INNE - FORUM

3 najbardziej przereklamowane zespoły w historii rocka

25 lutego 2005

1) u2
2) radiohead (sorry guys)
3) the strokes

agencja reklamowa
  • rozszerzajac zakres do "muzyki rozrywkowej", sumujac głosy krytykow calego swiata i nastepnie patrzac po relacji "dorobku" do "uznania":white stripes, strokes, streets.(oasis byłby wysoko btw)
    borys d (1 marca 2005)
  • nie o muzyce, tylko o niezaleznej muzyce rockowej, a nawet nie tyle. radioheadowe ok computer i kid a sprawiaja ze wszystkie albumy pixies staja w kacie i cichutko poplakuja. a fakt ze pixies maja podobny status w niezal swiatku jak sonic youth wynikac moze chyba tylko z malego osluchania przecietnego niezal odbiorcy.
    cell in motion (1 marca 2005)
  • sa bandy, ktore staja sie punktami zaczepienia do mowienia i pisania o muzyce w ogóle. pixies sa jednym z takich zespolow, podobnie jak sonic youth czy wyeksploatowana do granic mozliwosci nirvana. stad ta cala "otoczka" wokol pixies.zas co do radiohead, to probuje sie ich kreowac na taki wlasnie punkt zaczepienia, nie do konca slusznie imho.ps. blagam, niech mi nikt teraz nie wyjezdza z oasis, bo popadne w depresje.
    agencja reklamowa (1 marca 2005)
  • pixies. powaznie. no moze nie najbardziej przereklamowany, bo sa zajebisci ale daleko im do genialnosci ktora przyznaja im wszysktkie 'niezal' serwisy muzyczne w sieci.
    cell in motion (1 marca 2005)
  • ale serio, fest. i faktycznie, poczułąm się lepiej. niestety mój 'pozioim argumentów' odstaje na tyle ile nie potrafię tychże sprecyzować w tym momencie (coxon mi jeździ po głowie). to miło z twojej strony w każdym razie, że mi tak współczujesz.
    rybka (1 marca 2005)
  • rybka... współczuję Ci tego że aby się podbudować musisz komuś powiedzieć że jest śmieszny...
    sysoo (1 marca 2005)
  • aha - najbardziej przereklamowane : soad, franz ferdinand, the strokes (machina umarła)
    rybka (28 lutego 2005)
  • hyhy.. wy jesteście zabbbawni.
    rybka (28 lutego 2005)
  • wtf...no nie chcę komentować poziomu argumentów którymi się posługujesz..bo są śmiesznie słabiutkie. Nie mam misji..ale wieeelu moich znajomych , którzy właśnie zaczynają się..powiedmzy..snobować na jakiś bardziej wg. nich( i chyba włśnie porcys) styl..gatunek muzyczny..zaczyna dostawać histerii. Obiawia się ona tym, że nagle kolesie zaczynają mi opluwać kapele których słuchali jak byli młodsi i tropchę bardziej otwarci.. bo teraz jest "moda" na post punk..dance punk .. he he ..itd itd.. więc nie kadź mi tu człowieku. Tak na pawdę to czas pokaże co z tego zostanie, bo to, że choćby oni wszyscy nie wiem jak nienawidzili metalliki, albo chociaż iron maiden (którego notebene nie dam rady słuchać ), to zespoły te mają miliony ..nawet nie fanów..wyznawców. To zostanie.. oni się zapiszqa w historii muzyki na pewno. NA razie nie widzę w nowej fali zespolików niczego na miarę Nirvany .. niczego. Na razie jest tylko jakaś zbiorowa histeria nad..co by nie mówić..wtórnymi zespolami. To wszystko już było..więc sory.I nie mam żadnej misji..nie jestem metalem, ani rastamanem, ani punkiem ani nie wiem czym..ja jestem słuchaczem muzyki i tyle.
