INNE - FORUM

Polisz Hip Hop

15 lutego 2005

Panowie i panie! Skupmy sie na tych dobrych rzeczach z tego prądu.

Bo przecież udany polski hip hop to nie tylko Paktofonika, Kaliber i Łona jak zdaje się mówić serwis porcys.com

ziomek z blokowiska
  • no idź już lepiej, skoro kaliber to szczytowe osiągnięcia...tylko ciekawe w czym... księga to kompletne brednie, których sie sluchac nie da...60 minut to z kolei bzdury o czarnych kotach pod cienkie bity...3:44 jest najlepsza z nich, choć nie jest wybitna...dziwne, że ludzie spoza hip hopu zawsze dostrzegaja w pfk i kalibru jakąs ponadczasowość...ale pewnie wynika to z tego, że polski hip hop znaja kojarza wylacznie z kolesiami typu : molesta, peja, doniu, mezo - od ktorych rzeczywiscie kaliber i pfk sie rozni podejsciem
    pryk (21 stycznia 2007)
  • ależ oczywiście, PFK i Kaliber bezwzględnie szczytowe osiągnięcia, masa składów inspiruje się nimi, wszyscy mają kompleks Magika.noooo spoko.dość jasne jest że aktualnie najbardziej wpływowy MC w undergroundzie (czyli wśród 95% aktywnych składów) = Smarki, czyli coś pomiędzy Mesem (bardziej) a Pezetem (mniej).Wankz bardzo dobrze pisze, na mikrofonie jedzie mocno średnio, niewyraźnie, śpiąco.a w sferze dotyczącej nie tyle faktów, co życzeń, to fajnie by było jakby paru polskich MC dokładnie posłuchało Fokusa i się nauczyło na tej podstawie wyczucia rytmu. nie zdyscyplinowania (tył, przód - dla Fokusa nie istnieją takie pojęcia, zapierdala tylko po punktach), ale wyczucia.spierdalam
    gów daddy (20 stycznia 2007)
  • może słuchacze szukaja tylko podobienstw zamiast roznic - moze zaletą jest, ze nie sciagaja z pfk i niewtapliwie ich dzwiek rozni sie od "polskiego rapu" heh
    pryk (20 stycznia 2007)
  • w ramach rekomendacji: http://www.myspace.com/alfabetpl gdzie tu słyszysz pfka? gdzie tu w ogole slyszysz probe nawiąznia - a hh z najwyższej półki.
    szafi (20 stycznia 2007)
  • jasne, że cenie - ale nie gadaj głupot o jakiś kompleksach.
    szafi (20 stycznia 2007)
  • mało znam undergroundowych składów. poleć coś to przesłucham :>żeby była jasność - nie lubisz ostr, luca, dużego pe i focusa? bo nie wiem czy znowu nie wyczułem ironii...i paktofonika/kaliber 44 imo była/był najlpesza/najlpeszy
    camel (20 stycznia 2007)
  • gratuluję sądu camel! wlasnie wydaje mi sie ze malo kto ma taki kompleks - znam undergroudowe sklady rymujące dobrze - i wszystkie powtrzają to samo - "tak, tak paktofonika faktycznie byla najlpesza ble ble ble, typowa opinia kogos z boku - nie masz pojecia o tym to sie zamknij."
    szafi (20 stycznia 2007)
  • ja myślę, że ostr na żywo jest nie do pobicia. a co do jakości flow to radzę nie zapominać o panu duże pe, lucu i fokusie. wydaje mi się, że polscy raperzy mają kompleks śp. magika. starają się go pobić, choć wiedzą, że to niemożliwe raczej...
    camel (20 stycznia 2007)
  • sie zgadzam co do ostrego przereklamowanego populisty ludycznego. a sa raperzy ktorzy jadac technicznie brzmia jak nikt inny w Polsce np niejaki Reno, Pan Wankz z zespolu Dinal i inni. Nie mowie o zawartosci tekstow tylko o flow. Ja jestem zyczliwie nastawiony do wszystkich ktorzy cos kombinuja z ukladami rymow bo to super zajawka i jak jest dobrze zrobione to fajnie wplywa na sluchanie numerow. Jednak rzeczywistosc jest taka ze wielu raperow (wiekszosc) z tzw podziemia if you will ma wbite w glowe fragmenty fajnie zarapowane w roznych kawalkach przez pezetow roznych i je mimowolnie powtarza z innymi slowami. Nie mowie o sposobie napisania linijek ale tez artykulacji, ktora nie musi byc taka sama w przypadku fajnych zakombinowanych rhyme schemes. ale fajnie ze ida w dobra strone i na bank niektorzy z nich niedlugo beda mieli wlasny fajny styl.
