INNE - FORUM

makumba

20 lutego 2005

Oj, chłopcy. Rzeczywiście poziom spada, nad czym ubolewam nieco. "Ska" w refrenie pojawia się dlatego, że numer jest utrzymany w tym właśnie gatunku. Geniusz tego rymotwórstwa jest istotnie powalający, ale geneza była jednak chyba nieco inna niż sugeruje to kolega michalak.

elliot crane
  • dziady....a coś wam sie tu podoba?
    call (21 lutego 2005)
  • Beguti. Nie gorączkuj się. Po prostu zmień wymagania. Są jeszcze inne portale. A i na tym nie jest tak źle.
    Norman (21 lutego 2005)
  • jendżejkó, dałeś ciała. borysq, podziekuj koledze, bo właśnie swoim tekstem o big cycu (raz - temat, dwa - niekompetencja) dorzucił kto wie czy nie największy kamyczek do waszego ogródka. właśnie przypomnieliście (nie tylko mnie zapewne), że jesteście strasznie młodzi i wasza znajomość z big cycem na przykład zaczęła się od makumby... a z muzyką w ogóle od nirvany. ja rozumiem, że macie sentyment. ale proszę was - nie wyskakujcie z tym publicznie, bo wasz portal czyta też parę osób spoza grona waszych bliskich znajomych, kumpli ze studiów i dziewczyn. statystyczny jasio kowalski z pcimia dolnego po przeczytaniu tej playlisty parsknie śmiechem. i rzeczy w rodzaju big cyca (i to big cyca z czasów, kiedy już dawno przestał być fajny dla starych fanów, skomercjalizował się do reszty i poszedł w klimaty kabaretowe) czy wychwalania płyt bartosiewicz na pewno nie budują waszego wizerunku jako rzetelnego, obiektywnego portalu. w ogóle ten tekst o big cycu, pisany z perspektywy kolesia, który odkrył makumbę w 1995 (a może 1996?) sprawił, że ciśnie mi się na klawiaturę: "czy ktoś mi uwierzy, kiedy powiem, że big cyca po raz pierwszy usłyszałem jakieś piętnaście lat temu, kiedy wszyscy redaktorzy porcys.com na chleb mówili 'beb'?"... i tak dalej i tak dalej, jak to vonnegut napisał. resztę wywodu można sobie sparafrazować z recenzji agaetis byrjun. konkluzją będzie stwierdzenie: tak się odcinacie od alternatywnych licealistów, a sami z łezką w oku wspominacie czasy, kiedy nimi byliście. co gorsza - myślę, że w tym stanie umysłu (alternatywnolicealnym) utrzymujecie się do dzisiaj. a co do genezy słówka "ska" w refrenie - skiba sam w wywiadzie jakimś powiedział, że wnerwia go, kiedy ludzie pytają go co to jest "makumbaska", i chciałby zakomunikować, że ska to nazwa gatunku muzycznego. nie mam nic na potwierdzenie swoich słów, niestety (coś mi mówi, że był to wywiad w periodyku w rodzaju "tele tygodnia").
    beguti (21 lutego 2005)
  • Spoko Jedrzej, jest wporzo.To Wasz serwis, mozecie pisać o czym chcecie, ale nie zabraniajcie czytelnikom na wyraznienie swoich sądów i opinii na temat Waszych artykułów.
    Norman (20 lutego 2005)
  • JayAndrew wymiata!
    BeDe (20 lutego 2005)
  • hm, informację o tym, że Skiba jest wokalistą Big Cyca sprawdziłem na ich oficjalnej stronie. dziwię się, że nie zauważyliście, że w omawianym tu tekście jest o jeden przecinek za dużo. Huh, przecież ten błąd to kolejny niezbity dowód, ze jesteśmy pozerami, chuliganami, złodziejami, pawianami, hipokrytami! Naprawdę go przeoczyliście, czy to tylko okazanie łaski?poza tym to proponuję brać życie trochę mniej poważnie. zresztą jak tam sobie chcecie, heh.[jeśłi o mnie chodzi - end of topic]
    Jędrzej (20 lutego 2005)
