INNE - FORUM
fajna impreza w Warszawie sie szykuje - Indie Pop Night - 5 marca 2005 CDQ
21 lutego 2005zobaczcie i ocencie sami
http://www.cdq.art.pl/2005_03_05.html
-
poprosze o soulwax następnym razem
idle (12 marca 2005) -
Glowy pelne pomyslow, jestesmy mocno naladowani energia z CDQ. Zobaczymy na kiedy uda sie wszystko przygotowac, ale najprawdopodobniej maj. A wczesniej byc moze niespodzianka...
Sick Sick Individuals (12 marca 2005) -
a nie w maju? jakoś mi się tak o uszy obiło.
bh (7 marca 2005) -
Do Sick Sick Individuals: Kiedy planujecie kolejną edycje? (znów za pół roku?) .
Borg (7 marca 2005) -
za mało nowszych kawałków, ale mogę marudzić zwyczajnie, bo na górze też trochę przesiedziałam, i coś mnie mogło ominąć.
bh (6 marca 2005) -
bylo charlatans przeciez, believe you me bodajze. byl nawet of montreal (choc nie wiem po co). za malo smithsow i the jam.
this charming man (6 marca 2005) -
Dzięki za przybycie do CDQ, czadową atmosferę i miłe słowa. Dzięki teź za uwagi i sugestie - obiecujemy wziąć je pod uwagę (przynajmniej część:))Do zobaczenia na kolejnej, jeszcze lepszej edycji!
Sick Sick Individuals (6 marca 2005) -
a zabraklo paru kawalkow, dlaczego np nie polecieli the charlatans a oasis z 5 razy? poza tym brak kasabian, a obecnosc kings of leon -dosc frapujace. ale moze sie czepiam. czekam na nastepna edycje
disco2000 (6 marca 2005) -
dokladne przeciwienstwo Death Disco - swietna atmosfera, ciekawie dobrana playlista, lepsze umiejetnosci didzejskie, lepsze kawalki do tanca. generalnie bardzo pozytywnie
Piotrek (6 marca 2005) -
było świetnie-muzyka ,ludzie i atmosfera i tańce do rana
idle (6 marca 2005) -
Indie Party Rulezzzzz!!!!!!!!!! Było fajnie:-)
Borg (6 marca 2005) -
hoł hołbylo bloody fantastic
adam green (6 marca 2005) -
ta, a ja na wejściu dostałam znaczek z napisem ipn, i to dopiero ubaw jest.
bh (6 marca 2005) -
aha, to ja tez sprostuje ze selekcja, to przeciez nie bylo na serio, p.j-k...
pp (5 marca 2005) -
Przemku żartujesz? Prawda:)?
Permanent (5 marca 2005) -
A co ma Instytut Pamięci Narodowej do tego że tak często go wymieniacie ? Ja rozumiem że to temat na czasie, ale bez przesady ...
Przemek (5 marca 2005) -
ja idę, zabiję się po drodze na szpilkach i mnie znajdą zamarzniętą nad ranem hm.
bh (5 marca 2005) -
i co, beje, idzie ktos ?
chicka (5 marca 2005) -
idea zbiorowego wysluchania Zaireeki jest swietna. troche gorzej z idea selekcji. selekcja w klubach to dla mnie troche lepiej ubrane chamstwo. rozumiem, jak ma sluzyc wyeliminowaniu elementu dresiarskiego, ale dla niektorych to szansa na napawanie sie wladza i pokazywaniem samemu sobie jaki to ja jestem zajebisty bo moge nie wpuscic tego kolesia, a normalnie to od takich jak on to jestem gorszy.a abstrahujac od tego, niestety pozory myla, i po prostu mozna kogos skrzywdzic. i jaka szanse mialby ten ktos wytlumaczyc, ze NAPRAWDE przyszedl tu dla muzyki a nie dla piwka i rozmow ze znajomymi?Dlatego jesli juz to bylby chyba lepszy np specjalny watek, gdzie ludzie deklarowaliby, ze pisza sie na cos takiego i potem po podliczeniu chetnych zorganizowania zbiorowego sluchania.
p. j-k (27 lutego 2005) -
Czesc,To juz w sumie 3-cia impreza IPN, jezeli chcielibyscie zorientowac na czym polegaly wczesniejsze zapraszamy na www.indiepopnight.pl no i oczywiscie do CDQ w najblizsza sobote!Organizatorzy
indiepopnight.pl (27 lutego 2005) -
a w srode NOT !
some old girl (26 lutego 2005) -
podlaczcie sobie 4discmany w akademiku i jazda chlopcy.
limahl (26 lutego 2005) -
stefan, pomysł nie jest zły hehehe porcys party for quiet rodents jak najbardziej;)
bh (26 lutego 2005) -
Czekam na jakąś niezall dandyimpre porcysów. przyjadę z łodzi
stefan (26 lutego 2005) -
ale z was dziady !! jak znam zycie to potem ukaze sie na porcysie recenzja tej imprezy i znowu bedzie o pseudo-niezal towarzystwie i jak to ludzie nie znaja sie na muzyce (nie mowiac o tym ze gadaja i pija! olaboga!!!) i jacy to my jestesmy fajni a wy nie.lepiej porcysy zostancie w domu
the paddington (25 lutego 2005) -
kumam. indiepopnight dotad mialo charakter taki, ze na gorze byla knajpiana posiadowa przy takim lzejszym indie /ktorego i tak nigdy nie bylo slychac/, a na dole sam dance. ale nie wiem jak to bedzie w cdq. oddzielny pomysl z zaireeka nie jest oczywiscie glupi.
this charming man (25 lutego 2005) -
ok, poczytałem o tym. coś, że madchester, hacienda. rzeczywiście średnio by się pod coś takiego dało podczepić. a są jeszcze jakieś alternatywne imprezy? tam niby piszą, że jedyna. sposób na tłum jest prosty - kible się zamknie, ręce zwiąże a w usta włoży taką czerwoną kulkę jaką Zed się posługiwał
mz (25 lutego 2005) -
ej, ale "elitarne posiadówy" to były już dwie. chodzi właśnie o coś otwartego, takie przesłuchania Zaireeki też są organizowane. nie mam pojęcia jaki charakter ma IPN, skoro taneczny to rzeczywiście nie pasuje. ale może warto zorganizować kiedyś ZN - wstęp 3.50; dwie sesyjki - jedna z przesłuchaniem bez przerw, druga z nastawianiem każdego kawałka. a ktoś się orientuje ile kosztowałoby wynajęcie takiego CDQ na trzy godziny powiedzmy?
mz (25 lutego 2005) -
luuudzie, ale trzeba byc z innej planety, zeby wyobrazac sobie indiepopnight, typowo taneczna impreze na ktora przychodza bardzo rozni ludzie, z elitarna posiadowa koneserow delektujacych sie niezal klasyka. no dajcie spokoj, jak macie tam przynudzac po katach to moze lepiej zostancie w domu?
this charming man (25 lutego 2005) -
ja tam ludzi, którzy przez 45 min potrafią skupić się na muzyce, nie nazywałbym mutantami
pe (25 lutego 2005)