    Krist (28 lutego 2005)
  • co ma do tego homoseksualizm? to jest dopiero poniżej krytyki wyciągać tego typu rzeczy. dla mnie jest średio ważne, że kolesie wyglądają na zaawansowanych fetyszystów. wymieniłam ich z powodu muzyki, a nie image'u. bo zaraz okazaloby sie, ze od manowaru tylko krok do scissor sisters albo nie daj boze davida bowiego. a to chyba nie o to chodzi.
    wtf? (28 lutego 2005)
  • Przemek, masz 100% racji. A wtf... przepraszam, co rozumiesz przez "metalową formę przekazu"? Ja wiem, naoglądałeś się panów w maskach ze Slipknota i kolesi z Dark Funeral z twarzami wymazanymi krwią... masz uraz, to zrozumiałe. A tekst o tym że znasz kolesi którzy to Sobie wzięli do serca - żal dupę ściska za przeproszeniem. Ja znam kolesi którzy wzięli sobie do serca przekaz "zespołu" o nazwie Ivan i Delfin. I co z tego wynika? NIC. I nie wrzucaj na krista, zaciekłość z jaką to robisz sprawia wrażenie że w gruncie rzeczy bronisz własnego tyłka (czyt. zaliczasz się do grup wymienionych przez niego). Poza tym pierwszy zacząłeś w tym topiku rzucać mięsem (nota bene cudownie odsłaniając przed nami swój poziom), więc nie dziw się że ktoś Ci się odetnie...
    sysoo (28 lutego 2005)
  • Taaa ... niby prawda że P to nie jest forum metalowe, ale jednak w porcysowych recenzjach można znaleźć trochę płyt z cięższej, metalowej lub okołometalowej działki (Metallica, SOAD, Faith No More, Quotsa, RATM, Probot, Tool). Tak więc uważam że pisanie o tym gatunku na łamach tego forum jest uprawnione. Jeśli zaś chodzi o Manowar, nazywane czasem Manogay, to jak powszechnie wiadomo ten zespół i jego image to prymitywny wabik na środowiska homoseksualne zainsteresowane "mocną muzą", i pisanie o nim na poważnych łamach zakrawa na kpinę.Była na tym forum długa dyskusja na temat metalu, i wniosek z niej nasuwał się jeden - ci co tę muzykę wyśmiewają i krytykują, przeważnie nie mają o niej bladego pojęcia.
    Przemek (28 lutego 2005)
  • przemek, why?znam gości, którzy naprawdę wzięli sobie do serca estetykę i przekaz zespołu manowar. krzyżyk im na drogę. jeśli komuś sprawia frajdę metalowa "forma przekazu" (rotfl), to naprawdę - świecę przykładem tolerancji. i nie wchodzę na strony poświęcone tej muzyce żeby się z niej zlewać albo obrażać jej fanów. to raczej poziom krista. krist, po chuj jeszcze sie czlowieku meczysz na stronie, ktora w 99% okupuja frustraci? masz misje? widziales aniola, ktory kazal Ci nawrocic sfrustrowany i onanistyczny porcys? jeśli odpowiedź na któreś z tych pytń brzmi "TAK", to powinieneś jak najszybciej zgosić się do odpowiedniej poradni. być może nie jest jeszcze za późno.
    wtf? (28 lutego 2005)
  • Do Wft - ten tekst o Manowar to chwyt poniżej pasa. Niegodny pasjonata muzyki.