  • Zaczynali jako niby-punkrockowy zespół, a ich ostatnie dokonania zmierzaja w stronę muzycznego kabaretu. Myślałem, że na Porcys piszą o muzyce niezależnej i, choć nie lubię tej etykietki, do Big cyca takiego, jakim jest teraz, jak i z czasów "Makumby" ze strony muzycznej, jak i wizerunku medialnego owa 'niezależność' chyba jednak nie pasuje. Ale lepsze to niż pseudomuzyka Budynia, co?
    Norman (20 lutego 2005)
  • Big Cyc zespołem dla czytelników Bravo i Popcorn ?? nie, fluida i czasu kultury,
    m. (20 lutego 2005)
  • Słusznie Przemek... ale Porcysowcy to dzieciaki nie mające bladego pojęcia o pewnych sprawach..A co do Pana Jędzrzeja.. Przykro mi to mówić ale Skiba niestety nie śpiewa w tym zespole. Jedynie czasem coś pokrzyczy do mikrofonu albo podeklamuje jak go wyjątkowo koledzy dopuszczą..Pisanie o takich zespołach tutaj nie ma sensu. Przecież w ogóle na nich się nie znacie.. sami wiecie, że na wielu rzeczach o których nie piszą w NME ani innym Pitchforku się nie znacie.. Jakbyście się czuli gdyby np jakiś koleś opisywał głupotami którą z waszych ulubionych płyt bo by się na nich nie znał?To jest błąd całego Porcysa - Wasza naczelna zasada:"Rób bliźniemu co Tobie nie miłe"..i to inteligentni podobno ludzie....
    Obły (20 lutego 2005)
  • Big Cyc zespołem dla czytelników Bravo i Popcorn ?? Dobre.Może zapomnieliście że ten zespoł mocno się zasłużył w walce z katoprawicową cenzurą w naszym kraju ... ale po co w ogóle pisać o nim na porcys ??
    Przemek (20 lutego 2005)
  • Po przeczytaniu tego playlist na temat Big Cyca nasunęło mi się kilka pytań:jak można krytykować FISZA i chwalić Big Cyca?czy Skiba to poeta? ("dziejowe rozwiązanie dla poezji" to chyba ironia, co?)cze Niezależny serwis muzyczny oznacza pisanie o muzyce niezależnej i czy Big cyc jest niezaleznym bandem?kto wybierał redakcję do Porcys?gdzie redaktorzy Porcys szukają dobrej, polskiej muzyki? i ostatnie:czy ktoś zna odpowiedzi na te pytania?
    Norman (20 lutego 2005)
  • ała chłopcy, jak to boli, zdjęcie tego zespołu, nazwa, i tyyyle miejsca które można było czymkolwiek bardziej tolerancyjnym dla żołądka wypełnić, nie wiem co tam nawet napisaliście bo odruch wymiotny nie pozwala mi tego czytać.. wiem wiem to umyślne zainfekowanie przestrzeni porcysowej skondensowanym kodem serii bravo czy popcorn, jest terrorem wymierzonym w nasze grzechy dzieciństwa wypełnionego kolorowanymi stronami kiczu. współczujecie, ale po prostu wyjebcie to gówno do dwunastej, oko?
    m. (20 lutego 2005)
  • i wszystko jasne jak się słuchało w przeszłości Big Cyca to potem jest się w redakcji porcys
    Jack (20 lutego 2005)
  • no basista śpiewa, zgadza się, ale skiba też. i tylko on jest autorem tekstów.eee.
    Jędrzej (20 lutego 2005)
  • Cicho Przemek! Naczelna zasada: Porcys ma zawsze rację i zna się na wszystkim :)
    Obły (20 lutego 2005)
  • W Big Cycu nie śpiewa Skiba tylko basista.
    Przemek (20 lutego 2005)
  • dzięki za wyjaśnienie, ekhem, ale właśnie o to chodzi, że wcale niekoniecznie jest tak, jak mówisz! Może Skiba uniesiony ilością treści, które udało mu się zawrzeć w "Polska - Afryka/ Afryka - Polska" najpierw uznał dodanie 'ska' za dziejowe rozwiązanie dla poezji, a dopiero potem zorientował się, że jednocześnie rym ma odpowiednie znaczenie? Trzeba by spytać samego Maestro.
    Jędrzej (20 lutego 2005)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)