INNE - FORUM

karate

11 marca 2005

raczej nie zakładam nowych wątków, ale podkusiło mnie by wyrazić złośliwe uwagi pod adresem autora,który zapowiada koncert karate.

Po pierwsze to NIE jest post-rock [nie wiem czy jeszcze w dobrym tonie jest używać w ogóle tego określenia, bo w swoim czasie niektórzy twierdzili że post -rock to mouse on mars, a inni że Hoover czy shellac]. Skojarzenia z jazz-rockiem same się narzucają gdy zna się twórczość zespołu, a nie czyta tylko opisy innych serwisów.

Zespół nie ma żadnej perełki.Wszystkie płyty mają swą wysoką wartość i o ile wiem, to najwięcej pochlebnych opinii od krytyki zebrała płyta 'unsolved' choć każda jedna to krok do przodu lub w bok w działalności grupy.

No i to nie jest tercet.śpiewa tam tylko Farina.


lepiej czasem napisać minimalnie o zespole, gdy nie zna się jego twórczości.

bo
  • Bardzo, bardzo słaby ten motyw z palcami na okładce.Ludzie, to nie filatelistyka!
    Palce z wkładki, palce z tylnej okładki (19 marca 2005)
  • Karate i jazz? Ludzie, powariowaliscie? Przeciez to fatalne bluesowe solowkia nie zaden jazz. No chyba ze Scieranski to tez jazz...
    Uprising 44 (19 marca 2005)
  • niestety,wiadomosc z ostatniej chwili...bedzie tylko jeden koncert(niedz.),w poniedz.chlopaki jadą dalej...i zostalo tylko jeszcze ok 15-20biletow.
    mac (17 marca 2005)
  • calkiem prawdopodobne, ze bedzie drugi koncert karate w Poznaniu ze wzgledu na olbrzymie zainteresowanie tym gigiem - info od Walca
    tomek wasko (15 marca 2005)
  • aaaa i nie 27 kwietnia lecz 24....
    gabrysia (14 marca 2005)
  • Czytam to co piszecie i smiech mnie ogarnia...jetescie slodcy:)) Mali chlopcy,ktorzy "licytuja" sie na temat wiedzy o KARATE.Przyjdzcie po prostu na koncert...Na pewno warto!
    gabrysia (14 marca 2005)
  • czasem moszna sie troche pomylić.
    borys d (13 marca 2005)
  • wiedziałem że ta moszna ci się spodoba, staram się rekompensować brak emotów w kontaktach z istotami niższego rzędu
    m. (13 marca 2005)
  • łaaa.. ale jesteś fajny..
    Pepła (13 marca 2005)
  • ął jaki proletariacki duch się wkradłtak na marginesie, "hehehe" to chyba rubaszny śmiech, ewentualnie rechot przygłupa jeśli jest wykorzystywany co drugie słowo, a "hihi" to z kolei kojarzy mi się ze śmiechem kogoś kto ma ściśniętą mosznę,
    m. (13 marca 2005)
  • Może i czas min ął, ale niektórzy ludzie pracuja a nie siedzą wsród płyt,zeby być na topie, hehehe. mogłem to sprawdzić po powrocie z fabryki:)
    lokita (12 marca 2005)
  • yy sorry, czas minął jakies 10 godzin temu.
    borys d (11 marca 2005)
  • Brawo Lokita! no i bendom cicho wreszcie hihi
    Pepła (11 marca 2005)
  • napisz to jeszcze raz
    tomek wasko (11 marca 2005)
  • Lokita! rządzisz jak dla mnie rządzisz!! hehehe
    Kris (11 marca 2005)
  • Lokita! rządzisz jak dla mnie rządzisz!! hehehe
    Kris (11 marca 2005)
  • nie, uśmiech prezesa
    zwobot (11 marca 2005)
  • acha- tylko farina- pierwszy z prawej nie patrzy w obiektyw.. Jakaa nagroda???? prenumerata porcysa:)?
    lokita (11 marca 2005)
  • wiem,ze moj kolega chcial o tym tez poinformowac , ale nie odmówie sobie, hehehe- obie ręce po 4 palce. I nie jest to zwykły "koleś" heheh tylko eamon vitt którego Epkę polecam ( plyte zresztą też) choćby ze względu na udzial wspaniałego Freda Erskine'a z prostą acz piękną trąbką w kilku kawałkach. Ale pzrecież tu malo kto wie kto to Erskine... hehehe, nie pisza o nim w brytyjskiej prasie...... I jeśli mogę coś polecić- to wyjazd na koncert Karate np. do drezna ( wteduy zrezygnowałem z Krakowa i cenie to sobie po stokroć) - gdy byłem tam - czyli w dreźnie-dwa lata temu było jakieś 50 osób, spokojnie, kameralnie bez śccisku można się bylo napić piwkaprzy STOLIKu. To był klimacik.
    lokita (11 marca 2005)
  • ja pewnie też koło siedmiu, na pieszo ;)
    zwobot (11 marca 2005)
  • a ja jakies siedem moze :)
    tomek wasko (11 marca 2005)
  • Prawidlowo ze gra w Poznaniu. W koncu Warszawa przyjdzie do Mahometa :PNo i tramwajem mam pietnascie minut:-)
    sese (11 marca 2005)
  • krytyki akurat nikt nie lubi, tylko skądś ta krytyka jednak się brać musi... może tak jak pisze pan borys d. z iście rozbrajającej zazdrości czytelników porcys.ZAISTE nie chciałbym nikogo posądzać o megalomanię bo wierzę że mówiłeś to ze szczerością w sercu i pełną świadomością wartości semantycznych, syntaktycznych, semiotycznych i wszystkich odnoszącyvh się do logiki języka.ja pasuje.podejrzewam że i tak to wytniecie.
    bo (11 marca 2005)
  • karate co to w ogóle za nazwa?
    ryba2801 (11 marca 2005)
  • malkontent - słowo nadużywane przez ludzi nielubiących, gdy ktoś ich krytykuje.to taka ogólna uwaga:]
    bh (11 marca 2005)
  • ale przynajmniej trochę emocji z rana, czyli zdrowo. ja po wfie jestem. zmieniając temat - szkoda, że karate gra tylko w poznaniu, a jak było dwa lata temu? kraków z tego co pamiętam i też w końcu nie pojechaliśmy.
    mz (11 marca 2005)
  • hehe.dobre.to że masz oryginalną płytę ma oznaczać że znasz całą dyskografię?smacznego smacznego
    bo (11 marca 2005)
  • Smacznego (hihi)
    - (11 marca 2005)
  • nie ale mike, przeciez lepiej napisać minimalnie o zespole, gdy nie zna się jego twórczosci hehe. oj dzieci dzieci. zazdrość iscie rozbrajająca hihi. ide na sniadanie.
    borys d (11 marca 2005)
  • to było do borysa.
    bo (11 marca 2005)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)