INNE - FORUM
tak zwany tekściarz
10 marca 2005przeczytałem wczoraj wypowiedź frontmana KSU zespołu, a zresztą zacytuje: "było ciśnienie żeby szybko zrobić płyte(...) wokale miałem porobione,poskładałem muzyke i brakowało mi tekstów.trochę to było na chybcika.sam zacząłem coś skrobać,ale mi to nie idzie,nie mam głowy do tego. taśmy zaniosłem do naszego stałego tekściarza. ale nie miał za wiele czasu napisał tylko kilka rzeczy(...) a rafał, który jest moim przyjacielem, z pięć tekstów napisał mi w ciągu tygodnia" co o tym sądzicie? i to ma być ten punk rock z przekazem ktory rzekomo ważniejszy od muzyki? nie lepiej mieć tekst swój tekst słaby ale szczery ? czy istnienie takich teksciarzy na zamówienie moze byc w ogóle tolerowane w muzyce rockowej? jak juz nawet to mógłby sie koleś nie przyznawac bo jak dla mnie żenada na maksa
-
Nie, zeby koles z KSU byl wybitnym artysta. Chcialem tylko pokazac, ze to nieprawda, ze teksciarze spoza zespolow to wynalazek ostatnich czasow.
koniu (11 marca 2005) -
Brian Wilson i Elton John tez mieli swoich teksciarzy.
koniu (11 marca 2005) -
punkowy to jest Fog jak odprawia igłą egzorcyzmy na s/t, to o czym wy piszecie to jakieś kwadratowe pseudopanki itepe, śmieci, taśmy, klisze, itepe
m. (10 marca 2005) -
Cóż, wielka część tzw. "boomu rockowego" lat '80 w Polsce opierała się na tekściarzach spoza zespołów. Można gardzić tymi zespołami i ich muzyką, ale nie wolno udawać że jest to zjawisko mało powszechne oraz że zespoły te nie mają nic z rockową filozofią ... Ot, taka polska, lokalna specyfika.
Przemek (10 marca 2005) -
a czym dzisiaj jest muzyka "rockowa"? czy nawet punkowa? dokładnym przeciwieństwem tego czym były kiedy się zaczynały. w tamtym rocku czy punku śpiewanie nie swoich tekstów było lamerskie bo tamta muzyka miała inne założenia. to że była prosta, autorska było głównym atutem. teraz rock czy punk z głównego nurtu są czymś innym. w dużej mierze przejęły rolę popu w którym śpiewanie głównie nie swoich tekstów, posiadanie "tekściarzy", nie musi być złe. tekściarz się źle kojarzy być może, z jakimś jackiem cyganem pewnie, ale potrafię sobie wyobrazić tekściarzy świetnych. jeśli nie jest to rock (rozumiany w pierwotnym znaczeniu gdzie rock=punk=żyg na moralność pokolenia swoich rodziców) to jest ok. ksu nie jest rockiem czy punkiem w takim rozumieniu. ksu to już ogród geriatryczny, nie ma co sobie zawracać nimi głowy.
zwobot (10 marca 2005)