    Przemek (28 lutego 2005)
  • wtf?... Dzizus Krajst, ja rozumiem ze Ty chcesz dac wyraz swojej pogardzie stosujac tym razem chwyt ironiczny, ale najsmieszniejsze jest to ze chyba zupelnie nieswiadomie odslaniasz przed wszystkimi co na metalu przynajmniej nieco sie znaja Swoja ogolna ignorancje w tej dziedzinie... Zaden szanujacy sie fan ciezkiego brzmienia nie uzna Manowaru za wielka kapele - to pozerzy w czarnych koszulkach, z ich utoworow kiczowatosc az krzyczy. Problem z kapelami metalowymi polega na tym, ze aby znalezc perelke poza mainstreamem trzeba przekopac sie przez tony shitu. Znajdz w sobie odrobine dobrej woli, jak chcesz to podesle Ci pare nagran ktore kopia w tylek... tylko ze Ty musisz CHCIEC.
    sysoo (28 lutego 2005)
  • Wtf... analfabetą to jesteś ty..pewnie jeszcze onanistą. Poziom gimnazjum to cię jeszcze czeka w przyszłości... frustraci to 99% porsysa..co na prawdę rzuca się w oczy. Mam wrażenie jakbyś sam tu pisał te brednie...recenzje..ha ha ...miernoty
    Krist (28 lutego 2005)
  • 1. linkin park2. muse3. oasis.
    leon zawodowiec (28 lutego 2005)
  • wroc do gimnazjum krist, tam sa zapewne cwiczenia z rozumienia czytanych tekstow. albo sie zgrywasz albo jestes ciezkim funkcjonalnym analfabeta, na dodatek nieprzyjemnie sfrustrowanym.
    wtf? (28 lutego 2005)
  • Ok.. muszę sprostować - nie mówię że Libs to kiepska kapela.. chociaż akurat do mnie nie trafiaja ; ) Co do metalu- to taki sam styl w muzyce, jak jazz, punk itd. no przecież nie można oceniać jakości muzyki, jej wartości, melodyczności i emocji jaką niesie, po tym, jak są przesterowane gitary, jak grają bębny i bas, czy wokalista drze mordę czy kwili jak prosię...to wszystko forma przekazu. MOIM zdaniem metallica akurat jest bardzo zdolnym zespolem..oczywiście mówię o dokonaniach wczesnych..ale nie odmawiam im uroku rockowej zabawy ostatnich lat. Zapieranie się rękami i nogami jest zabawne. Jeżeli znasz tylko kawałem refrenu z tekstem "master master.." to mniemam, że myslisz że tekst jest o zażynaniu świnek i zjadaniu ich wnętrzności , szatańskich orgiach itd.. hehe ... to oczywiście bzura. Trzeba się z czymś zapoznać aby takie sądy wygłaszać..i nagle może wyjść, że J.Heffield jest super wrażliwcem, pisze głębokie i universalne teksty itd..Cholera no- nikt nie widzi że cała metalowa otoczka to tylko styl jaki tym panom po prostu odpowiada żeby się wyrażać. Nikt nie pluje na pink floyd za to, że nagrało kosiarkę i zegary na plycie , bo to genialne.. a czym różni się ten geniusz od inwencji..chyba najlepszego zespołu w klimacie metalowym? wg mnie - NICZYM. Co nie przeszkadza uwielbiać Beatlesów, Floydów, Hendrixa... ale też M . Jacksona, St.Wondera, albo np . The Police(mistrzowie), Stonesów, White Stripes, Nirvanę.. .. nowych kapel..itd itd.. każda dobra w swojej konwencji muza jest podróżą w jakiś inny świat..słuchasz co chcą przekazać Ci kolesie..i jak. Na koniec- śmieję się tylko z tych, co dlatego że trendy jest sluchać franza ferdinanda albo libertines opluwają np metallicę, albo black sabbath..albo inne zespoły nie tylko metalowe..to głupie i uwłaczające inteligencji wyżej wymienionych
    Krist (28 lutego 2005)
  • i jeszcze The White Stripes!
    Calineczka :P (28 lutego 2005)
  • lece nadrabiac zaleglosci muzyczne. zapuszcze sobie stara fajna metalike. master, master!na deser iron maiden i fear of the shark. zeby zas uswietnic i podsumowac wieczor - manowar. fajnie, co?BeDe swieta racja. ale archive to chyba nie rockowa kapela.
    wtf? (28 lutego 2005)
  • Ludzie a o Archive nikt nic nie mówi!Przecież sukces tej ich patetyczno-podniosłej pseudopioseneczki Again to chyba jakiś żart. Archive jest przereklamowany!W ostatnich miesiącach to najbardziej przereklamowany zespół rockowy [w Polsce]!
