INNE - FORUM
Playlist Wilków
31 października 2005Chcę więcej takich playlistów! Wilki to jest jedno z tych niezwykłych zjawisk, które się zna, mimo iż unika wszelkich kontaktów z owym. I to jest hmm 'odrobinę' irytujące.
(Nie mówiąc już o tych ich intrygujących tekstach zbyt zawiłych dla mojego pospolitego umysłu, które na szczęście mój rodzony ojciec w pewnej rozmowie zdołał mi wyjaśnić:
-taka ładna piosenka, czego ty od niej chcesz
- co?! no gdzie on niby leci?! czym?! i po co?!
- bo to jest taka przenośnia; no ja też mam samochód i nim lecę czyli jadę, bo chcę- rozumiesz córko -wolnośc i te sprawy. Nieważne czy są pieniądze czy nie
- eee ale jak nie ma pieniędzy, to beznyny do samochodu też raczej nie ma
- no, znowu beznyna zdrożała
- taak, w tym coś musi być... ropa, Irak i te sprawy, fajnie że się Wilki zaangażowały politycznie w swoich tekstach )
-
"już zmęczony, wracam dziś do żony" brzmi trochę jak "tera mnie to wali bo jestem na fali" na tę samą nutę można śpiewać. .zło.
oj (11 czerwca 2007) -
do aborygena sentymentu nie macie? nie gadajcie! piosenka mojej młodości to była.
Ff (11 czerwca 2007) -
strasznie obniżyli poziom po rekatywacji ale te dwie pierwsze płyty były do posłuchania, sympatyczne
yeahnot (11 czerwca 2007) -
i agree mr mz
lukki (1 listopada 2005) -
ja też najpierw myslalam ze chuci wiatr! ale w googlu wszedzie jest ze chuc i wiatr
z (1 listopada 2005) -
To tam jest "czuję w sobie chuć i wiatr"? Wow, a ja byłam przekonana, że - "czuję w sobie huci wiatr", od jakiejś huty znaczy,np. Huty Katowice. To dzięki za wyprowadzenie z błędu.
protestantka (31 października 2005) -
teksty wilkow, kopalnia humoru. "Z fajnymi łobuziakami szukałem śmierci" to prawdziwa perła, ale "czuję w sobie chuć i wiatr" jednak niepokonane. może też fragment wywiadu z Gawlinskim z netu - "Za każdym razem kiedy komponuję piosenkę, czy piszę tekst podchodzę do tego jak do ołtarza, to niebywale ulotna materia i tak się z nią trzeba obchodzić. Moja żona mówi, że wtedy w domu fruwają Anioły". ale naprawde, to ciekawe, kto tego slucha? mz pisze ze rozmarzone gimnazjalistki, no moze niektore, ale oni przeciez tyle sprzedaja, co to za ludzie kupuja, moze gdzies jest jakas statystyka, spoleczny przekroj, bo oni jakos tak z pozoru nigdzie nie pasuja, z jednej strony troche piknik country -ze wolnosc, swoboda i dziewczyna mloda, a z drugiej te wielkie koncerty, cala sala lubi i ich, i mandaryne. to chyba najsmieszniejsze w wilkach, ze z jednej strony ten imidz nibybuntowniczy (ale ze co?), taki bardziej retro, ze mazury, gitara i kwiaty we wlosach, a z drugiej te wszystkie festyny i ze ludzie to lubia wszyscy pod scena jak leci, cale z dziecmi rodziny, jak wyzej, wolnosc i te sprawy. i swoboda.
z (31 października 2005)