INNE - FORUM
yo la tengo
17 lutego 2005http://www.matadorrecords.com/yo_la_tengo/music.html
który lepszy? (z klipów)
-
moze strzelicie recenzje?
sugar hiccup (17 stycznia 2013) -
niesamowite, że grają dzień po dniu TAKIE koncerty, czasowo przeciez niekrótkie, prawie zupełnie inne sety, spełniają specjalne życzenia na bis, no kurcze straszny duży szacunek dla nich
nuclear war (27 listopada 2009) -
Serio. I chociaz 'dolaczam sie do peanow', to na 'tears are in your eyes' czekalam w Katowicach baaardzo i troche zazdroszcze, ech!
CH-Cl (27 listopada 2009) -
byłem w Wiedniu następnego dnia (to jest wczoraj) i chyba zagrali jeszcze lepszą setlistę niż w Katowicach...http://www.setlist.fm/setlist/yo-la-tengo/2009/arena-vienna-austria-bd7215e.html kurde WSZYSTKIE moje ulubione numery. niemożliwe, że oni tyle lat grają i chce im się dawać takie koncerty.
Jędrzej (27 listopada 2009) -
generalnie kower Sun Ra wybrzmiał jak definitywny koniec, a tu niespodzianka.
quidery (27 listopada 2009) -
przed przed ostatni był accident z condo fucks
nuclear war (27 listopada 2009) -
piękna
balbini (27 listopada 2009) -
z lastowego szałta: http://www.setlist.fm/setlist/yo-la-tengo/2009/jazz-club-hipnoza-katowice-poland-53d72709.html
quidery (27 listopada 2009) -
niech ktos wrzuci setliste;
main (27 listopada 2009) -
dołączam się do peanów.
nuclear war (27 listopada 2009) -
no i kij w oko ludziom, którzy przyszli se porozmawiać, irytujące –pszemcio, 26/11/2009 07:39 albo oblać mnie piwem.. a koncert dosko
taki koleś (26 listopada 2009) -
no i frekfencja była naprawde niezła, koncert chyba musiał sie rozkręcic, bo druga połowa zjadła pierwszą. spore przeżycie. no i kij w oko ludziom, którzy przyszli se porozmawiać, irytujące
pszemcio (26 listopada 2009) -
Nie marudz kid tylko dawaj na pkp.
CH-Cl (23 listopada 2009) -
znalazl sie moze ktos, kto jechalby z warszawy samochodem, miedzy 15 a 16?
kid (23 listopada 2009) -
taaa, wildbirds i micachu
łh nzlg (7 listopada 2009) -
wkurwie sie to sam pojade; bonus bedzie taki, ze nawet jesli koncert bedzie slaby, to bede mogl twierdzic ze koncert zycia i bedzie prawie zerowa weryfikacja;
main (7 listopada 2009) -
weźcie no maina bo strasznie płacze biedaczek
łh nzlg (6 listopada 2009) -
ze nudne
ej (6 listopada 2009) -
A co sądzicie o 'Popular Songs'?
balbini (6 listopada 2009) -
no ja jadę, ale nie jestem z wawy, więc odkreśl mnie na innej stronie w kajecie.
mja (6 listopada 2009) -
mam dziwne wrazenie, ze nikt nie idzie na ten koncert, a juz szczegolnie nie z w-wy; tu sie rodzi pytanie, czy o pewnego rodzaju popularnosc i odbior tej kapeli w polsce; ja rozumiem ze sroda, ale mam wrazenie, ze gdyby grizzly bylo w srode, to jednak jechaloby wiecej ludzi; bez sensu;
main (6 listopada 2009) -
ja znam chyba mniej wiecej polowe ich dyskografii i nawet tam sa mocno przecietne albumy, z tymze ja akurat moge sobie bez bolu puscic przecietny album YLT, ale rozumiem kiedy ktos przy nich umiera z nudow. pare lata temu wyszla 2 plytowa skladanka ('prisoner of love' czy cos) i z plyt ktore znam wybor kawalkow byl w porzo, wiec zgaduje ze z innych tez. na poczatek jak znalaz. z normalnych 'president', 'i can hear..., i ee nie wiem byla jeszcze jedna ktora mi sie podobala. przed ostatnia ('i'm not affraid of you...') byla smieszna i inna od pozostalych.
em c (5 listopada 2009) -
a jaka kolejnosc poznawania plyt YLT polecilibyscie zoltodziobowi w tej kwestii?
lodołamacz (5 listopada 2009) -
ej dobra, jedzie ktos moze fura z warszawy? chetnie bym sie z kims zabral, jesli pojechalaby sensowna ilosc osob, zeby wyszlo taniej niz pociagiem; jakby co, mam prawko i moge prowadzic; prosze o maile na main0 (małpa) o2.pl
main (5 listopada 2009) -
może to trochę śmieszne ale chyba kocham ten zespół
misiek (30 sierpnia 2009) -
Kiedyś strasznie jarałem się "Fakebook". Taka perełka w ich twórczości - same pioseneczki. Ostatnio wciągam "I Can Hear The Heart Beating As One" ten chyba najpopularniejszy album i zachwyca mnie w nim kilka rzeczy: rozmaitość stylistyczna (od rozpływających się, mglistych, Reedowskich kompozycji, po pioseneczki w stylu Smiths czy New Order), śliczne, shoegaze'owe wokale i fajne, choć proste przestery. Płyta, która z banalnych wręcz elementów tworzy coś naprawdę uroczego. Dlaczego dopiero teraz pytam?! I zajebiście, że będą w Polsce!
J (3 sierpnia 2009) -
i musze powiedzieć, że Here To Fall chyba mój ulubiony kawałek w tym roku. Smyki jak u Gainsbourga.
ej (31 lipca 2009) -
a do tego juz od kilku dni jest wyciekly Popular Songs.
ej (29 lipca 2009) -
no nie powiem, ja tez troche popuscilem ;]
bystrzak (29 lipca 2009) -
aaaaaaaa!!! posrałem sie ze szczęścia :D
poletko (23 lipca 2009)