    krkilla (19 stycznia 2007)
  • nie wiem czemu wystarczy polecieć technicznymi rymami, by zaraz uslyszec ze sie xeruje pezeta - jakby tylko on mógł rapowac w taki sposob. w usa jakies jurrasic 5 maja rym przy rymie i nikt sie do nich nie dopieprza ze ktos tam wczesniej juz tak rapował (jesli to niewystarczajacy przyklad ze wzgledu na ich melodyjnosc, to mysle ze znajdziesz wiele takich). Po 2 nie wiem czemu wszyscy uwazaja OSTRego za jakas rewelacje - rymy banalne jakby leciał je freestajlem; flow i sam głos, gdy sie rozpedzi doprowadzaja do wkurwienia, a jako bitmaker to nie rozni sie niczym od całej polski, chyba ze na mysli ma sie "7" - wyjatkowa gowniana płyte z rytmika lat 90 (rowniez ukochana przez cała polske) i zenujące melodie oparte na dosłownie 4 akordach (fani jak zwykle wytłumacza surowe brzmienie undergroundem, "prawdziwym hiphopem" i innymi bredniami ) jakiegos syntezatora, co ma byc niby wielka zaletą.
    carlsberg (19 stycznia 2007)
  • nie no ta, tzn ci co dales sa okej nie sa zenujacy i nauczyli sie rapowac tak do przyjecia, wiec jaranie sie nimi to juz kwestia preferencji. ja nie odnajduje w tym nic interesujacego ale rapuja lepiej niz jakies tam "gwiazdy" polskiego hip-hopu typu uliczni raperzy albo nawet niektore rzeczy ostrego. ale mowienie o tym jak o jakims objawieniu jest dla mnie przesada troche i tyle. ale ida w dobra strone przynajmniej w kwestii flow itd tylko za bardzo slychac kogo sluchaja na codzien z polskiej szkoly.
    krkilla (18 stycznia 2007)
  • wiesz pezet jest najlpeszym imo mc w polsce i chyba porównywanie flow alfabetu do niego to plus nie minus. dobra. chodzi mi o połącznie tego typu nawijki z mocnym nahookowanym bouncowym brzmieniem - jakby tu leży w moim odczuciu swieżość tego duetu. to co podałeś wyzej owszem dobre, ale inne, typowa inteligencka nawijka z pod znaku asfaltu połączona z jazzującymi tune'ami.
    szafi (18 stycznia 2007)
  • samplowanie z najwiekszych klasykow to zaden powod do dumy raczej tylko producencka latwizna. nawiazywanie do przejawow subkultury (fikcyjnej w naszym wydaniu) bylo robione od polowy lat dziewiecdziesiatych a "bogate" rymy, skomplikowane rhyme schemes ktore fajnie brzmial juz w 2000 do perfekcji opanowali tacy zawodnicy jak pezet i dizkret, potem mes a teraz caly internetowy hip-hop w kolko walkuje te same schematy. lepsze to niz uliczne smuty ale zaden powod do chwaly.
    krkilla (18 stycznia 2007)
  • czy jest ktoś w polsce kto ma tak bogate rymy a jednoczesnie sampluje z najwiekszych klasykow zza oceanu? w kazdym ich brzmieniu slychac szerokie inspiracje, to samo jest w rymach: aluzje do roznych przejawow kultury hh, wypasny trueschool itp itd.
    szafi (18 stycznia 2007)
  • brzmia jak co drugi zespol undergroundowy w Polsce inspirujacy sie trueschool`owym movementem z przed kilku lat. da sie przesluchac ale flow ksera starego pezeta/mesa/dizkreta. wogole rymowanie do frazy "masz tu" slyszalem w stu kawalkach ala-truskulowych.fajne sawww.myspace.com/afrontwww.myspace.com/dizkywww.myspace.com/dinal82www.myspace.com/metro45swww.myspace.com/patpatent
