INNE - FORUM
Jaki zagraniczny zespół najchętniej widzielibyście w Polsce w tym roku?
22 lutego 2005Mnie tam to wisi
-
oprócz wszystkich wymienionych powyżej jeszcze Bjork, Paul McCartney, Morrissey, Super Furry Animals, Animal Collective
XXX (17 stycznia 2006) -
dzien dobrychcialbym zobaczyc coldplay w polsce, bo są zajebiści na żywo. poza tym and you will now byłoby fajnie ujrzeć oraz nie miałbym nic przeciwko gomez'owi. radiohead widziałem w berlinie i jeśli mieliby być w polsce to tylko z nowym materiałem. deynarovich porcys manierys - chylę czoła - generalnie jakby to powiedział borys: i agree
widelec (26 lutego 2005) -
ISIS poraz kolejny. No i NEUROSIS no i JESU!!!!Czyli nowy projekt Justina Broadricka. To sie nazywa muzyka gitarowa :-)
godzilla (25 lutego 2005) -
nieno, mega LOL.brawo, mr deynarowich
h.s. (25 lutego 2005) -
Może Thom Yorke & Jonny Greenwood akustycznie?;) Widziałem taki koncert zarejestrowany w Paryżu. Mała, klubowa salka, spokojni ludzie i mistyczny klimat. O tak, to by bylo fajne.Co do english podwątku - taa, someone`s starting to make a fool of himself. Up his.
Cz (25 lutego 2005) -
chce zobaczyc w polsce rdhd, interpol, sigur ros, i xiu xiu no i jeffa buckley'a bym chciala zobaczyc. niestety pozosteje mi/nam zadowalac sie koncertowkami
* (25 lutego 2005) -
a propos tego kolesia borysa to faktycznie cos jest chyba z nim nie tak za bardzo. Kiedys zapodalem jakis watek to tez nie w swoim ojczystym jezyku pojechal. Wydaje sie chyba jemu ze to tak cool pisac po ichniemu czy jak? Generalnie to chyba wiele ludzi w Pl zna angielski na dobrym poziomie etc. ale u nas sie mowi po polsku. Moze kolega znajdzie sobie miejsce na innym forum w innym kraju, tam gdzie komunikuja sie w j. angielskim. Wiem ze nazwa tej stronki jest porcys.com a nie porcys.pl ale to nieznaczy ze jestesmy w USSA, Anglii lub zajebiscie swiatowi. interpol, bloc party,
darekturbo 2000 (24 lutego 2005) -
ja know, że borys deynarovich reads angielskie magazines i that on likes sie show off, ze had piatke z english w high szkoła, but to is so lame. SO LAME, zalosne i pathetic. pretensjonalny rubbish. man, przestan usować te english słowa, those co chcą read po english, will odwiedzą pitchfork.com - it jest wieksze, better prowadzone, more czesto updated, equally zmanierowane i have identyczną scale of notes - przypadek? oh well... please wymyslcie something indywidualnego instead of zrzynac from others, so typowe dla poland. your szkolna neolinguistics jest more zalosna, than ty imagine. sory, possible że wasteuje swój time writeując about twoje lame porcys manierys languageowe, ale nie knowuję czy ty got it? i więcej radiohead, more jennifer lopez, you bedziecie more INDEPENDENT.acha, ja chcialbym zobaczyc w polsce birchville cat motel, jasona kahna, vagina dentata organ, charalambides, pimmona, aarktica, axolotl i runzelstirn & gurgelstock, mniej koledżowego gitarowego pierdolenia dla dzieci.
deynarovich porcys manierys (24 lutego 2005) -
RadioheadSigur Ros (podobno w końcu będzie)R.E.M.
michael_s (24 lutego 2005) -
I jeszcze:- The Doves- OOIOO
Qba (24 lutego 2005) -
Uciekając od oczywistyzmów (RH, SY, Modest M):- Of Montreal- South- Blonde Redhead- Trail Of Dead- Yo La Tengo- Je Suis France- The Walkmen
Qba (24 lutego 2005) -
Kurde chcodźcie zrobimy w Polsce taki festiwalik polsko-szwedzkie pojednaniePrzyjechali by Dungen, United i parę ciekawych zespołów co nie?Ze strony polskiej by sie jakiegos myslovica wcisnelo i by był niezły festiwalik.
GoForIt (23 lutego 2005) -
ja myślę że Radiohead to by mogli nawet u mnie w domu zagrać, a na przykład gościnnie pojawiłby się Jamie Stewart wykonujący z Thomem Climbing Up The Walls (a w tle elektronika a'la Xiu Xiu) to by było coś, no ale sy to jednak priorytet,
m. (23 lutego 2005) -
best live act to przecież Radiohead. 'mogliby' zagrać w Stodole np.albo gdziekolwiek.
Jędrzej (23 lutego 2005) -
Moje marzenia koncertowe w Polsce sa raczej malo realne:Broken Social SceneXiu XiuFIery FurnacesManitoba
Mr.Brightside (23 lutego 2005) -
sonic youth - marzenie
tomek wasko (23 lutego 2005) -
Roots Manuva w kwietniu będzie pisało
jajak (23 lutego 2005) -
ja jadę z Piotrem na Sonic Youth, i chuj, Piotr jest zabukowany u mnie, jak Thurston & co. jak się pojawią, w eu, z czego się cieszyć? może z tego że blisko do niemiec, gdzie częściej odbywają się ciekawe koncerty,
m. (23 lutego 2005) -
Chyba jesteście ślepi i głusi jeśli nie wiecie, że te koncerty się odbędą. I głupi, jeśli uważacie, że nie ma się z czego cieszyć. Narzekać każdy potrafi, a jesli nie czujecie się usatysfakcjonowani wyjedźcie do UK(na stałe lub na koncert) albo zorganizujcie koncert jakiegos zespołu w Polsce. Kluby są, jest kontakt z zespołami, wystarczy się dogadac. "U2 przyjedzie, no przeciez tragedia! Kto by sie wybierał na koncert tych dziadków z Irlandii?" - z takim podejściem daleko nie zajedziemy. A takie własnie widzę w niektórych wpisach. Przykre.
Norman (23 lutego 2005) -
31 marca w Warszawie Dead can dance.4 marca w Katowicach Us3.U2 w lipcu w Chorzowie.26 lutego Kosheen w Chorzowie.To lista koncertów, które się odbęda. A przynajmniej tyle kojarzy mi się na chwile obecną. Czy to aż tak mało? Czy nie ma się z czego cieszyć? Moim zdaniem jest, kto może niech jedzie.
Norman (23 lutego 2005) -
te angielskie wstawki niezle wkurwiajace, fakt. godzilla: ISIS w maju w warszawie beda
honza (23 lutego 2005) -
pani od korepetycji z angielskiego kazała borysowi jak najczesciej uzywac tego jezyka
ziomek z blokowiska (23 lutego 2005) -
a pan borys to juz po polsku nie umie?/ the libertines - he!
pani stanislawa (23 lutego 2005) -
u2 zycze sobie z całego serca usłyszeć
pani Lewandowska (23 lutego 2005) -
spoon i bss
pe (23 lutego 2005) -
no właśnie, to już ostatni raz jak przegapiłem sonicow,
m. (23 lutego 2005) -
zblazowani jestescie
Piotrek (22 lutego 2005) -
sorry, but fan is sooo right. it's ridiculous, but he's so RIGHT.
borys d (22 lutego 2005) -
zreformowane Spice Girls w klasycznym składzie.
fan (22 lutego 2005) -
ISIS
godzilla (22 lutego 2005)