylko wytłumaczę, ale pewnie już od wczesnego dzieciństwa zastanawiałeś co jest z tobą nie tak gdy ludzie patrząc się na ciebie częściej wypowiadali jezus maria niż twoje imię. no cóż, wiedziałem że to się źle skończy, ziomuś jesteś tak zwarty i kompletny że aż mi się nie chce już fekalizować tego wątku, wisisz w powietrzu, wiesz?ps, nudzi mi się to ci pierdnąłem, w sensie miej coś od życia,"a drugi Lupine jest bardziej zwarty, kompletny, lepszy od pierwszego."ty masz coś do powiedzenia?
    m. (12 marca 2005)
  • Co ty mi tu o wychodzeniu z domu w piątkowy wieczór? Nie czytałem twojego posta i nie mam zamiaru, a drugi Lupine jest bardziej zwarty, kompletny, lepszy od pierwszego.
    stefan (12 marca 2005)
  • stefan ja nie polecałem Mogwai w wątku, przeczytaj mojego posta i spróbuj jeszcze raz, może lepiej byłoby wychodzić gdzieś w piątkowy wieczór zamiast kleić posty w sieci,na pierwszym lupine howl można czegoś szukać, drugi jest słabszy, nierówny i ogólnie mniej ciekawy,
    m. (12 marca 2005)
  • Faktycznie-mea culpa, nie zauważyłem. Biję się w piersi.Ale opinię podtrzymuję, co do klona zaś to nie wiem czy to miał być komplement ? Nie wiem czyim niby klonem miałbym być.
    Przemek (12 marca 2005)
  • Żadne tam toporne i betonowe Mogwai. Pojedź gdzieś i kup pierwszy Spiritualized -'Lazer Guided Melodies' - pofruniesz, 'The Bar at the End of The World' lupine Howl (to samo)...ew. mgiełka 'Vanishing Point' Primal Scream or skunk funk rocn'n'roll w postaci 'BCBG' Campag Velocet.
    stefan (12 marca 2005)
  • A czy ktos wie co się dzieje z nową Apteką, którą swego czasu panowie promowali na koncertach. Miała być rok temu, a jeszcze jej nie ma.
    kr (11 marca 2005)
  • przeciez "m" to nie mz klonie
    kinol (11 marca 2005)
  • Debiut Budki Suflera puszczony od tyłu..każda pani od katechezy powie Ci że tam slychać szatana..niezła psychodelia ;D
    Krist (11 marca 2005)
  • hehe, Mogwai i Boards of Canada pan mz pisze z wielkiej litery, bo to Wielkie Zespoły, a metalika pisze z małej, na dodatek z błędem bo to przecież metalowe gówno.hehehetrzeba korzystać z każdej okazji, by wyrazić pogardę, czyż nie ?
    Przemek (11 marca 2005)
  • mam "the great annihilator" swans i niech będzie że jestem niedobitkiem, ale podoba mi się ta płyta bardzo. dalek "filthy tongue" może nawet jeszcze bardziej. fsa, xinlisupreme i zeni geva sprawdzę, spaceman 3 kiedyś słyszałem i mi średnio podchodził. w każdym razie dzięki za rekomendacje i czekam na kolejne
    zwobot (11 marca 2005)
  • przypatrz się jak zabijają się o rarytasy z michałem wiśniewskim, michaelem jacksonem, to jest kryterium tego że coś jest dobre? i co ma do tego "kultowość" zespołu, metalika też jest zapewne kultowa w wiele kręgach i co z tego?tak, wiem Rafał Księżyk lubi swans, co nie zmienia faktu że jak ja miałem 16 lat to poznawałem Boards of Canada, Mogwai i generalnie dziękuję za takie dary starszych wujków i dziadków z lat 70-80, denerwuje mnie bezkrytyczne, bezrefleksyjne przyjmowanie "kanonów", czy też przejmowanie, dlatego tak właśnie,
    m. (11 marca 2005)
  • przyjrzyj się aukcjom swans.ludzie się zabijają o rarytasy.Ciebie zabiliby też za te słowa.krytyka też. dalek ok.
    he (11 marca 2005)
  • chłopie idź się przewietrz, zrób coś z głową bo swans to nie jest psychodelia tylko maks kiczowato-obciachowy potwór jeszcze jak widać ziejący z mord niedobitków, trochę brytyjskich, niezłomnychladies & gentleman we are floating in space bp - spiritualizedflying saucer attack - new lands (to już może zryć)może jeszcze klasycznie - spaceman 3 - playing with firexinlisupreme - tommorow never comes (to też)hm, może jeszcze niezwykle masywny, potężny Dalek - from the filthy tongue of gods and griots (masz hh, tu momenty psych są)
    m. (11 marca 2005)
  • swans a później zeni geva.
    he (11 marca 2005)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)