    krkilla (18 stycznia 2007)
  • że w polsce nikt tak nie gra jak oniszczerze to nie rozumiem huraoptymistycznego tonu.
    dys (18 stycznia 2007)
  • Pabianicki Alfabet w końcu dorobił się profilu Myspace gdzie możecie posłuchać 4 absolutnie zjawiskowych tracków zwiastujących kolejnego nielegala. nie jest żadnym novum, że w polsce nikt tak nie gra jak oni, jak dla mnie ostatnia nadzieja polskiego rapu - http://www.myspace.com/alfabetpl
    szafi (18 stycznia 2007)
  • Gres/Snatch - Noc Ep. Jeden z lepszych albumów jaki slyszalem.
    em/ze (9 stycznia 2007)
  • http://www.wielkiejol.com/?plyty,warszafski-deszcz-reminiscencje,7.html
    łh (9 stycznia 2007)
  • wlasnie wyszedl młodzik - laboratorium.poza tym dinal, smarkismark, czykita'co' tez jak najbardziej - tera tez cos robi z postacia ktora juz tu byla wymieniana.poleca się też we wtorki audycje hiphopowe (22:00) na www.radio.sitka.plpo co maczac w tym kaliber pfk - dzieje sie duzo, ale trzeba byc 'w' raczej.
    bo (11 grudnia 2006)
  • nowy łona już w marcu. w ogóle co o nim sądzicie?
    camel (10 grudnia 2006)
  • zacną płytą jest ostr - tabasko - zwłaszcza track tytułowy.
    szafi (10 grudnia 2006)
  • brakuje kalibra(+projekty solo), paktofoniki, stasia, łony i liroya. "idź pan w chuj z takim walcem, co nie ma nic wspólego z tańcem".
    znawca (10 grudnia 2006)
  • kurwa, RHX. RRX.
    gów daddy (10 grudnia 2006)
  • wygląda na to, że terrormuzik (?) przejęło katalog RHX i tytułuje se go zestawem najważniejszych płyt dla polskiego hip hopu. aż chce się spierdalać, chociaż reedycja Warszafskiego i pierwszej producenckiej Volta = dobry ruch.
    gów daddy (10 grudnia 2006)
  • brakuje tam kilku płyt,a jeśli w to nie wierzysz to wypierdalaj!
    Piter (9 grudnia 2006)
  • Z cgm.pl: 12 grudnia do sklepów trafią najważniejsze płyty dla polskiego hip-hopu. Wszystkie w postaci czteropaków (5 części) w super atrakcyjnej cenie 34,99 zł. Płyty będzie można kupić w dobrych sklepach muzycznych oraz sieci Empik na terenie całego kraju. Czteropaki dostępne będą również na stronie www.terrormuzik.plOto zestawy, które wyda TerrorMuzik:Historia Polskiego Hip-Hopu vol. 1Warszafski Deszcz „ NastukafszyWzgórze Yapa3 "Trzy"Zip Skład "ChlebPowszedni"Jeden Siedem „Wielka Niewiadoma"Historia Polskiego HipHopu vol. 2:Dj 600Volt „ Ciemna i Jasna Strona vol.1”Dj 600Volt „ Ciemna i Jasna Strona vol.2”Dj 600Volt „ Wkurwione Bity vol.1”Dj 600Volt „ Wkurwione Bity vol.2"Historia Polskiego HipHopu vol. 3:Wzgórze Yapa 3 „ Trzy”Wzgórze Yapa 3 „ Precedens”Wzgórze Yapa 3 „ Ja Mam To Co Ty”Borixon/Wzgórze Yapa 3 „Kolejna Część”Historia Polskiego HipHopu vol. 5:Pih i Chada „O Nas Dla Was”Jeden Siedem „Wielka Niewiadoma”Pih „Boisz Się Alarmów”Pih „Nie Ma Miejsca Jak Dom”Od siebie tylko dodam, że Vol.1. wygląda zdecydowanie najciekawiej.
    łh (9 grudnia 2006)
  • 17>http://www.allegro.pl/item148428383_lona_koniec_zartow_webber_wiele_ct_asfalt_bcm.htmlpodobno jest jeszcze jakieś wznowienie, na asfalcie pisało ale ja tego w sklepach nie widziałem. 'koniec żartów' bardzo fajny. w marcu nowa płyta Łony. pzdr
    camel (8 grudnia 2006)
  • obrońcy hardkoru PRZECIEŻ
    ola (7 grudnia 2006)
  • jakby ktoś się chciał zapoznać z alfabetem chętnie coś prześlę na maila - powiem tylko, że warto.
    szafi (7 grudnia 2006)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)