INNE - FORUM
najlepsze bębny
26 lutego 2005przepraszam, ze moze troche mechanicznie stworzony wątek, ale wydaje mi się, ze z bębnami ciekawiej rzecz się przedstawia niż ze smykami.
mi się nasuwa "A Man Who Never Sees A Pretty Girl That He Doesn't Love Her A Little" Sea And Cake (3 na Nassau), kreatywność McEntire'a w tym kawałku! i ani jednego nieprzmyślanego uderzenia.
oraz (choc moze to oczywiste) pierwsze wejście bębnów w Time Bomb... łup w studnie i co się potem dzieje. no ale w sumie to Joe Easley.
-
jeśli ?uestlove na 31, to Oliver Gene Lake w pierwszej dziesiątce, Billy Higgins na 1, a Tony Williams poza. ciekawy brak Martina i Perkinsa (nie żebym był ich wielkim fanem) w rankingach Stylusa i Borysa. tu dłuższa dyskusja nt: http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20715&w=66738949
shitty bicker (4 sierpnia 2007) -
http://www.stylusmagazine.com/articles/weekly_article/stylus-magazines-50-greatest-rock-drummers.htm opublikowali już całą 50-tkę. można więc teraz polemizować. gdybym na szybko układał swoją listę rockowych bębniarzy, wyglądałaby tak (capsami te nazwiska, których Stylus nie wymienia, wykrzyknik w nawiasie oznacza skandaliczne według mnie pominięcie): 50 B. SMITH 49 Mitchell 48 Frantz 47 CAMERON 46 Morris 45 Peart 44 Densmore 43 CICCOTELLI 42 BARRICK 41 COLBERT 40 Reni 39 REECE 38 PORTNOY 37 CHIPPENDALE 36 Mullen 35 LUND 34 CAREY 33 Grohl 32 ULRICH 31 ?UESTLOVE 30 Green 29 WARONKER 28 Lombardo 27 Ward 26 Chamberlin 25 STARKS 24 Baker 23 HISEMAN 22 Purdie 21 Allen 20 DROZD 19 F. MORETTI 18 * 17 Tucker 16 Easley 15 PORCARO 14 Copeland 13 PANDA BEAR 12 D. DAVIS (!) 11 Bruford 10 GOLDSMITH (!) 09 Watts 08 Liebezeit 07 Thompson 06 McENTIRE (!) 05 Moon 04 WYATT (!!) 03 COLLINS (!!! ja pierdolę, get ears!) 02 Bonham 01 Dinger
borys d (4 sierpnia 2007) -
dla porządku "Guns Before Butter" Gang of Four
metys (5 lipca 2007) -
Jak o pop chodzi, to numer jeden od zawsze - wejście bębnów w "In the Air Tonight" Phila Collinsa. Nie słyszałem lepszego.
Eazy (5 lipca 2007) -
Bill Bruford z czasów Larks Tongues In Aspic i Red.Poszukajcie w sieci jakiś występów King Crimson.Precyzja grania,jazzowy feeling i wyobraźnia.
paj (4 lipca 2007) -
a ja lubię bębny z "Neighborhood #2 (Laika)" The Arcade Fire.
muffin (4 lipca 2007) -
"Two step", Dave Matthews Band, zwłaszcza koncertowo
m (28 czerwca 2007) -
Coś z Polandu: Andrzej Ryszka w "Zwaliło mnie z nóg" z płytki VOO VOO "Zespół gitar elektrycznych", Stopa z płyty 1991 Izraela i niejaki Kajtek z demo legendy wrocławskiego niezalu Los Loveros
olo (27 czerwca 2007) -
nie prawda że premier albo ludwig. najlepsze są klonowe
us maple (27 czerwca 2007) -
to jest granie mistrzowskie: Oceansize - Dead Dogs an' all Sorts
ziem (27 czerwca 2007) -
http://www.youtube.com/watch?v=fjHtOxUgEns Tygrys mi wkleił, nie sądziłem że coś takiego da się znaleźć! pół roku przed nagraniem (i prawie rok przed wydaniem) wersji studyjnej. jak by to ująć, żeby nie sprofanować... generalnie o tym ze Wyatt jest BOGIEM - i pod każdym względem pod jakim można muzyka sklasyfikować - to wiadomo, ale dodatkowo jak *patrzę* na to co wyprawia z perkusją, *widzę* to na własne oczy, to po prostu miękkisz ze mnie zostaje. jeszcze jego postać na środku z zestawem, gdzie Ratledge i Hopper mu właściwie asystują... można samych bębnów słuchac tylko i się ma regularną narrację. bez kurwa komentarza.
borys d (27 czerwca 2007) -
najlepsze bębny? myśle że Premier albo Ludwig...
