INNE - FORUM

zapodajcie jakąś dobrą psychodelią please

11 marca 2005

nudzi mi się, możecie polecić jakąś dobrą psychozę? może być w każdym gatunku od 60s garage psych do tej tzw. awangardy, od orkiestry do hiphopu, byle ryło beret ;)

zwobot
  • a propos muzycznej psychodelii, to polecam Shpongle, –really, 23/8/2007 18:28 szczegolnie 3 ostatnie tracki z "are you shpongled?" - moje ulubione momenty psytrance/psybient
    plejeru (24 sierpnia 2007)
  • haha a propos muzycznej psychodelii, to polecam Shpongle, Hallucinogen, Astral Projection, Younger Brother a z rockowym to np. Jefferson Airplane
    really (23 sierpnia 2007)
  • http://chrzescijanin.tanczy.wersja.psychodeliczna.patrz.pl/
    Ryje Beret (23 sierpnia 2007)
  • Lothar and the Hand People***mp3 nie do końca oddają zakręconość płyty, ale szalenie przyjemne to jest***http://www.lotharandthehandpeople.com
    mat (8 listopada 2006)
  • Gospel According to the Power of Zeus
    mat (12 września 2006)
  • Charalambides - Union; Market Square; Joy Shapes; A Vintage BurdenBowery Electric - s/t; Beatcokolwiek Bardo PondLarsen - PlayAvarus - RuskeatimanttiFursaxa - Lepidoptera –Doc, 11/9/2006 16:17 te fińskie klimaty, freefolki, jewelled antler collective i takie takie, często bywają nudne po prostu, ale faktycznie czasem się trafiają mocne rzeczy. a w ogóle, patrzę na górę tematu i nie mogę zrozumieć jak mi się mogły niektóre z tych bzdetów podobać
    zwobot (12 września 2006)
  • current 93 lub zagubiona pasażer psychodelii high tide "sea shanties"a na dodatek jacques berrocal "rock n' roll station", kto słyszał ten wie!aż śmiech bierze, gdy ktoś wpisuje spiritualized jako rzecz ryjącą mózg...
    jaro.slav ka3ynski (11 września 2006)
  • GANG GANG DANCE - GOD'S Money
    Znany Huj (11 września 2006)
  • Charalambides - Union; Market Square; Joy Shapes; A Vintage BurdenBowery Electric - s/t; Beatcokolwiek Bardo PondLarsen - PlayAvarus - RuskeatimanttiFursaxa - Lepidoptera
    Doc (11 września 2006)
  • Clear Blue Sky
    mat (11 września 2006)
  • AR Kane
    Ptash (26 stycznia 2006)
  • powierzchownie jadac, to wczesne plyty Hawkwind moze, z naciskiem na "spejs" z nadwyzka (az do przesady jak dla mnie czasami).no i jak Spacemen 3, to za ciosem jadac Hair & Skin Trading Co (uwaga na ostatnie 10 min albumu z 'hell' w tytule; po wysluchaniu mozna zapomniec swoje imie), ale i tak mnie najbardziej zniewala Loop (Heaven's end; A gilded eternity).Moze znany i lubiany Acid Mothers Temple. "Wild gals a go-go" ladnie przewiewa.i pewnie tysiac innych plyt.
    yeahnot (26 stycznia 2006)
  • pierdolenie jebanych hatersów, kurwa o co ci chodzi jeden z drugim, że jeden kolo zjebał swans (i to w identycznym stylu lansu na "znawce" w jakim później został zdissowany przez –JE JEBIE) to od razo każdy na forum porcys to burak ?a później wstawka, że ja jestem wspaniały bo słucham wspaniałych zespołów o których nigdy nie słyszałeś nie mówiąc już o akcji zapodania stronki i komentarz "a najlepiej, zainstaluj se soulseeka i posciagaj to wszystko i sam ocen" - lola wszystko to bo tak trudno założyć wątek o MG czy też o swanasch i sie sensownie wypowiedzieća wracając do tematu przeklejam swoje typy: Blue Cheer - Vincebus EruptumGuru Guru - UFOStooges ze szczególnym wskazaniem na L.A. Blues
    Pawewełweweł (26 stycznia 2006)
  • More Experience winno być jeszcze w serpencie. dobre, tanie i rodzime. Dla nich rzeczywiscie muzyka zatrzymała sie w 1973.
    hardcore kid (26 stycznia 2006)
  • Shakira bardziej wymiata
    krvavy (26 stycznia 2006)
