INNE - FORUM

The Mars Volta - Frances The Mute

4 marca 2005

Co sądzicie o tejże płycie? Przeczytałem w ostatnim Przekroju niesamowicie entuzjastyczną recenzję tejże plyty, i bardzo nie wiem, czym sie tak zachwycają... Takie sobie toto, singiel słaby, spodziewałem się czegos lepszego, to ma kurwa zachęcać a nie na odwrót... Całość STRASZNIE wtórna w stosunku do De-Loused In The Comatorium, a szkoda.

2.2/10

szit

kacpr
  • wow. nie no, trytony to juz normalnie wyzsza szkola jazdy :>, ale sekundy i septymy to naprawde dysonanse :P, nie to co kwarty czy kwinty oczywiscie ;)
    kah (6 marca 2005)
  • juz oczyma wyobrazni widze recenzje Pana Dejnarowicza. pierwsza jej czesc bedzie opowiescia o tym jak spotkal w przedszkolu kolege, z ktorym pozniej lepili babki w piaskownicy, pozniej zacznie sie dlugi wywod nad nazwa zespolu, a na sam koniec rzuci jakies przeklenstwo, bo tak jest teraz kul i stwierdzi, ze plyta nadaje sie na podstawke pod kubek z kawa bo singiel 3 razy w tygodniu leci w stacji muzycznej viva plus. A wszystko to wywnioskowałem op pzreczytaniu recenzji REDHOTOW! "by the way"... chcialem przeczyatc sobie recenzje, niestety, nie doszedlem do konca. Wiele sie mowi o porcys.com i faktycznie, skladnica dowcipow... ech...
    rosomak (6 marca 2005)
  • wiem co to są sekundy septymy i nawet trytony ;) tylko się komuś z dysonansami coś pomyliło. ale dobra, nieważne, nie róbmy politechniki
    zwobot (6 marca 2005)
  • Antek, nie rob k.... z muzyki politechniki :D
    greg (5 marca 2005)
  • /little red dictionarysekunda- wyobraz sobie klawiature w organkach, sekunda to odleglosc miedzy dwoma najblizszymi klawiszami bialy-czarny = sekunda mala , bialy-bialy= sekunda wielka (wyjatek, gdy miedzy dwoma bialymi nie ma czarnego, wtedy to tez sekunda mala)septyma- te same organki ale wiekszy interwal to oktawa minus sekunda wielka lub sekunda mala , w zaleznosci od odjecia wyjdzie nam septyma wielka lub mala. kosmiczny= trendy ;>
    kah /=kasia (5 marca 2005)
  • http://www.google.pl/search?hl=pl&ie=ISO-8859-2&q=%22interwa%B3+muzyczny%22&lr=
    info do zwobota (5 marca 2005)
  • zobaczylem sobie kawalki ich koncertu na stronce oficjalnej i kolesie na scenie wygladaja bardzo jak Led Zeppeln w swoich dobrych czasach. Cedric robi Planta a Omar Page'a :D Ale oprocz tego widac ze na kocertach zabijaja, granie w starym stylu, nie nuta w nute co na plycie ale tez cos od siebie.
    greg (5 marca 2005)
  • kasia:bo dysonanse to na przyklad interwaly muzycze w postaci sekund jak i septymże co??? ;)
    zwobot (5 marca 2005)
  • kasia:kosmiczny glos pana cedricaże co???
    kacpr (4 marca 2005)
  • oczywiscie nie chodzilo mi o dysonans w stricte tego slowa znaczeniu - bo dysonanse to na przyklad interwaly muzycze w postaci sekund jak i septym, ktore wsytepuja w utworach nader czesto, jak kolega slusznie zauwazyl.dysonans, uzyty powyzej to dysonans-potoczny, czyli cos co nie tylko nie brzmi dobrze ale i nie pasuje do utworu, oderwany od rzeczywistosci zbior dzwiekow, ktore zamiast urozmaicac utwor wprowadza chaos, rajt
    kasia (4 marca 2005)
  • ale wiesz że dysonans nie jest niczym złym? wręcz przeciwnie. bez dysonansów to chorał gregoriański tudzież mistrza Palestrinę możesz posłuchać. z polskich song-writerów to choćby M. Zieleńskiego z 12-głosowym stunnerem Magnificat. w sumie też dobra muzyka.
    pp (4 marca 2005)
  • opinie skrajne sa, porcysi pewnie tez uznaja frances za dno tysiaclecia, ale jak dla mnie, jest tylko jedno slowo opisujace ta plyte: zajebista.1szy ich krazek polubilam, ale bez przesady, ten od kilku dni chodzi za mna i "i can't get it out of my head" - Cygnus i L'via L'Viaquez z salsą to utwory wielkie, mimo zarzucanej im przez niektorych kakofonii - imho nie slychac tam zadnych dysonansow - mnogosc melodii, dynamizm i kosmiczny glos pana cedrica, moga powodowac na poczatku pytania w stylu "no dobra, ale o co chodzi", ale juz po kilku przesluchaniach wszystko staje sie jasne:)jak na mnie 8/10 a nawet 8.2/10
    kasia (4 marca 2005)
  • ble ble ble koledzy, dla mnie plyta swietna, un disco de puta madre ! Watpie zeby w tym roku cos ta plyte przebilo, choc pewnie porcys ja zjedzie. Ale moj gust nie jest zalezny od recenzentow.
    greg (4 marca 2005)
  • ...Jarek Szubrycht, szef wydawnictwa Mystic Productions, lider zespołu Lux Occulta, znana postac na scenie metalowej. To troche tlumaczy ten entuzjazm.
    recenzje w Przekroju pisał... (4 marca 2005)
  • heh, prawie trafiles w PFK ;)
    tomek wasko (4 marca 2005)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)