per (24 sierpnia 2006) -
blue mans group... niezle kolesie wymiataja ;D w sumie to nie wiem czy to nie ci od reklamy zegarkow swatcha czy jak to tam idzie :P
%633 (24 sierpnia 2006) -
Nagrania Roots z triady Do You Want More / Illadelph Halflife / Things Fall Apart. Ahmir Thompson: najbardziej charakterystyczne brzmienie (jednocześnie bardzo zróżnicowane), najbardziej oszczędny styl, największa precyzja. Fakt, że poza standardowe dla 4/4 rozłożenie akcentów rzadko wychodzi, ale to już zasługa obranej konwencji, w której się porusza, a którą pchnął do przodu o dobre parę kilo.
gów daddy (27 lipca 2006) -
sam kiedyś grałem...oto moi mistrzowie:jimmy chamberlain - smashing pumpkins martin atkins - public image ltdboris williams - the curebudgie - siouxie and the bansheesdave lombardo - fantomasagust - sigur rosalgis kizys - swansF.M. einheit - einstürzende neubautenalbertson - liarsandrew gray - the wolfgang press
Onion Tears (26 lipca 2006) -
Niewiem jakie są najlepsze. Może Phil Collins w Genesis ;)))Wymienie te które mi się podobają: bebny Grohla na Killing Joke "Killing Joke", obszerne fragmenty debiutu Bloc Party, "Pornography" The Cure, Peter Gabriel "The Rhythm of the Heat".W kategorii "Automat perkusyjny":Dr Avalanche w "Ribbons" The Sisters Of Mercy.W kategorii "Nauka gry na perkusji - Lekcja 1": B.R.M.C. "Love Burns".W kategorii "Najlepsze bębny koncertowe":David Bowie z trasy promującej "Earthling"Depeche Mode "Never Let Me Down"
atomowy (26 lipca 2006) -
najlepiej wtapiające się w klimat bębny imo "how near how far" tod
mt (25 lipca 2006) -
Mogwai 'Mogwai Fear Satan'D-Plan 'Girl O'Clock'wejście w 'Quiet' Smashing Pumpkinsfinał 'The Stars Are Projectors'The Walkmen 'The Rat'
dżdżawka (25 lipca 2006) -
Dodam jeszcze 24hours i Heart and Soul. Tez atrocity exhibition na ciekawe gary. (Joy Division)
Marian (25 grudnia 2005) -
kotlarskie intro w "Waiting For The Day" Beach Boys jest spoko Christian Vander z Magmy to swietny perkusista
PK (24 grudnia 2005) -
perkusyjne instrumenty na drugiej plycie Broken Social Scene :)
krzych (24 grudnia 2005) -
The Cure Pornography, Chevreuil wszystko. Widzial ktos na zywo, co koles wyprawia? Tlumienie werbla tenisowka, etc.
Marian (24 grudnia 2005) -
todd treiner, tak jest! tylko nie bardzo wiem na co wskazac. ill porno star moze.aa dobra mam: "good morning captain", te dwukrotne uderzenie w werbel pojawiajace sie zawsze tam gdzie powinno. rozpierdala mnie po calosci.a przy calym naleznym szacunku dla mcentire'a, jego immenik z tortoise, pan herdon, jest jescze lepszy.
emmanuelle cunt (24 grudnia 2005) -
perkusista weezera nigdy nie gra niczego zjawiskowego, ale zawsze gra tak, zę mnie rozwala. poza tym, ofkors, jimmy chamberlin (smashing pumpkins).
Low (24 grudnia 2005) -
wczoraj byłem u kuzyna (15 lat) i słuchaliśmy blinka 182. że słabe i miałkie wiem, ale ich perkusista, Travis bodajrze, naprawdę zjawiskowy.
szafi (24 grudnia 2005) -
własnie słucham "Vision Creation Newsan" Boredoms i przypomniałem sobie o tym wątku
Paweł (12 czerwca 2005) -
sory, ale musze: wejscie bębnow w Bitter Sweet Symphony!
pp (17 marca 2005) -
(m.in.) Siekiera "Na zewnątrz"(Dziękujemy Ci Zbigniewie Musiński)
- (17 marca 2005) -
Bębny są niedoceniane???? To znajdź dobrego bębniarza : D ....zakrawa na cud.Kiepa kapela z dobrym bębniarzem ..jest możliwa do słuchania.. świetni muzycy z kiepym dudniarzem..idą do piachu.A wogóle..to na perkusistów proszę mówić "dżezowcy" z racji tego że grają na "dżezie" : D
Krist (14 marca 2005) -
*"get up with it" milesa davisa
zwobot (13 marca 2005)