  • Mogwai to chyba nie bardzo pieknisie z Mtv,ale jak cos to wole,zreszta polecam recezje Angels of Light i wszystkich Mogwaiow,tam jest dosyc czytelnie wyklarowane,dla mnie przynajmiej.Choc wlasciwie co to za argumenty,poczytaj sobie ? Dla mnie Swans wkurwiajace , a pierwszy Mogwai wymiata,chocby smigla i na Mtv w pietnstominutowej rotacji.Ale psychodeliczne,troche odlecialem,Mogwai i Swans,fajnie sie z wami dyskutuje
    dys (26 stycznia 2006)
  • przegapilem ten wątek, a tu niezle kwiaty. wniosek taki: prawdziwa muze robi mogwai, swans to dziady i cieniasy :))) tak ciekawego zestawienia dawno nie slyszalem, hehehe. jak zyje, nie sadzilem, ze pieknisie z mtv wygraja z autorami 'children of god'. poczytaj se recenzje na http://www.digitalisindustries.com/foxyd/index.php . tam sa plyty, ktorych piczfork i porcys raczej nie (z)recenzuja a fani boards of canada nie znajda w empiku. a najlepiej, zainstaluj se soulseeka i posciagaj to wszystko i sam ocen. a swansow polecam wszystko do great annihilator wlacznie :)
    JE JEBIE (26 stycznia 2006)
  • jefferson airplane wczesne the verve, flaming lipswczesne mercury rev
    ja (26 stycznia 2006)
  • hehehe swans kiczowaty?co za osioł to napisał.kiczowata jest większość pseudo alternatywnych zespolików o których tu piszecie.
    love 666 (26 stycznia 2006)
  • i zupełnie bez uzasadnienia,moją ulubioną piosenką w tej okolicy jest"Flower King of Flies"z elegancko zatytułowanej płyty"The Thoughts of Emerlist Davjack"
    mat (26 stycznia 2006)
  • no i dalej bezrefleksyjnie:Axis: Bold as LoveThe Fugs First AlbumThe Velvet Underground and Nico + White Light/White HeatAOXOMOXOAElectric Music For The Mind And BodyStand!Highway 61 RevisitedNew GenerationFreak OutSurrealistic Pillow
    mat (26 stycznia 2006)
  • "The Piper at the Gates of Dawn ""Their Satanic Majesties Request"że tak podciągnę prymitywnie
    mat (26 stycznia 2006)
  • "(...)co nie zmienia faktu że jak ja miałem 16 lat to poznawałem Boards of Canada, Mogwai "–m., 11/3/2005 13:57 a ja to czytałem Kwiaty Zła po ławką na lekcji środowiska w 3 klasie
    kundel (14 marca 2005)
  • wlasnie Yume Bitsu mialem napisac. btw. jezeli chodzi o "hipnotyczne" klimaty to polecam Disco Inferno. uf.
    grek (14 marca 2005)
  • regular fries posłuchamvoivoda teżj. hare nie mogę znaleźć - co to jest?the cure - czy ja wiem? to chyba nie jest psych?the verve wczesne bardzo dobre, "a man called sun" jeszcze nie słyszałemyume bitsu też posłuchamstrona podana przez shrona jest coraz lepsza :) fajne rzeczyliczę na jeszcze więcej :) może innym też się przyda więc sam też zarzucę potem paroma tytułami. i jeśli można to proszę o jakiś króciutki opis polecanych rzeczy
    zwobot (13 marca 2005)
  • mz wiadomo, wczesny Verve, całe Storm In Heaven (choć epka ma swój klimat) z uwzględnieniem na Slide Away i kultową linię basu z tego kawałka,
    m. (13 marca 2005)
  • "A Man Called Sun" Vervewarto Yume Bitsu polecić, bo mało znane.
    mz (13 marca 2005)
  • na pewno znasz, ale moja propozycja to "Pornography" kjurów
    greg (13 marca 2005)
  • Jonathan Hare "War's Never Been So Much Fun"
    gfy (12 marca 2005)
  • VoiVod "Nothingface" - najlepsza metalowa psychodelia jaka powstała. Genialna interpretacja "Astronomy Domine" Pink Floyd - mocna, ale grana z wyczuciem i czujnie. Odhumanizowane wokale, cybernetyczne do bólu zimne sterylne brzmienie, jazzujące brzmienia gitary, przesterowany bas, niebanalna rytmika, teksty z pogranicza fizyki, matematyki i science-fiction. Zero patosu, moc kakofonii i "kontrolowanego chaosu".Bardzo osobliwa jak na ten gatunek płyta z 1989 roku.Teraz jest na temat ?
    Przemek (12 marca 2005)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)