    BeDe (28 lutego 2005)
  • Taaaaak... pogarda dla calego metalu jest very trendy, jazzy & glamour na Porcysie ;-) Ja wiem ze na pewnym poziomie o gustach nie mozna juz dyskutowac, sa jakies bezwgledne preferencje, ale negowanie calego metalu znamionuje mi straszne ograniczenie percepcji artystycznej. Zreszta, czym ja sie przejmuje. Ludzie sami na tym traca.
    sysoo (27 lutego 2005)
  • Oni specjalnie piszą takie przerysowane rzeczy, by ogłosić całemu światu swoją pogardę dla metalu ... to na P norma. A że braki w edukacji muzycznej wychodzą przy okazji na wierzch, to inna sprawa.Pewnie zostanę uznany za sfrustrowanego metala, haha.
    Przemek (27 lutego 2005)
  • wtf?... sorry, ale jezeli Ty nie widzisz roznicy jakosciowej pomiedzy Linkinem i Metallica to moim zdaniem wynika to tylko z nieznajomosci tworczosci tej drugiej kapeli. Ja wiem ze St. Anger albo inne Reload zaslyszane w radiu to gowno najwyzszej proby, ale po cofnieciu sie 20 lat wstecz widac kapele ktora swoje potrafila - i technicznie i artystycznie. A Linkin - Boze, przeciez to nawet zupelnie inny styl. O tym sie nie dyskutuje, tego nie ma.
    sysoo (27 lutego 2005)
  • przemek: kazda strona ma swoj profil. na forum strony hiphopowej tez na pewno panuje jakas definicja dobrej muzyki. wiec sie czepiasz.i masz zarazem racje: malo sluchalem w zyciu "ciezszej muzyki". staram sie ja omijac jak moge. a w szczegolnosci taki syf jak metalika albo inny lump bizkit.za to krist mimo ogolnej indolencji ciekawie zauwazyl, ze jak sie porownuje libsow do beatlesow, to noz w kieszeni sie otwiera. tyle ze to nie powod zeby obrazac libsow. chlopaki graja swoja bezproblemowa muzyczke i w przeciwienstwie do strokesow czy franzow ferdinandow nie lansuja sie tak nachalnie. stali sie (podobnie jak razorlight) ofiara typowego hype jaki brytyjska prasa muzyczna robi wobec niektorych bendow (pod jakim katem oni wybieraja swoich faworytow jest dotychczas dla mnie nieprzenikniona tajemnica). reasumujac: porownanie libsow do beatlesow swiadczy zle o porownujacym, a nie o libsach. czego niektorzy zdaja sie nie zauwazac.
    wtf? (27 lutego 2005)
  • 2 dekady roznicy, a jeden i ten sam szajs.
    tomek wasko (27 lutego 2005)
  • To jest strona, jak mniemam, o dobrej muzyce.Chyba mało słuchałeś w życiu skoro nie słyszysz różnicy między zespołami Linkin Park i Metallica, pomiędzy którymi jest różnica 2 dekad ...
    Przemek (27 lutego 2005)
  • a czy to jest strona www.ciezszamuzyka.pl?profanacja to jest prosze Ciebie nazywanie beatlesow "przereklamowanymi". osobiscie naprawde nie widze wiekszej roznicy jakosciowej miedzy w/w zespolami.
    wtf? (27 lutego 2005)
  • To takie nonszalanckie wymienić obok siebie Metallikę i Linkin Park. To deklaracja "nie słucham metalowego gówna, nieważne jakiej jest ono prowieniencji".Ale dla fana cięższej muzyki takie zestawienie to profanacja.
    Przemek (27 lutego 2005)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)