INNE - FORUM
Muzyka, która wyciska łzy
1 marca 2005jakie piosenki sprawiają, że chce się wam płakać?
ze wzruszenia itp,. czy ze śmiechu?
-
(Coś jeszcze dla wrażliwych robotów czyli)Vert "Symmetry breaking"
- (25 marca 2005) -
(jeju, jak powaznie wyszlo)
gruszka (22 marca 2005) -
ja to bym dala w pierwszej kolejnosci na pewno "king only" the twilight singers i "high come down" junior boys, moze "are you lonesome tonight?" cansecos. nie wspominac juz o calych albumach, przy ktorych w razie zaistnienia (nie)sprzyjajacego nastroju mozna sobie niezle poplakac,albo przyjamniej pograzyc sie w pieknie rzewnym stanie. dla mnie, z przyczyn osobistych na czele menomena z "I am the fun blame monster". gdzies dalej death cab for cutie "something about airplanes" i notwist "neon golden". efekt zwielokrotniony np. latem, z discmanem na uszach,nad jakims jeziorem, zaraz pod wieczor. a co tam, czasem fajnie sie troche podolowac, byle potem miec sie do kogo przytulic. z dedykacja dla wszystkich moze-i-za-duzo myslacych o zyciu. pozdrawiam.
gruszka (22 marca 2005) -
paraliż, o
m. (22 marca 2005) -
przy 'battery...' to juz nie ma czym plakac. to juz dół suchy i pogodzony z porażką
krewki (22 marca 2005) -
battery in your leg, blur
nigel (22 marca 2005) -
Kiedy forum porcys.com przemieniło sie w bloga?
- (22 marca 2005) -
ahoj. Troszke literowek mi sie wypsnęło powyżej. Nata, cicho sza o moich gustach muzycznych, bo ja kocham życie:))a Nata jest .... jaka jest???Jest jak Radiohead:P
if (22 marca 2005) -
tzn Nata tak twierdzi:)))a nie Przemek. Nata jest Ortodeoksem w nascislejszym znaczeniu tego słowa. Dostaje mi się od niej za mój gust muzyczny:))
If (22 marca 2005) -
to znaczy ja tak twierdzę
natalla (8 marca 2005) -
Piękna to względne pojęcie, tak jak zresztą dobra i zła(?) ale masz rację, piękno to absolutne kryterium muzyki i sztuki w ogóle:)pozdr
natalla (8 marca 2005) -
Hehe no Natalla tym razem ja bym się nie zgodził. Nie uważam, żeby muzyka była dobra i zła. dla dobra społecznego mówmy, że jest piękna i mało piękna:) 3maj się
Permanent (8 marca 2005) -
dzięki Mimmu za wsparcie!ale tak osobiste szczegóły zostaw na gg.Głupotą było że dalam się sprowokować i to że się tłumaczyłam. Generalnie muzyka jest dobra i zła,to banalne, ale to, czego słuchamy jest kwestią naszych zachwytów, przeżyć, wspomnień..ale się rozmigdaliłam...słuchalmy muzyki cieszmy sie nią niech ona płynie w naszych zyłach!
natalla (8 marca 2005) -
ja placze przy was, choc te forum to kako--fonia
dżizus (8 marca 2005) -
oj przestancie z tym atakiem na Natalle,znam ja 16 lat i wiem ze nie jest ortodoksem sami produkujac te przykazania ustawiliscie je pod siebie:P
Mimmu (8 marca 2005) -
autechre-cichlidla wrazliwych robotow hehe
analord (5 marca 2005) -
hmm, brzmi smakowicie, niah
m. (4 marca 2005) -
Winny sie tłumaczy...przecież żartowałam chciałam odpowiedzieć na zasady przemka,luuudzie nie bierzcie tego tak serio!Nie mam zasad jeżeli chodzi o muzykę!Słuczam i Creadle of Filth i szwedzkigo chilloutu Flunk.Pewnie czeka mnie miesięczna chłosta...
natalla (4 marca 2005) -
Nie każdy lubie Radiohead, nie każdy wielbi Radiohead, nie każdy zna Radiohead. Są ludzie, którzy nie wiedzą, że taki zespół w ogóle istnieje, naprawdę. A nawet są pewnie i miłośnicy muzyki, którzy znaja twórczość tego zespołu, a jednak nie lubia tej muzyki. To jest mozliwe, wiem, że Wam ciężko w to uwierzyć, ale to jest możliwe.
Przykazań (4 marca 2005) -
Egzakli:)))
natalla (4 marca 2005) -
no wiadomo ze nie przemka, ale te natalii to było typowe ustawienie pod siebie :)
zwobot (4 marca 2005) -
Powyższe przykazania NIE SĄ AUTORSTWA PRZEMKA!To ironia zjadliwie wkradła się na forum i wydobyła najgorsze cechy ortodoksów, dla których nie ma żadnej innej muzyki poza tą, której ramy wyznacza narzucony przez nich paradygmat.
informacja (4 marca 2005) -
Zartowałam!Nie powinno być żadnych zasad, jeżeli chodzi o muzykę!To kwestia gustu.nie podpisuję się pod tym co wczesniej napisłam, to ortodoksyjne i snobistyczne.... trąci jakąś niezdrową ideologią, tak myslę.Chociaż co do Radiohead...
natalla (4 marca 2005) -
"Ad1.Tolerancja dla fanów ComyAd2.Co do drugiego to się zgadzamAd3. Też się zgadzamChyba Cię poniosło, Przemku:) –natallla, 4/3/2005 16:15 "czyli typowe ustawienie reguł pod siebie ;)
zwobot (4 marca 2005) -
Ad1.Tolerancja dla fanów Comy Ad2.Co do drugiego to się zgadzam Ad3. Też się zgadzam Chyba Cię poniosło, Przemku:)
natallla (4 marca 2005) -
1. Wstęp wzbroniony na Porcys.com dla każdego użytkownika internetu, którego gust muzyczny nie zgadza się z ogólnym gustem, który narzucają redaktorzy, np. zabrania się słuchania Rozynka i Comy2.kazdy kto nie lubi Radiohead bedzie na forum zlinczowany, zostanie na nim wykonana internetowa egzekucja3. kazdy odstepstwo od normy, którą jest np. słuchanie jedynie orgyinalnych albumów niezal-rocka, będzie karana kilkuminutową chłostą
przykazania prawdziwego fana porcys.com - Przemka (4 marca 2005) -
Przemek:to że podoba mi się ten kawałek, nie znaczy że lubię zespół, chociaż w tym momencie zaprzeczam sobie samej...tak, lubię Come...Krewki:przy Trudno nie wierzyć mozna naprawdę sie poryczeć....ale się zrobiłam sentymentalna....teraz dla równowagi płacz ze śmiechu:"baby one more time" w wykonaniu Travis.świetneee.
natalla (4 marca 2005) -
Ja bym jeszcze dorzucił piosenki z Menomena I Am the Fun Blame Monster
Wieńczysław Zapałko- Ogórek (4 marca 2005) -
mum- the land between solar systems. kazdorazowo.
p (3 marca 2005) -
natalla-spiesze z pomoca: ja kiedys uronilem pare przy Trudno nie wierzyc w nic...
krewki (3 marca 2005)